Strona główna > Zdrowie > Cuda ze skarbca natury cz. I – ból. Antologia podziemnych leków. Jenny Thompson

Cuda ze skarbca natury cz. I – ból. Antologia podziemnych leków. Jenny Thompson

Koci pazur / vilcacora

Starożytne zioło zderza się z nowoczesną nauką, aby zmniejszyć o połowę objawy reumatoidalnego zapalenia stawów

Wśród zwolenników kociego pazura / KP / vilcacora / Cat’s Claw pojawia się interesująca debata. Z jednej strony jego historia świadcząca o wielowiekowej uldze mówi sama za siebie. Z drugiej, grupa naukowców, z braku lepszego określenia, przeanalizowała ją – a ich odkrycia są przyczyną sporu.

W latach 1970 naukowcy zaczęli badać to zioło, stosowane od stuleci w Ameryce Południowej i Środkowej w leczeniu zaburzeń – od astmy do wrzodów. Zidentyfikowali kilka składników, które mogą przyczynić się do jego mocy. Skatalogowali co najmniej 6 rodzajów alkaloidów, zwanych alkaloidami oksoindolowymi /TOA, które okazały się mieć właściwości wzmacniające odporność.

Od tego czasu w dziesiątkach badań klinicznych oksindolowe al-kaloidy kociego pazura wykazały zdolność do stymulowania reakcji immunologicznej i zwiększenia produkcji białych krwinek, a także do zmniejszenia stanu zapalnego. W rzeczywistości, na podstawie tych badań, koci pazur stał się popularnym lekiem uzupełniającym w walce z rakiem i AIDS.

Naukowcy izolują alkaloidy odpowiedzialne za moc KP

Kilka lat temu grupa austriackich naukowców zbadała go znacznie głębiej. Sklasyfikowano TOA pazura w dwóch odrębnych grupach: alkaloidów pentacykllicznych oksoindolowych (POA) i alkaloidów tetracyklicznych oksoindolowych (TOA). Ich badania wykazały, że Tylko POA odpowiadały za działanie KP wzmacniające układ odpornościowy – i że TOA rzeczywiście hamowały pozytywne efekty POA. [5-6] W jednym z badań autor posunął się do stwierdzenia: „Ostatnie badania mają wykazano, że alkaloidy tetracykliczne wywierają antagonistyczny wpływ na działanie pentacyklicznych alkaloidów. Mieszanki tych dwóch rodzajów leków są zatem nieodpowiednie do celów medycznych”. [7]

Ale pomysł, że jeden ze składników „nie działa”, nie eodpowiada wielu naukowcom. To przypomina mi starą reklamę babeczek z masłem orzechowym – czy to czekolada, czy masło orzechowe odpowiadają za ich smak? Oczywiście – oba.

Panelistka z HSI, Leslie Taylor, należy do tych badaczy ziół, które wątpią w ważność odkryć przeciwko TOA. Oni wskazują na dekady badań KP, które wykazują moc rośliny nie wymieniając elementów TOA i POA, i synergicznego działania wielu innych aktywnych fitochemikaliów w kocim pazurze.

W raporcie zatytułowanym „Kontrowersja TIA/POA kociego pazura” / The Cat’s Claw TOA/POA Controversy, Taylor napisała: „Zbyt wiele razy widziałem, że przyroda zapewniła nam pożyteczną i biologicznie czynną roślinę leczniczą – i bogatą tubylczą historię skutecznego stosowania – ale niektórzy mają nieodpartą potrzebę zmiany jej składu chemicznego. Liczba związków obecnych w takich roślinach jest oszałamiająca, a ich interakcje subtelne; nauka może jedynie mieć nadzieję zrozumieć większość z nich. Nie sądzę, aby nauka mogła stwierdzić, w tym momencie, że „aktywne składniki” KP to jego alkaloidy (lub tylko jedna grupa alkaloidów), wyodrębnić je i oczekiwać, że będą działać tak wydajnie, jak w naturalnej postaci”.

Czy jedno zioło może zmniejszyć o połowę ból delikatnego stawu?

Jury może nadal nie zdecydować o wolnym od TOA pazurze. I muszę się zastanowić, czy naukowcy opowiadający się za tym nie chcą tego w ten sposób. Niedawno badanie przeprowadzone w austriackim Innsbruck University Hospital pokazało skuteczność wolnego od TOA pazura w reumatoidalnym zapaleniu stawów/RA=RZS. W tym badaniu klinicznym lekarze zwerbowali 40 pacjentów, którzy spełniali kryteria American College of Rheumatology dotyczące RA. Wszyscy pacjenci przyjmowali sulfasalazynę (Azulfidynę) lub hydroksyfoschinochinę (Plaquenil) w zależności od ich stanu, a także małe dawki NLPZ i/lub prednizolonu w razie potrzeby, ale nadal cierpieli na bolesne, obrzęknięte stawy i poranną sztywność. Średnio uczestnicy mieli do czynienia z objawami RA przez 7 lat.

W pierwszej fazie badania uczestników podzielono na dwie grupy i otrzymali kapsułkę zawierającą 60 mg wyciągu z KP wolnego od TOA lub 3 x dziennie placebo. W drugiej fazie wszyscy uczestnicy otrzymali kapsułki wyciągu KP. Pierwsza faza trwała 24 tygodnie, druga następne 28 tygodni.

I tu moja ciekawość wzrosła. Jeśli są tak pewni, że KP bez TOA jest lepszy, to czy nie miałoby sensu przeprowadzanie trójdrożnej próby – takiej, która testowałaby standardowy KP kontra odmiana wolna od TOA, w porównaniu z placebo? To pozwoliłoby im zmierzyć prawdziwy wpływ jaki miał TOA  – negatywny lub pozytywny.

Ale wróćmy do ich badania. Na początku pierwszej fazy wszystkie objawy pacjentów z RZS oceniano na wiele sposobów: według liczby obolałych i opuchniętych stawów; według indeksu Ritchiego, powszechnie akceptowanego narzędzia do oceny objawów RA; i według czasu trwania sztywności każdego ranka. Uczestników również poproszono o użycie wizualnej skali analogowej (VAS), która jest zasadniczo długą linią, którą zaznaczają, aby pokazać dotkliwość ich bólu.

Na końcu pierwszych 24 tygodni, wyniki pacjentów leczonych KP spadły o połowę w kilku ważnych sferach. Liczba obolałych stawów spadła z 7.7 do 3.8, a indeks Ritchiego spadł z 5.5 do 2.9. (W porównaniu z grupą na placebo, odpowiednio spadła z 8.3 do 6.3, a indeks Ritchiego z 4.8 do 4.2.)

W fazie 2,  część grupy placebo zaczęła przyjmować KP, i wkrótce zaczęli też dostrzegać korzyści. Po rozpoczęciu przyjmowania KP, wcześniej grupa placebo zmniejszyła liczbę obolałych stawów do 2.7, i zobaczyła spadek indeksu Ritchiego do 1.8. Jeszcze lepiej, oryginalnie leczona grupa dalej zauważała korzyści w fazie 2, jej liczba obolałych stawów spadła do 2.5, indeks do 2.4. [8] I w czasie całego badania nie było żadnych niepożądanych skutków przypisywanych stosowaniu KP.

Poprawa u 98% pacjentów, większa energia, lepsza zdolność mentalna, i więcej

Inne niedawne badanie opublikowane w British Naturopathic Journal, popiera te wyniki RA i pisze o skuteczności KP pozbawionego TOA w szerokim wachlarzu innych dolegliwości.

W tym przeglądzie klinicznym, dr John Kule z East Aiken Health Center w Płd Karolinie opisal leczenie 60 pacjentów tą nową formułą. Dr Kule mówi, że 98% pacjentów wykazało poprawę kliniczną po zakończeniu leczenia. Szczególnie podkreśla 7 przpadków pokazujących, że KP pozbawiony TOA zwieksza energię, poprawia jasność mentalną, zmniejsza stan zapalny , obniża ciśnienie krwi i poiom cukru. [9]

KP pozbawiony TOA jest drogi

Podczas gdy debata między obozami KP trwa nadal, jest jedna rzecz, z którą wszyscy się zgadzają: KP wolny od TOA nie jest tani: kosztuje około 3 x więcej niż zwykły KP. Jego zwolennicy uzasadniają skok cen jako konieczny by pokryć dodatkowe wydatki związane ze zbieraniem i weryfikacją zawartości alkaloidów w roślinie.

Krytycy twierdzą, że dodatkowe testy są zbędne, i konsumenci mogą uzyskać takie same korzyści dzięki zwykłemu KP. Podkreślają, że był stosowany przez co najmniej 2.000 lat w łagodzeniu bólu i leczenia reumatyzmu, zapalenia stawów, obrzęku i infekcji. A ponieważ obu nigdy nie testowano przeciwko sobie, nasza rada jest – niech zadecyduje ból i twoja kieszeń.

Tu jest inna sprawa: Taylor podkreśla potrzebę znajomości źródła KP, i upewnienia się, że dostajesz Uncaria tomentosa, a nie jedną z innych jego odmian. Skoro KP staje się coraz bardziej popularny,   Uncaria tomentosa trudniej jest znaleźć, i niektórzy dostawcy teraz zastępują ją innym gatunkiem KP – Uncaria guianensis. Taylor poleca dokładne czytanie etykietek, by mieć pewność że dostajesz prawdziwy KP.

Niezależnie od rodzaju KP jaki używasz, dowody są jasne, że jest bezpieczny i nie wywołuje skutków ubocznych.

BÓL STAWÓW

Przełomowy chiński środek usuwa oporny na leki ból stawów

„Nie mogłem się doczekać by ci to powiedzieć”.

Tak zaczynał się list. Po tym była niewiarygodna historia wyleczenia kobiety z paraliżującego artretyzmu kolana – w ciągu kliku godzin. Dlatego nie dziwi to, że Jim English (dyrektor Tango Advanced Nutrition) postanowił przekazać mi te wiadomość – dodając, że zupełnie nowy produkt za tą historią jest niewątpliwie najbardziej skutecznym środkiem jaki się pokazał na przestrzeni lat.

Tak więc, powołując się na niesamowite świadectwo zaledwie kilka dni po rozesłaniu kilku próbek, nie mogłem się doczekać by ci powiedzieć – o ArthriPhase. Jak wszystkie produkty Tango, jest to starannie dobrana mieszanka mocnych chińskich ziół – ale jest też pierwszy Tango produkt na artretyzm jaki w ogóle mieliśmy.

Teraz mogę ci powiedzieć: jest absolutnie dobrze dobrany. Jak każdy nasz produkt wcześniej, to nie jest żadna stara formuła. I jego korzyści przekraczają ulgę w bólu – co oznacza, że w końcu jest prawdziwe rozwiązanie na artretyzm. I jest też zupełnie bezpieczny.

Ale zanim ci powiem co czyni ArthriPhase tak wyjątkowym, ujawnię ci mało znane prawdy o bólu artretycznym – i powiem ci dlaczego tak wiele metod leczenia głównego nurtu nie działa.

Usuwanie „choroby” przewlekłego bólu

Dzisiaj naukowcy wiedzą więcej o przewlekłym bólu niż kiedykolwiek wcześniej. Ale, niestety, info nie jest wspaniała. Mówiąc prawdę, wydaje się, że przewlekły ból nie jest tylko objawem, a lepiej zaliczać go do chorób.

To rozróżnienie ma wiele wspólnego z różnicami fizjologicznymi  jaki naukowcy odkryli – między przewlekłym bólem i jego krótszym, bardziej natychmiastowym odpowiednikiem (lepiej znanym jako ostry ból). Choć dokładne szczegóły tych różnic są zbyt skomplikowane by je tu omówić, to postaram się to zrobić tak prosto jak możliwe.

Zwykły ostry ból gównie działa jako naturalny system alarmowy organizmu. Kiedy zostaje uszkodzona tkanka, wywołuje kaskadę chemikaliów zapalnych, które wysyłają info do mózgu by zasygnalizować ból. Te sygnały bólu przenoszone przez receptory bólu czuciowego (nazywane nocyceptorami), które komunikują się z nerwami w rdzeniu kręgowym.

Stąd sygnał jest przekazywany do kory mózgowej – wtedy odczujesz sygnał jako ból, i możesz zidentyfikować jego miejsce. I to odczucie jest krytyczne dla odpowiedniego leczenia i uniknięcia uszkadzających sytuacji w przyszłości.

Ale z czego możesz nie zdawać sobie sprawy, to że ten system sygnalizowania ma bardzo ważny odpowiednik – i jego celem jest przyćmienie tego bólu poprzez naturalne chemikalia przeciwbólowe jak endorfiny i noradrenalina.

Pomyśl: uczucia jakie odczuwasz po prostym skaleczeniu lub siniakach, szybko ustępują w stosunku do czasu, jakiego te obrażenia wymagają by całkowicie się wyleczyć. I to też jest dobre – gdyby każde małe obrażenie utrzymywało się z taką samą ilością bólu, jakiego doświadczyłeś kiedy to się pierwotnie zdarzyło, ledwo mógłbyś funkcjonować. Dlatego łatwo zrozumieć jak ważny jest twój naturalny mechanizm przeciwbólowy – i ile problemów może się pojawić, jeśli on w jakiś sposób „dostanie bzika”.

Niestety, dokładnie to się dzieje w przypadku przewlekłego bólu jak fibromyalgia czy artretyzm. Widzisz, nocyceptory wykorzystują neuroprzekaźnik – glutaminian – do przekazania info do kory mózgowej. W mniejszych ilościach glutaminian tylko aktywuje receptory odpowiadające za ostry ból (receptory AMPA) – ale po wielokrotnej aktywacji, albo kiedy glutaminian jest uwalniany w większych ilościach, zamiast tego uruchamia się inny zestaw receptorów (receptowy ADMA).

I tak się dzieje, że ta zmiana ma pewne katastroficzne konsekwencje fizyczne.

Dlaczego „rozwiązania” głównego nurtu nie działają

Kiedy ostry ból staje się chroniczny, zmienia się cała struktura reakcji na ból organizmu – i często nie ma niczego co mogłoby pomóc. Jest tak dlatego, że receptory bólu stają się bardziej pobudliwe i wrażliwe jako wynik tej zmiany – i wymagają mniejszego sygnału wejściowego żeby odebrać sygnał bólu. W rezultacie potrzebna jest jeszcze większa ilość tego sygnału do przyćmienia bólu, i z czasem naturalny mechanizm przeciwbólowy wyczerpie się próbując nadążyć za tymi nadwrażliwymi receptorami.

Ta ekstremalna transformacja szlaków chemicznych oznacza, że ból oddziela się od pierwotnej szkody, która go spowodowała. Zamiast tego pozostaje na stale w ramach błędnego cyklu samo-kontynuacji – w taki sam sposób, jak żywe wspomnienie traumatycznego wydarzenia może spowodować emocjonalne cierpienie w późniejszych latach.

Rezultatem jest przewlekły ból i stan zapalny – często bez żadnego zidentyfikowanego powodu, i z jeszcze większym oporem na konwencjonalne próby złagodzenia go. To właśnie ten rodzaj uporczywego, wyniszczającego bólu jest najbardziej powszechnym wskaźnikiem 2 rodzajów artretyzmu: choroba zwyrodnieniowa stawów / osteoarthritis OA i reumatoidalne zapalenie stawów / rheumatoid arthritis (RA). Ale jeszcze warto zauważyć niektóre z głównych różnic między tymi dwiema chorobami.

Odwrotnie do zwyrodnienia stawów / OA, które jest przypisane do wieku lub „zniszczenia” stawów na skutek ich uszkodzenia, reumatoidalne zapalenie stawów / RA jest chorobą autoimmunologiczną. Powstaje kiedy system odpornościowy walczy z organizmem i zaczyna atakować zdrowe tkanki, zjawisko prowadzące do stanu niemal ciągłego stanu zapalnego w stawach (zwykle mniejszych, bliższych dłoniom np. stawy palców).

Z czasem ten stan zapalny może zniszczyć stawy zupełnie – i czasami w ciągu tylko kilku lat lub mniej. Leki przeciwbólowe (bez recepty NSAIDs / niesterydowe czy niesławne leki nazywane inhibitorami COX-2) są bezsilne na tę stopniową degenerację, i choć mogą łagodzić objawy artretyzmu, to końcowy rezultat jest taki sam.

Nie że chciałabys polegać na tych tzw. „rozwiązaniach” – już słyszałaś ostrzeżenia. Te same inhibitory COX-2, które kiedyś uważano za przełomowe (Vioxx i Celebrex) szybko okazały się wywoływać zwiększone ryzyko ataków serca. I NSAIDs jakie ci pozostały (ibuprofen i naproxen) z czasem porozdzierają cię w środku.

Z tego samego powodu przyszłość nie jest dużo lepsza jeśli cierpisz na bardziej powszechne zwyrodnienie stawów. W rzeczywistości niektóre badania wykazały, że pacjenci stosujący leki przeciwzapalne w tej bolesnej chorobie mogą faktycznie doświadczyć z czasem szybszego uszkodzenia stawu. [1] Ale czy tak jest czy nie we wszystkich przypadkach, to faktem pozostaje, że ból, stan zapalny i zniszczenie chrząstki w obu rodzajach artretyzmu, niemal zawsze przewyższa zdolność każdego leczenia, by za tym nadążyć.

Zapytaj jakiegokolwiek lekarza, i prawdopodobnie ci powie, że jeśli chodzi o przewlekłe formy artretyzmu, nie ma dużo więcej co mógłbyś zrobić oprócz chwilowego leczenia niebezpiecznymi lekami, albo poddania się modulatorom odporności dającym skutki uboczne jak sterydy i innym marginalnie skutecznym lekom.

Prawda jest taka, że główny wkład leków w leczeniu zapalenia stawów jest ulotny w najlepszym przypadku – a w najgorszym śmiertelny. Ale wiesz tak samo dobrze jak ja, że ból i fizyczne ograniczenia, które powoduje artretyzm, są wręcz niemożliwe do zignorowania. I po prostu życie z objawami nie jest opcją.

10 lat bólu usunięte w 1 tygodniu

Jest duża szansa, że przeszłaś już do bezpieczniejszego naturalnego leczenia zapalenia stawów, takiego jak glukozamina, chondroityna lub MSM, które obiecuje uśmierzenie bólu i wsparcie w regeneracji stawów. Jeśli tak, być może już zauważyłaś poprawę z tych suplementów.

Ale jeśli nie widziałaś żadnej poprawy, albo niewystarczającą – to ArthiPhase jest własnie tym czego szukałaś. Dwanaście ziół jakie wchodzą weń pomagają złagodzic stan zapalny, zmniejszyć obrzęk i wzmocnić krążenie – pomagają tworzeniu się nowej chrząstki.

Najważniejsze jest to, że ponad połowa ziół w tej formule (m.in. Gastrodia elata, Tang-kuei, Notopterygium, Cyathula, Angelica Pubescens, Aconite, i Scrophularia) w badaniach na zwierzetach wykazała iż działa na receptory specyficzne w przewlekłym bólu i uspokajają zbyt podekscytowane nerwy. I jak powiedziałam wcześniej, to pomaga przywrócić normalne reakcje na ból, tym samym dając skuteczniejszą, dłuższą czasowo ulgę.

Ale tych skutków nie zauważono tylko u zwierząt – chińskie badania kliniczne pokazują, że dają unikalny rezultat również u ludzi.

W jednym badaniu 310 pacjentów z artretyzmem podawano ArthriPhase przez 30 dni. Dziesiątego dnia już poinformowano o niezwykłym 70% zmniejszeniu bólu stawu. Po zakończeniu badania te raporty poparły rezultaty 2 diagnostycznych badań krwi – jedno mierzyło wskaźniki sedymentacji erytrocytów (lub ESR -marker stanu zapalnego), i drugi mierzył czynnik reumatoidalny (RF – marker reumatoidalnego zapalenia stawów).

Te testy wykazały, że 50% pacjentów miało normalne wartości ESR. Równie imponujące było to, że 24 z 38 osób, które rozpoczęły badanie z reumatoidalnym zapaleniem stawów, uzyskało wynik negatywny dla markera po 30 dniach.

Podobne wyniki odnotowano w dziesiątkach rygorystycznych ocen Tango: Każdy tester zgłosił większy zakres ruchu, mniejszą sztywność i zmniejszenie bólu – z niektórymi, jak już wspomniałam wcześniej, zgłaszającymi niesamowitą poprawę w ciągu zaledwie kilku godzin. W rzeczywistości jeden pacjent, u którego zdiagnozowano reumatoidalne zapalenie stawów przed rozpoczęciem leczenia produktem ArthriPhase, zgłosił całkowity brak bólu stawu po wstępnym okresie testowym.

„W ciągu jednego tygodnia” – powiedział – „mój codzienny ból zniknął” – dodając, że teraz stawy bolały go tylko z przeforsowania lub ekstremalnego zimna. Ta ostatnia uwaga mówi wszystko: „Ogólnie czuję się lepiej niż w ostatnich 10 latach”.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

ArthriPhase jest zastrzeżoną mieszanką następujących sprawdzonych przez czas i naukę zwalczających artretyzm ziół:

Gastrodia Elata / Gastrodia wysoka

Tang-kuei (korzeń) / Dzięgiel chiński

Eucommia (kora) / Eukomia

Cyathula (korzeń)

Viscum (łodyga i liść) / Jemioła

Processed  Aconite (korzeń) / przetworzony tojad

Rehmannia (korzeń)

Notopterygium (korzeń)

Chinese Ligusticum (korzeń)

Scrophularia (korzeń) / Trędownik

Angelica Pubescens (korzeń)

Typhonium (korzeń).

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

BÓL NEREK

Usuń na zawsze rozdzierający ból nerek dzięki tej uniwersalnej substancji miażdżącej kamienie

Nigdy tego nie zapomnę: dobrego przyjaciel upadł z bólu na kuchenną podłogę, trzymając się za bok, nie mogący się poruszyć, i ledwie mówił. Po przywiezieniu go na izbę przyjęć przez pogotowie ratunkowe i podaniu mu dużej dawki środka przeciwbólowego, przyczyna tego paraliżującego stanu wreszcie wyszła na jaw.

Był to kamień w nerkach, powiedzieli. I choć był to pierwszy raz kiedy w ogóle widziałam niszczące skutki uboczne takiego przejścia, uwierz mi, że je znam kiedy je widzę. I to idzie milion razy do przyjaciela który to przecierpiał. Powiedzial, że był to największy niewyobrażalny ból jakiego doświadczył.

Być może już znasz ten koszmarny ból z pierwszej ręki – a jeśli tak, to produkt,  którym mam zamiar się z tobą podzielić, może odmienić twoje życie. Daleko od tak zwanego „rozwiązania” leków przeciwbólowych na receptę, okazuje się, że istnieje bezpieczne, naturalne i bardzo skuteczne lekarstwo.

Nazywa się KGP Flush i jest to zupełnie nowa formuła Jona Barrona, o której dowiedziałam się kilka tygodni temu.

To zioło niszczy niebezpieczne kamienie nerkowe

Jest peruwiańskie zioło chanca piedra – dosłownie rozkruszacz kamieni – rozdrabnia je na mniejsze i łatwiej wychodzą. [1]

Dzieje się tak, ponieważ wielkość wychodzącego kamienia nerkowego określa poziom doświadczanego bólu. Wierzcie lub nie, te osady (utworzone z wapnia w moczu, zmieszane z solą zwaną szczawianem lub alternatywnie – kwasem moczowym) są dość powszechne. W rzeczywistości większość z nas wydala kamienie – wiele z nich nawet się nie zauważy.

Żeby uniknąć takich problemów, ważne jest regularne stosowanie chanca piedra.

Jeszcze bardziej imponujące jest to, że chanca piedra może również zatrzymać nawrót tych kamieni. Chociaż badacze wciąż badają dokładnie jak to działa, okazało się, że zioło ma „silne i skuteczne” działanie hamujące tworzenie się kamieni nerkowych – nawet przy bardzo wysokich stężeniach szczawianu wapnia.

Inne rośliny korzystne dla nerek:

Korzeń hortensji jest silnym środkiem moczopędnym (który zmniejsza prawdopodobieństwo infekcji wzdłuż całego układu moczowego, w tym pęcherza i gruczołu krokowego / prostaty), oprócz tego, że jest antylityczny. (Rdzenni Amerykanie używali tego zioła w tym celu od pokoleń.) Ostatnie badania wykazały również, że korzeń hortensji daje większą ochronę antyoksydacyjną w wątrobie niż ostropest plamisty i kurkuma razem.

Prawoślaz lekarski łagodzi stan zapalny tkanek w nerkach i przewodzie moczowym, ułatwia przechodzenie kamieni.

Jagoda jałowca jest silnym środkiem antyseptycznym i moczopędnym, który zwalcza infekcje.

Mącznica lekarska ma silne właściwości antyseptyczne, przeciwutleniające i antylityczne. Jest szczególnie przydatna w kojeniu, uspokajaniu i wzmacnianiu ścianek pęcherza, chroni przed przewlekłą infekcją.

Korzeń pietruszki – moczopędny i usuwa kwas moczowy (przez co zapobiega tworzeniu się kamieni) i zapobiega produkcji histaminy (czyli może też pomóc w alergiach).

Liść mniszka lekarskiego jest tradycyjnym środkiem moczopędnym, antyseptycznym i przeciwbólowym. Jest także bogaty w potas – minerał, który często traci się w wyniku nadmiernego oddawania moczu.

Skrzyp – bardzo popularny środek moczopędny

Nawłoć wydala nadmiar wody z organizmu – nie wypłukując niezbędnych elektrolitów (np. sól, potas).

Skórka pomarańczowa jest naturalnym środkiem antyseptycznym, przeciwbakteryjnym i grzybobójczym.

Mięta pieprzowa łagodzi i relaksuje mięśnie dróg moczowych, zmniejszając ból i skurcze.

Nawłoć wypłukuje nadmiar wody z organizmu – bez wypłukiwania niezbędnych elektrolitów (takich jak sól i potas), powszechny problem z wieloma lekami moczopędnymi (na receptę lub naturalnymi).

Każdy z tych składników w połączeniu z antilithic / działającym przeciwko tworzeniu się kamieni chanca piedra może bezpiecznie i skutecznie wypłukać istniejące kamienie nerkowe – bez wyraźnego ostrego, przeszywającego bólu, którego się boisz. Ale równie ważne jest to, że powstrzymuje te kamienie przed nawrotem, lecząc, przywracając i regenerując uszkodzone tkanki w nerkach – nie wspominając już o całych drogach moczowych. (W rzeczywistości ta formuła może też pomóc w rozkładaniu kamieni w wątrobie, trzustce i woreczku żółciowym, jednocześnie spłukując i odbudowując wszystkie te narządy – i utrzymując je w zdrowiu przez całe życie).

Ale może zauważyłeś, że wiele z powyższych składników ma charakter diuretyczny – co oznacza, że mogą potencjalnie zwiększać toksyczne działanie niektórych przyjmowanych już leków. Jeśli jesteś na lekach, będziesz chciał czuć się bezpiecznie i skonsultuj lekarza podczas używania KGP Flush.

Nieznośny 20-letni ból znika w 3 dni

Jak powiedziałam wcześniej, ten produkt jest zupełnie nowy – tak nowy, że Baseline wciąż rozprasowuje szczegóły kiedy to piszę. Ale już teraz pojawiają się doniesienia o niesamowitych możliwościach KGP Flush. Patty, która przez 20 lat ma „nieuleczalny” osad nerkowy, będzie pierwszą osobą, która opowie swoją historię. Zanim zaczęła przyjmować nowy produkt Barrona, jej ból był tak ostry, że w pewnym momencie musiała co godzinę przyjmować płynną morfinę (leczenie zwykle zarezerwowane dla pacjentów z terminalnym rakiem) tylko po to by mogła go znieść.

Ponieważ zdiagnozowano u niej szlam (małe cząstki przypominające piasek, bez większego kamienia jako źródło), ani chirurgia, ani litotrypsja nie wchodziły w grę. Lekarze powiedzieli jej, że nic więcej nie mogą zrobić. Kilka innych naturalnych środków już ją zawiodło – KGP Flush był jej ostatnią deską ratunku. Na szczęście dla Patty był on również najbardziej skuteczny.

Po zaledwie 3 dniach przyjmowania tej formuły wszystkie objawy nerek zaczęły zanikać. Nacisk w plecach ustąpił, i była w stanie oddać mocz bez wysiłku i pieczenia. Wieczorem czwartego dnia objawy ustąpiły na tyle, że udało jej się całkowicie wyeliminować wieczorną dawkę leków przeciwbólowych – i nie odczuwać bólu po raz pierwszy od 10 lat. Tydzień później nadal nie odczuwa bólu – i zupełnie zdumiona sposobem w jaki ten środek przekształcił jej życie. Dalej będzie wypłukiwać raz w miesiącu przy pomocy KGP Flush – i nadal nie wierzy, że czasy tego nie do zniesienia i obezwładniającego ją bólu mogą się zakończyć.

Podobnie jak Patty, będziesz chciał wymieszać 4 uncje / 230 ml KGP Flush z 940 ml  świeżego soku jabłkowego (zwykle polecanego ze względu na jego smak, ale może to być każdy inny) oraz 940 ml wody. Całą mieszankę wypijasz w ciągu 4 dni (około pół litra dziennie). Twoje kamienie powinny zmiękczyć się na tyle, by bezboleśnie przeszły przez zaledwie od 2 do 8 dni. W większości przypadków, według Barrona, wypłukiwanie za pomocą KGP Flush tylko 2 x w roku powinno wystarczyć, aby zatrzymać je na dobre.

Glukozamina może być bezużyteczna… poznaj tajne źródło dyskomfortu stawów

Nie możesz tego rozgryźć – przyjmujesz glukozaminę w pełni wiary, a twoje stawy są wciąż sztywne i niewygodne. Okazuje się, że faktycznie można leczyć niewłaściwe źródło dolegliwości stawu.

Jest tak dlatego, że chrząstka nie jest jedynym mechanizmem działającym w twoich stawach.

Stawy mogą zacząć boleć z wielu różnych powodów. Wszyscy znamy jeden powód – chrząstka amortyzująca stawy rozkłada się, i powierzchnie kości mają mniejszą ochronę. Więc rzeczy, które obciążają twoje stawy – nawet najprostsze rzeczy, takie jak chodzenie i stanie – stają się prawie nie do zniesienia.

Ale jest jeszcze jedna przyczyna bólu stawu – o której nie słyszałeś do tej pory, a to dlatego, że do tej pory jedynym sposobem leczenia tego aspektu zdrowia stawu były zastrzyki. Ale nowe badanie to zmieniło – i teraz jest jednym z celów trójdrożnego podejścia, które może zapewnić płynne poruszanie się stawów.

Tu chodzi o płyn maziowy zapewniający gładkie poruszanie się stawu.

Może nigdy nie słyszałeś o płynie maziowym, ale okazuje się iż jest to jeden z najważniejszych czynników zapewniających komfort stawów.

Jest to gęsty ciągliwy płyn znajdujący się w jamach stawowych. Płyn ten, składający się głównie z kwasu hialuronowego (HA), zmniejsza tarcie między chrząstką i innymi tkankami w stawach, smarując je i amortyzując podczas ruchu.

Oczywiście, podobnie jak wiele innych rzeczy, płyn maziowy rozkłada się wraz z wiekiem. Bez „żelowej paczki” płynu maziowego, stawy i chrząstka pozostają puste. Dlatego ocierają się o siebie, czasami powodując rozdzierający ból.

Glukozamina jest świetna we wspomaganiu odbudowy ocierającej się chrząstki, ale nie zrobi nic dla płynu maziowego. Dlatego musisz uzupełnić to z czego się składa – HA.

HA znajduje się niemal we wszystkich tkankach organizmu, a szczególnie ważny jest dla skóry, jak i płynu maziowego amortyzującego stawy (to on je „smaruje”).

Może też pobudzać produkcję kolagenu i odgrywa ważną rolę w procesie naprawy tkanek.

I uzupełnianie zmniejszającego się HA w płynie maziowym może pomóc w utrzymaniu komfortu „nagich stawów”.

Od dawna uważano, że HA działa tylko kiedy podaje się go w formie zastrzyków do bolącego stawu. Ze względu na wielkość cząsteczek HA uważano, że przyjmowany doustnie nigdy nie zostanie wchłonięty. Ale nowe badanie – i nowe podejście do izolowania HA – zmienia to wszystko. I zaczyna się pokazywać, że HA może dobrze działać połykany w pigułce.

Bardzo dobry jest też wyciąg z boswelli – kadzidła drzewa indyjskiego, który już bardzo dawno stosowano w dolegliwościach stawowych. Zawiera różne kwasy boswelli, z których najsilniejszym jest kwas acetyl-11-keto-boswelllic (AKBBA).

Każdy rodzaj boswellii da ci jakieś wyniki. Ale naprawdę najlepszy jest gdy jest standaryzowany, aby zawierał wysoki procent AKBBA, bo wtedy daje efekty wspomagania HA dla zachowania elastyczności stawu.

Większość HA produkuje się przez fermentację bakteryjną. I zawsze wykonuje on swoje zadania – jeśli nie przeszkadza ci ciągłe kłucie zastrzykami.

I zespół który opracował Hyal-Joint® wymyślił, że może zrobić coś lepszego. Więc opracowali rewolucyjny proces ekstrakcji by utworzyć HA przyjmowany doustnie i dawać takie same – albo lepsze – rezultaty, jak sfermentowany HA.

To zaczyna się od grzebienia koguta, który daje produkt końcowy o takiej samej masie cząsteczkowej jak HA naturalnie występujący w ludzkim stawie.

Odkryli, że ich proces, mimo że dawał mniej „czystą” formę HA, faktycznie poskutkował skuteczniejszym produktem. Zwykle proces fermentacji rozkłada składniki dotąd, aż zostanie tylko HA. Ale w przypadku Hyal-Joint proces ekstrakcji zatrzymuje się zanim usunie się wszystkie inne wspaniałe składniki w grzebieniu koguta. Kolagen i glikozoaminoglikany – istotne dla zdrowia stawów – zostają. Otrzymujesz więc korzyści z HA jako całości, a nie tylko jednego wyizolowanego składnika.

Kiedy postawiono go przeciwko sfermentowanemu HA w badaniu in vitro ludzkiej mazi stawowej, Hyal-Joint wyraźnie wygrał. Po 24 godzinach najwyższe poziomy HA mierzono w komórkach stymulowanych przez Hyal-Joint, a najniższe poziomy w komórkach stymulowanych sfermentowanym HA. Naukowcy doszli do wniosku, że Hyal.-Joint jest bardziej aktywny w komórkach płynu maziowego.

Potem przyszedł czas na próby na ludziach. Szczególnie obiecujące jest jedno badanie, przeprowadzone na 20 osobach przyjmujących 80 mg Hyal-Joint lub placebo, doustnie w ciągu 8 tygodni. Pod koniec badania osoby na HA odczuły, że doświadczyły istotnej statystycznie poprawy komfortu i sprawności fizycznej.

Naukowcy doszli do wniosku, że Hyal-Joint wydawał się skuteczniejszy w sprzyjaniu komfortu stawu, poprawiając funkcje fizyczną oraz kilka aspektów jakości życia.

Zdrowa reakcja na stan zapalny

SynerFlex nie poprzestaje na uzupełnianiu HA tworzącego twój płyn maziowy, a sprzyja też zdrową reakcję na stan zapalny. Składniki SynerFlex działają razem by pomóc w mobilności i elastyczności stawu.

Naturalne właściwości przeciwzapalne pochodzą z boswelli, wyciągu z drzewa kadzidłowego, od dawna używanego dla zdrowia stawów. Zawiera różne kwasy bosweliowe, najsilniejszy z nich to kwas acetyl-11-keto-bosweliowy (AKKBA).

Każdy rodzaj boswelli da ci takie same rezultaty. Ale naprawdę wyjątkowa jest kiedy zawiera wysoki procent AKKBA. Wtedy wzmacnia skutki HA – pomagając zachować elastyczność.

Boswellia w SynerFlex ma go w imponującej ilości – 20%, czego nie zobaczysz w innych suplementach „stawowych”.

Przeprowadzono kilka badań by wykazac jak boswelia wspomaga zdrową reakcję na stan zapalny.

W jednym eksperymencie na królikach, podawanie doustne boswelli znacznie zmniejszyło liczbę zapalnych leukocytów w kolanie. Rezultat pokazał się 6-12 godzin po leczeniu, i trwał ponad miesiąc.

Choć liczba badań na ludziach jest niewielka, pokazują one, że boswellia może pomóc w zachowaniu integralności strukturalnej chrząstki stawowej i wesprzeć tkankę łączną poprzez zatrzymanie rozkładu glikoaminoglikanów, które pomagają „smarować” stawy.

Może również wspomagać zdrową aktywność leukotrienów, enzymów wywołujących stan zapalny. To może pomóc w utrzymaniu stawów w komforcie i mobliności.  Ale to nie koniec – badania in vitro wykazały, że boswellia może rzeczywiście pomóc w regulowaniu produkcji osteoklastów, komórek zaangażowanych w zdrowie kości.

Więc zajęliśmy się zachowaniem zdrowych poziomów HA w płynie maziowym i sprzyjaniem zdrowej reakcji na stan zapalny – a co z komfortem stawów?

Mogłeś usłyszeć o chmielu wcześniej – występuje w różnych preparatach na bezsenność. Ale wyciąg z chmielu w SynerFlex, który jest nieco inny i nie wywołuje senności, ma inny cel – pomaga w komforcie stawów.

Jedno badanie wykazało, że chmiel sprzyjał zdrowemu COX-2 w in vitro modelu stanu zapalnego.

W badaniu na ludziach pacjenci przyjmowali 500 mg chmielu 2 x dziennie przez 6  tygodni. Wspierał komfort stawów kolanowych i zakres ruchów. Co więcej, wykazano, że chmiel ma znacznie mniejszy potencjał w zakresie ryzyka wiązanego z GI w porównaniu z NSAID / NLPZ.

Zadziwiająca substancja odżywcza której zwykle mamy niedobór

Jest to boron znajdujący się w owocach i warzywach, oczywiście jeśli ziemia na której rosną jest bogata w ten pierwiastek. On wzmacnia kości i może zapobiec wielu problemom ze stawami, które uważamy za normalną część starzenia się.

Już w 1963 wykazano, że niedobór boronu w żywności i / lub wodzie może pogorszyć stan stawów. Chirurdzy zauważyli, że pacjenci przyjmujący suplementy boronu mają dużo twardsze kości, a złamane kości goją się szybciej.

Boron przetestowano w próbie badającej jego skutki na gęstość kości u pozbawionych wit. D szczurów. Po 8 tygodniach podawania im 35 mg boronu pokazały dużo większą gęstość kości.

W badaniu u ludzi, 50% pacjentów podawano 6 mg boronu dziennie, co poprawiło stan ich kości i stawów, w porównaniu z 10% u pacjentów w grupie placebo.

Uśmierzanie bólu przez kontakt

Ból pleców… ból mięśni… ból stawów… zwichnięcia… Z wiekiem wydaje się, że ból jest naszym stałym towarzyszem

Samo wstawanie z krzesła może stać się wyzwaniem, a tym bardziej proste przyjemności, takie jak ogrodnictwo i spacery w parku. Przyjmowanie aspiryny pomaga, ale może w końcu rozerwać żołądek. A leki na receptę mają skutki uboczne, które tylko komplikują podstawowy problem. Około 50% populacji cierpi na sporadyczne bóle.

Większość szkół medycznych nie uczy metod łagodzenia bólu

Medycyna głównego nurtu w końcu zrozumiała konieczność łagodzenia bólu. Teraz szpitale mają zajmujące się tym zespoły. Opiekę paliatywną – stosunkowo nową specjalizację medyczną – wymyślono żeby łagodzić ból. W całym kraju pojawiają się ośrodki bólu, ale one skupiają się na „leczeniu” zalecanym przez główny nurt – lekach i chirurgii, które dają niewygodne i nawet zagrażające życiu skutki uboczne.

Niestety, lekarze nie otrzymują wielu szkoleń w szkole medycznej dotyczących interwencji bólowych. Według ankiety przeprowadzonej wśród chirurgów onkologicznych, 90% respondentów odpowiedziało, że otrzymało 10 godzin lub mniej edukacji medycznej na temat opieki paliatywnej i 79% stwierdziło, że otrzymywało nie więcej niż 10 godzin nauki za rezydentury w szpitalu.

Zagojone obrażenia mogą z czasem narastać

Skuteczne zarządzanie bólem jest złożonym problemem, ponieważ organizm reaguje wszystkimi mechanizmami obronnymi by chronić i leczyć obrażenia. Kiedy się zranisz, organizm  wysyła płyny, takie jak histamina, bradykinina, prostaglandyna i substancja P, aby otoczyć i zagoić to miejsce. Ale z czasem mogą one również podrażniać obrażenia.

Inny problem związany z bólem nazywany jest „efektem kuli śnieżnej”. Jest to skutek bólu spowodowanego przez uraz i infekcję, co z kolei powoduje niepokój, i w rezultacie, ciągły ból i stan zapalny. Ten cykliczny wzór wywołuje te śnieżki i skutkuje dyskomfortem nawet po wyleczeniu pierwotnego urazu.

Choć zrobiłeś wszystko co możliwe, aby wyleczyć uraz na dobre, nie oznacza to, że ból odejdzie gdy twój uraz się zagoi. Większość ludzi może mieć sporadyczny ból  w rezultacie przeszłych urazów lub późniejszych naciągniętych mięśni czy bólów kręgosłupa, które pochodzą z próby naprawiania pierwotnego urazu.

Usunięcie cyklu bólu

Znalezienie sposobu na zatrzymanie cyklu bólu było celem panelisty z HSI Jona Barrona. Kilka lat temu połączył siły z Ronem Manwarrenem z Royal Botanicals żeby opracować unikalny preparat przeciwbólowy, który byłby bezpieczny i nie dawał żadnych skutków ubocznych jak niebezpieczne farmaceutyczne środki przeciwbólowe.

Kiedy Barron udoskonalał rewolucyjny, całkowicie naturalny system transportu, który wysyłał moc ekstraktów ziołowych głęboko w bóle mięśni i stawów, Manwarren pracował nad olejem do głębokich tkanek w oparciu o sprawdzoną tradycyjnie recepturę. Kiedy Manwarren przyniósł swój preparat do Barrona, ten zaproponował przeniesienie „tradycji” w XXI wiek poprzez połączenie ich wysiłków w rewolucyjnym nowym preparacie dostępnym pn. Soothanol X2.

Podczas gdy typowe produkty bez recepty zwykle zawierają 1, 2 albo 3 substancje łagodzące ból, takie jak salicylan metylu, mentol i kamfora, Soothanol X2 jest opatentowaną mieszanką 12 składników współdziałających w zwalczaniu bólu przez kontakt.

Ponieważ Soothanol X2 jest łatwym do stosowania i mocnym płynem, wystarczy tylko kilka kropli. Łagodzącą ulgę w bólu daje się przez kontakt, sprawdziliśmy go w biurze HSI w Baltimore.

Chcesz złagodzić bóle migrenowe? Kilka kropli na język może ci pomóc

Na moim biurku wylądował nowy produkt MigraSpray, i z poczatkowych raportów wygląda jakby był odpowiedzią na twoje modlitwy jeśli cierpisz na migrenę.

Przyjaciółka walczyła z migreną przez prawie 30 lat, i próbowała wszystkiego – od tabletek do zastrzyków, do aerozolu do nosa. Mówi, że migrena była tak silna, że chętnie spróbuje niemal wszystkiego. Ale, niestety, nic nie przyniosło jej ulgi – aż do teraz.

Prawie natychmiastowa ulga – i bez skutków ubocznych

Więc dałam jej przysłaną mi próbkę. Odłożyła ją i pewnie o niej zapomniała. Ale następnym razem gdy dostała migrenę, przypomniała sobie i wygrzebała ją. Kilka szybkich szpryców pod język i niemal natychmiast poczuła znikający ból. Przed zażyciem MigraSpray siedziała w ciemnym pokoju gdyż nie mogła znieść nawet światła jednej żarówki. Po przyjęciu MigraSpray mogła włączyć światła – prosta rzecz, którą osoby nie mające migreny, takie jak ja, uznają za pewnik.

Nie zauważyła żadnych negatywnych skutków ubocznych, ani nawrotu migreny, ani brzydkiego smaku, ani zaburzeń żołądkowych. Powiedziała, że na pewno użyje MigraSpray, tylko następnym razem wcześniej, zanim ból głowy rozwinie się w migrenę.

Unikalna mieszanka 4 tradycyjnych ziół

Więc jak to działa? Jest to homeopatyczna mieszanka 4 tradycyjnych ziół: złocień maruna, gorzknik, mniszek i polyporus officinalis. Główny składnik, złocień (tanacetum parthenium) jest tradycyjnym ziołowym remedium na migreny, i badania kliniczne potwierdziły jego zdolność zapobiegania migrenom i zmniejszania ich ostrości. Badanie sugeruje, że czynne składniki złocieni to fito chemikalia pn. laktony seskwiterpenowe, szczególnie jeden składnik znany jako partenolid. Naukowcy uważają, że partenolid może łagodzić migreny hamując rozszerzenia naczyń krwionośnych mózgu. Partenolid ma działanie przeciwzapalne – hamuje agregację płytek i syntezę prostaglandyn, a także uwalnia serotoninę z płytek krwi.

Pozostałe składniki MigraSpray nie są tradycyjnymi remediami na ból głowy, ale każdy zawiera substancje mogące uzupełnić przeciwzapalną moc złocienia. Gorzknik (hydrastis rhizoma), który zawiera amebicyd fitochemiczny berberynę, tradycyjnie był stosowany w leczeniu cholery.  Ale eksperci od ziół donoszą też, że złocień może działać jako środek uspokajający i przeciwzapalny, szczególnie łagodzący stan zapalny w błonach śluzowych głowy i gardła. Mniszek (Taraxacum denleonis) jest najlepiej znany jako mocny środek moczopędny i przeczyszczający, i jako bogate źródło potasu. I P. officinalis, grzyb powszechnie znany jako biały agaric albo modrzewiowy / white agaric, larch agaric, jest znany w ziołolecznictwie z działania na współczulny i rdzeniowy układ nerwowy, i używa się go jako remedium na spastyczny ból nerwowy i epilepsję.

MigraSpray działa już po 6.5 min od aplikacji.

Stosowanie: 10 sprejów pod język kiedy odczuwasz pierwsze objawy bólu głowy. Odczekaj co najmniej 30 sekund przed połknięciem. Jeśli nie poczujesz ulgi po 5 minutach, powtórz ten proces.

Tybetański środek łagodzi przewlekły ból nogi

Jest kilka rzeczy gorszych niż utrata swobody chodzenia – nie jesteś w stanie iść tam gdzie chcesz iść, albo robić to co chcesz robić. Ale z tym zderzają się każdego dnia tysiące ludzi, ze względu na często rozdzierający ból chromania przestankowego, stan, w którym zmniejszenie dopływu krwi do nóg powoduje zmniejszenie dostawy tlenu do kończyn dolnych (co wywołuje ból).

Medycyna głównego nurtu nie ma wiele do zaoferowania. Możesz spróbowac lek taki jak Pentoxifylline, z niepożądanymi skutkami ubocznymi (np. ekstremalne zawroty głowy i wymioty) i wątpliwą skutecznością. Albo, jak często widzimy w zachodniej medycynie, możesz zdecydować się na zabieg chirurgiczny.

Skuteczne rozwiązanie bez skutków ubocznych

Ale, na szczęście, nie musisz decydować się na ograniczone wybory zachodniej medycyny. Wschodnia ma lepszą opcję – która jest skuteczna i nie daje skutków ubocznych.

Padma Basic jest mieszanką ziołową z Tybetu, która szybko pokazuje swoją moc w chromaniu przestankowym. Opracowany ponad 2.000 lat temu, preparat jest złożoną kombinacją 19 różnych ziół dająca silny przeciwutleniacz.

Choć mieszanka początkowo była przeznaczona do leczenia chorób wywołanych nadmiernym spożyciem mięsa, tłuszczu i alkoholu, obecnie odkrywa się jej szersze zastosowania.

W dramatycznym podwójnie ślepym badaniu placebo w 1985 stwierdzono, że pacjenci z chromaniem przestankowym na Padmie mają 100% wydłużenie dystansu, który mogli pokonać bez bólu. Ponadto lek był dobrze tolerowany przez pacjentów. Od tego czasu seria badań potwierdziła te oryginalne wyniki.

Nie dziwi to, że zjawisko Padmy poszerzyło się od gór Tybetu przez Izrael, Szwajcarię, Anglię i resztę Europy. Teraz dla członków HSI dostępna jest Padma Basic poprzez Econugenics.

Zalecana dawka Padma Basic – 2 tabl 3 x dziennie przez pierwsze 4 tygodnie, później 2 tabl codziennie. Miej świadomość, że może upłynąć minimum 3 miesiące zanim zauważysz pełne korzyści.

Wyciąg z małża przynosi ulgę w zapaleniu stawów

Lyprinol, aktywna frakcja lipidowa wyizolowana z nowozelandzkiego małża zielonowargiego, lub Perna canaliculus. Zgodnie z wiekową tradycją, rodowici Maorysi wierzą, że jedzenie tego małża prowadzi do długiego i zdrowego życia. W rzeczywistości statystyki medyczne pokazują, że artretyzm i choroby reumatyczne nie są znane Maorysom mieszkającym na wybrzeżu.

Naukowcy ustalili teraz, że właściwości przeciwartretyczne małż zielonowargich wynikają z unikalnej konfiguracji pewnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (lub PUFA) zwanych kwasami esicosatetraenowymi (ETA). Spokrewnione z kwasami tłuszczowymi omega-3 występującymi w rybach, siemieniu lnianym i oleju perilla (z pachnotki), ETA wykazują większe właściwości  przeciwzapalne i przeciwartretyczne niż jakikolwiek inny znany kwas tłuszczowy PUFA lub Omega-3.

Badania w latach 1970 i 1980 potwierdziły, że coś w nowozelandzkim omułku z zielonymi wargami miało zdolność usuwania bólu i sztywności stawów. Podwójnie ślepą, kontrolowana placebo próba przeprowadzona w 1980 w Victoria Hospital w Glasgow w Anglii, przetestowała suplement sproszkowanego małża na 66 pacjentach z zapaleniem stawów. Na początku 6-miesięcznego badania wszyscy badani nie reagowali na leczenie konwencjonalne i mieli zaplanowane operacje w celu naprawy uszkodzonych stawów.

Pod koniec badania naukowcy poinformowali o poprawie u 68% pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RA) i u 39% pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów (OA). Naukowcy zwrócili również uwagę na niską częstość występowania niepożądanych skutków ubocznych.

Prawie 20 lat później naukowcy udoskonalają rozwiązanie

Przez następne 18 lat czołowi naukowcy z uniwersytetów i laboratoriów badawczych w Australii, Japonii i Francji pracowali razem, aby zrozumieć tajemnicę zamkniętą w zielonowargich omułkach. Krok po kroku, naukowcy zdołali zidentyfikować aktywną biologiczną frakcję małża zielonowargiego, wyizolować ją bez niszczenia jej zasadniczych właściwości, oczyścić z zanieczyszczeń, ustabilizować i standaryzować jej moc dla uzyskania wiarygodnych wyników.

Na każdym etapie badań klinicznych i laboratoryjnych potwierdzono, że naukowcy zmierzali we właściwym kierunku. Ich ekscytacja wzrastała, gdy każda faza dawała mocniejszy i potężniejszy związek chemiczny. Stwierdzono, że nawet wczesne wersje ekstraktów z małży zielonowargich były skuteczniejsze niż aspiryna i ibuprofen w zmniejszaniu stanu zapalnego.

Ale stan zapalny nie jest jedyną rzecza której pomógł. W 1986 próba na 53 pacjentach z RA, przeprowadzona przez Societé Française de Biologic et Dietique (SFBD) w Dijon, Francja, odkryła, że wyciąg z zielonowargich małż zmniejszał ból o 62% po 6 miesiącach, a u tych na placebo zwiekszył go o 20%.

Lyprinol: 200 x skuteczniejszy w kontrolowaniu obrzęków niż wysokiej mocy olej rybny

Ostatecznie naukowcy skupili się na ETA w zielonowargich małżach jako aktywnych składnikach odpowiedzialnych za jego niezwykłe działanie przeciw artretyczne. Ta specyficzna grupa ETA nie występuje w żadnej innej znanej substancji. Metody stosowane w celu koncentracji tych składników aktywnych w czystej i stabilnej formie opatentowano w kilku krajach. Ostateczny wynik jest teraz dostępny jako Lyprinol.

Naukowcy z University of Queensland w Brisbane, Australia, zbadali skuteczność Lyprinolu u zwierząt laboratoryjnych z indukowanym adiuwantem zapaleniem wielostawowym, które jest najbliższym modelem reumatoidalnego zapalenia stawów u ludzi.

Podawany jako preparat doustnie, Lyprinol zmniejszył wiązany z artretyzmem obrzęk w łapach zwierząt o ponad 90%. Był tak samo skuteczny kiedy wcierano go bezpośrednio na zaatakowane miejsce.

Porównania Lyprinolu z innymi naturalnymi lipidami, albo kwasami tłuszczowymi, znanymi jako pomocne w leczeniu artretyzmu i stanu zapalnego, przetestowano Lyprinol względem oleju lnianego, oleju z wiesiołka, oleju z norweskiego łososia i MaxEPA o wysokiej mocy produkt z olejów rybnych). Spośród nich Lyprinol okazał się być najbardziej skuteczny w profilaktyce wiązanego z artretyzmem obrzęku, zmniejszając go o 79%. MaxEPA był drugim najlepszym z 50%. Ale prawdą jest dawka stosowana w celu osiągnięcia tych rezultatów.

Osiągnięcie 50% skuteczności wymagało dawki 2.000 mg / kg masy ciała MaxEPA, a skuteczna dawka Lyprinolu wynosiła tylko 20 mg / kg – lub 1/100 dawki. Ekstrapolacje z tych wyników sugerują, że związki przeciwzapalne w Lyprinolu są 200 x  silniejsze niż MaxEPA (i 350 x silniejsze niż olej z wiesiołka).

Daje lepsze wyniki niż leki na artretyzm i bez szkodliwych skutków ubocznych

Naukowcy porównali też skuteczność Lyprinolu względem leku na receptę Indometacyny, leku głównego nurtu w czasie badań. Dawka 5 mg / kg Lyprinolu była o 97% skuteczniejsza w zmniejszaniu obrzęku, a Indometacyna tylko w 83% podawana w tej samej dawce. W przeciwieństwie do Indometacyny, Lyprinol nie jest toksyczny i nie daje skutków ubocznych.

Zalecane stosowanie

Lyprinol zaleca się w celu złagodzenia stanów zapalnych, w tym choroby zwyrodnieniowej stawów, reumatoidalnego jak i wirusowego zapalenia stawów.

Choć Lyprinol wydaje się być najpotężniejszym lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym w artretyzmie jaki odkryto, to nie odbuduje ani nie przywróci wcześniej uszkodzonej chrząstki. W celu pełnego wyleczenia zapalenia stawów zalecamy łączenie Lyprinolu z naturalnym suplementem do budowania stawów, zawierającym glukozaminę i chondroitynę.

Zalecana dawka: może różnić się zależnie od pacjenta, i wynosi 1-2 kaps dziennie. Większą dawkę (do 6 kaps dziennie) można przyjmować w pierwszym lub dwóch pierwszych tygodniach, i rezultat można ocenić po 4 tygodniach.

Cdn RAK

Tłum. Ola Gordon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *