Strona główna > NWO > Kościół i cerkiew > Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma. Bp Donald J. Sanborn

Bergoglio znów twierdzi, że piekła nie ma. Bp Donald J. Sanborn

Około miesiąc temu, tuż przed Wielkanocą, Bergoglio udzielił wywiadu Eugenio Scalfariemu, 93-letniemu dziennikarzowi, ateiście i swojemu przyjacielowi. W 2015 roku udzielił wywiadu Scalfariemu, w którym zanegował istnienie piekła, twierdząc, że naprawdę źli ludzie nie idą do piekła po śmierci, lecz zostają jedynie unicestwieni, czyli przestają istnieć. 

Scalfari poinformował, że to samo twierdzenie Bergoglio wygłosił w wywiadzie z 2018 roku. Watykan następnego dnia wydał zastrzeżenie, utrzymując, że doniesienie Scalfariego, nie było dokładnymi słowami „papieża”.

Myślący – jak zwykle – życzeniowo konserwatyści Novus Ordo przyjęli to jako „zaprzeczenie”. Wyobraźcie sobie teraz, że żona słyszy, iż jej mąż powiedział: „Moja żona jest czarownicą!”. Konfrontuje z nim tę wypowiedź. On odpowiada: „Cóż, to nie były dokładnie moje słowa”. Skończyłoby się to patelnią na jego głowie. Czemu?

 Ponieważ to NIE JEST  zaprzeczenie.

Tak więc w przypadku Bergoglio jedynym prawdziwym dementi w jego wykonaniu byłoby oświadczenie, że takie twierdzenie to kompletny wymysł i nigdy czegoś podobnego nie powiedział i nigdy by tak nie powiedział.  Musiałby dodać, że Scalfari ALBO jest kłamcą ALBO szaleńcem.

Każdy, kto zna choćby przeznaczony dla siedmiolatków katechizm do Pierwszej Komunii wie, że istnienie piekła jest przedmiotem wiary katolickiej, a zaprzeczanie tej prawdzie jest herezją.

 Jest zatem oczywiste, że Bergoglio jest PUBLICZNYM HERETYKIEM i jest moralnie pewne (pewne w porządku praktycznym), że jest on ZAWZIĘTY  i UPORCZYWY  w tejże herezji, gdyż nie może się zasłaniać niewiedzą.

Bezsprzecznie absurdalne byłoby stwierdzenie, że człowiek ten nie zna doktryny o piekle.

 W związku z tym każdy, kto NIE POSTRZEGA tego człowieka jako publicznego heretyka, jest albo OBŁĄKANY , intelektualnie nieuczciwy, albo żyje w wyimaginowanym świecie.

Święty Alfons powiedział: „Jeśli nie ma piekła, to nie ma też nieba”.

Dlaczego tak jest?

 Ponieważ oba są oparte na SPRAWIEDLIWOŚCI  Boga. Bóg nagradzając zasługi sprawiedliwych, równocześnie karze grzechy niesprawiedliwych. Co więcej, piekło jest WIECZNE , ponieważ grzesznik, gdyby pewnego dnia został uwolniony z piekła, osiągnąłby ostateczne zwycięstwo nad Bogiem.

Bergoglio zaprzeczył także nieśmiertelności duszy, innemu dogmatowi wiary katolickiej. Utrzymuje bowiem, że ci, którzy są źli, zostają po śmierci unicestwieni. To kolejna herezja, którą można dodać do całej sterty jakie już wygłosił

. (1) Bp Donald J. Sanborn

Na podstawie: http://www.ultramontes.pl/sanborn_bergoglio_i_pieklo.pdf

Opracowanie: Renata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *