Strona główna > Polska > 100 lat odzyskania niepodległości, której już nie mamy

100 lat odzyskania niepodległości, której już nie mamy

Cała Polska świętuje stulecie odzyskania niepodległości. To jest jedyna pewna rzecz. Towarzyszące tym obchodom założenie, że obecnie również mamy niepodległość, jest oczywistą nieprawdą. Kiedy i czy w ogóle, podczas tych 100 lat, Polska była niepodległa? 

Niewątpliwie sytuacja międzynarodowa, jaka powstała w Europie na skutek Wielkiej Wojny, sprzyjała odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Niebagatelną rolę odegrały też Stany Zjednoczone, czego dowodem jest 13 punkt programu pokojowego prezydenta Thomasa Woodrow Wilsona.

„13. Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkanych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, integralność terytoriów tego państwa powinna być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.”

Takie stanowisko USA to w dużej mierze zasługa lobbingu u prezydenta, wybitnego Polaka, Ignacego Jana Paderewskiego. Ostatecznie w Traktacie Wersalskim zapisano utworzenie niepodległego państwa polskiego.

Ignacy Jan Paderewski

Polska zaczęła się odradzać po 123 latach zaborów. Cesarstwo Pruskie, Austro-Węgierskie i Rosyjskie musiały oddać część zagarniętego terytorium i przekazać władzę nad nim Polakom. Powstała wtedy Rada Regencyjna, która miała za zadanie odtworzenie Królestwa Polskiego. Jednak ostatecznie istniało ono bardzo krótko.

Formalnie Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski, co miało miejsce 7 października 1918 roku. Ponad miesiąc później, 11 listopada, ta sama Rada przekazała władzę w Polsce Józefowi Piłsudskiemu, który zamiast królem, został nazwany Naczelnym Wodzem.

W tym momencie dziejów Polski w XX wieku można powiedzieć, że odzyskaliśmy niepodległość. Zaledwie 2 lata później, Rzeczpospolita Polska musiała walczyć o przetrwanie na skutek bolszewickich hord, które zaatakowały ze wschodu. Szczęśliwie udało się wtedy obronić kraj i Europę.

Przez następne 19 lat, mimo, że doszło do zamachu stanu w maju 1926 roku, który spowodował przejęcie władzy w Polsce przez sanacyjną dyktaturę, można mówić o polskiej niepodległości. Skończyło się to we wrześniu 1939 roku.

Po II wojnie światowej, Polska formalnie ponownie była niepodległa, ale realnie pozostawała w bezpośredniej podległości wobec Związku Radzieckiego. Stan ten utrzymał się aż do 1989 roku.

W momencie transformacji ustrojowej z PRL do III RP, wydawało nam się, że znowu odzyskaliśmy niepodległość. Teraz jest już jasne, że Polska w ostatnich latach XX wieku była żerowiskiem obcych i własnych służb specjalnych. Mimo to zachowywaliśmy jako taką niepodległość w zakresie możliwości kształtowania ustroju i prawa.

Wszystko zmieniło się wraz z z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Aby to było możliwe, polskojęzyczne elity polityczne przeprowadziły zmasowaną kampanię propagandową, zakończoną dziwnym specjalnym dwudniowym referendum, w którym pytano: „Czy wyraża Pan/Pani zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”

Mimo dwudniowego głosowania, do urn poszło jedynie 58 proc. uprawnionych do głosowania i 77 proc. z nich opowiedziała się za wejściem w struktury Wspolnot Europejskich. To bylł pierwszy krok do utraty niepodległości, ale jeszcze wtedy można było mówić, że byliśmy niepodlegli, bo polskie prawo było nadrzędne w stosunku do unijnego.

Zmieniło się to wraz z podpisaniem przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Traktatem Lizbońskim, który wszedł w życie 1 grudnia 2009 roku. To właśnie wtedy, Polska zrzekła się niepodległości, cedując ją na uzyskującą osobowość prawną Unię Europejską. Po kolejnych w ciągu

tego stulecia 20 latach jako takiej niezależności od ośrodków zagranicznych, zmieniliśmy dobrowolnie Moskwę na Brukselę. Teraz udajemy, że tego nie było i świętujemy niepodległość, której de facto nie mamy.

Dowodów na to jest sporo. Ostatnio te najbardziej spektakularne to wtrącanie się Unii Europejskiej w polską gospodarkę leśną czy zakaz reformy sądownictwa. Prawo unijne jest już ważniejsze od krajowego, a odpowiedzialnemu za to Lechowi Kaczyńskiemu postawiono właśnie pomnik.

Jedyne, co można dzisiaj świętować, to wydarzenia z 1918 roku. W ciągu tych 100 lat, Polska była niepodległa przez około 39 lat. Pozostaje mieć nadzieję, że za jakiś czas odzyskamy znowu zdolność do stanowienia prawa i zagraniczne stolice wreszcie nie będą nam mówiły co możemy zrobić we własnym kraju.

Za: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/100-lat-odzyskania-niepodleglosci-ktorej-juz-nie-mamy

Data publikacji: 11.11.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 + 2 =