Najnowsze

Opublikowano Marzec 3, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Żydowskie korzenie protestantyzmu – czy to żydowska sekta?

Źródło: http://www.reocities.com/rodeodrive/display/4851/szaniec/4szaniec/4sekta.htmlut1

Marcin Luter, zakonnik katolicki, który zainicjował protestancką reformację, ukazany jest na powyższej rycinie z „Christian News”, luterańskiego periodyku, jak demonstruje masoński gest „ręka na sercu”. Ten sam luterański periodyk w każdej edycji zamieszcza wizerunek pieczęci Lutra o rodowodzie różokrzyżowym. W rzeczywistości Luter należał do okultystycznej sekty Różokrzyżowców. Masońskie gesty i uściski rąk są takie same jak te stosowane przez członków Zakonu Różokrzyżowców. (Christian News, February 18, 2003, p. 1). Na podstawie http://www.whale.to/b/hand_on_heart.html

————————————————————————————————-

Żydowskie korzenie protestantyzmu

Pogląd jakoby protestantyzm stanowił próbę zjudaizowania chrześcijaństwa został już dawno wprowadzony do świata naukowego, również na gruncie polskim znajdujemy wielu badaczy doceniających skalę tego zagadnienia. Artykuł ten spróbuje przybliżyć nam to stanowisko.

Herezja Lutra od samego początku zdawała się zmierzać w jakimś dziwnym, ale określonym jasno, kierunku. W rozprawce z 1520r. („An den christlichen Adel deutscher Nation von des christlichen Standes Besserung”) Luter jawnie zrywa z sakramentem kapłaństwa negując w ogóle istnienie osobnego stanu kapłańskiego – „Wynika z tego wszystkiego, ze nie ma różnicy między laikami czy kapłanami, książętami czy biskupami, w ogóle między – jak zwykli się wyrażać – duchownymi a świeckimi, gdyż zachodzi tylko różnica urzędu lub rodzaju zajęcia, ale nie stanu. Albowiem wszyscy oni są stanu duchownego, prawdziwymi kapłanami biskupami i papieżami, chociaż oddają się różnym zajęciom.” Tak więc Luter propagował „religię” bez księży, bez kapłanów. Skąd ten pomysł? Nie mając kontaktu z islamem, musiał zapatrywać się na Żydów obchodzących się bez kapłanów od 1450 lat. W judaiźmie kapłani spełniali wyłącznie role ofiarników przy krwawych ofiarach polegających na masowych rzeziach zwierząt hodowlanych dokonywanej w jedynej świątyni w Jerozolimie. I choć dziś Żydzi mają własne państwo to jednak nie zamierzają popisywać się swoim kultem, faktycznie zostali więc bez kapłanów (choć teoretycznie istnieją do dziś – w starym zakonie trzeba było się urodzić kapłanem lub lewitą, i był to stan dziedziczny – co ujawnia się w nazwiskach typu: Cohen, Cahun, Kohn, Lewy, Loew itp.). Tak więc w podobieństwie do Żydów luteranizm a później kalwinizm obchodzi się bez kapłanów.

W tym miejscu wynika sprawa pastorów? Jeśli nie są kapłanami, to kim? Są mianowicie przodownikami, doradcami gminy – jako rzeczoznawcy. I znowu prosta analogia z judaizmem – rabini również są tylko doradcami prawnymi, „uczonymi w piśmie” ale nie kapłanami. Uderzające podobieństwo zachodzi również w pojęciu kapłaństwa ogólnego, iż ktokolwiek może być jako kapłan – w wieczór sabatowy głowa rodziny żydowskiej staję się jakby kapłanem!

Kolejnym zapadnięciem w judaizm było usprawiedliwienie sławnej bigami landgrafa heskiego Filipa. Dla Lutra każdy patriarcha Starego Zakonu posiadał więcej powagi niż „sto tysięcy papieży”. a trzeba zauważyć, ze zazwyczaj unikali oni jednożeństwa. Tak więc teza Lutra jakoby poligamia nie była sprzeczna z Pismem św. Jest słuszna… o ile ograniczymy się do Starego Testamentu. Również w 1524r. i 1526r. miał sposobność wyrazić swoje poglądy gdy zapytany przez angielskiego apostatę Roberta Barmes’a o rozwód Henryka VIII z królową Katarzyną zalecał aby wzorem patriarchów żona sama zezwoliła na inna żonę. Jeszcze dobitniej formułuje to Melachton w swojej opinii udzielonej w 1531r., że król może się dopuścić bibami, skoro wymaga tego interes królestwa i spokój sumienia samego króla i jeśli papież nie udzieli rozwodu, to król może bez obaw przybrać sobie drugą żonę ponieważ poligamia nie jest zakazana „prawem Bożym” – tak samo i dzisiaj jeszcze powie każdy rabin.

Oczywiście judaistyczne zapatrywania szerzyły się bardzo szybko. Nie sposób nie odnieść genezy tych poczynań do Lutra, który jako pierwszy w swych listach, kazaniach i pismach opierał się przeważnie na Starym Testamencie, a zdawać się może iż celowo nawet unikał Nowego Testamentu. Kiedy dał biblię do swobodnego czytania, nie łudźmy się, że rozczytywano się w Nowym Testamencie! Nic dziwnego tedy, że anabaptyści w 1524r. zakładają sobie królestwo „Nowego Izraela” a w Monasterze 1535r. sporządzono sobie nowe wydanie wszystkich mężów Starego Zakonu – oczywiście w bolesnej karykaturze. 115 lat później purytanie pod Cromwellem urządzają sobie całą państwowość według wzorców ze Starego Zakonu, wskrzeszając niejako rozmaite urzędy i mechanizmy z czasów biblijnych. Oczywiście nie zabrakło i takich, którzy postulowali „powrót” do praktyki obrzezania!

Kalwińskim sektom udało się nawet zapędzić dalej w tym kierunku niż ich protoplastom – sektom Luterańskim. Znamiennym fakt iż Kalwin zakazał chrzcić dzieci na imiona inne niż wzięte ze Starego Testamentu. Zamiłowanie do żydowskich imion biblijnych najbardziej rozwinęło się w sektach anglosaskich i trwa tam dotychczas. Również polscy kalwiniści w wieku XVI i XVII lubowali się w tego typu imionach. Ciekawym aspektem związanym z osoba Cromwella jest jego zamysł o formalnej recepcji prawa starozakonnego i – co mniej jest wiadomym, że w Szwecji prawo żydowskie Starego Testamentu długo uznawane było za tzw. prawo „pomocnicze” – zamiast rzymskiego!

Stary Testament obfituje wręcz w opisy korzyści płynących ze zręcznego kłamstwa. I nic dziwnego, że przejęli się tym protestanci, którzy literalnie biorą tą część biblii, nie uzupełniając swych studiów lekturą Nowego Testamentu. W naukach Lutra tkwi właśnie geneza doktryny o uprawnieniu kłamstwa. U podstaw tego wszystkiego tkwi przekonanie o potrzebie dwojakiej moralności i wynikającego stąd odmoralnienia życia społecznego i publicznego, co znamiennie kojarzy nam się z talmudycznym rozróżnieniem traktowania bliźnich (Żydów) i całej reszty (goimów). Konkludując ten krótki wywód, z całą pewnością można stwierdzić, że wpływy żydowskie na protestantyzm są przeogromne – co znacznie ułatwia wyjaśnienie zajadłości z jaką ci przeklęci heretycy atakują, znienawidzony przez żydów, Kościół Katolicki. Kolejny raz światowe żydostwo podniosło rękę na Święty Kościół Chrystusowy, i choć niejednokrotnie „uczeń przerósł mistrza” (choćby KKK) to herezja Lutra, Kalwina i innych herezjarchów mocno napsuła krwi Oblubienicy Chrystusa. Niestety kościół (celowo pisany małą literą) dziś zdaje się nie zauważać tych prawd i za cenę doktrynalnych ustępstw i kompromisów przywraca do łask antychrysta -Lutra!

Różokrzyżowa pieczęć Marcina Lutra (http://symboldictionary.net/?p=1395)

Różokrzyżowa pieczęć Marcina Lutra (http://symboldictionary.net/?p=1395)

Komentowanie zamknięte.