Strona główna > Zdrowie > Cuda ze skarbca natury cz. IV. Astma i COPD. Antologia podziemnych leków

Cuda ze skarbca natury cz. IV. Astma i COPD. Antologia podziemnych leków


Zniszcz nawet najgorszą astmę: przełomowe podejście do łatwiejszego oddychania bez wyniszczających skutków ubocznych

 Wątpię, czy muszę mówić wiele, by podsumować groźbę astmy – nacisk tego niewidzialnego słonia, który na stałe zaparkował na klatce piersiowej, uporczywy a bezproduktywny kaszel, świszczący oddech, który nie daje ci spać jak niekończący się koszmar. Następnie, gdyby było tego mało, pojawia się panika razem z tymi wszystkimi objawami.

Ale założę się i też nie muszę ci mówić, że jest to jeden przypadek, w którym „lekarstwo” jest dużo bardziej przerażające niż sprawca. Sterydy nie są rzeczami, które każdy uważa za bezpieczne do codziennego użytku – a przecież to właśnie lekarze mogą przepisać ci po diagnozie astmy. A prawdą jest to, że nawet nie naprawiają twojego stanu – tylko go po ukrywają, kiedy tyjesz zakłócając funkcję nadnerczy i manipulując układem odpornościowym w procesie.

Z atakiem FDA na efedrę lekarze medycyny naturalnej drapali się by znaleźć inny skuteczny ziołowy suplement, który kontrolowałby astmę. Jeden lekarz nie zatrzymał się, dopóki nie odkrył preparatu o nazwie Phytocort.

Zupełnie nowy na rynku (i bez skutków ubocznych, przez które jego osławiony poprzednik wpadł w tarapaty) ta mieszanka czterech chińskich ziół jest gotowa wyrwać się  ze znanego więzienia prednizonu – nie tylko bezpiecznie, ale z takim samym sukcesem.

Działa tak samo dobrze jak prednizon – i jest korzystny też dla układu odpornościowego

Dr Ba X. Hoang, pracujący w Allergy Research Group w Alameda, Kalifornia, z badań naturalnych alternatyw dla astmy zrobił swoją życiową misję, zawsze szukając najnowszych badań i ciągle przeglądając źródła potencjalnych przełomów w opracowaniu produktu. Rok temu wraz ze swoim zespołem natrafił na zbyt rzadko publikowane badanie skutków ziołowego leczenia objawów astmy.

W Weifang Asthma Hospital w Chinach w 2003-2004 przeprowadzono randomizowane, podwójnie ślepe i kontrolowane placebo badanie na 92 niepalących pacjentach (43 mężczyzn i 49 kobiet) w wieku 18-64 lat z umiarkowanymi do ostrych objawów astmy. Mieszanka 3 wyciągów ziołowych, z których wszystkich to składniki mieszanek innego preparatu używanego w leczeniu astmy w Chinach od dziesięcioleci – porównano z prednizonem by w ciągu 4 tygodni zmierzyć ulgę w objawach astmy.

Końcowe rezultaty badania wykazały, że wyciąg ziołowy znacznie zmniejszył wyniki objawów u uczestników, zwiększoną czynność płuc mierzoną przez natężoną objętość wydechową / sekundę (FEV1) i szczytowy przepływ wydechowy (PEF), oraz zmniejszone korzystanie przez pacjentów z awaryjnego inhalatora. Stwierdzono także znaczną redukcję liczby eozynofilów we krwi obwodowej (białych krwinek, które często towarzyszą reakcjom alergicznym) oraz poziomów przeciwciał IgE w surowicy (immunoglobulina uwalniana w reakcjach osób nadwrażliwych).

Podczas gdy czynność płuc w grupie leczonej wyciągiem nie była tak wysoka jak czynność płuc w grupie prednizonu, skuteczność leczenia ziołowego była porównywalna z kortykosteroidem (którego stosowanie ma naśladować klasę hormonów wytwarzanych w korze nadnerczy) w każdej innej kategorii. Ale jeszcze bardziej uderzające jest to, że preparat ziołowy rzeczywiście miał działanie pobudzające układ odpornościowy u pacjentów go przyjmujących.

Przypadki astmy często wiążą się z nierównowagą rodzajów reakcji immunologicznych w organizmie. Zwykle dominuje reakcja T-helper 2 (Th2), którą wiąże się z hiperreaktywnymi stanami alergicznymi. Inny rodzaj odpowiedzi immunologicznej, zwany T-helper 1 (Th1), nie wywołuje tego rodzaju drastycznych reakcji, ale jeśli odpowiedź Th1 twojego organizmu nie jest tak silna jak być powinna, skończysz z dużą liczbą reakcji alergicznych, lub w tym przypadku, ataków astmy.

Prednizon działa poprzez tłumienie ogólnej funkcji odpornościowej, co z kolei obniża reakcję Th2. Ale to jeszcze bardziej obniża reakcję Th1 – wykopując głębszą dziurę i nie rozwiązując naprawdę problemu. Ale preparat ziołowy stosowany w badaniu faktycznie zwiększył reakcję Th1, równoważąc układ immunologiczny.

Preparat podniósł również poziom kortyzolu u uczestników – którego tłumienie jest kolejną wadą prednizonu. Regularne stosowanie kortykosteroidów może z czasem powodować nieodwracalne uszkodzenie nadnerczy, ostatecznie pozostawiając organizm niezdolny do samodzielnego wytwarzania kortyzolu. I ten skutek uboczny jest naprawdę złą wiadomością: niski poziom kortyzolu może prowadzić do nasilenia bólu i zmęczenia, któremu często towarzyszy duża dawka depresji i trudności w radzeniu sobie z emocjami w obliczu stresu.

Brakujące ogniwo między epilepsją i astmą

Mając za sobą lata doświadczeń klinicznych, dr Ba wiedział, że on i zespół z Allergy Research Group mogą zreplikować ten preparat – nawet go poprawić. Dokładnie tak właśnie skończyli z Phytocort. To nie było zwykłe szczęście – dr Ba rozpoczął badania nad kluczowym ziołem, Sophora flavescens, prawie 10 lat temu.

Mówi mi, że to ten składnik, który w większości odpowiada za preparat Phytocort, choć powód jego użycia może być zaskakujący. Jak się okazuje, Sophora flavescens jest powszechnie stosowana w leczeniu innej przerażającej i potencjalnie niebezpiecznej choroby: epilepsji.

Dr Ba uważa, że podobieństwa między tymi dwiema chorobami, astma i epilepsją, są duże – nawet jeśli wygląda na to iż nie mają ze sobą nic wspólnego. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do opinii, że astma blisko wiąże się z reakcjami alergicznymi wspomnianymi wczesniej, jako brzydkiej pozostałości po jakiejś wrodzonej lub nabytej nierównowadze odpornościowej. Ale choć te alergie rzeczywiście są czynikami ją wywołującymi, dr Ba wyjaśnił, to nie modulatora odporności potrzebujemy najbardziej – jest to coś co nazywamy modulatorem pobudzającym.

Modulatory pobudzające uspokajają podekscytowane neurony – niesforna aktywność elektryczna jest odpowiedzialna za wiele objawów padaczki. Sygnały komórkowe działają w amoku i synapsy palą się w nienaturalnie synchronizowany sposób, co powoduje niestabilne ruchy szarpnięć powszechne nawet w najłagodniejszym ataku. Według dr Ba, komórki nieneuronalne w naszych drogach oddechowych reagują w podobny sposób na ataki astmy – łagodne lub ostre. A sprawcami tych niekontrolowanych ruchów są kanały jonowe twoich komórek, które dostały bzika.

Jak się okazuje, te kanały jonowe istnieją nie tylko w komórkach mózgowych – istnieją również w komórkach innych miejsc w całym organizmie, w tym w płucach. Niedawno naukowcy odkryli również, że specyficzny typ receptora uważany normalnie za ściśle związany z centralnym układem nerwowym, zwany receptorem glutaminianu N-metylo-D-asparaginianu (NMDA), występuje też w płucach i drogach oddechowych. Zgodnie z przeczytanym przeze mnie artykułem badawczym, receptor glutaminianowy NMDA „może być ważnym, wcześniej nierozpoznanym mechanizmem zapalenia dróg oddechowych i nadreaktywności w astmie.

Dokładnie jak to wszystko działa, jest niezwykle skomplikowane. Mówimy tutaj o fizyce molekularnej i biologii – a nie o tematach, które możesz napotkać na następnej kolacji. I po próbie przebrnięcia i wyjaśnienia nauki wystarczająco by ci to wyjaśnić, rozumiem dlaczego. Tak, uczciwe ostrzeżenie: poniższe akapity mogą być trudne do zrozumienia. Ale spróbujmy. […]

Zrównoważony preparat pomagający ci zawsze łatwiej oddychać

Z Sophora flavenscens jako głównym składnikiem Phytocort, dr Ba

i jego zespół włączyli w wzmacniające zioła w pierwotnie sprawdzonym klinicznie preparacie dla dodatkowego wsparcia alergicznego i odpornościowego, jak i czwarte zioło równoważące:

Ganoderma lucidum / lakownica żółtawa to grzyb leczniczy o szerokim wachlarzu zastosowań, znane z silnych właściwości przeciwzapalnych, wzmacniających odporność i ogólnie leczniczych.

Glycyrrhiza uralensis / korzeń lukrecji daje wsparcie jako środek wykrztuśny, przeciwskurczowy, przeciwzapalny i łagodzący, również wzmacniający działanie naturalnie występującego w organizmie kortyzonu.

Morinda citrifolia, znaną też jako noni, dodano dzięki jej włąściwościom moczopędnym dla wsparcia nerek, eliminacji każdej możliwości wystąpienia wzdęć, i może towarzyszyć korzeniowi lukrecji.

Zalecana dawka Phytocort: 3 kaps 3 x dziennie, dawka zachowawcza 2 kaps 2 x dziennie. I dr Ba mówi, że odwrotnie do ephedry / prząśl, która może stanowić ryzyko dla funkcji sercowo-naczyniowej i nerwowej, ten preparat uważa się za bezpieczny do długoterminowego przyjmowania przez astmatycznego pacjenta.

Choć dr Ba odkrył, że wielu astmatyków doświadczy uspokojenia objawów w ciągu 2 tygodni, to radzi żeby na najlepsze korzyści zaczekać 3-6 miesięcy.

Zwalczanie astmy czy COPD?

Zwiększona pojemność płuc oznacza koniec świszczącego oddechu i walki o powietrze

Jest to choroba nad którą dalej główny nurt drapie się po głowie. N Na COPD nie ma leków czy nawet skutecznego leczenia. Ale to nie powstrzymuje ich przed próbami zarabiania na tym pieniędzy – dlatego na problem zalecają sterydy do wdychania. Nieważne że te leki nie działają na COPD… ani to, że zwiększają o 58% ryzyko ataku serca czy udaru.

I, oczywiście, są to te same leki zalecane na astmę, które narażają cię na duże ryzyko.

Oczywiście nie pisałabym tego gdybym nie miała dla ciebie odpowiedzi. I jak często zdarza się w HSI, przez przypadek natrafiliśmy na naturalny nie sterydowy preparat na COPD, astmę i inne choroby płuc (w tym alergie, przeziębienia i zatokowe bóle głowy).

23 niedawno ponownie odkryte zioła sprawdzone stuleciami stosowania

Tom Long, dyrektor firmy telekomunikacyjnej, nigdy nie myślał iż będzie reklamował najnowszy przełom w zdrowiu układu oddechowego. Ale to było zanim zachorował właściciel jego firmy. Niezdolny do oddychania i obawiając się ataku serca, udał się do szpitala.

Lekarze wykonali zwykłe badania, i powiedzieli, że nie widzieli nic złego. Ale on wiedział, że czegoś tu brakuje, czuł się strasznie i nie mógł uwierzyć by ból w klatce piersiowej był „niczym”.

Przyjaciel zasugerował zielarza i praktykującego akupunkturę w Chicago. Zielarz od razu wiedział jaki miał problem – nie mógł oddychać. Stres i brak aktywności fizycznej zrobiły swoje, tzn. „zablokowały” mu się płuca. I dał mu cos co zadziałało natychmiast.

Wtedy zielarz powiedział mu tajemnicę – Resprin. Jest to preparat składający się z 23 ziół, specjalnie opracowany dla wsparcia oddychania. Zioła dzielą się na 3 kategorie:

– wykrztuśne wypłukujące śluz i kurz: imbir, lukrecja i poria

– odparowujące np. mięta i herba schizonepetae.

– kojące np. bupleurum / przewiercień i ligusticum wal lichii, które pomagają w podrażnieniu oskrzelowym.

Dzięki działaniu tych 3 kategorii ziół, płuca mają fizycznie więcej przestrzeni do przyjmowania więcej powietrza przy każdym oddechu. Ponieważ to naprawdę sprowadza się do stanu zapalnego. Resprin faktycznie rozluźnia ścianki oskrzeli, umożliwiając większy dopływ powietrza do płuc.

Zwiększ pojemność płuc o prawie 40%

I na tym Tom kończy swoją historię. Właściciel firmy był tak zdumiony Resprinem, że kupił go dla Toma by spróbował. Natychmiast zauważył iż łatwiej mu było oddychać. I wiedział, że musi podzielić się tą informacją  z innymi.

Mówił o nim osobom znającym kłopoty z oddychaniem – astmą, COPD, zatokami – nic nie mogło się oprzeć Resprinowi. Wiedzieli, że to coś wielkiego… postanowili to sprawdzić.

Zanim przeprowadzili badania na ludziach, zbadali go in vitro w laboratorium. Sprawdzili go na normalnych tkankach dróg oddechowych i tkankach astmatyków. Tkanki poddano chemicznemu podrażnieniu znanemu z wywołania stanu zapalnego. Kiedy w tkanki wprowadzono Resprin, wykazał swoje właściwości przeciwzapalne obniżając biomarkery stanu zapalnego.

Wtedy przeprowadzono badania na ludziach. W trzeciej fazie rezultaty były bardzo dobre. Pacjenci przyjmowali Resprin codziennie przez miesiąc, i po miesiącu średnia poprawa przepływu powietrza wynosiła 37%. Prawie połowa badanych osób mówiła o zwiększonej energii, i 28% o znacznej poprawie oddychania.

Używają go maratończycy

Maratończycy poważnie traktują pojemność płuc. Skoro nie mogą oddychać, nie mogą biegac. Dlatego nie dziwi to, że jeden z najlepszych biegaczy na świecie polega na Reprinie (nazywanym AirAide).

Kenijski biegacz Benson Cheruiyot był w stanie skrócić swój rekord życiowy o 2.5 minut stosując Resprin. Oczywiście nie jesteśmy maratończykami, ale szukamy czegoś co pomoże nam lepiej i bez świszczenia oddychać.

Oczyszczone zatkane płuca: zatrzymanie 4 największego zabójcy w Ameryce

Kiedy jeden z naszych kontaktów zadzwonił do nas o produkcie, który określił jako „naprawdę dziwaczny”, pomyślałam: „Jak to może być naprawdę?” Przecież napotykamy całkiem wyjątkowe i skomplikowane rzeczy prawie codziennie w trakcie naszych badań. Ale w tym przypadku tak naprawdę nie ma innego słowa opisującego nowatorskie leczenie zwłóknienia torbielowatego / cystic fibrosis, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i innych dolegliwości oddechowych, o których mi opowiadał: „dziwaczny” podsumowuje to ładnie.

Jest to płynny preparat DNA o nazwie Mucolyxir, który stosowany podjęzykowo, pomaga rozpuścić śluz blokujący drogi oddechowe. Tak – DNA* pod językiem pomaga ci lepiej oddychać.[*zawiera DNA pochodzące z dzikiego łososia pacyficznego] Nie jest to dziwaczne?

Starożytna teoria napotyka nowoczesną naukę

Jedną z głównych teorii wyjaśniających choroby dróg oddechowych jest to, że większość śluzu blokującego je to rezultat wysiłku układu odpornościowego w eliminowaniu bakterii z płuc.

Twórcy Mucolyxiru, John McMichael i Allan Lieberman, przyjęli tę teorię i dalej hipotetyzowali, że takie dzialanie, z czasem może poskutkować odkładaniem się sluzu. Żeby pokonac ten problem, wrócili do starożytnej koncepcji homeopatycznej – „podobne leczy podobne”.

Jak zobaczysz poniżej, większość zgromadzonego śluzu uczestniczącego w chorobach dróg oddechowych np. zwłóknienie torbielowe i przewlekła obturacyjna choroba płuc / POChP powstaje w wyniku nagromadzonego DNA. Dlatego McMichael i Lieberman zdecydowali na „podobne” leczenie – DNA – jako podstawę preparatu Mucolyxir.

Leczenie DNA przerywa błędne koło

W płucach scenariusz może wyglądać mniej więcej tak: bakteryjne DNA pobudza produkcję różnych interleukin (takich jak IL-8], wiązanych ze stanem zapalnym. Obecność IL-8 wysyła po całym organizmie sygnał o niebezpieczeństwie. W odpowiedzi odpowiednie komórki odpornościowe atakują i niszczą najeźdźców otaczając je śluzem. Ale kiedy reagują komórki odpornościowe, wylewają własne DNA, co interpretuje się jako wrogi najeźdźca w układzie oddechowym. To wysyła kolejny sygnał o pomoc, przez co powstaje błędny i ciągle powiększający się cykl, kiedy komórki odpornościowe są wielokrotnie wzywane do pomocy.

Mucolyxir przerywa ten cykl zmniejszając produkcję „sygnalizujących” interleukin żeby zmniejszyć produkcję ochronnego śluzu, który często bardziej szkodzi niż pomaga. Robi to na 2 sposoby: regulując działania anty-DNA układu odpornościowego, i usuwając śluz żeby usunąć substancje blokujące drogi oddechowe.

W oczyszczaniu śluzowo-rzęskowym uczestniczą ruch rzęsek (drobne włókna przypominające ramiona w komórkach wyściełających drzewo oskrzelowe), wydzielanie śluzu i ruch wody do i z komórek nabłonka. Mówiąc prostym językiem, oznacza to, że małe włókna w płucach są stymulowane, powodując wydzielanie śluzu i ruch wody, co w zasadzie zmusza cię do „odkasłania substancji zatykających drogi oddechowe. DNA w Mucolyxir stymuluje ten proces.

DNA użyte przez McMichaela i Liebermana w opracowaniu Mucolyxiru pochodziło od łososia, ale należy zrozumieć, że nie ma żadnego transferu genowego przy wykorzystaniu tej metody.Inaczej mówiąc, nie zaczniesz nagle pokazywać cech łososia. Rozmawiałam z dr Liebermanem by zapytać jak można być pewnym, że nie ma żadnego ryzyka w tej kwestii. W końcu nie potrzebujemy płetw ani skrzel.

Wyjaśnił mi, że Mucolyxir uzywa mikrodawki DNA, co oznacza, że w produkcie nie ma pełnego genomu. Powiedział, że caly czas spożywamy obce DNA: kiedy jesz sardynkę, jesz całkowite DNA, i nie nabierasz cech sardynki. Na szczęście to tak nie działa.

Dr McMichael powiedział, na podstawie obserwacji, że Mucolyxir wydaje się być „pomocny w leczeniu ostrych chorób dróg oddechowych jak przewlekłe zapalenie oskrzeli i POChP. Osoby leczone nim

Pokazują znaczną poprawę w obiektywnych parametrach takich jak

Ulepszona funkcja płuc prowadząca do lepszej wydajności natlenienia krwi i zdolności wysiłkowych. Ten produkt opracowano by zająć się niezaspokojonymi potrzebami medycznymi dotykającymi wielu ludzi na świecie”.

I to „wielu ludzi” rośnie z każdym dniem. Choć dym papierosowy i środowisko w pracy (np. produkcja tekstyliów i górnictwo) sa najczęstszymi przyczynami POChP, to nie tylko palacze, górnicy i robotnicy są zagrożeni. Pojawia się nowa generacja urazów dróg oddechowych, wywoływana przez czynniki drażniące, takie jak toksyczna pleśń znajdująca się wewnątrz – być może nawet we własnym domu. Te stany mogą prowadzić do przypadków astmy i POChP.

Choć wyeliminowanie tych czynników jest oczywiście najlepszym rozwiązaniem, to nie zawsze może być możliwe – zwłaszcza przed pojawieniem się problemów dróg oddechowych. Ale dobra informacja jest taka, że choć preparat oryginalnie opracowano do leczenia zwłóknienia torbielowatego, badanie wspiera też potencjał Mucolyxiru w stymulowaniu reakcji odpornościowej, która może chronić przed lub zmniejszać objawy astmy i POChP.

Sposób użycia Mucolyxiru

Kiedy rozmawiałam z dr Liebermanem, poprosiłam go o wyjaśnienie o co dokładnie chodzi w stosowaniu preparatu. Stosuje sę go podjęzykowo w dawce tylko 1 kropli.

Pojedynczą kroplę powinno się umieścić na dnie jamy ustnej, za dolnymi zębami, i powinno się powstrzymać się od połykania przez 15 sekund. Aby uniknąć rozcieńczenia, należy również unikać jedzenia i picia przez 5 minut po aplikacji.

Podkreślił, że wszyscy pacjenci, bez względu na diagnozę, powinni stosować „przyspieszoną technikę” pierwszego dnia stosowania Mucolyxiru. Technika ta polega na przyjmowaniu jednej kropli co 15 minut przez 1 godzinę. Po pierwszej godzinie przyjmuj 1 kroplę co godzinę aż do pójścia do łóżka.

W dniach drugim i trzecim weź 1 kroplę 4 x dziennie: 1 po każdym posiłku i 1 przed spaniem. Począwszy od czwartego dnia, uzywaj tylko jeśli musisz – więcej kropli w dniach ostrych objawów, mniej w dobrych dniach.

JENNY THOMPSON

HEALTH SCIENCE INSTITUTE / HSI

Cdn  Cz. 5 – STARZENIE, ENERGIA I UTRATA MASY CIAŁA

Tłum. Ola Gordon/http://chomikuj.pl/OlaGordon