Najnowsze

Witamy w Judeopolonii. Henryk Pająk

Trzynastego grudnia 2007 roku czołowi polskojęzyczni zdrajcy-okupanci podpisali w Brukseli – jakby dla uczczenia stanu wojennego z 13 grudnia 1981 roku, rzekomy „Traktat reformujący”, konstytucję europejskiego super-łagru, zmieniającą małe i średnie kraje członkowskie w zestaw baraków tego łagru. To koniec Polski suwerennej.

Tych tragicznych dla Polski grudniowych trzynastek było więcej.

Oto one:

  • 13 grudnia 1970 roku rząd PRL ogłosił drastyczne, w istocie świado­mie prowokacyjne podwyżki cen żywności. Wybuchły gwałtowne zamieszki, zakończone w następnych dniach krwawą masakrą dziesiątków protestujących Polaków. Do historii przeszły one pod enigmatyczną nazwą „wydarzeń gru­dniowych”.

  • 13 grudnia 1981 roku hunta Jaruzelskiego-Kiszczaka-Kani wprowa­dziła stan wojenny – rządy terroru wojskowo-policyjnego.

  • 13 grudnia 2003 roku rządzący Polską podpisali w Kopenhadze trak­tat o wtłoczeniu Polski do Euro-łagru.

  • 13 grudnia 2007 roku potomek wermachtowca premier Donald Tusk, w obecności prezydenta, L. Kaczyńskiego podpisał w Lizbonie tzw „traktat reformujący” – końcowy akt piątego rozbioru Polski przez międzynarodowy syjonizm i niemiecki rewanżyzm.

Skąd, z jakiej tradycji wiedzie się to fanatyczne nawiązywanie do trzy­nastego dnia grudnia? Bo przecież nikt trzeźwo myślący nie uzna, że te cztery tożsame daty są dziełami przypadku.

Zanim wyjaśnimy, że jest to bezpośrednie nawiązywanie do żydowskiej tradycji zemsty, dodajmy, że trzynasty grudnia przypada na żydowskie świę­to tzw. Purim.


Właśnie trzynastego grudnia, w święto Purim, dr Baruch Goldstein: z Brooklynu i Hebronu zmasakrował muzułmanów modlących się w meczecie przy świątyni Grobu Abrahama.

Właśnie trzynastego dnia grudnia, czyli w Purim wykonano egzekucję na ministrach niemieckiej Trzeciej Rzeszy w Norymberdze.

Właśnie trzynastego grudnia /1991/, czyli w Purim, rozpoczęła się masakra 200 000 Irakijczyków przez żydoamerykańskie siły powietrzne.

Trzynasty grudnia, rocznica Purim, jest więc ulubioną rocznicą podboju, zemsty dokonywanego przez Żydów na gojach.

O tym jak powstało święto Purim, możemy się dowiedzieć z Biblii, staro- testamentowej „Księgi Estery”:

1. W dwunastym miesiącu, to jest w miesiącu Adar trzynastego w nim dnia /…/ Żydzi zapanowali nad tymi, którzy ich nienawidzili. /…/

5. Tak pokonali Żydzi wszystkich swoich wrogów przez uderzenie mieczem przez zabójstwa i zagładę, i zrobili z nienawidzącymi ich wszystko co chcieli.

6. Na zamku w Suzie zabili Żydzi i wycięli pięciuset mężczyzn. /…/

10. Dziesięciu synów Hamana/…/

15, A Żydzi, którzy byli w Suzie zgromadzili się także w dniu czternastym miesiąca Adar i zabili w Suzie trzystu mężczyzn, ale na majątek ich nie wyciągnęli ręki.

16. Reszta Żydów, którzy mieszkali w państwach króla, zgromadziła się i stanęła w obronie swego życia. I uwolnili się od wrogów, i zabili ich siedemdziesiąt pięć tysięcy, ale na majątek ich nie wciągnęli ręki.

17. Tak było trzynastego dnia miesiąca Agar. A czternastego odpoczęli i urządzili tegoż dnia ucztę i zabawę.

19. Dlatego Żydzi mieszkający w miastach obchodzą dzień czternasty Adar jako dzień radości i ucztowania.

20. Mardocheusz opisał te wypadki i rozesłał listy do wszystkich Żydów, któ­rzy byli we wszystkich państwach króla Aswerusa, blisko i daleko

21. aby im wydać polecenie, że mają obchodzić jako święto dzień czternasty /…/

27. Żydzi postanowili i wzięli na siebie i na potomstwo swoje, i na wszystkich przyłączających się do nich, obowiązek nieprzemijający obchodzenia owych d stosownie do pisma i stosownie do czasu — z roku na rok. /…/

28. Owe dni będą wspominane i obchodzone we wszystkich pokoleniach z rodziny na rodzinę i z państwa do państwa, i z miasta do miasta. I owe dni Pu nie zaginą wśród Żydów, i pamięć ich nie ustanie u potomnych. /…/

30. I rozesłano pismo do wszystkich Żydów w stu dwudziestu siedmiu pań­stwach królestwa Aswerusa, pismo pokoju i prawdy.

31. Aby utrwalić owe dni Purim w czasach ich, jak je przedtem ustanowili Żyd Mardocheusz i królowa Estera, i jak ustanowili dla siebie i dla potomnych swoich przepisy postu i lamentowania.

32. I tak rozporządzenie Estery umocniło przepisy w sprawie święta Purim i spisane zostało w księdze.

Stary Testament ocieka krwią plemion nieżydowskich, podstępnie wyci­nanych przez Żydów, co nazywano wymierzaniem sprawiedliwości tym którzy ich nienawidzili. Bo Żydzi przecież nikogo nie nienawidzili, tylko wszystkich nieżydów , którzy ich „nienawidzili” wycinali w pień.

Oznaczało to już wtedy budowanie pokoju i prawdy2, tak jak dzisiejsze zbrodnie syjonizmu nazywają się obroną pokoju, budowaniem pokoju i de­mokracji.

W tamtych przed-Chrystusowych czasach, siedemdziesiąt pięć tysięcy podstępnie wymordowanych Persów, w proporcjach współczesnego zaludnie­nia Persji, Bliskiego Wschodu i całej populacji ziemskiej, oznaczało rzeź około siedmiu milionów osób, ale spróbujcie powiedzieć współczesnym Żydom, że było to pierwsze w historii ludzkości udokumentowane ludobójstwo!

Obecnie szykują nowe ludobójstwo współczesnym Persom, czyli Iranowi. Pretekstem jest zemsta za rzekome zburzenia wież WTC przez islamistów, co jest po stokroć udowodnionym kłamstwem, gdyż wieże zostały zburzone przez siły specjalne USA i Izraela, co udokumentowano w setkach publikacji, anali­zach technicznych, filmowych, pirotechnicznych i wszelkich innych.

Były sekretarz stanu USA Laerence Eagleburger wołał po tej amerykańsko-żydowskiej zbrodni:

  • Jest tylko jeden sposób postępowania z ludźmi – jak oni /terroryści/, a co znaczy zabić ich, nawet, jeśli nie byli bezpośrednio za owe czyny odpowiedzialni.

Steve Bunleavy z Nowego Jorku:

  • Zabić bastardów! Strzałem między oczy, wysadzić w „powietrze, wytruć ich jeśli okaże się to konieczne! Co do miast czy krajów, w których te glisty żyją – zbombar­dować, żeby kamień na kamieniu nie pozostał!

Rich Lovy w „Waschington Post”:

  • jeśli zrównamy z ziemią Damaszek lub Teheran, lub cokolwiek innego im uczynimy – jest to częścią rozwiąza­nia…

Ann Coulter napisała w „New York Daily” – gazecie Mortimera Zukermana, ówczesnego przewodniczącego Konferencji Szefów Amerykańskich Organizacji Żydowskich:

  • Nie ma czasu na precyzje w lokalizacji winnych osób odpowiedzialnych za atak… Powinniśmy najechać ich kraje, zabić ich przywódców i nawrócić ich na chrześ­cijaństwo /!! – H.P/ Nie bawiliśmy się w ustalenia, aby odszukać i ukarać tylko Hidera i jego ministrów, ale do­konywaliśmy nalotów dywanowych na niemieckie miasta zabijaliśmy ludność cywilną. To jest Wojna! I teraz mamy Wojnę!

Zemsta jest ważnym elementem religii Żydów. Od trzydziestu lat masakrują Palestyńczyków nazywając to zemstą /„peilot tagmul”/ tylko nie wyjaśniają – zemstą za co, za jakie wykroczenia. Podczas inwazji na Liban w 1 roku 20 000 Libańczyków – chrześcijan i muzułmanów – zostało wymordowanych w zemście za próbę zabicia ambasadora Izraela w Londynie. Każdy akt izraelskiego terroru i zbrodni jest nazywany tylko „rewanżem”.

To Żydowskie zaczadzenie zemstą ciągnie się od starożytności i zawsze było i jest obce chrześcijaństwu.

Żydowscy okupanci Polski zmuszają Polaków do świętowania żydowskich krwawych tradycji, będących zaprzeczeniem nauczania Chrystusa. Zmuszają nas i rządzących nami ich pachołków do świętowania zbrodni dokonanych na nas w ich święto Purim, jak np. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez ich pomazańca /popaprańca/ Jaruzelskiego, a teraz będziemy „obchodzić” rocznice podpisania aktu likwidacji suwerenności Polski 13 grudnia 2007 roku.

Obecnie uroczyście „obchodzimy” w Polsce tryumfalistyczne żydowskie święto „Chanuki”. Polega to na zapalaniu świec na żydowskiej menorze – świeczniku w miejscach publicznych, prestiżowych dla Polaków: w Sejmie/Kne-Sejmie/, w Pałacu Prezydenckim, przed Pałacem Kultury /żydobolszewickiej/.

Chanuki” – święto żydowskie trwające przez osiem dni grudnia, upamiętnia zwycięstwo Machabeuszy nad armią syryjską w 166 roku przed Chrystusem. Oznacza „oczyszczenie” świątyni jerozolimskiej z pro­fanujących ją posągów bóstw greckich.3

Z czego więc polskojęzyczni chanukowcy oczyszczali salę posiedzeń Kne- Sejmu, zwanego mylnie „Sejmem”? Nie ma tam posągów greckich. Nie ma tam żadnych emblematów znienawidzonych przez Żydów, za wyjątkiem jed­nego – krzyża wiszącego nad drzwiami za prezydium „Sejmu”. Czyżby więc zapalanie świec chanukowych na menorze w Kne-Sejmie było symbo­licznym odkadzaniem sali „polskiego” parlamentu z tego symbolu Męki Pańskiej?

Fragment książki pt: „Kundlizm znów wygrał” Henryka Pająka

Ps.  Dziecięce zabawy w Purim w Izraelu: