Strona główna > Bez kategorii > Bezpieczeństwo Igrzysk Olimpijskich w Londynie – Lee Hazledine ujawnia swoją tożsamość

Bezpieczeństwo Igrzysk Olimpijskich w Londynie – Lee Hazledine ujawnia swoją tożsamość

źródło: http://orwellsky.blogspot.com

Londyński dziennikarz, który w zeszłym tygodniu ujawnił szokujące informacje na temat firmy odpowiedzialnej za bezpieczeństwo tegorocznej Olimpiady w Londynie postanowił publicznie ujawnić swoją tożsamość.
Jako Lee Hazledine zdążył udzielić kilku wywiadów. Opowiadał w nich o wynikach przeprowadzonego przez siebie śledztwa, podczas którego uczestniczył w szkoleniu pracowników firmy G4S. Jego zdaniem zaniedbania, których się dopuszcza mogą nie być przypadkowe i mają celowo posłużyć do przeprowadzenia operacji fałszywej flagi.
Wspominał on między innymi o ginących z magazynów uniformach, handlu narkotykami, braku zainteresowania motywacją pracowników fotografujących obiekty olimpijskie, w końcu, co wydaje się najbardziej dziwne, zakupie blisko 200 tysięcy czekających w pogotowiu worków na zwłoki* zdolnych pomieścić cztery ludzkie ciała.

W udzielonym  29 czerwca wywiadzie powiedział on między innymi:
To w prostej linii prowadzi do stworzenia sytuacji sprzyjającej operacji fałszywej flagi. To złowieszcze, że nie-brytyjska, międzynarodowa firma G4S zarządza siłami londyńskiej policji metropolitarnej, realizując tym samym jeden z głównych celów Nowego Porządku Świata – iluzji wyboru. Przypomina to sytuację z lat 30-tych XX wieku, kiedy to nazistowskie Gestapo wyparło niemiecką policję.
Dlaczego zgodziliśmy się na zwiększenie kontraktu z G4S z 86milionów funtów do szokującej kwoty 284 milionów a oni wciąż chcą więcej? Brak było jakiegokolwiek nadzoru ze strony naszych polityków, więc czemu nie? 
W obawie o swoje życie w poniedziałek 2 lipca Hazledean ujawnił swoją tożsamość. Okazało się, że tajemniczym dziennikarzem jest Ben Fellows, reżyser i twórca filmowy, który współpracował między innymi ze Stanleyem Kubrickiem. Swoją tożsamość zdecydował się ujawnić w obawie, że jego dane wcześniej czy później mogą dotrzeć do G4S a media mogą rozpocząć kampanię dyskredytującą jego doniesienia. „Moją jedyną drogą obrony jest upublicznienie… nie zrobiłem niczego złego i podtrzymuję to co powiedziałem” – stwierdził.
Fellows zapewne nie ujawniałby się gdyby nie był przekonany o prawdziwości głoszonych przez siebie tez. Co prawda patrząc na jego portfolio można by zaryzykować teorię, że robi to jedynie po to by wypromować siebie i swoje nazwisko czy jednak dla sławy narażałby się tak wielu potężnym postaciom? Zobaczymy jak potoczą się jego losy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.