Najnowsze

Opublikowano Maj 11, 2014 Przez a303 W Świat

Żydowski parlament w Krakowie. . . i nie tylko o tym

Europejski Parlament Żydowski (EJP) zbiera się w Polsce na Zgromadzeniu Ogólnym

aW Krakowie w dniach 28-29 stycznia zebrało się 120 członków Europejskiego Parlamentu Żydowskiego [EJP] na pierwszym w tym roku Zgromadzeniu Ogólnym [ZO]. Odbywał się w krakowskim Ratuszu.

Był to Dzień Pamięci Holokaustu upamiętniający 68 rocznicę wyzwolenia nazistowskiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau.

Po powitaniu przez burmistrza Krakowa, p. Jacka Majchrowskiego, ambasador Izraela w Polsce p. Zvi Rav-Ner zwrócił się do zgromadzonych, pochwalając działania EJP wspierające Izrael w europejskich instytucjach.

Gośćmi którzy wygłosili przemówienia byli członkowie Sejmu p. Beata Malecka-Libera i p. Jaroslaw Sellin, ocalały z holokaustu p. Emanuel Elbenger, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak i prof. Jan Hartman. W sesji plenarnej uczestniczyło kilku członków Sejmu, oraz inni polscy oficjele.

ZO EJP ponagliło europejskich liderów do zwalczania antysemityzmu i rasizmu, wyrażając wzrastający niepokój zwłaszcza w obecnych wydarzeniach na Węgrzech, powstaniem skrajnie prawicowej antysemickiej partii Jobbik.

W tym kontekście symbolicznie zdecydowano, że następne ZO EJP odbędzie się w Budapeszcie.

Odbyła się oddzielna sesja parlamentarna przywództwa EJP i członków Sejmu w celu ustalenia zakresu współpracy między obu organami. EJP została zaproszona na maj do Sejmu w Warszawie na celebracje z okazji 65 rocznicy powstania Izraela.

Podczas 2-dniowych obrad członkowie EJP odwiedzili nazistowski obóz śmierci w Auschwitz-Birkenau, razem z przewodniczącym EJP p. Igorem Kolomoiskym.

Główny rabin wszechukraińskiej wspólnoty żydowskiej Shmuel Kaminetzky, główny rabin Ukrainy Moshe-Reuven Azman i główny rabin Cypru Arie Zeev Raskin odmówili modlitwy przed pomnikiem w obozie śmierci Birkenau upamiętniając 6.000.000 eksterminowanych przez nazistów Żydów.

Podczas galowej kolacji zamykającej zgromadzenie, główny mówca, polski członek Parlamentu Europejskiego Michał Kamiński wygłosił bardzo oklaskiwane przemówienie, krytykując tradycyjny antysemityzm, jak również nową formę antysemityzmu tych, którzy „wykorzystują słowa o prawach człowieka czy demokracji do atakowania Izraela w Parlamencie Europejskim”, i chwaląc izraelskich żołnierzy „którzy bronią nie tylko Izrael, ale również Europę w wojnie przeciwko terroryzmowi”.

Współprzewodniczący EJP Joel Rubinfeld wyjaśnił wybór Krakowa na miejsce ZO: „Po pierwsze, Polska była kolebką żydowskiego życia w Europie przed II wojną światową. Połowa Żydów zamordowanych podczas holokaustu była Polakami, i większość nazistowskich obozów zagłady była w Polsce. Warto pamiętać skąd pochodzimy i nie zapominać horrorów holokaustu, i to dlatego wybraliśmy tę symboliczną lokalizację, obok największego żydowskiego cmentarza w historii: Auschwitz. Po drugie, jesteśmy świadkami ożywiania żydowskiego życia w Polsce, które EJP chce wspierać i zachęcać do gromadzenia się żydowskich liderów z całej Europy w Krakowie. I po trzecie, zorganizowanie naszego ZO w Polsce jest sposobem wyrażenia wdzięczności wobec polskich władz, które wykazały w ostatnich latach przy licznych okazjach swoją przyjaźń wobec narodu żydowskiego i państwa Izrael”.

Współprzewodniczący EJP Vadim Rabinovich powiedział, że wybór Budapesztu na następne ZO EJP „pokazuje, że chcemy pracować razem z politycznym przywództwem krajów żeby znaleźć rozwiązanie kiedy mają miejsce poważne problemy antysemityzmu”. 

Tomer Orni, EJU CEO powiedział: obecnie EJP jest jedną z najbardziej aktywnych i innowacyjnych struktur politycznych europejskiego żydostwa. Gratulujemy Parlamentowi za jego osiągnięcia.

Zorganizowany przez EJU i zainaugurowany rok temu w Brukseli EJP, jest innowacyjnym forum myśli, przekonań i idei, jak również trosk europejskich Żydów.

http://ejp.eu/events/ejp-gathers-poland-its-general-assembly

EJP odznaczyła członka Parlamentu Europejskiego

EJP wręczyła najwyższą nagrodę członkowi Parlamentu Europejskiego Michałowi Kaminskiemu (Polska) za aktywną rolę we wspieraniu Izraela, zwalczanie antysemityzmu i promowanie tolerancji w społeczeństwie obywatelskim. Liderzy EJP raz w roku wręczają unikalną, o ograniczonym wydaniu, ręcznie wykonaną menorę czołowym politykom europejskim. Wcześniej nagrodę otrzymał były premier Hiszpanii p. José María Aznar za stałe wspieranie Izraela, oraz członek PE z Bułgarii dr Anthonya Parvanova za aktywne wspieranie państwa Izrael w PE.

a

http://ejp.eu/news/ejp-awarded-member-european-parliament

„Antysemityzm jest częścią DNA Europy”

a„Obecnie wszystko kręci się wokół przywództwa, egzekwowania prawa i edukacji” – podkreślił.

Swoje uwagi Ormi wypowiedział po przemówieniu inauguracyjnym izraelskiego ambasadora w UE Davida Walzera, który zapytał: „Co czyni antysemitę anty-Izraelczykiem?” Udzielając odpowiedzi na to bardzo dyskutowane pytanie, powiedział, że „antysemityzm nie jest określeniem poprawnym polityczne, i teraz definiowany jest jako nienawiść do syjonizmu, nienawiść do żydowskiego bytu”.

Ubolewając nad tym, że większość ludzi nie widzi różnicy między Żydami i Izraelczykami, izraelski dyplomata podkreślił, że „istnieje wyraźna różnica między podpaleniem synagogi i demonstracją przed ambasadą Izraela”.

„Wielu Żydów mieszka poza Izraelem, ale ludzie nie dostrzegają tej różnicy” – dodał. „Nie można zrównywać ataków na religijnych Żydów z atakami na żydowskie państwo”.

Nawiązując do wcześniejszej placówki dyplomatycznej w Danii, gdzie przewodniczący Duńskiego Stowarzyszenia Palestyńczyków lobbował go o zredefiniowanie państwa żydowskiego jako „państwa dla wszystkich obywateli”, dodał wywołując zwiększony aplauz tłumu: „dlaczego ok. jest kiedy tak wiele krajów określa się jako chrześcijańskie, a nie kiedy Izrael określa się jako państwo dla Żydów”.

Innym mówcą na tej drugiej konferencji był współprzewodniczący EJP Joel Rubinfeld, który powiedział, że Europa musi znaleźć rozwiązanie dla odwiecznego problemu antysemityzmu, który, według niego, zagraża podstawowym wartościom samej UE.

„Jesteśmy tutaj po to żeby zagwarantować iż zwycięży „UE nigdy znowu”. Tu chodzi o przyszłość Żydów w Europie, jak również o przyszłość samej Europy” – oświadczył, przywołując historyczną genezę utworzenia UE.

Obecny był także Andrew Cutting, oficer łącznikowy Rady Europy, organizacji, jak ją nazwał, „sumieniem UE”.

Przywołując ostatnią debatę nad konstytucją Bośni Hercegowiny, która uniemożliwia Żydom ubieganie się o wysokie stanowiska, powołał się na oświadczenie Komisarza Powiększania UE Stefana Fule, że taki kraj nie zostanie przyjęty na członka UE do czasu zmiany swojej konstytucji.

„Wymagana jest zwiększona czujność by uczyć się z przeszłości i by zapewnić że tolerancja pozostanie istotną częścią europejskich wartości” – dodał.

Przedstawiciel innego kraju zabiegającego o wejście do UE, Vesko Garcevic, ambasador Czarnogóry w Belgii i NATO, mówił o unikalnym „szacunku wobec grup religijnych na całym świecie” swojego kraju, przywołując współpracę Czarnogóry ze wspólnotą żydowską w kraju, sięgającą II wojny światowej, kiedy Jugosławia była jednym z nielicznych krajów Europy „oferującym schronienie uciekającym podczas holokaustu Żydom”. 

W lutym premier tego kraju Igor Luksic podpisał porozumienie z liderami wspólnoty żydowskiej uznające judaizm za czwartą oficjalną religię kraju i ustanawiając etap dla ożywienia maleńkiej wspólnoty, z planami otwarcia synagogi w stolicy Podgorica.

Dodając, że nie odnotowano żadnego incydentu antysemickiego w ostatniej historii tego małego bałkańskiego kraju, powiedział, że „historia UE w XX wieku i rozpad państw bałkańskich przypominają, że pokój można osiągnąć tylko dzięki tolerancji i wzajemnemu zrozumieniu”.

„Te wartości muszą być przestrzegane przez przyszłe pokolenia, które nie będą oceniać nas według tego co mówimy, ale co robimy” – powiedział.

Brak mechanizmów gromadzenia danych w kilku krajach członkowskich UE „ogranicza zdolność interesariuszy polityki na szczeblu krajowym i międzynarodowym do podejmowania działań w kwestii antysemityzmu” – powiedział Henri Nickels, kierownik programu Agencji ds. Praw Podstawowych (FRA) UE, organu z siedzibą w Wiedniu, który pomaga poszczególnym krajom UE w godzeniu podstawowych praw człowieka i tolerancji z wprowadzaniem prawa UE.

Choć pozostały wątpliwości co do wiarygodności niektórych krajowych danych o antysemityzmie, „wystarczy wiedzieć, że antysemityzm nadal wywołuje poważny niepokój” – powiedział, dodając iż incydenty antysemickie wróciły do wcześniejszego poziomu sprzed izraelskiej operacji płynny ołów w Gazie w 2009, i to „potwierdziło, że wydarzenia w Izraelu wpływają na incydenty antysemickie w UE”.

Polski członek PE Michał Kamiński powiedział o Izraelu i narodzie żydowskim, że jest częścią europejskiego dziedzictwa, dodając, że „każdy izraelski żołnierz broni przed terroryzmem nie tylko Izraela, ale również Europę. Wartości Izraela i Żydów są także wartościami UE”.

Ogłaszając prawo Izraela do samoobrony, powiedział, że „choć Izrael jest w tym wystarczająco silny, ma również przyjaciół w UE i w PE, którzy będą go bronić”.

Zwymyślał Europę za uległość wobec Iranu, który oskarżył o wzniecanie nowego holokaustu, nalegając, że „w przypadku Iranu, Izrael jest tylko pierwszym krokiem – jak z Hitlerem, Żydzi byli tylko pierwszym krokiem”.

Opisując walkę z antysemityzmem jako walkę „o lepszą Europę i o europejskie wartości” – dodał: „będziemy zwalczać antysemityzm, i zwyciężymy. Będziemy zwalczać terroryzm, i zwyciężymy”.

„Antysyjonizm jest kluczem do orzeźwienia antysemityzmu” – potwierdził flamandzki polityk i autor Andre Gantman. „Antysemityzm jest nowym detergentem do wyeliminowania Auschwitz” – dodał, przywołując zjawisko rewizjonizmu holokaustu.

Choć wielu mówców rozróżniało źródła antysemityzmu w zachodniej Europie, gdzie często uzasadniany jest sytuacją w Izraelu, i w Europie wschodniej, gdzie antysemityzm postrzegany jest jako bardziej „tradycyjny” i endemiczny w jej historii, z krajami takimi jak Łotwa, z ożywieniem nazizmu, Claude Moniquet, szef Europejskiego Wywiadu Strategicznego & Ośrodka Bezpieczeństwa (European Strategic Intelligence & Security Centre – ESISC) wykazał „naiwność” w mówieniu, że komunizm nie oznaczał antysemityzmu, kiedy poprzez krytykę tego zjawiska jako burżuazyjne i inne od ideałów socjalistycznych, nic nie zrobiono by mu się przeciwstawić i pozwolono mu na rozkwit w krajach komunistycznych.

„Komunizm narzucono z zewnątrz, na sowieckich czołgach” – dodał, i ponieważ wielu z pierwotnych komunistów rosyjskich było Żydami, byli szkalowani przez sowieckich nacjonalistów. Odnosząc się do wzrostu antysemityzmu w świecie komunistycznym w 1967, powiedział, że na uwagę zasługiwało to, że „kiedy (w innych miejscach) ustawały żydowskie prześladowania, to w krajach sowieckich stawały się polityką rządową”.

Dla kilku mówców kluczowym punktem spornym był ruch bojkotu BDS przeciwko Izraelowi, a Rubinfeld nazwał go „jednym z narzędzi dla tych którzy chcieli wypędzić Żydów ze wspólnoty międzynarodowej i wymazać Izrael z mapy świata”.

Czy ‚antysemityzmem’ jest nawoływanie do bojkotu Izraela?

Obrońca BDS i profesor prawa na Brukselskim Wolnym Uniwersytecie (ULB) Eric David spierał się, że daleko od ustanawiania antysemityzmu, „BDS jest odpowiedzią na naruszanie przez Izrael prawa międzynarodowego, takiego jak okupacja terytoriów palestyńskich i sposób unikania współudziału w zbrodniach wojennych”.

Jego komentarze, których wyraźnie nie podzielało wielu uczestników konferencji, zostały natychmiast odparte przez belgijskiego prawnika Christophe’a Goossensa, który twierdził, że „prawdziwym problemem nie jest fakt istnienia Izraela (jako legalnego bytu), ale z perspektywy moralnej, to czy ma prawo do istnienia jako państwo żydowskie”.

Mówiąc iż antysyjonizm to właściwie antysemityzm, bo odmawia narodowi żydowskiemu prawa do posiadania własnego państwa, choć niekonsekwentnie podważa prawo Palestyńczyków do własnego państwa, stwierdził, że „antysyjonizm jest niekompatybilny z poglądem iż Izrael ma prawo do istnienia”.

David odciął się od drwin zgromadzonych, że „Izrael będzie miał prawo moralne do istnienia jeśli wycofa się do granic z 1967”. 

Dyrektor Instytutu Simona Wiesenthala, Shimon Samuels, skrytykował „kradzież tożsamości żydowskiej” za określanie nowoczesnego antysemityzmu, obwiniając „pozornie absurdalne łączenie holokaustu z sowieckim ludobójstwem” w Europie wschodniej, jak również „przypisanie” określenia „BDS i apartheidu” z Afryki Południowej dla opisywania polityki Izraela, co, jak stwierdził, zdelegitymizowało zjawisko antysemityzmu.

Policzkując wspólnotę międzynarodową za jej wyciszane potępienie gróźb irańskiego reżimu wobec Izraela, powiedział, że jego coraz bardziej nienawistne komentarze „miały za cel przetestowanie lękliwości UE”, co nazwał „antysemityzmem obojętności”.

„Łączenie antysemityzmu z terroryzmem i zamiarem nuklearnym jest nie tylko przeciwko każdemu Żydowi, ale jest zagrożeniem globalnym” – zakończył.

Według Mischaela Modrikamena, przewodniczącego belgijskiej partii ludowej, „ciągłe oświadczenia UE potępiające Izrael także wzniecają antysemityzm”.

Były turecki parlamentarzysta i współprzewodniczący komitetu spraw zagranicznych EJP, Cefi Kamhi, stwierdził, że zagrożenie antysemityzmem wychodziło tak samo z kręgów żydowskich, charakteryzując największe problemy między-wspólnotowe jako wynik obojętności, ignorancji i nietykalności.

„Są obojętni Żydzi, są ignoranccy Żydzi nie znający swoich praw, i są nietykalni Żydzi, którzy uważają, że są bezpieczni w swoim otoczeniu i nie myślą o innych bardziej wrażliwych Żydach” – powiedział.

Po wysłuchaniu przedmówców, wskazujących na siłę prawodawstwa w „zgodności z potrzebami czasu”, brytyjski prawnik i współprzewodniczący komisji PE Gordon Hausmann odpowiedział, że „czynności prawne można podejmować tylko wtedy, gdy jest takie prawo – w wielu krajach UE nie ma takiego prawa”, dodając, że antysemityzm często można rozwiązać jedynie prawnie w sądach karnych.

Niektórzy mówcy, jak główny rabin Europejskiego Stowarzyszenia Żydów (EJA) Menachem Margolin, także wspomniał o atakach na żydowskie rytuały religijne takie jak obrzezanie i shechita, koszerny ubój zwierząt, jako znak tego że „Żydzi nie są mile widziani w Europie”.

Hausmann dodał, że choć wcześniej prawo stosowano jako narzędzie do ataku na Izrael i izraelskie interesy, takie jak zakaz wjazdu do poszczególnych krajów UE, kluczowych postaci politycznych winnych „zbrodni wojennych” z powodu ich służby w IDF, „teraz jest prawne oburzenie na obrzezanie i kashrut”, co wymaga zajęcia się zgodnie z prawnymi definicjami wyrządzania krzywd.

W EJP zorganizowano specjalne siły do zajmowania się różnymi aspektami walki z antysemityzmem.

http://ejp.eu/events/anti-semitism-part-europes-dna

Tłumaczenie i opracowanie Ola Gordon

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.