Strona główna > Polska > Czy prowokacja Azari w Oświęcimiu została zaaranżowana przez tych samych żydów, którzy dokonali zamachu na Delegację do Katynia?

Czy prowokacja Azari w Oświęcimiu została zaaranżowana przez tych samych żydów, którzy dokonali zamachu na Delegację do Katynia?

Czy prowokacja ambasador Anne Azari w Oświęcimiu została zaaranżowana przez tych samych żydów, którzy dokonali zamachu na Delegację do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010? A faktycznie parę dni wcześniej, bowiem zamach na delegację odbywał się na przestrzeni paru dni przed sobotą 10 kwietnia.

Prowokacyjny charakter agresji żydowskiej związany z tzw. nowelizacją ustawy o IPN w zdumiewający sposób przypomina okoliczności związane z aranżowaniem zasadzki katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku, która jednak żadną katastrofą nie była, ale była zamachem warszawskim dokonanym przez Mossad.

Przypomnijmy, że zbydlęcone zachowanie ambasador Żydaera Anny Azari w Polsce było reakcją na „niewłaściwe” zapisy w ustawie, wcześniejsze „nieuzgodnienie” treści tego zapisu z żydowskim okupantami, a w końcu wybraniem niewłaściwej daty na jej przyjęcie przez Sejm i Senat, co przecież jest antysemityzmem. Bo antysemityzmem jest wszystko jedno co, a co żydowi akurat przyjdzie do głowy jako jakiś tam argument do walki z gojami. Bo goje i tak zawsze się gorliwie tłumaczą i szczą po sobie ze strachu.

W tym potwornym szoku spowodowanym wystąpieniem „pani ambasador” w Oświęcimiu, a jeszcze gorszym zaskoczeniem wywołanym poniżającym nas wszystkich widokiem polskich obszczymurków udających polskich polityków, którzy jeden przez drugiego żenująco tłumaczyli się, że Sejm jest suwerenny i robi to, co sam uważa za słuszne, a to że Azari znała treść proponowanej nowelizacji, która była z nią uzgadniania.

Parodniowe histeryczne wskakiwanie pod stół przez polskie elity, chcącej dopasować się do samozaprzeczających się kłamstw Anny Azari, która choć będąc dobrą mądrą żydówką, to jednak przez te pierwsze parę dni sama nie wiedziała, jak kłamać: to znaczy, czy była faktycznie informowana o treści nowelizacji przez skundlonych polityczków, czy też była faktycznie całkowicie zaskoczona przez antysemitów w Sejmie. W końcu Azari zakończyła tę farsę zasłaniając się wyniośle nakazem szefa Netanjahu, który mógł być w potrzebie i kazał jej tak, jak kazał – a wy goje mordy macie zamknąć!  No bo jak nie, to antysemici zaraz podpalą ambasadę państwa cudem ocalonych z holokaustu i świat zobaczy to, jak paliła się stodoła w Jedwabnem. A jak będzie mało, to słoik warszawski pochodzenia z Jedwabnego dźgnie nożem jakiegoś dobrego żyda warsiawskiego.

Ale mogło to tak trwać jeszcze poprzez rok cały, aż sprawę definitywnie wyjaśnił Patryk Jaki, który nieświadomie chyba, w tym maglu emocji i atmosfery upadku naszych elit ujawnił z detalami procedurę wasalstwa „Polski dobrej zmiany” – a co on, nowa inteligencja, podkreślał ze swadą.

Minister P. Jaki wyliczył wszystkie spotkania, które miały miejsce w Ministerstwie, a nawet w ambasadzie (tego nawet nie było w PRL w stosunku do Sowietów), a także ujawniał bardzo szeroką przestrzeń czasową tych „negocjacji”. Z opisów, dat i przykładów wynika jasno to, że ustawa o nowelizacji IPN został napisana chyba niemal całkowicie pod dyktando Izraela.  Patryk Jaki bez żadnego wstydu czy zażenowania lub refleksji podał drobne szczególnych procedury tamtych prac i porównał nawet, wręcz stwierdził, że polska ustawa jest obecnie identyczna z żydowską z Żydaerze.

Nie mamy powodów ku temu, aby nie dawać dać wiary opowieściom Jakiego. I tu dochodzimy do niezaprzeczalnych wniosków, że nowelizacja ustawy o IPN najwidoczniej była żydowską prowokacją wymierzoną w Polskę.

To żydzi podrzucili Jakiemu te treści mało skutecznej, bo mocno wykastrowanej ustawy i musi być oczywiste to, że oni sami byli motorem przepchnięcia jej przez Sejm w takim terminie, aby „godnie” świętować ślady żydowskiego męczeństwa na rampach kolejowych, piecach krematoryjnych, no i komorach gazowych w Auschwitz – 27 marca 2018. A te pokrzykiwania protestów przy głosowaniach w Sejmie i Senacie tłumaczono zdezorientowanym i wystraszonym posłom jako ustawkę, bo „pani ambasador wyraziła zgodę”. I kiedy tak wszystko poszło, jak trzeba, to dosłownie godziny później żydzi wycofali się ze wszystkiego, co było ustalone.  Potem już cała Polska widziała, jak spędzone ofiary wpadły w zasadzkę i unieruchomione w pierwszych ławkach przed obliczem Azari wysłuchały jej arcychamskiej tyrady, tak chamskiej, tak brutalnej, tak bez szacunku dla innych, jak to tylko żyd potrafi. I te niegodne reakcje na słowa Azari, obłędne tłumaczenia się, bieganie, jąkanie się  i płakanie, były skutkiem tej bezczelnej, ale prostej prowokacji żydowskiej wśród tych władz tego rządu i dobrej zmiany, i PiS jako całości. Żydzi najpierw zaaranżowali PiS do akcji, a potem wycofali się udając, że nic nie wiedzą.

A to nic nowego, bo w czasie okupacji to żydzi sterowali świadomością swoich aliantów i patrzyli na te masowe wywózki, przewózki i wyniszczenia, aby były maksymalnie skuteczne i aby potem można było udawać, że się o niczym nie wiedziało, a teraz trzeba za to płacić. Przewidział to proroczo Ludwik Hirszfted w Ludwik Hirszfeld: Historia jednego życia , gdzie siedząc w getcie w Warszawie napisał w dzienniku, że żydzi podpuszczają Niemców do takiej sytuacji, a później zażądają od nich za to pieniędzy.

I taki, podobny mechanizm prowokacji, podpuszczenia – wycofania się żydów w ostatnim momencie – był zastosowany w przypadki „katastrofy” smoleńskiej.

To żydzi zainspirowali specjalny charakter uroczystości z rywalizacją Tuska i Kaczyńskiego w stosunku do osoby Putina w Katyniu i zaplanowano jakąś prowokację lub ośmieszenie. Ale nie tak to miało się skończyć, że byłyby ofiary ludzkie i zamordowano aż tyle osób. Tego nikt w Rosji nie chciał, bo to niemożliwe, ale fakt jakiejś zainspirowanej zmowy między Tuskiem a Putinem był niewątpliwy. A żydowscy prowokatorzy działali na dwóch frontach: polskim i rosyjskim. I podobnie jak ze stroną rosyjską, spiskowano też z najbliższymi współpracownikami Lecha Kaczyńskiego, którzy zostali uwikłani w ciche nieformalne konszachty z Amerykanami odnośnie dyskretnej „mocarstwowej” roli Polski w stosunku do Rosji.  To usprawiedliwiało wiele tajemnych kontaktów i usypiano tym czujność zakompleksionych urzędników prezydenta Kaczyńskiego ze „specjalnymi wysłannikami” w trakcie wizyty Obamy w Pradze. Co dalej – taką właśnie przynętą misji dziejowej – ułatwiło porwanie Lecha Kaczyńskiego. Ogłoszenie alarmu antyterrorystycznego wieczorem 9 kwietnia było sygnałem finalizacji operacji „katastrofy w Smoleńsku”. Tam w Rosji podrzucono wrak, a nawet może jedynie gdzieś na parkingu w Rosji złożono trupa Lecha Kaczyńskiego, a w Polsce uśpiono gazem bojowym wyłowionych wszystkich domniemanych członków delegacji, których nie było nigdy na żadnej zbiorczej liście uczestników.  Może nie dotyczyło to wszystkich, bo chyba nawet prawdą jest to, że niektórzy rozbitkowie smoleńscy byli w Warszawie – przy życiu – w dniu 10 kwietnia wieczorem.

Celem zamachu warszawskiego było to, co widać obecnie na ulicach Niemiec, Francji czy Włoch – najazd afrykańsko – azjatyckiej szarańczy, ale jeszcze bardziej spotęgowane tamtymi planowanymi stratami osobistości rządowych państw europejskich tym większe zastraszenie i chaos. Bo liczni oficjele przybyli na pogrzeb Kaczyńskiego i przedstawiciele czołowej generalicji NATO mieli być wysadzeni w powietrze. Służby ich państw musiały się zorientować co do sytuacji lub po prostu zostały powiadomione o tym fakcie przez Putina, który musiał przyznać, że został wmanipulowany w te grę, która zakończyła się właśnie nie tak jak trzeba. I tak Rosja wzięła na siebie obowiązek wyciągania żydowskich kasztanów z ognia. Nie ma wątpliwości co do tego, że Putin był dla NATO jak i USA tak wysoce wiarygodny w tym Czarnym Piotrusiu, że nikt nawet jednym słowem nie zaprotestował, a przecież zginęło tam tylu polskich generałów NATO, o których spowodowanie śmierci Rosja byłaby oskarżona.

Zamach warszawski zniszczył reszki zasobów materialnych (logistyki zabezpieczenia majątku przez państwo) i struktur wojskowych Polski oraz odwrócił uwagę społeczeństwa od systematycznych zbrodni rządów PO.

Ten obecny zamach oświęcimski w wykonaniu tego zbutwiałego przerośniętego kartofla w okularach kupionych w chińskim dyskoncie Anny Azari, miał być gwoździem programu w postaci rzucenia Polski na kolana jako zgrai antysemitów, chcących taką terrorystyczną ustawą wyłapać ocalałych holokaustów i pod koniec ich męczeńskiego życia wsadzić ich do mamra. Ale antysemici ci zostali przyłapani przez ambasador Azari na gorącym uczynku. Zostali obnażeni i jako wystraszeni przestępcy przepraszają i wycofują się. Tu też te kłamstwa, histeria, pomówienia i zastraszenia miały sprawić, że i Polacy, podobnie do Putina, zaczną wyciągać żydom kasztany z ognia. Tak jednak się nie stało.

Ku wstrząsającemu zdumieniu żydów tak się jednak nie stało!

Polski odpór, jaki dano żydom, wstrząsnął nie tylko Polską, ale i całym światem.

I jest propagandowym defetystycznym kłamstwem głoszenie, że Polska straciła na tym konflikcie.

Polska zyskała!  I nie tylko honor i wiarę w siebie, ale ducha nadziei innych narodów, które również chcą z siebie zrzucić jarzmo żydowskiego terroru. I te narody patrzą Polskę jak na swoje natchnienie do walki z żydostwem

Świat autentycznie zastygał w podziwie nad polskim sprzeciwem żydom! Jak to możliwe, że taka polska nędza potrafiła nagle uderzyć w żydów, a groźby amerykańskie pozostały bez jakiegokolwiek posłuchu. A stało się nawet coś absolutnie odwrotnego. Reakcją Polski pozycja Stanów Zjednoczonych uległa nagle gwałtownemu osłabieniu, bo szantaż amerykański wobec Polski nie powiódł się i Ameryka utraciła twarz i z popychanego sojusznika, jakim dotąd był nasz naiwny zakompleksiony naród – Polacy stali się dla Ameryki partnerem. Arogancka władza amerykańskiego żydostwa, władza Izraela nagle podkuliła ogon i już jedynie udaje swą moc. Strachy nie na Lachy!

Polska wygrała starcie, ale nie wojnę.

W szachach najtrudniej jest wygrać wygraną partię, i teraz to jest najważniejsze: Duda.

Duda to tchórz bez wyrazu, bezwstydnik, który już w lecie chował się za plecami szpetnej baby Romaszewskiej i istnieje poważne ryzyko, że gra z wyciąganiem żydowskich kasztów z ognia jeszcze się nie zakończyła. Jest poważna groźba, że Duda osłabi impet naszego uderzenia w żydów i nawet jak już podpisze nowelizację to ogłosi, że było to pod warunkiem wniesienia poprawki (właśnie na moment publikacji podpisał, ale odesłał do Trybunału Konstytucyjnego +++.). Aby wyjść naprzeciw naszym przyjaciołom w Izraelu.

A żydzi tylko na to czekają. Bo to pozwoli im zachować twarz, a nawet ogłoszą to jako zwycięstwo. W przeciwnym razie muszą podejść z ponownym uderzeniem w Polskę, na którym doznają jeszcze większej porażki. Przy następnym ataku będą rzuceni na kolana. Netanjahu to zwykły płaski dureń, któremu filmy Hollywoodu mylą się z rzeczywistością, a pycha spowodowana widokiem pełzających polityków europejskich wyżarła mu resztki rozumu. To dupek spod budki z piwem z bazaru na Pradze.

Łatwo go pokonać zachowując się konsekwentnie i nie poddając się jakimkolwiek gestom. Ale większy problem jest w Warszawie: Duda. My nie możemy pozwolić na to, aby Duda się wycofał. Nam nie wolno się cofać ani dokonywać jakichkolwiek kompromisów. Zresztą dlaczego?

My w Polsce jesteśmy u siebie i możemy zamykać w pierdlu każdego żyda, którego tylko nam się zechce zamknąć. Bo tak nam się podoba, a żydom nic do tego.

In Christo

Krzysztof Cierpisz

06.II.2018

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/index.php/judaism-islam/293-prowokacja-azari

+++

PS.

(+++)Bardzo źle się stało, że Duda oddając sprawę do TK przedłuża sprawę. Tego obawialiśmy się.  On nas wykrwawia, demobilizuje, wytrąca z rytmu a żydom daje czas i możliwość zachowania twarzy. Możliwe, że stwarza tym przestrzeń do żydowskich działań przestępczych jak morderstwa lub szantaże. W czasie tego okresu nastąpi wielki atak żydowski na Polskę w całym świecie. W takich krajach jak Szwecja, nauczyciele będą poniżać polskie dzieci i oczerniać Polskę, już są pierwsze przypadki.

W Polsce może nastąpić zamach terrorystyczny – islamski oczywiście.

Duda to zdrajca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.