Strona główna > NWO > Apokalipsa > Bitwa o Trzecią Świątynię w Jerozolimie czyli zapowiedź Apokalipsy

Bitwa o Trzecią Świątynię w Jerozolimie czyli zapowiedź Apokalipsy

Dnia 5 grudnia 2017 roku gazeta „The New York Times” opublikowała znamienny artykuł znanego komentatora, redaktora politycznego żydowskiego czasopisma „The Jewish Journal”, starszego naukowego pracownika Instytutu Polityki Żydowskiego Narodu (JPPI), Shmuela Rosnera, p.t. „Oczywiście, że Jerozolima to stolica Izraela„.

a

W swoim artykule Rosner zauważa: „W opinii wielu naukowców, na tym miejscu znajdowała się świątynia, w przybliżeniu, już tysiąc lat przed zburzeniem jej przez Rzymian. Może to oznaczać, że, mniej więcej, w ciągu trzech tysięcy lat Jerozolima jest centrum żydowskiego narodu, fizycznym centrum, kiedy na tym miejscu stała świątynia, i centrum dla modlitw i wynikających z tego oczekiwań w tym okresie, kiedy żydzi byli rozproszeni po całej kuli ziemskiej. Każdego roku, na samym końcu święta Yom Kippur, najświętszego dnia w roku, a także w końcu żydowskiej Paschy, żydzi wymawiają zdanie: „Następnego roku w Jerozolimie”.

Potem żydzi powrócili. W XIX wieku żydzi zaczęli stawiać domy i osiedlać się za murami Starego Miasta w Jerozolimie. Następnie Wojna Sześciodniowa położyła kres tymczasowemu panowaniu jordańskiemu nad Starym Miastem i zjednoczyła Jerozolimę pod jurysdykcją Izraela.

Jednakże ten powrót okazał się bardziej kontrowersyjnym dla społeczności międzynarodowej. Nawet Stany Zjednoczone, najbliższy sojusznik Izraela, nie uznały tego miasta za naszą stolicę, pomimo tego, że nasz rząd znajduje się tam od 1949 roku.

Według posiadanych informacji prezydent Trump wkrótce zmieni tę sytuację i nawet ogłosi, że przenosi ambasadę amerykańską z Tel Aviv do Jerozolimy. „W przyszłym roku amerykańska ambasada będzie w Jerozolimie” – te słowa nie były w naszych modlitwach ale, tym nie mniej, przyjmujemy je i postrzegamy jako znak poparcia, i uznania istniejącej rzeczywistości.”

Jak widzimy, w żydowskim świecie byli ludzie wcześniej poinformowani o „brzemiennej” decyzji Trumpa.

Trzeba tutaj przypomnieć, że we wrześniu 2016 roku odrodzony w Izraelu Sanhedryn wybrał rabina Barucha Kahane następnym arcykapłanem (Kohen gadol – główny kapłan) a już w listopadzie Sanhedryn wysłał do szefa Federacji Rosyjskiej Władimira Putina i szefa USA Donalda Trumpa apel o odbudowanie żydowskiej Trzeciej Świątyni.

Sekretarz prasowy Sanhedrynu rabin Gilel Weiss, powiedział, że wybranie Trumpa, który obiecał uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela, pobudziło odradzający się najwyższy sąd żydowski do wysłania tego apelu. Weiss wyjaśnił, że wybory w USA uczyniły odwieczne żydowskie marzenie rzeczywistością.My jesteśmy już gotowi do odbudowy świątyni” – powiedział rabin Weiss. W swoim apelu Sanhedryn przypomniał Trumpowi jego przedwyborczą obietnicę przeniesienia ambasady USA z Tel Aviv do Jerozolimy, uznając w rzeczywistości starożytne miasto za stolicę Izraela. „Liderzy Ameryki i Rosji mogą doprowadzić narody do globalnego pokoju drogą zbudowania Świątyni, źródła pokoju” – Weiss wyjaśnił dziennikarzom.

„Globalny pokój” – tak oto, ni mniej ni więcej! Przypomnijmy jednakże: „Gdy bowiem mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy nagle przyjdzie na nich zguba, jak bóle na brzemienną, a nie wymkną się.” (1 List Św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan 5:3).

aa

Jednakże w marcu 2016 roku Trump rzeczywiście powiedział: „Kiedy Stany Zjednoczone poprą Izrael to szanse na osiągnięcie pokoju wzrosną, i to wzrosną dramatycznie. I ja wam powiem co się stanie kiedy Donald Trump zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. My przeniesiemy amerykańską ambasadę do odwiecznej stolicy żydowskiego narodu, do Jerozolimy. I wyślemy wszystkim wyraźny sygnał, że nie ma żadnych rozdźwięków pomiędzy Ameryką a naszym najbardziej niezawodnym sojusznikiem, Państwem Izrael.

I oto 6 grudnia 2017 roku urzędujący prezydent USA, Donald Trump, podjął decyzję uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. Amerykański przywódca powiedział o tym przemawiając w Białym Domu: „Zdecydowałem, że nadszedł czas oficjalnego uznania Jerozolimy za stolicę Izraela…Izrael jest suwerennym państwem, które ma prawo decydowania o miejscu położenia swojej stolicy. I uznanie tego statusu miasta jest właściwym krokiem.” – podkreślił prezydent USA.

Trump także polecił Departamentowi Stanu rozpoczęcie przygotowań do przeniesienia ambasady USA z Tel Aviv do Jerozolimy, zgodnie z przyjętą w 1995 roku ustawą, której realizację odkładali poprzedni prezydenci Ameryki. „Nowa ambasada wniesie ogromny wkład do procesu regulacji pokojowych. Czyniąc to oświadczenie pragnę zamknąć jedną ważną kwestię. Ta decyzja w  żaden sposób nie wpłynie na podtrzymanie naszych twardych zobowiązań przyspieszenia osiągnięcia porozumienia pokojowego” – podkreślił amerykański przywódca. „USA poprą rozwiązanie palestyńsko-izraelskiego konfliktu według zasady istnienia dwóch państw, jeżeli obie strony się z tym zgadzają.” – dodał Trump.

Trzeba powiedzieć, że od 1949 roku w Jerozolimie znajdują się prawie wszystkie państwowe i rządowe instytucje Izraela ale dotąd nie było tam zagranicznych ambasad. Premier Izraela Beniamin Netanyahu podziękował Trumpowi za podjętą decyzję: „Jesteśmy głęboko wdzięczni prezydentowi za jego śmiałą i sprawiedliwą decyzję uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i przeniesienia tutaj ambasady Stanów Zjednoczonych„.

a1

Dobrze wiadomo, że córka Trumpa, Ivanka, i jego zięć Jared Kushner, odpowiedzialny w Białym Domu za palestyńsko-izraelskie negocjacje, są członkami sekty Chabad Lubavitch i od wielu lat utrzymują ciepłe stosunki z Netanyahu.

W arabskim świecie decyzja Trumpa wywołała najgwałtowniejszą reakcję. Posypały się ostre oświadczenia ze strony wielu przywódców, w szeregu krajów rozpoczęły się akcje protestacyjne.

Skonsolidowane stanowisko wyraziła Liga Państw Arabskich. „Po oświadczeniu Trumpa proces pokojowy można uważać za martwy. Taki krok rozzłości wszystkich Palestyńczyków i Arabów i w najbliższych dniach należy oczekiwać poważnej reakcji publicznej.” – powiedział w telewizyjnym wywiadzie asystent Sekretarza Generalnego Ligi, Husam Zaki. Nawet sojusznicy USA ze „społeczności światowej” negatywnie przyjęli nowe dyrektywy amerykańskiego przywódcy. Taka sytuacja rozwija się w świecie już w pierwszych godzinach po wystąpieniu amerykańskiego przywódcy w Białym Domu.

Jednocześnie krążą w prasie pogłoski, że Arabia Saudyjska pretendująca, wraz z Iranem, do roli głównego centrum siły w świecie muzułmańskim, zaproponowała palestyńskiemu przywódcy, Mahmudowi Abbasowi, „realizację transakcji” na izraelskich warunkach chociaż sami Saudyjczycy zaprzeczają temu.

Wschód to sprawa delikatna i skomplikowana. Wkrótce wszystko będzie jasne. Tylko ukrytych przyczyn tego co się dzieje nikt prawie się nie domyśla.

Autor: Walierij Pawłowicz Filimonow

Za: http://3rm.info/main/69709-bitva-za-tretiy-hram-v-ierusalime-predskazana-v-apokalipsise.html

Publikacja 8.12.2017

Tłumaczenie Tamara

P.S. NWO: talmudyzacja świata innowierców, część III Sanhedryn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *