Strona główna > Rosja > Białoruś – Kresowa młodzież wzywa rodaków do deklarowania polskiej narodowości w białoruskim spisie ludności

Białoruś – Kresowa młodzież wzywa rodaków do deklarowania polskiej narodowości w białoruskim spisie ludności

Założona przez polską młodzież ze wschodu Fundacja Młode Kresy rozpoczęła akcję propagującą deklarowanie polskiej tożsamości narodowej i polskiego języka ojczystego w czasie spisu ludności, jaki wkrótce odbędzie się na Białorusi.

Spisy ludności przeprowadzane są na Białorusi regularnie co 10 lat. Po ostatnim spisie przeprowadzonym jeszcze przez władze radzieckie, kolejne dwa odbyły się w latach 1999 i 2009. Ostatni wykazał, że na Białorusi mieszka 295 tys. narodowych Polaków. Dawało to liczbę większą niż społeczności Polaków mieszkających na Litwie czy Ukrainie, a jednak o 101 tys. mniejszą niż liczba Polaków wykazana na Białorusi przez spis z 1999 r. Kolejny spis ludności odbędzie się w tym państwie już w październiku. Fundacja założona w Warszawie przez młodych Polaków z Kresów mobilizuje wszystkich rodaków na Białorusi by śmiało deklarowali swoją tożsamość narodową, a także język polski jako język ojczysty.

„Do naszych drzwi zapukają rachmistrzowie, by zadać nam różne pytania. Dla nas, Polaków na Białorusi, jedną z najważniejszych rubryk w formularzu jest pytanie o narodowość i język ojczysty” – napisano w specjalnej „odezwie” napisanej przez działaczy Fundacji w dwóch językach: po polsku i po rosyjsku. Zaapelowali oni – „W zbliżającym się spisie ludności musimy złożyć deklarację naszej tożsamości narodowej. Niech na pytanie urzędnika w naszych domach padają deklaracje przywiązania do polskich korzeni i narodowości. Mamy do tego prawo i to jest normalne”.

W apelu jego autorzy podkreślili – „Nie jesteśmy na Białorusi emigrantami – nasi przodkowie nigdy tam nie wyemigrowali. Jesteśmy u siebie […] Nie jesteśmy też, jak to twierdzą białoruscy nacjonaliści, żadnymi „spolonizowanymi Białorusinami” wyznania katolickiego. Jesteśmy integralną częścią narodu polskiego, mimo że urodziliśmy się jako obywatele Republiki Białoruś”. Kresowi działacze podkreślają, że liczba polskich deklaracji narodowych w spisie jest podstawą dla ubiegania się o realizację jakichkolwiek praw w tym państwie – „Często zdarza się, że odmawia się nam podstawowych praw. Na kilkaset tysięcy Polaków na Białorusi istnieją tylko dwie szkoły państwowe z językiem polskim jako wykładowym. Nazwy ulic i miast nie są zapisywane w języku polskim – a jedynie po białorusku i po rosyjsku. Czy to jest normalne?”.

Odezwa pojawiła się na blogu Polacy Grodzieńszczyzny od lat publikującego publicystykę i opisy działań rodaków z tego regionu, a także na powiązanych z blogiem stronach na Facebooku i Vkontakte. Nie ma w tym żadnego przypadku bowiem prezesem Fundacji Młode Kresy jest Mirosław Kapcewicz, dawny lider nieformalnej grupy młodych polskich działaczy z Lidy, których aktywność relacjonował blog.

„Jeżeli spojrzymy na spisy powszechne z lat poprzednich, mieliśmy od 1989 r. dwa takie spisy, to liczba Polaków na Białorusi zmniejszyła się drastycznie, o 200 tys. Wszystko wskazuje na to, że ta liczba będzie się dalej zmniejszała. Wiadomo, że część Polaków stamtąd wyjeżdża do pracy, starsi ludzie odchodzą, a młodzież często zapomina o swoich korzeniach, ale moim zdaniem władze białoruskie też celowo zmniejszają liczbę odnotowywanych Polaków” – tłumaczy złożoność sytuacji rodaków na Białorusi Kapcewicz. „Chcemy przypomnieć szczególnie młodzieży, że warto pamiętać o swojej polskości nie tylko gdy chce się otrzymać Kartę Polaka czy pojechać na bezpłatne studia do Polski, ale też w takich momentach gdy do naszych drzwi zapuka rachmistrz” – powiedział prezes Fundacji Młode Kresy.

„Przede wszystkim to wynika z braku kontaktu z Polską, polską kulturą” – Kapcewicz określa główny powód zapominania o korzeniach przez młodych ludzi pochodzących z polskich rodzin – „Mamy tylko dwie polskie szkoły. Nie mamy przedszkoli z językiem polskim. Mamy bardzo mało klas polskojęzycznych w zwykłych szkołach białoruskich. Z tego powodu w większości mówimy po rosyjsku i łatwo zapomnieć o swoje tożsamości narodowej kiedy nikt cię nie uczy historii, kiedy nie znasz języka, kiedy nie oglądasz polskiej telewizji, kiedy nie słyszysz polskiego radia”.

„Nasi przyjaciele, ludzie związani ze środowiskiem piszącym bloga Polacy Grodzieńszczyzny będą kleić plakaty oraz wlepki w różnych miastach na Grodzieńszczyźnie” – Kapcewicz opowiada o tym w jaki sposób będzie prowadzona akcja. Jak twierdzi skontaktowały się z nim także osoby z obwodu brzeskiego, które też są chętne do upowszechniania materiałów jakie przygotowała jego Fundacja. Na wspomnianym blogu pod apelem inicjującym akcję pojawiła się już fotografia pokazują, że plakaty są już rozklejane w Mostach w obwodzie grodzieńskim – „To było pierwsze zdjęcie jakie dostaliśmy, z tego miasta od naszych znajomych” – informuje pochodzący z Lidy działacz. Kapcewicz podkreślał, że jego Fundacja finansuje akcję wyłącznie ze składek jej działaczy wśród których są Polacy z Białorusi ale i Ukrainy.

Młodzie ludzie sami przygotowali grafiki, które znalazły się na plakacie i naklejkach. Na tych ostatnich zamieszczono reprodukcję Karty Polaka z wizerunkami i danymi znanych bohaterów polskiej historii pochodzących z terenów dziś należących do Białorusi: Tadeusza Kościuszki, Adama Mickiewicza, Wincentego Konstantego Kalinowskiego.

Kapcewicz był od 2011 r. liderem nieformalnej grupy polskiej młodzieży w Lidzie, która w różnych formach prowadziła działalność na rzecz podtrzymania, promowania polskiej tożsamości narodowej i wspierania społeczności polskiej. Grupa ta stała się celem nacisku ze strony białoruskiej milicji i KGB, a operacja jaką białoruskie służby podjęły przeciw Kapcewiczowi zmusiła go do emigracji do Polski co co opisaliśmy w 2016 r. na naszym portalu. Jednak także z Warszawy podejmuje działania na rzecz polskości w swoich rodzinnych stronach.

Fundacja Młode Kresy zorganizowała w 2017 r. protest pod ambasadą Białorusi w Warszawie przeciwko opracowanemu przez białoruski rząd projektowi nowej ustawy oświatowej groźnej dla funkcjonowania szkół z polskim językiem nauczania w tym państwie. W maju to właśnie ta fundacja wsparła mieszkańców Grodna i Lidy, tak iż mogli oni wywiesić biało-czerwone flagi z okazji Dnia Flagi Rzeczpospolitej Polskiej oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą (przypada na 2 maja).

Za: https://kresy.pl/polacy/kresowa-mlodziez-wzywa-rodakow-do-deklarowania-polskiej-narodowosci-w-bialoruskim-spisie-ludnosci/

18.09.2019

4 thoughts on “Białoruś – Kresowa młodzież wzywa rodaków do deklarowania polskiej narodowości w białoruskim spisie ludności

  1. Komuś znowu zależy napuszczać Słowian na Słowian.Wiadomo jakiej nacji na tym zależy.plemię żmijowe już swe brudne łapska wpycha żeby konflikt wywołać .

  2. Pokrętne losy współczesnych Kresowian:

    https://www.youtube.com/watch?v=GvG9rBdXFFA

    Ale to właśnie Kresy, gdzie trzeba było podkreślać lub walczyć o swoją tożsamość, wykłuwały nieocenionych dla nas ludzi i to nie tylko Mickiewicza czy Elizę Orzeszkową, ale niezliczonych i największych patriotów na przestrzeni wieków…

    https://politykapolska.eu/2019/09/08/kresowiacy-najwieksi-polscy-pisarze-i-uczeni/

    Kto sobie dzisiaj wyobraża lekcje historii czy j. polskiego bez tych wirtuozów naszej kultury?

    Odpowiedź: Nikt.

    Białorusini u nas są szanowani i osobiście jeszcze nie spotkałem nikogo, kto by źle mówił o Białorusinach. Ludzie generalnie mieli i mają w czterech literach politykę tych błaznów z wiejskiej wobec Łukaszenki/Białorusi a sama W-P dostarczyła tyle tłumaczeń ze świata Ruskiego, że chyba nikomu zdrowemu na umyśle, kto się jednak interesuje polityka, to nie trzeba już tłumaczyć że wszyscy jedziemy na jednym wozie i po szyje jesteśmy w nim zanurzeni w szambie. I grunt, to się nawzajem nie pozabijać. Bo gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta i wiadomo kto to jest ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *