Strona główna > Rosja > Czad Orędzia Putina

Czad Orędzia Putina

Militarystyczny czad orędzia Putina, na pewno nie jest przeznaczony na użytek wewnętrzny. Doraźne zadanie, to pozytywnie nastroić napompowany psychozą elektorat. Za parę tygodni, no trzy (biorąc pod uwagę, że wtedy właśnie nastąpi przewidziana kulminacja) opary opadną, i ludzi znów przygniecie codzienna troska o przetrwanie. Podtrzymanie dobrego ducha, dłużej już, nie będzie potrzebne.

Ale dla zewnętrznego użytku — wszystko na miejscu. Cel gróźb niezbyt zawoalowany. Wszystko proste. Jeśli budujesz rozwijającą się i atrakcyjną gospodarkę, stajesz się obiektem nieprzyjaznego zainteresowania ze strony konkurentów, bezpośrednio zainteresowanych w twoim spowolnieniu. I wtedy trzeba rozpraszać środki na obronę tego cudu gospodarczego od złych sąsiadów. Z ręką na sercu — czy Putin buduje rozwijającą się gospodarkę, zdolną czymś zaskoczyć i przestraszyć Zachód? Oczywiście – nie. Dlaczego Zachód ma niszczyć to, co Putin doskonale sam degraduje do epoki kamienia łupanego? No jaka konkurencja, no co wy?

Ale jest i inny obiekt do ochrony i obrony: zagrabione dobra. Mafijna szajka oczyściła kraj na glanc i teraz rwie ostatki. Skoncentrowano w rękach dosłownie jednej dziesiątej procenta populacji przytłaczającą część bogactwa kraju. I oczywiście, to bogactwo stanowi przedmiot pożądania wrogów: banki rabuje się przecież dlatego, że pieniądze tam zebrane leżą w jednym miejscu; skoncentrowane bogactwo. I oczywiście, złodzieje i bandyci z lat 90-tych, pięknie obeznani z procedurą hop-stop, obawiają się podobnych, lecz bardziej cwanych konkurentów. Właściwie, to jest odpowiedź: komu Putin grozi w swoim posłaniu.. To, co ukradliśmy — nasze. To nasza krowa, i wsio…

Z drugiej strony, jest oczywiste, że bezpośredniego starcia z Zachodem, putinowska Rosja nie wytrzyma. Ani wojskowego, ani finansowego, ani gospodarczego. Czy jest zatem sens w tym starciu, jeśli złodzieje i bandyci zamierzają żyć nie w Rosji, i nie w Rosji kitrają skradzione? Amerykanie ostatnio opublikowali szacunkową kwotę rosyjskich pieniędzy zdeponowanych na terytorium USA: to z grubsza trylion (po polsku bilion) dolarów. Od 0,8 do 1,3 bln. Czapka mniej,  czapka więcej — ale w ogóle bilion. A to chroni Amerykę od rosyjskich rakiet znacznie bardziej niezawodne od wszystkich systemów obrony przeciwrakietowej, NORAD’ów i grup lotniskowców.

A dlaczego groźby? Dla handlu ma się rozumieć, a do czego by jeszcze. Normalna bandycka logika: paradować z bronią na pokaz. Czego jeszcze można oczekiwać od bandytów? Nie ma wątpliwości, że Kreml będzie się poddawać pod groźbą kontynuacji sankcji i ich wzmocnienia. Przeciwko tej broni, żadne „Sarmaty” i hipersoniczne wunderwaffe w kilku wystawowych egzemplarzach, ze wskroś importowanym nadzieniem – nie uratują. Ale to na jakich warunkach poddawać się — to jest przedmiot handlu. I z tego powodu groźby.. spalić, w radioaktywny popiół i tym podobne bzdury. Omówione zostaną warunki kapitulacji i gwarancje nietykalności głównych bandytów . I wokół tego targ będzie się toczył.

To zrozumiała, kremlowska logika. Ich, że tak powiem, lista życzeń. Z drugiej strony jest inna logika — logika przeciwników kremlowskiej mafii. I jest mało prawdopodobne, aby się dali oni nabrać a tym bardziej przestraszyć takimi żałosnymi groźbami ze strony nikczemników, ratujących najdroższe, co mają – skórę i łupy.

Musimy jednak zdać sobie sprawę, że tego rodzaju groźby bez uwagi i odpowiedzi nie pozostają. A groźba wojny znacznie wzrasta. Po prostu jako lekcji pokazowej, ponieważ takim językiem mówić nikomu nie wolno. Najprawdopodobniej chodzi o wojnę na peryferiach, gdzie można bez poważniejszych konsekwencji zadać dotkliwe i wstrząsające porażenia, demonstrując daremność wszystkich wygłaszanych gróźb. Putin sam przedstawia Zachodowi do wyboru opcje odpowiedzi: a wśród nich i Syria, i Ukraina, i inne bardzo bolesne miejsca, jak – w Azji Środkowej. I bądźmy szczerzy: Putin prowokuje Amerykanów właśnie do wojskowej odpowiedzi na jego groźby. Jest mało prawdopodobne że czyni to świadomie, i że zdaje sobie sprawę z tego, co go czeka. Jego intencja to po prostu otworzyć płaszcz i pokazać swoje argumenty, nic więcej.(—) Ten, kto chce strzelać, nie wymachuje pistoletem, a tylko w milczeniu strzela.

Tym nie mniej. Logika zdarzeń prowadzi do wojny. Póki co lokalnej i peryferyjnej. Krótkiej i w wyniku bardzo bolesnej dla Kremla. Inna sprawa, to to, że w przypływie strachu o skradzione dobra, reżim Putina, może po prostu nie zrozumieć granicy, na której trzeba się zatrzymać. I to jest problem.

—————–

YouTube:


«Мальбрук в поход собрался»…
„Malbrook szykuje się na wyprawę”..


Новый план Путина: больше денег и ракет
Nowy plan Putina: więcej pieniędzy i rakiet


Путинский блеф и жажда войны
Bluff Putina i żądza wojny

—————————-

źródło:

https://narzur.ru/ugar/
„Угар”
autor:Анатолий Евгеньевич Несмиян (Эль Мюрид)
2.03.2018

———————–
Wybór, tłumaczenie i opracowanie: bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych,
ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.