Strona główna > Jan Bek

Polska smuta cz. IV – ostatnia. Jan Bek

Część pierwsza - link, część druga - link, i część trzecia - link. U podnóża „ amerykańskiego sukcesu” gospodarczego paradoksalnie leży… handel  okrężny: armia komiwojażerów -handełesów  wytrwale objeżdżała w koło ogromny obszar USA, oferując farmerom różnoraki towar. Najczęściej wybrakowany i lichej wartości. Ten sposób handlu wymyślili Żydzi (a kontynuowali Chazarzy/Red. W-P),

Czytaj dalej

Polska smuta cz. III. Jan Bek

Brat byłego prezydenta Francji, wielki mistrz „Wielkiego Wschodu Francji”, Jacques Mitterrand,  powiedział kiedyś, że  „największym sukcesem masonerii jest wprowadzenie do filozofii współczesnej nowej kategorii myślenia zawartej w słowach „być może””. Kategoria ta została zrównana z kategoriami logicznymi „tak” i „nie”. I to właśnie zdaniem teologów jest „.” największa szkoda, jaką masoni wyrządzili

Czytaj dalej

Polska smuta cz. II. Jan Bek

Słuchając i oglądając polityków PiSu  czy  tzw. „obozu zjednoczonej prawicy” (coś jak peerelowska PZPR ) w  telewizji (słuchanie polityków  tzw. „opozycji” w ogóle jest pozbawione sensu) można odnieść wrażenie, że oto żyjemy w potężnym militarnie i  prężnym gospodarczo państwie, które nie tylko, że cieszy się estymą wśród zachodnich, a szczerym

Czytaj dalej

Polska smuta cz. I. Jan Bek

Słowo „smuta” pochodzi co prawda z jęz. ros.i oznacza  „smutnoje wremia”- („cмутное время”),  burzliwe, smutne  czasy pełne  zamętu Ale  w słowiańskim języku polskim  słowo „smuta, smętek„ oznacza dokładnie to samo, W carstwie  rosyjskim był to okres (klęski głodu w latach 1601–1603 , kryzysem społeczno-gospodarczego) od śmierci ostatniego cara z dynastii

Czytaj dalej

Kronika szwedzka nr 28. Jan Bek

„….Chwilowe zło, które obecnie zmuszeni jesteśmy popełniać, stanie się źródłem dobra, a mianowicie - władzy niezachwianej. Ona przywróci prawidłowy bieg mechanizmowi życia narodów, zepsutemu przez liberalizm. Wynik uświęca środki. W planach naszych winniśmy zwrócić uwagę nie tyle na to, co dobre i moralne, ile na to, co potrzebne i użyteczne.

Czytaj dalej

Kronika szwedzka nr 27. Jan Bek

Dawno nie pisałem o Szwecji z prostego powodu: nie dzieje się w niej nic, co  mogłoby stanowić dla nas jakiś pozytywny, inspirujący czynnik - wszystko jest po staremu : bezrobocie, bezwład lewicowo-liberalnego rządu, bezczelność masonerii i podległej jej „społecznej inżynierii”, rosnąca buta islamskich nachodźców.  Odpowiada jej , co ciekawe, jedynie

Czytaj dalej

Kronika szwedzka nr 25. Jan Bek

Od razu  zacznę w czym rzecz: będziemy mówić o załamaniu się szwedzkiego państwa, porównują je z ... załamaniem państwa polskiego. Rzecz wydawała by się, że niemożliwa i nieprawdopodobna bo przecież  całkiem niedawno  nasz min. spraw zagranicznych, W. Waszczykowski (tak, tak-ten od „San Escobar”), legitymizując je powagą swego urzędu, spotkał się niedawno

Czytaj dalej

Kronika szwedzka nr 24. Jan Bek

„(...)Narody żywią specjalną miłość i szacunek dla geniuszy siły politycznej i na wszelkie z ich strony gwałty odpowiadają: podłe, bo podłe, ale jakie zręczne! Szwindel, ale jak wykonany, jak wspaniale i bezczelnie! Przewidujemy zaprzęgnięcie wszystkich narodów do pracy nad wzniesieniem projektowanego przez nas gmachu kapitalnego. Oto dlaczego musimy przede wszystkim

Czytaj dalej

Kronika szwedzka nr 23. Jan Bek

Chazarski  ” Expressen” (chazarskie pismo w jęz. szwedzkim przeznaczone dla tubylców, wydawane przez chazarski koncern Bonniers) często wypisuje w dziale „Kulturen”(sic!)  piórem  skrajnego lewaka i syjonisty,  Salomona Schulmana, mrożące krew w żyłach opowieści na temat ”prześladowań Żydów ” w Malmö. To jego konik - zawodowe skrzywienie. Schulman wszędzie wietrzy „antysemitów”  chociaż

Czytaj dalej