Strona główna > Polska > Chrystus Zmartwychwstał !!! Chrystos Woskres !!!

Chrystus Zmartwychwstał !!! Chrystos Woskres !!!


CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ ! RADUJMY SIĘ !

*****************************************

Droga Rodzino Cyrylo-Metodiańska!

Większość ze współcześnie żyjących ludzi zdecydowanie woli słuchać i czytać o rzeczach pozytywnych i łatwych, natomiast uwagi krytyczne, słowa zmuszające do szczerego zastanowienia się nad sobą, do zmiany swojej postawy, nie wywołują zachwytu i jako znacznie trudniejsze są niemile widziane.

Mimo wszystko, Cerkiew ze swej natury jest zobowiązania do bycia strażnikiem prawdziwej wiary oraz przewodnikiem dla ludu Bożego. Jej świętym obowiązkiem, jest wskazywanie pułapek przygotowanych przez diabła i jego sług, oraz przypominanie ludziom o ich grzechach i niedoskonałościach, nie po to, aby kogoś poniżyć, lecz po to, by lud Boży kajał się za swoje winy, aby zmieniał swoje złe postawy na zbawienne i miłe Chrystusowi; aby szedł tylko drogą zbawienia, która – jak mówi Jezus Chrystus – jest wąska i ciernista.

Z przykrością musimy stwierdzić, że dzisiejsze rozumienie chrześcijaństwa, u ogromnej rzeszy ludzi jest wywrócone do góry nogami i w swej istocie jest antychrześcijańskie.

Chrześcijanie uważając się za wierzących, w praktyce wyrzekają się Boga i wiecznego Królestwa Niebieskiego. Wśród codziennych trosk i w pogoni za ułudą tego świata gubią duchowe rozumienie życia, natomiast koncentrują się tylko na tym co czasowe i cielesne. Ich życie i raj, który sami chcą sobie stworzyć, jest tu i teraz – na tym grzesznym świecie. Życie dla ciała stało się normą i nikt nie myśli o śmierci, o Sądzie Bożym, o Niebiosach i wiecznych mękach w piekle.

Dzisiejsze rozumienie Boga, Jego Świętych i Cerkwi, jest odnoszone przede wszystkim do służenia ziemskim potrzebom człowieka. Cerkiew oraz Bóg mają służyć do budowania na ziemi fałszywego pokoju i fałszywego pojednania z innymi religiami, które w istocie są budowaniem globalnego królestwa antychrysta, którego czas pojawienia się na świecie, jest co raz bliższy. Lud Boży jeszcze chodzi do świątyń, ale tak naprawdę, za Chrystusem podążają tylko jednostki.

Jezus Chrystus, Bóg nasz i Zbawiciel, przecierpiał rozmaite poniżenia, biczowanie, straszną mękę krzyżową, śmierć i po trzech dniach zmartwychwstał. Podjął się tego trudu nie dlatego, że musiał, lecz dobrowolnie z miłości do nas i dla naszego zbawienia. Jak mówi św. Paweł Apostoł: „Ceną wielką zostaliście nabyci” (1Kor. 6. 20)

W odpowiedzi na tę Bożą miłość, od samego początku chrześcijaństwa, prawdziwi Prawosławni podążali za Chrystusem z wielką gorliwością, a gdy trzeba było, to w czasie prześladowań nie wahali się umierać na mękach i nie wyrzekali się Boga, ani ze strachu, ani z powodu przywiązania do ziemskich marności. Odwagą tą wykazywali się nie tylko z natury odważniejsi mężczyźni, ale tak samo kobiety i nawet dzieci. Naśladując Chrystusa, umierali za niego cieleśnie, a w zamian osiągali życie wieczne, natomiast dzisiejsi letni Chrześcijanie, najczęściej wymagają, aby Bóg służył ich ziemskim problemom, które są naznaczone działaniem diabła.

Wielu dzisiejszych chrześcijan pragnie być z Chrystusem w Jego chwale, ale nie chcą być z Nim w niesławie i w zniewagach, jak również nie chcą również nieść Jego Krzyża. Proszą Go, by darował im Królestwo Boże, ale nie chcą z Nim cierpieć w świecie i w ten sposób pokazują, że mają nieprawe serca i że nie kochają prawdziwie Chrystusa, a tak, prawdę powiedziawszy, bardziej kochają samych siebie, niż Chrystusa. Z tego powodu mówi Bóg: „ten, który nie weźmie na siebie swojego Krzyża, nie jest Mnie godzien”. (Mat. 10. 38)

Jeżeli Wszechmogący, Bezgrzeszny Bóg musiał wiele wycierpieć z powodu naszych grzechów, dla naszego życia wiecznego, to czy my, grzeszni, nie powinniśmy cierpieć dla własnego życia w wiecznym Królestwie Niebieskim?

Póki co, w naszym regionie świata, nie ma jeszcze jawnego prześladowania chrześcijan, lecz Bóg, dla naszego zbawienia, bardzo często dopuszcza różne tymczasowe choroby, abyśmy za swoje grzechy odpokutowali tutaj na ziemi i nie cierpieli wiecznie w piekle.

Cierpienie jest dla każdego trudne i straszne, ale tak w istocie rzeczy, jest ono przejawem Bożej miłości i miłosierdzia, gdyż za krótkie czasowe męki, możemy uniknąć tych straszliwych i wiecznych. Jeśli są znoszone z wielką pokorą, z modlitwą i z wdzięcznością Bogu, nagrodą za nie, jest szczęście wieczne.

Święty Paweł Apostoł uczy nas: „Skoro wspólnie z Nim [tj. z Chrystusem] cierpimy, to po to, by wspólnie z Nim mieć udział w chwale” oraz „cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która zostanie w nas objawiona” (Rzym. 8. 17 -18)

Tak myśleli i tak postępowali pierwsi Chrześcijanie, a Święci Ojcowie, będąc zdrowymi, modlili się do Boga: „dlaczego nie karzesz mnie za moje grzechy teraz?”

Tak samo myśleli i postępowali również męczennicy, którzy za nic mieli rozmaite godności i wszystkie dobra ziemi, ofiarowywane im w zamian za wyparcie się prawdziwego Boga.

Dzisiejsi ludzie, którzy tylko formalnie są Chrześcijanami, bez prześladowań sami zapominają o Bogu, nie mają w sobie strachu Bożego, lekceważą Boże przykazania i niewiele o tym myśląc, sami pozbywają się swego życia wiecznego, aby w konsekwencji pójść do piekła.

„Nastaną takie czasy, – przepowiadał przepodobny Serafin Wiericki, – kiedy nie prześladowania, lecz pieniądze i błyskotki tego świata odciągną ludzi od Boga i zginie dużo więcej dusz ludzkich, niż w czasach otwartej walki z Bogiem.”

A co się stanie, gdy przyjdą prześladowania?

Niech każdy z was, szczerze odpowie sam sobie, co zrobi gdy nastanie czas panowania antychrysta?
Co zrobicie, gdy każdego z nas będą zmuszać do wyparcia się swojej wiary i do przyjęcia diabelskiego znaku 666, czy będziecie mieli siłę i odwagę, aby oddać życie za Chrystusa?

Czy znajdziecie w sobie tyle wiary i miłości do Boga, aby zostawić majątek, pracę, honory i w zamian za to wybrać poniewierkę w głodzie, chłodzie, poniżeniu i samotności?

Co zrobicie, gdy za Chrystusa wyrzucą Was z pracy, a potem i z domu, gdy zabiorą pieniądze, gdy nawet duchowni powiedzą wam, że jesteście w błędzie i że trzeba poddać się szatańskiej władzy, aby przeżyć?
Czy przywiązanie do codziennych wygód, nie przeszkodzi wam w odrzuceniu szatańskiej władzy, która chcąc zwieść nawet wybranych, będzie się jawiła jako dobra i pełna miłości?
Co zrobicie, gdy wasi bliscy przyjmą liczbę bestii i będą was zmuszać do tego samego?… czy będziecie mieli siłę, żeby odejść i sprzeciwić się zdradzie Boga?

Te bardzo trudne pytania to nie fatalizm, ale rzeczywistość jaka nas spotka, a jest przepowiedziana w Apokalipsie św. Jana, w listach świętego Pawła, a także przez wielu Świętych.

Wprawdzie antychryst jeszcze się oficjalnie nie pojawił, ale taką właśnie sytuację mają już teraz Chrześcijanie w wielu krajach! W Syrii, w Iraku, w Nigerii, w większości krajów Bliskiego Wschodu, z powodu wiary w Jezusa Chrystusa setki tysięcy ludzi tracą dosłownie wszystko! Domy, majątki, ukochanych bliskich i również swoje własne życie. Są męczeni, wyganiani, oczerniani …. Prześladowania rozpoczęły się już w Chinach, od lat trwają w Indiach i wielu innych regionach świata.

Pod koniec lutego urząd miasta Jerozolimy, zażądał zapłacenia podatku za użytkowanie Świątyń Chrześcijańskich w wysokości 200 milionów dolarów!!! Czy to już nie jest prześladowanie?!

Nasz Monaster również podlega represjom i przez duchownych chcących się spodobać władzy, są na nas rzucane różne fałszywe oskarżenia, choćby np. takie, że Monaster jest katolicki, a nie Prawosławny. Powodem tego naszego braku prawosławności jest historyczny fakt, że Monaster został erygowany w 1985 roku przez biskupa Włodzimierza Tarasewicza na prawach “sui iuris”.

Żeby nie wchodzić w dyskusję z Alzheimerem, zobaczcie sobie film: „Wizyta u Arcybiskupa Adama”, umieszczony w serwisie You Tube. Odpowiedź sami znajdziecie!

Tak więc, czy chcemy to uznać czy nie, ale prześladowania jawne i obejmujących wszystkich prawdziwych Chrześcijan przyjdą również i do nas. Jeśli nie wcześniej, to wraz z pojawieniem się antychrysta, którego przebywanie na świecie już kilka lat temu oficjalnie ogłoszono, o czym już kilka razy pisaliśmy.

Jeśli to wszystko was przeraża, to módlcie się o siłę duchową, o to, żeby Bóg umocnił waszą wiarę, odwagę i miłość, bo bez Bożej pomocy, bez łaski Ducha Świętego, nikt z ludzi nie jest w stanie przetrwać godnie czasu prześladowań.

Mamy jeszcze czas na przygotowanie, na pogłębianie swojej wiary i wszelkich cnót chrześcijańskich. Kto będzie chciał być zbawiony, tego Bóg nie zostawi bez Swej pomocy. Natomiast chrześcijanom, którzy nie mają gorącej wierności wobec Chrystusa, grozi wielkie niebezpieczeństwo. Jeśli nie umocnią się duchowo, świat szatański ich pokona, a Bóg nie pośle ratunku, tym którzy tego nie pragną.

Pamiętajcie surowy wyrok Chrystusa skierowany w Apokalipsie do Chrześcijan obojętnych:

„Ponieważ jesteś letni, a nie gorący i nie zimny, to wyrzucę cię z ust Moich”

Żeby więc nie być precz wyrzuconym, niech każdy stara się, aby zdobyć tą tak bardzo niezbędną gorliwość w wierze i ową bezkompromisową wierność wobec Chrystusa, bez których niemożliwością jest być prawdziwym Chrześcijaninem!

Oto słowa Pisma Świętego, skierowane do Chrześcijan czasów ostatnich. Nie można ich nigdy zapomnieć!

„Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Bożym” (Łk 21. 34 – 36)

„Pracujcie dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”. (Jan 9. 4-5)

„Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.” (Mt.24. 9-13)

„Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci! Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca.” (Ap. 22 11- 12)

„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mat. 10.22)

Mnisi Monasteru Św. Cyryla i Metodego

*****************************************


40 thoughts on “Chrystus Zmartwychwstał !!! Chrystos Woskres !!!

  1. Ta jedyny prawdziwy kościół chrześcijański czyli prawosławny 🙂 co za manipulacja słowem Bożym w tym artykule . Nie ma ludzi doskonałych bez skaz będziemy sądzeni z uczynków naszych wobec bliźniego a nie z samej wiary. Pan Jezus powiedział: Przykazanie nowe daje wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

    1. Oczywiście, że nie ma ludzi doskonałych. Nawet święci nie byli doskonali.
      A Oblubienica Chrystusowa jest jedna: Cerkiew Prawosławna. Ta sama i niezmienna od ponad 2000 lat. Nie musisz się z tym zgadzać ale gdzie tu widzisz manipulację Słowem Bożym?

        1. Drogi Panie… oby Chrystus zechciał objawić się w tak zatwardziałych i zaślepionych sercach! Jego Chwała na wieki!! Amen!!

      1. Czyżby!?
        20 maja 325 Konstantyn zwołał pierwszy sobór powszechny biskupów chrześcijańskich, znany w tradycji jako Sobór nicejski I. Głównym tematem obrad 220 biskupów była kwestia czy Bóg Ojciec i Syn Boży są jednej istoty, jak chcieli zwolennicy ruchu ortodoksyjnego,
        czy też Syn jest stworzony przez Ojca i jemu poddany, jak twierdzili zwolennicy Ariusza – arianie (odrzucali doktrynę o Trójcy, uznając ją za niebiblijną.
        Ariusz twierdził, że Jezus Chrystus jako syn Boży jest poddany Bogu, że został stworzony przez Ojca.
        Kres tym sporom położył dopiero w 381, sobór w Konstantynopolu, na którym uchwalono wyznanie wiary (credo), zawierające całe Credo nicejskie, uzupełnione o fragment dotyczący Ducha Świętego, oraz główne dogmaty wiary, do dziś uznawane przez Cerkiew, Kościół katolicki i protestancki.
        Wkrótce, w 380, po wstąpieniu na tron cesarski Teodozjusza I, chrześcijaństwo stało się oficjalną religią Imperium. Kościół stał się wtedy organizacja polityczną, popierającą działania cesarzy. Był podporą istniejącego ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego, mimo że przez część chrześcijan było to uznane za odstępstwo od zasad głoszonych przez Jezusa i tradycję apostolską.
        Warto się zastanowić, czy to własnie Ariusz miał rację !!!???
        1 Jana 4:12
        „Boga nikt nigdy nie widział” (…)
        Jana 14:28 (Biblia Tysiąclecia)
        „Gdybyście Mnie miłowali [powiedział Jezus], rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie”.
        Wyjścia 20:4, 5 (BibliaTysiaclecia)
        „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył”….
        Dzieje 17:29 (Romaniuk): „Skoro więc jesteśmy z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra albo do kamieni, dzieł rąk albo myśli człowieka”.
        W tym względzie wiele religii ma dużo do zrobienia!
        Jana 4:23, 24 (Kowalski): „Prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie, bo takich czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; ci, którzy mu cześć oddają, winni oddawać cześć w duchu i w prawdzie”.
        Słowa Ojca – Jezusa!
        Izajasza 42:8
        „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom”.
        Oblubienica: to 144 000 wybranych z ziemi, którzy będą ” współkrólami” z Królem Jezusem Chrystusem w Królestwie Bożym o które się modlimy:
        W Mateusza 6:9,10
        Jezus polecił: „Macie więc modlić się w ten sposób:
        „Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię (Jehowa).10 Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi (…)
        Objawienie 14:1
        „I ujrzałem, a oto Baranek (Jezus) stojący na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące mających napisane na swych czołach jego imię i imię jego Ojca (Jehowa)
        Warto czytać drogowskaz od Stwórcy – Biblię!

        1. Evia Jezus nigdy nie nazwał siebie Bogiem! Zabiliby go tego samego dnia!
          Dla Izraelitów Jehowa był Bogiem a Jezus jego Synem!
          W proroctwach była zapowiedz przyjścia Mesjasza, a kiedy przyszedł nie rozpoznali go,
          niestety różnił się od nich, nie był tak zadufany, pyszny i bogaty, nijak się nie mogli dogadać.
          Mateusza 16:13-17
          A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, zaczął pytać swych uczniów: „Jak ludzie mówią, kim jest Syn Człowieczy?” 14 Oni rzekli: „Niektórzy mówią, że Janem Chrzcicielem, inni: Eliaszem, jeszcze inni: Jeremiaszem lub jednym z proroków”. 15 Powiedział im: „A wy jak mówicie, kim jestem?” 16 Odpowiadając, Szymon Piotr rzekł: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego”. 17 Na to Jezus rzekł do niego: „Szczęśliwy jesteś, Szymonie, synu Jonasza, gdyż nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz mój Ojciec, który jest w niebiosach”.
          Sam Ojciec przemówił podczas chrztu Jezusa:
          Mateusza 3:17
          „Oto też rozległ się głos z niebios, mówiący: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem”.
          Jezus jest Synem Boga Jehowy, jest już Królem w Niebie, to on będzie sprawował władzę nad ziemią przez 1000 lat, wcześniej osądzi całą ludzkość (…)
          Stwórca ma miriady Synów Bożych (aniołów) ale Jezus jest pierworodnym wszelkiego stworzenia.
          Myślisz, że to iż nie jest Bogiem w czymkolwiek mu uwłacza?
          Jezus zawsze podkreślał, że wykonuje wolę swojego Ojca Boga Jehowy,
          przyszedł na ziemię, żeby uświęcić jego imię, głosić o przyjściu Królestwa Bożego na ziemię, dał wzór swoim naśladowcom i oni mają to czynić aż do jego powrotu (…)
          I jak tu już było wspomniane oddał życie za każdego człowieka i tylko od każdego z nas zależy czy z tej ofiary skorzystamy stając się jego naśladowcą.
          Religię dziedziczymy po rodzicach dlatego warto zbadać co odziedziczyliśmy !?

        2. „Evia Jezus nigdy nie nazwał siebie Bogiem! Zabiliby go tego samego dnia!”
          Zgadzam się. Dlatego powiedział to w inny sposób, który nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości:
          ” Rzekł mu Filip: Panie! ukaż nam Ojca, a dosyć nam na tem. (9) Rzekł mu Jezus: Przez tak długi czas jestem z wami, a nie poznałeś mię? Filipie! kto mnie widzi, widzi i Ojca mego; jakoż ty mówisz: Ukaż nam Ojca? (10) Nie wierzysz, iżem ja w Ojcu, a Ojciec we mnie?” (J 14:8)
          ” Ja i Ojciec jedno jesteśmy. ” (J 10:30)

          „Sam Ojciec przemówił podczas chrztu Jezusa:
          Mateusza 3:17
          „Oto też rozległ się głos z niebios, mówiący: „To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem”.”
          Przede wszystkim w oryginale nie ma mowy o uznaniu a o upodobaniu co jest ogromną róznicą! Pewnym jest i sprawdzonym, że przekłady Biblii Świadków Jehowy są tendencyjne i fałszywe i nie mają nic wspólnego z greckim oryginałem. Weź to pod uwagę, ponieważ organizacja, do której należysz przyniesie Ci niechybnie zgubę.
          Jezus nie jest pierworodnym aniołem. Jezus jest Bogiem, zrodzonym a nie stworzonym, współistotnym Ojcu!! Błędne, a raczej celowe, twierdzenia Świadków Jehowy co do istoty Zbawiciela uwłaczają Mu!
          Nie odziedziczyłam religii po rodzicach Agnieszko! Bóg pokierował moim życiem tak,jak chciał i uznał za najlepsze dla mnie i od tamtej pory jest żywy i nieustannie obecny w moim życiu! Amen!

        3. A Tobie Agnieszko radzę dobrze zbadać to, co Ci wciskają „dobrzy ludzie” a co nie ma nic wspólnego z Prawdą. Zanim będzie za późno.

        4. Evia!
          Jeśli Jezus byłby równy Ojcu to po co modliłby się do niego?
          A może dlatego, że mu podlega!?
          Zasada zwierzchnictwa:
          1 Koryntian 11:3
          Ale chcę, byście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety jest mężczyzna, a GŁOWĄ CHRYSTUSA JEST BÓG”.
          Na pytanie kiedy nastąpi koniec? Jezus odpowiedział:
          Mateusza 24:36
          „O dniu owym i godzinie nie wie nikt — ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec”.
          Jeśli Jehowa zwrócił się do Syna: umiłowany, czy mam upodobanie to jest to okazanie szacunku dla swojego Syna i radość, ze wykonuje jego wole!?
          Jedno jesteśmy – jednomyślni tam tez wymienił uczniów, swoich naśladowców i powiedział, ze razem są jedno – jednomyślni!!! Co do tego nie ma żadnych wątpliwości, po śmierci Nauczyciela dzielnie wykonywali dzieło głoszenia Dobrej Nowiny o Królestwie Bożym, które ma zapanować na obliczu całej ziemi.
          Galatow 3:28
          „Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wy wszyscy bowiem jesteście jedną osobą w jedności z Chrystusem Jezusem”.
          Czy masz wątpliwości, że Jezus żył na ziemi? Z pewnością nie.
          A w Biblii jest napisane:
          1 Jana 4:12
          „Boga nikt nigdy nie widział” (…)
          Jeśli uważasz, ze Twoja religia jest prawdziwa to jak wytłumaczysz mi łamanie prawa Bożego „Miłuj swego bliźniego” konflikt Rosja – Ukraina, brat zabija brata w wierze!?
          Czy wyobrażasz sobie Jezusa z „kałachem”?
          Czy raczej powtórzyłby niezmiennie: Miłujcie się wzajemnie!?
          PS. To miło, że są ludzie którzy maja szacunek do Biblii i wierzą, że jest Bóg : )
          Ciesze się, że odgadłaś kim jestem mimo, że pisałam tylko imię Boże Jehowa.
          Izajasza 43:10
          „Wy jesteście moimi świadkami — brzmi wypowiedź Jehowy — moim sługą, którego wybrałem, abyście mnie poznali i wierzyli we mnie, i rozumieli, że ja jestem ten sam. Przede mną nie został utworzony żaden Bóg ani po mnie nie ma żadnego. 11 Ja, właśnie ja jestem Jehowa, a oprócz mnie nie ma wybawcy”.

        5. „Jeśli uważasz, ze Twoja religia jest prawdziwa to jak wytłumaczysz mi łamanie prawa Bożego „Miłuj swego bliźniego” konflikt Rosja – Ukraina, brat zabija brata w wierze!?”

          Agnieszko Ty tak na poważnie?
          Od kiedy to polityka ma cokolwiek wspólnego z wiarą czy wyznaniem jakiegokolwiek narodu? I mam na myśli ludzi prawdziwie wierzących, bogobojnych a nie teatrzyk aktorów politycznych odgrywających nadane im role, jaki się rozgrywa w sejmie, rządzie, mediach.
          ” Nie każdy, który mi mówi: Panie, Panie! wnijdzie do królestwa niebieskiego; ale który czyni wolę Ojca mojego, który jest w niebiesiech. (22) Wiele ich rzecze mi dnia onego: Panie, Panie! izażeśmy w imieniu twojem nie prorokowali, i w imieniu twojem dyjabłów nie wyganiali, i w imieniu twojem wiele cudów nie czynili? (23) A tedy im wyznam: Żem was nigdy nie znał; odstąpcie ode mnie, którzy czynicie nieprawość. .” (Mt 7, 21-23)
          Jednak jeśli naprawdę zastanawia Cię rosyjsko-ukraiński konflikt i łamanie Prawa Bożego to dla otrzeźwienia poczytaj w jakich konfliktach i brudach macza palce przywództwo Twojej organizacji i w jakich szatańskich rytuałach bierze czynny udział. Łatwo znaleźć na to dowody i dokumenty. Może i Ty wytłumaczysz mi łamanie Prawa Bożego w tym przypadku skoro uważasz, że Twoja religia jest prawdziwa.
          „Lecz biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi; albowiem tam sami nie wchodzicie, ani tym, którzy by wnijść chcieli, wchodzić nie dopuszczacie. (14) Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż pożeracie domy wdów, a to pod pokrywką długich modlitw, dlatego cięższy sąd odniesiecie. (15) Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż obchodzicie morze i ziemię, abyście uczynili jednego nowego Żyda; a gdy się stanie, czynicie go synem zatracenia, dwakroć więcej niżeliście sami.” (Mt 23,13-15)
          Przeczytaj uważnie cały rozdział 23 z Ewangelii Mateusza, ponieważ wiele wyjaśnia. Tylko lepiej z innego tłumaczenia, ponieważ Wasze tłumaczenia są sfałszowane i dostosowane do potrzeb organizacji, niestety!

        6. Cyt. „Jezus nie jest pierworodnym aniołem. Jezus jest Bogiem, zrodzonym a nie stworzonym, współistotnym Ojcu!!”.

          To jest DOGMAT !!! ustanowiony….
          Sobór nicejski I – zgromadzenie biskupów chrześcijańskich Cesarstwa Rzymskiego, zwołane przez cesarza Konstantyna Wielkiego do Nicei w Bitynii, trwające od 19 do 25 lipca 325 roku. Zgromadzenie to zostało uznane na soborze efeskim w 431 roku za pierwszy sobór powszechny.
          W zgromadzeniu, które obradowało w pałacu letnim cesarzy rzymskich, wzięło udział około (220 – 250 w rożnych źródłach) biskupów lub ich przedstawicieli, reprezentujących różne stanowiska TEOLOGICZNE i FILOZOFICZNE. Uczestnicy obradowali w obecności cesarza Konstantyna, który włączał się do dyskusji i wspierał kompromisowe propozycje.

          Podczas obrad sformułowano wyznanie wiary, w którym rozwinięto i sprecyzowano naukę o Bogu Ojcu i Synu Bożym, kształtując doktrynalne podstawy tego, co później nazwano ortodoksją chrześcijańską. Sobór uznał, że Syn Boży jest współistotny Bogu Ojcu, to znaczy pochodzi z substancji Ojca oraz z tej samej osoby co Ojciec. Decyzje te oznaczały WYJŚCIE POZA BIBLIE i sformułowanie podstaw nauki chrześcijańskiej za pomocą słownictwa oraz twierdzeń zaczerpniętych z FILOZOFII NAUKI GRECKIEJ, co stało się jedną z trwałych podstaw cywilizacji europejskiej.

          Umiarkowani przedstawiciele obu stron tego konfliktu doprowadzili w roku 381 do przyjęcia na soborze w Konstantynopolu kompromisu, który polegał na korekcie nicejskiego wyznania wiary. W korekcie tej odrzucono nicejskie sformułowanie o Bogu w jednej hipostazie, zastępując je sformułowaniem o Bogu w trzech hipostazach.
          Czyli zaczerpnęli ze starożytnych triad i wyszła im trójca.
          Trójca – nie ma takiego słowa w Biblii !?
          Kolosan 1:15,16
          „On {Jezus} jest obrazem niewidzialnego Boga {Jehowy}, PIERWORODNYM WSZELKIEGO STWORZENIA;
          16 bo za jego pośrednictwem zostało stworzone wszystko inne w niebiosach i na ziemi (…)
          Jana 8:28
          Dlatego Jezus im rzekł: „Kiedy już uniesiecie w górę Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że to ja jestem i że nic nie czynię z własnej inicjatywy, ale wszystko mówię tak, jak mnie nauczył Ojciec”.
          Jana 14:28
          „Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, gdyż Ojciec JEST WIĘKSZY NIŻ JA”.
          Evia ja korzystam z różnych przekładów Biblii: Biblii Tysiąclecia, Wujka, Gdańskiej, Warszawskiej, Nowego Świata. Niektóre z nich pomijają imię Boże Jehowa dlatego chętniej sięgam do tych w których imię Boże przywrócono oddając chwałę Najwyższemu!
          Ja odziedziczyłam religie KRK po rodzicach i w wieku 29 lat studiując Biblię postanowiłam odrzucić to dziedzictwo, osobiście wybrałam w co chcę wierzyć.
          Już 29 lat jestem Świadkiem Jehowy i ani przez chwile nie zwątpiłam, że odnalazłam PRAWDĘ! Moi współwyznawcy głoszą dobra nowinę o królestwie w 236 krajach, tak jak nakazał Jezus, nie uczą się wojowania „przekuli miecze na lemiesze” czekamy na spełnienie się proroctw, to jest fascynujące.

        7. Cyt. „Od kiedy to polityka ma cokolwiek wspólnego z wiarą czy wyznaniem jakiegokolwiek narodu?”.
          Od 325 r kiedy ja upolityczniono!
          A kto świeci żołnierzy i czołgi”.
          A kto zasiada z „głowami” państw?
          Słyszałaś jak przedstawiciel Kościoła Prawosławnego Cyryl pochwala decyzje Putina – bombardowanie Syrii!?
          Czy Jezus tez poszedłby do królów, kapłanów rożnych religii i się z nimi „układał”?
          Czy zajmowałby się głoszeniem dobrej nowiny o królestwie, które ma zapanować na całej ziemi.!?
          Od ponad 100 lat S.J. głoszą dobra nowinę o królestwie Bożym, nie biorą udziału w żadnej wojnie, nie zabijają bliźnich, są raczej obiektem prześladowania dyktatorów: Hitlera, Stalina, Putina…
          Ale Jezus zapowiedział:
          Jana 15:18
          „Jeżeli świat was nienawidzi, wy wiecie, że mnie znienawidził wcześniej niż was.
          19 Gdybyście byli częścią świata, świat kochałby to, co jest jego własnością. A ponieważ nie jesteście częścią świata, ale ja was ze świata wybrałem, dlatego świat was nienawidzi”.
          Poczytaj co stało się z Waldensami, którzy byli naśladowcami Jezusa, czytali Biblie (a raczej uczyli się na pamieć, lub ukrywali po kilka kartek i głosili napotkanym ludziom (…)
          Przez setki lat byli prześladowani.
          A Ty nie czytaj paszkwili o S. J. tylko wejdź na stronę jw.org i wszystkiego się dowiesz!
          Jezusa i uczniów tez nazywali „sekta nazarejczyków” myślisz, że oni się tym przejmowali?
          Robili swoje – stosowali się do nakazów Nauczyciela.
          Pamiętaj, zanim „rzucisz kamieniem” pomyśl kto zabił Jezusa „czy oni nie byli pewni, że dobrze czynią?”, a zabili doskonałego Syna Bożego, który był bez najmniejszej winy!!!

        8. „A Ty nie czytaj paszkwili o S. J. tylko wejdź na stronę jw.org i wszystkiego się dowiesz!”

          Oczywiście 🙂 tak wygląda każda rozmowa z jakimkolwiek przedstawicielem sj. Cokolwiek niepochlebnego napisze ktoś na ich temat, nieważne, że doświadczył sam tego, co opisuje, to paszkwile. Za to każda niepochlebna informacja na temat jakiejkolwiek innego Kościoła od razu jest przyjmowana za prawdziwą i nieważne, że pochodzi ze sprzedajnych mediów.
          Oficjalni przedstawiciele każdego Kościoła chrześcijańskiego dzisiaj należą do masońskich lóż. Prawdziwi wierni się z nimi nie utożsamiają o czym napomknęłam w poprzedniej wypowiedzi ale tradycyjnie pomijacie zawsze to co jest niewygodne. Na moje pytanie na temat Waszych przywódców i ich czarnych interesów też nie odpowiedziałaś. Bo to przecież paszkwile 🙂 Życiorysy i pochodzenie założycieli Twojej religii to pewnie też paszkwile, prawda?
          Nigdy nie odpowiadacie prosto na pytania. Zawsze gmatwaniną skrzywionych Waszym fałszywym przekładem cytatów z Biblii pomieszaną z mało sensownym gadulstwem. Mam trochę doświadczenia w rozmowach z Twoimi „braćmi w wierze” i właściwie niczego innego nie oczekiwałam. A kamieniami nie rzucam tu ja.
          „Pamiętaj, zanim „rzucisz kamieniem” pomyśl kto zabił Jezusa „czy oni nie byli pewni, że dobrze czynią?”, a zabili doskonałego Syna Bożego, który był bez najmniejszej winy!!!”
          Dokładnie!!!! i przemyśl to czy czasami Ty sama nie znajdujesz się w grupie tych co rzucają we wszystkich kamieniami i krzyżują codziennie naszego Zbawiciela próbując udowodnić, że nie jest Bogiem a doskonałym człowiekiem, jak mówiliście ok 30 lat temu albo „pierworodnym aniołem” jak to głosicie dzisiaj. Świadkowie Jehowy podążają z tzw ‚duchem czasu”, jak widać.
          Nie ma sensu droga Agnieszko ciągnąć dalej tej dyskusji. Życzę wszystkiego dobrego.

        9. Evia na szczęście to do Jezusa należy ocena naszych (Twojej, mojej i innych) „organizacji” nie do niedoskonałych ludzi (…)
          Psalm 37:5
          „Zdaj swą drogę na Jehowę
          i polegaj na nim, a on będzie działał.
          6 I ukaże twoją prawość jak światło,
          a twą sprawiedliwość jak południe”.
          10 I jeszcze tylko chwilka, a już nie będzie niegodziwca;
          i zwrócisz uwagę na jego miejsce, a już go nie będzie.
          11 Lecz potulni posiądą ziemię
          i naprawdę będą się wielce rozkoszować obfitością pokoju.
          Wszystkiego dobrego!

  2. W którym miejscu w Biblii jest napisane że oblubienica Chrystusowa to cerkiew prawosławna?lub krk ,śj,wszelkie odłamy protestantów i jakie$ inne denominacje.

      1. Indoktrynacja? Nie, drogi Panie.. ale cóż ja mogę wiedzieć, skoro jestem na tyle ciemna, że pozostaję prawosławna…
        Ty za to widzisz jedynie indoktrynacje i manipulacje.
        A co jest gorsze to się okaże. Pan Bóg osądzi.

    1. 🙂
      Bóg żyje nie tylko w Bibli Hodowco.. Ci, którzy chcą widzieć widzą, którzy chcą słyszeć słyszą.. A ci którzy nie mają Ducha Bożego muszą mieć wszystko co do „joty” napisane. A i tak nie rozumieją…

        1. 🙂
          no cóż.. ciesz się, że nie jesteś nierozumnym i zaślepionym fanatykiem Xawier.

      1. Jako chrześcijanin mogę być wierny jedynie Bogu i jego synowi gdyż on przelał krew swoją za grzechy nasze a nie jakiemuś kościołowi czy zbiorowi .

      2. Ma pani oczywiście prawo wierzyć w co pani ze chce irytuje mnie jednak bezkrytyczne ufanie jakiejkolwiek instytucji kościelnej. Jest to jednak fanatyzm . Mam do pani pytanie ma pani wiarę w Boga jak w i syna co ma do tej wiary kościół prawosławny ? Według pani biblia jest nie wystarczającym źródłem wiedzy jak powinien postępować chrześcijanin w życiu?

    2. „OBLUBIENICA czyli „małżonka” Jezusa!
      Ale zgodzisz się, że muszą to być naśladowcy Jezusa!?
      144 tys. wybranych z ziemi od śmieci Jezusa to niewiele (…)
      Jezus dał wskazówki po czym ich poznamy naśladowców Jezusa!
      Jana 13:34,35
      „Daję wam nowe przykazanie, żebyście się wzajemnie miłowali; tak jak ja was umiłowałem, żebyście wy też miłowali się wzajemnie.
      Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość”.
      Naśladowcy mieli przestrzegać przykazań Bożych (te wszyscy znamy).
      Oraz mieli głosić Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym!
      Mateusza 24:14
      „Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec”.
      Tylko tyle i aż tyle.

    3. Do Evia.Jezus także stwierdził:Ojciec większy jest niż Ja,jak i wiele podobnych stwierdzeń nad którymi warto się głębiej zastanowić a nie powtarzać za fałszywymi pasterzami.zaznaczam nie jestem śj.to religie zniekształcają rzeczywistość .

      1. Więc zastanów się Hodowco nad tym stwierdzeniem.
        Czy Jezus w ludzkim ciele mógł być równy Ojcu? Ojciec jest wszechpotężny, wszechmocny, nie ma początku ani końca, jest Duchem. Jezus w ludzkim ciele pozostał Bogiem w swojej istocie ale czuł głód, pragnienie, zimno, zmęczenie, ból i strach!! Jako człowiek miał swój początek w łonie swojej ziemskiej Matki i swój koniec na krzyżu!
        Moja skromna rada drogi Hodowco: nie próbuj nigdy pojąć Słowa Bożego swoją ułomną i skrzywioną przez wiele czynników logiką. W Słowie Bożym jest sam Stwórca! Każda próba „logicznego” tłumaczenia i osobistej interpretacji kończy się dla nas tragicznie!
        Szczerze życzę powodzenia! Oby Chrystus zechciał otworzyć nam wszystkim oczy zanim nadzy i grzeszni staniemy prze Jego świętym obliczem!

        1. Szkoda bić piany.Masz Niewiasto zaczadzony umysł ikonami,próbujesz być mądrzejsz od Jezusa,widać jak na dłoni robotę fałszywych pasterzy.podobnie wyglądała dysputa Jezusa z faryzeuszami.Jezus swoje a faryzeusze swoje .I tak jest do dziś.

        2. „Szkoda bić piany.Masz Niewiasto zaczadzony umysł ikonami,próbujesz być mądrzejsz od Jezusa,”
          I to jest argumentacja?
          Mądrzejsza od Jezusa? 🙂
          Myślisz, że jesteś taki sprytny i „wolnomyślący”?
          Zatem zakończ „swoje bicie piany” i wielkodusznie zostaw mnie w moim zaczadzeniu 🙂
          Bóg z Tobą!

      2. Tak Evia, Hodowca słusznie pisze: warto się głębiej zastanowić!
        Izraelici współcześni Jezusowi nie uznali Chrystusa Syna Bożego,
        a w naszych czasach nie uznaje się Boga Jehowy ot paradoks.
        Warto pamiętać, że Bóg odrzucił „naród wybrany” bo oni odrzucili jego Syna!
        Analogicznie będzie, kiedy Jezus wróci w chwale jako Król i może odrzucić tych, którzy „zdegradowali” Jego Ojca Jehowę!
        Na wszystkie religie, których korzenie sięgają starożytnego Babilonu nazwane w Biblii „Babilonem Wielkim” nierządnicą , która zamiast obstawać za Królestwem Bożym zdradza Jezusa z królami, politykami i możnymi tego świata – został wydany wyrok już 2 tys. lat temu.
        Objawienie 18:2
        „Upadła! Upadła metropolia Babilon Wielki (…)
        3 Bo z powodu wina gniewu jej rozpusty wszystkie narody padły ofiarą i królowie ziemi dopuszczali się z nią rozpusty, a wędrowni kupcy ziemscy wzbogacili się przez moc jej bezwstydnego zbytku”.
        4 I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag. 5 Bo grzechy jej narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jej niesprawiedliwe uczynki.

        Cyt. ” Nie próbuj nigdy pojąć Słowa Bożego swoją ułomną i skrzywioną przez wiele czynników logiką”.
        Evia kościoły od wieków zabraniały je czytać (każdego za czytanie lub tylko posiadanie Biblii – czekał stos) tak się bali, że ludzie dowiedzą się prawdy. I udało im się miliony wyznawców nie miało nigdy Biblii w ręku. Dlatego nikogo nie wyśmiewaj, że czyta i ma inne poglądy jak Ty bo może własnie on lepiej rozumie to co czyta!?

        1. Użytkowniczka Evia wydaje mi się osobą która przez wile lat była indoktrynowana naukami kościoła prawosławnego i dlatego to co piszą tutaj rożne osoby musi wywoływać u niej dysonans poznawczy. To jest normalna reakcja tak jest skonstruowana psychika ludzka. Ja przez pierwsze osiemnaście lat mojego życia byłem indoktrynowany naukami kościoła katolickiego i uważałem wszystko co robi i mówi krk za świętą prawdę a wszelką krytykę za niemoralną i irracjonalną dygresję.

        2. Użytkowniku Severus dziękuję za „specjalistyczne” rozpoznanie 🙂
          Nic, co piszą tu „różne osoby” nie wywołuje u mnie dysonansu poznawczego a zatem jesteś w wielkim błędzie.Co do „wydaje mi się osobą która przez wile lat była indoktrynowana naukami kościoła prawosławnego” również się mylisz. Dobrze, że chociaż napisałeś: „wydaje mi się..”
          A reakcje psychiczne użytkownika Severus po 18 latach życia w KK nie są reakcjami „użytkowniczki” evia. Zatem przyhamuj trochę z osądem i nie utożsamiaj swoich reakcji z innymi bo to świadczy jedynie, że wiele się jeszcze musisz nauczyć.
          Następnym razem dobrze byłoby najpierw się zastanowić trochę a potem pisać lub mówić.

    1. Ale mamy obietnicę!
      Jana 8:32
      „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.
      Jana 17:3
      „To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga (Jehowę), oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa”.

  3. Wyjątkowo bez szczelna i cyniczna uwaga użytkowniczko „evia” konfliktowa z ciebie osoba wydaje ci się że pozjadałaś wszystkie rozumy ale chyba zapomniałaś że pycha to grzech naj wyraźniej nie uczą tego w kościele prawosławnym ? O wiele bardziej mądrzejsi ludzi przyznawali się do swojej nie wiedzy. A ja natomiast nie udaje megalomana a tylko analizuje twoje wypowiedzi z których wynika że to co napisałem wcześniej jest prawdą o tobie.

    1. Naprawdę? Ty nie jesteś bezczelny atakując rozmówcę personalnie zamiast odnieść się konkretnie do tego co napisał? Przeczytaj swoje wpisy i zobacz ile żółci i agresji w nich jest. Ile osądu, mimo, że mnie nie znasz. Prawdy o mnie nie znasz i chyba nie masz pojęcia co to Prawda skoro wypisujesz takie rzeczy. Dobrze napisałeś: Ty nie udajesz megalomana, Ty jesteś megalomanem i do tego aroganckim.
      Poza tym dobrze by było, zanim opublikujesz kolejny tak emocjonalny wpis, sprawdzić i poprawić błędy ortograficzne drogi Severus. Bo to wstyd tak kaleczyć ojczysty język.

      1. Wszyscy usiłują kulturalnie powiedzieć, że jesteś „moherowym beretem” ale tu trzeba tyci inteligencji żeby to zrozumieć!
        Każdy ma prawo do własnych wyborów a ty uważasz, że tobie się tylko należą.
        Ochłoń, zajmij się czymś budującym, naucz się szacunku do bliźnich bo bez miłości nikogo sobie nie zjednasz a i Jezus będzie zawiedziony, że opacznie jego nauki rozumieją.

      2. Oczywiście ty nie odpierasz „ataków personalnych” w sposób agresywny ? Od pierwszego postu narzucasz swój własny system wierzeń oparty na „jedynej prawdziwej oblubienicy chrystusowej nie zmiennej od 2 tyś lat” Już samo to powoduje „wylew żółci”. Choć to tak naprawdę irytacja twoim brakiem krytycyzmu.Twoja sprawa w co chcesz wierzyć ale nie wciskaj ludziom takich tekstów. Każdą próbę polemiki z tobą na ten temat odbierasz jako atak na twoją osobę. I odpierasz to w dziecinny sposób. Zarzucasz mi megalomanię ? Ja w przeciwieństwie do ciebie dopuszczam fakt że mogę się mylić. A ty stosujesz metodę odbijania piłeczki w drugą stronę. Co do moich błędów gramatycznych to moja sprawa nie piszę magisterki że bym musiał się tak tym przejmować.

        1. „Od pierwszego postu narzucasz swój własny system wierzeń oparty na „jedynej prawdziwej oblubienicy chrystusowej nie zmiennej od 2 tyś lat”
          Napisałam w co wierzę, a podobno mam do tego prawo, nawet jeśli się mylę. Nikogo do niczego nawet nie próbowałam zmusić.
          „Choć to tak naprawdę irytacja twoim brakiem krytycyzmu”
          No to udało się zidentyfikować problem 🙂
          Nie napisałeś kulturalnie, że się ze mną nie zgadzasz ale dałeś wyraz swojej irytacji w mało elegancki sposób.
          Mnie nie irytuje w ogóle to, że masz inne zdanie, że wierzysz inaczej, masz do tego prawo tak jak podobno i ja. Czy się mylę to już jedynie sam Bóg osądzi i zdecyduje, nie ktokolwiek z Was tutaj. Irytuje mnie chamstwo i prostactwo w wypowiedziach, dlatego reaguję.
          Próbę polemiki podjęła tylko Agnieszka. Ty niestety odezwałeś się tylko po to, żeby ocenić mnie a nie moje poglądy. Dla przypomnienia przeczytaj sobie swoją pierwszą wypowiedź.
          To tyle ode mnie. Możecie sobie dalej komentować mnie jako użytkownika i dawać upust swojemu niezadowoleniu.
          „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,8)
          Dziękuję za budującą dla mnie wymianę zdań. Niech Pan Jezus Wam wszystkim błogosławi.

  4. No szczególnie pierwsze zdanie Twojej wypowiedzi jest niezwykle kulturalne…
    Kulturalnie to tutaj tylko Agnieszka potrafiła się wypowiedzieć drogi panie. Reszta tych „wszystkich” nawet nie stara się przebierać w środkach w swoich próbach poniżenia i wyszydzenia rozmówcy. I to ja mam się nauczyć szacunku do bliźnich? ja niby nie daję innym prawa wyboru?
    Ale takie są właśnie skutki tzw internetowego chrześcijaństwa, gdzie każdy interpretuje Słowo Boże jak mu pasuje i uważa, że ma większe poznanie od „ciemnoty”, jak czule i po chrześcijańsku nazywa innych. I chcecie się nazywać naśladowcami Jezusa, który powiedział:
    „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;”
    Ostatniego zdania panie Wyzwolony, które napisałeś wyucz się na pamięć! Bardzo Ci się przyda w kolejnych dyskusjach.
    Z Bogiem!

    1. I tym postem udowadniała pani jedno że nie jest pani odpowiednią osobą do prowadzenia dyskusji cóż nie widzi pani swoich własnych wad ale bardzo wyraźnie widzi pani je w innych osobach i nie wstydzi się ich wypominać. Ja kończę tą bezcelową rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *