Strona główna > NWO > Apokalipsa > Czy zbieramy sztorm wywołany przez II SW?

Czy zbieramy sztorm wywołany przez II SW?

Choć wielu dzisiaj komentuje narastającego ducha rewolucji na Zachodzie, niewielu powiązało tę rewolucję z buntem wobec katolickiej tradycji uruchomionym przez II SW.

 

Nikt nie neguje tego, że II SW wzbudził ducha niewierności w zachodnim świecie, widocznym dzisiaj szybującymi w górę rozwodami, antykoncepcją i aborcją. Na soborze umiłowana Oblubienica Chrystusa – Kościół – ‚zrzuciła swój ślubny welon’ i zaczęła flirtować z innymi religiami (ekumenizm) po to, by katolickie kobiety dzisiaj brały z niej przykład, odmawiając nakrywania głów w Kościele i oddać się władzy swoich małżonków, a to z kolei sprzyjało tej samej buntowniczej postawie ich dzieci.

 

W niedawnym wywiadzie z włoskim dziennikarzem Marco Tosatti (tutaj / here), abp Carlo Maria Viganò, były nuncjusz papieski w USA powiedział, że „taki był właśnie duch II SW który oznaczył koniec hierarchicznie ustanowionego społeczeństwa, i tradycyjnych wartości wspólnych dla zachodniego świata”.

Arcybiskup powiedział:

„Bez II SW nie mielibyśmy studenckiej rewolucji, która radykalnie zmieniła życie na zachodnim świecie, wizję rodziny, rolę kobiet i koncepcję władzy”.

 

Do przywrócenia naszego skupienia konieczna stara Msza

 

Dzisiaj nie byłoby modernistycznej rewolucji, gdyby nie zwołano II SW. Wszelkie zło nowoczesnego świata pochodzi z tego, że odwróciliśmy oczy od Chrystusa, dlatego sposób w jaki będziemy skupiać nasze oczy na Chrystusie polega na powszechnym przywróceniu tradycyjnej łacińskiej Mszy jaką odprawiano przed II SW.

 

Bo światło tradycji emanujące ze starej liturgii jest Lumen Gentium, które oświeca i przyciąga świat do Chrystusa. Kościół został ustanowiony jako powszechny promień tak, żeby światło Chrystusa mogło świecić nad planetą i kiełkowało nasiona cnoty w człowieku, a odmawianie tego światła światu Kościół dzisiaj hamuje plan zbawienia człowieka i rzuca ciemność na całą planetę, dając początek przesądom, bałwochwalstwu (Pachamama), herezji, przemocy, profanacji Kościoła i ogólnie burząc naszą chrześcijańską kulturę.

 

Późniejsza rewolucja na Zachodzie jest rzeczywiście końcowym rezultatem zburzenia Kościoła Katolickiego. Od II SW Kościół brał udział w duchowym buncie przeciwko Bogu, który utorował drogę rewolucji materialnej, więc jedynym sposobem na wyzdrowienie naszej chorej planety jest powrót do tradycji, i „niech świeci wasze światło przed ludźmi” (Mat 5:16), pamiętając, że „kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. (Mat 10:33)

 

Buntownicza „reforma” liturgiczna

 

Za rewolucją liturgiczną II SW stał grzech pychy. Liturgię zmieniono, bo kościół wstydził się własnego światła. Infiltrujący Judasze jak kard. Suenens i Msgr Bugnini posłużyli się Papieżem Pawłem VI do podpisania Mszy, o którą sam nie wołał. Plan „Mszy Papieża Pawła VI” już zakończono wiosną 1962, 16 miesięcy przed wyborem papieża. Otwierającą sesję II SW wykorzystano tylko do jej przepchania, podczas gdy schema liturgiczną, znaną jako Projekt Bugniniego / „Bugnini Draft”, formalnie przyjęto 7.12.1962, jako Konstytucję o Świętej Liturgii i później ogłoszono 3.12.1963, jako Sacrosanctum Concilium.

Czytaj na moim chomiku: Papież Paweł VI nie był autorem zła na II SW

Papież Paweł VI oszustwo stulecia

 

Msza przodem do ludzi

 

Głównym celem wprowadzenia nowej Mszy było obrócenie księdza tak, żeby podczas jej odprawiania stał przodem do ludzi i tyłem do tabernakulum. Rozporządzenie o tej innowacji jest w Instrukcji II SW z 26.09.1964, Inter Oecumenici, #91, w którym stwierdza:

Główny ołtarz powinien być wolnostojący, aby można było go obchodzić i celebrować twarzą do ludzi.

Co nastąpiło to historyczna zmiana skupienia dzisiaj na wspólnocie, a nie na Bogu. Masoni od dawna rozmawiali między sobą o tym jak porwać i wykorzystać Kościół jako narzędzie do wprowadzenia Novus Ordo Seclorum / Nowego Porządku Świata, planu który w większości zrealizuje się wspomnianą zmianą liturgii.

 

Powinniśmy zwrócić uwagę na to, że Msza versus populum (przodem do ludzi) jest bezprecedensowa w historii chrześcijaństwa. Uznany liturgista Msgr Klaus Gamber, przez Benedykta XVI uważany za „proroka naszych czasów”, tak prostuje tę sprawę:

„Możemy powiedzieć i przekonująco pokazać, że ani we Wschodnim ani Zachodnim Kościele nigdy nie było Celebracji vs. populum”. (Reforma liturgii rzymskiej /The Reform of the Roman Liturgy)

 

Zdaniem Msgr Gambera, Msza vs. populum była najbardziej destrukcyjna ze wszystkich posoborowych „reform”, powołując się na to, że „nie ma żadnych podstaw do tego w historii liturgicznej, ani teologicznej, ani socjologicznej”.

 

Oczywiście było wiele innych zmian we Mszy. Np. II SW wezwał do „generalnej przebudowy liturgii” (SC21), gdzie archaiczne „elementy” nagromadzone w czasie „teraz zostają odrzucone”, i „rytuały należy uprościć” (SC50), i zaproponowano, żeby zwyczaje „ras i narodów” zostały włączone w Mszę (SC37), ale odprawianie Mszy przodem do ludzi było główne dla tego rewolucyjnego planu, bo to posłuży jako rumpel do skierowania wraku Barki Piotra na świeckie wybrzeża.

 

Zastanówcie się nad wizją XIX-wiecznego masona i ekskomunikowanego księdza kanonika Roca (1830-1893), który przepowiedział, że „liturgia Kościoła Rzymskiego wkrótce przejdzie transformację na soborze ekumenicznym” w ruchu „pozbawienia Kościoła nadprzyrodzonego charakteru, by połączyć go ze światem, aby ekumenicznie przeplatać denominacje zamiast pozwolić im działać obok siebie jako oddzielne wyznania, a tym samym utorować drogę dla standardowej religii światowej w scentralizowanym państwie światowym”.

 

To niesamowicie przypomina deklarację Papieża Franciszka, że „Istnieje pilna potrzeba prawdziwej światowej władzy politycznej”. (Laudato Si’)  Wymieniamy Franciszka, bo nieustannie pracuje nad wprowadzeniem Kościoła pod władzę jednego rządu światowego. Ale on nie jest architektem tego planu, a tylko wprowadza w życie plan, który uruchomiono ponad 50 lat temu na II SW.

 

Ustanowienie Novus Ordo przygotowało grunt i zaczęło torować drogę dla tego nadchodzącego Nowego Porządku Świata, żeby remedium na odrzucenie tego kursu był powrót do odprawiania Mszy przodem do tabernakulum (ad orientum). Ukąszenia piekielnego węża zadane Mistycznemu Ciału zostaną wyleczone kiedy Chrystusa znowu wyniesie się na widok centralny przed Kościół poprzez starą Mszę (Licz 21:9)

 

Chrystus powiedział ludowi: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”. (Jan 3:14-15)

 

„Kościół będzie zaćmiony, a świat przerażony”.

– Matka Boża w La Salette, 1846

„Pasterze, musicie teraz zatrzymać te zmiany, których poszukujecie w nowościach, bo one niszczą młode dusze, i rozpraszają Nasze owieczki.

„Powtarzam, Moje dzieci, wielki II Sobór Watykański w Rzymie, zamiary były dobre, ale pośród was zasiadł szatan i rozgrywał was jak na szachownicy.

„Dano wam podstawy Wiary opartej na Tradycji i wiedzy proroków. Nie możecie zaczynać tej nowej religii, bo to doprowadzi was do religii, która nie jest od Mego Syna, która nie będzie miała Jego prawdziwego fundamentu, i będziecie brać Ciało Mego Syna i je bezcześcić, już nie uznając wiedzy o Jego boskości. Jakiego rodzaju brudne eskapady planujecie, o wy małej wiary? Co się z wami stanie? Czerwone Kapelusze upadły, a Purpurowe są wprowadzane w błąd. Biada, biada, biada mieszkańcom ziemi!

„Moje dziecko, nie spowalniaj w swojej pracy z powodu człowieka. Wiedz, Moje dziecko, że to nie ty się wypowiadasz, a głos z Nieba”.                                                         – Matka Boża, 5.08.1976

 

DRZWI BYŁY OTWARTE
„O Moje dzieci, rozpoznajcie, powtarzam, znaki waszych czasów. Szybko sprzedajecie się w niewolę. Wasz rząd i rządy świata teraz są niemal pod pełną kontrolę agentów piekła. Siły 666 mocno okopały się w waszym rządzie, w duchowieństwie – waszych pasterzach, waszych biskupach; nawet szatan wszedł na najwyższe sfery hierarchii w Rzymie.

„Moje dzieci, II SW rozpoczął się z dobrym zamiarem, ale drzwi były otwarte dla wszelkiego rodzaju heretyków, wywołując powolne zanieczyszczenie Wiary. Moje dzieci, musicie teraz obudzić pasterzy z letargu! Oni oddali się nowej religii człowieka”.

– Matka Boża, 25.07.1977

Są to przesłania Matki Bożej dla Weroniki Lueken w Bayside, Nowy Jork.

——————

 

https://www.tldm.org/news47

tłumaczenie: Ola Gordon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *