Strona główna > Świat > COVID-19: 5 dużych linii wprowadza cyfrowe paszporty immunologiczne!

COVID-19: 5 dużych linii wprowadza cyfrowe paszporty immunologiczne!

IATA pracuje nad mobilną aplikacją, dzięki której pasażerowie będą mogli w łatwy sposób udowodnić, że nie są zakażeni koronawirusem. Ma być gotowa za kilka miesięcy, ale jeszcze wcześniej, bo już w grudniu, swój własny paszport zdrowotny ma zacząć testować 5 dużych linii z Europy i USA.

– Potrzebujemy jak najszybszego wprowadzenia wspólnych reguł i standardów, bo tylko w ten sposób przywrócimy zaufanie do podróży lotniczych – mówi Pieter Elbers, prezes linii Air France-KLM.

I trudno się z tym nie zgodzić – Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) poinformowało kilka dni temu, że z powodu pandemii koronawirusa linie lotnicze na całym świecie zanotują w tym roku ponad 118,5 mld USD straty! Kolejne lata będą tylko lizaniem ran, bo IATA zakłada, że światowy ruch lotniczy wróci do poziomu sprzed pandemii dopiero w 2024 roku. Aby przyspieszyć ten proces, linie lotnicze inwestują w paszporty immunologiczne – specjalne cyfrowe aplikacje, w których będą znajdowały się informacje o naszym stanie zdrowia. Mamy dzięki nim w łatwy sposób udowodnić, że nie jesteśmy zarażeni koronawirusem.

IATA pracuje obecnie nad aplikacją mobilną Travel Pass: znajdą się tam informacje o rezultatach naszych testów na koronawirusa, ewentualne potwierdzenie informacji o zaszczepieniu się, reguły i restrykcje wjazdowe do danego kraju oraz informacje o najbliższych laboratoriach, gdzie można będzie wykonać test. Jak czytamy w serwisie Bloomberg, aplikacja ma być połączona z elektroniczną kopią naszego paszportu, dzięki której będzie nasz można łatwo zidentyfikować.

Jako pierwsza aplikację będzie testować British Airways i inne linie z grupy IAG. IATA zapewnia, że aplikacja będzie dostępna na urządzenia z systemem iOS w I kwartale tego roku, a na Androida – od kwietnia.

Ale są duże linie, które nie zamierzają czekać i już na dniach zaczną testować własną wersję takiego zdrowotnego paszportu. Jest to projekt o nazwie CommonPass – stoi za nim szwajcarska fundacja The Commons Project oraz Światowe Forum Ekonomiczne. Czym jest CommonPass? To rodzaj cyfrowej przepustki i certyfikatu, w którym znajdują się informacje o stanie zdrowia podróżnego, m.in. o wyniku testu na koronawirusa (w zestandaryzowanej formie) czy odbytych szczepieniach, który pasażer pokazuje na lotnisku.

Standaryzacja ma tu kluczowe znacznie – dziś turyści pokazują na granicy wydrukowane wyniki testów lub ich zdjęcia. Dokumenty te są wystawiane w różnych językach i w różnej formie, ponieważ nie istnieje jeden standard prezentowania rezultatów badań laboratoryjnych. Zasada działania paszportu jest następująca: podróżny wykonuje test na koronawirusa w autoryzowanym laboratorium i wgrywa jego wynik do telefonu. Następnie wypełnia formularze, których wymagają poszczególne kraje, do jakich się udaje. Na tej podstawie system potwierdza, że turysta spełnia wymogi danego państwa i generuje kod QR. Jest on następnie skanowany przez pracowników linii lotniczej i służby graniczne.

Aplikacja zostanie uruchomiona już w grudniu i w pierwszym, testowym etapie, swój akces do projektu zgłosiło 5 linii lotniczych: United Airlines, Lufthansa, Virgin Atlantic, Swiss oraz JetBlue. Linie nie planują na razie, aby taki zdrowotny paszport był obowiązkowy – będzie to usługa testowana przez niektórych pasażerów na wybranych trasach. Będą to m.in loty z Nowego Jorku, Bostonu, Londynu i Hong Kongu.

Ale jak czytamy w “Financial Timesie” – wkrótce będzie ona używana np. jako dowód na to, że jesteśmy zaszczepieni na koronawirusa w krajach, które będą tego wymagały.

A Paul Meyer, szef The Commons Project twierdzi, że takim paszportem zdrowotnym zainteresowane są też sieci hotelowe czy firmy oferujące wycieczki statkami.

– Bez zaufania testom na COVID-19 i danym o skuteczności szczepień wiele krajów będzie zmuszonych do zamykania granic i wprowadzenia kwarantanny tak długo, jak pandemia będzie trwała – mówi dr Bradley Perkins, który jest głównym konsultantem medycznym The Commons Project.

Warto dodać, że inne linie też pracują nad swoimi wersjami takich cyfrowych paszportów. Jednym z ciekawszych pomysłów jest specjalna aplikacja linii AirAsia, czyli Scan2Fly, która ma bardzo podobne funkcje do CommonPass.

Czy taki “paszport” stanie się globalnym standardem? Trudno powiedzieć, ale linia z pewnością dużo sobie obiecują po nim oraz po szczepionce na COVID-19, którą kilka firm ma wypuścić na rynek w najbliższym czasie. Temat ten budzi w ostatnim czasie ogromne emocje, a zapalnikiem były niedawne słowa Alana Joyce’a, czyli prezesa linii Qantas. Zapowiedział on, że australijska linia będzie wymagała od swoich pasażerów na lotach międzynarodowych potwierdzenia, że są zaszczepieni na koronawirusa. I dodał, że prezesi innych linii lotniczych myślą o takim samym rozwiązaniu.

Ale na razie prezesi innych linii milczą. Jeśli już, to raczej uspokajają – Ryanair i easyJet ogłosiły już, że nie spodziewają się, aby na krótkich trasach o Europie szczepienia były obowiązkowe.

źródło:https://www.fly4free.pl/covid-19-5-duzych-linii-wprowadza-cyfrowe-paszporty-immunologiczne/?fbclid=IwAR3QO2qH4ihX2ul00rBI94EwgOJz67JJ6qjxlG0imqh82-99GCJxjDt3U6o

Przypomnijmy wywiad z Covid „prorokiem” z kwietnia 2020 roku

2 thoughts on “COVID-19: 5 dużych linii wprowadza cyfrowe paszporty immunologiczne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.