Najnowsze

Opublikowano Luty 21, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Żydomasońska rewolucja w pseudo-„Kościele Katolickim”: Synagoga katzolicka pluje na Jezusa Chrystusa

Źródło: http://gazetawarszawska.com/2013/02/20/posoborowa-synagoga-katolicka-bluzni-przeciwko-chrystusowi/

Data publikacji: 20.02.2013

blu1

 

Posoborowa synagoga katolicka bluźni przeciwko  Chrystusowi.

Były rzecznik nieżyjącego abpa Józefa Życińskiego wywołał poruszenie swoim wpisem na blogu. Powód? Opisał niebo pełne gejów, lesbijek i osób transseksualnych, o których Jezus mówi “moje siostry lesbijki” albo “moi bracia geje”. – Homoherezja, i to w dość wulgarnym wydaniu – skomentował Tomasz Terlikowski.

Onet zapytał ks. Puzewicza, dyrektora Radia eR Lublin, o jego podejście do homoseksualizmu i wiążącą się z nim perspektywę. – Każdy, kto popełnia jakikolwiek grzech, ryzykuje swoją najdalszą przyszłość, ale nie ma powodu, dla którego akt homoseksualny miałby być uznawany za najgorszy z grzechów – odpowiada duchowny.

Wpis, który wywołał dyskusję

Dyskusję w sieci wywołała publikacja wpisu autorstwa znanego księdza Mieczysława Puzewicza. Pojawiły się tak podziękowania jak i głosy karcące.

Były rzecznik abpa Życińskiego napisał najpierw, jak Jezus odniósł się to chorych. – Trędowaci. Opluwani przez współziomków, wykluczeni, pogardzani, przeklęci. Przeciw nim było całe społeczeństwo, elity i pospólstwo. Najbardziej ówczesny (stary, izraelski) Kościół, ze zwierzchnikami na czele. (…) Co więcej, przeciw nim było nawet (stare) Pismo Święte! – opisał ks. Puzewicz.

– (…) Jezus wyciągnął rękę i dotknął trędowatego! Dotknął! I rozmawiał. Wbrew prawu ludzkiemu i bożemu, wbrew opinii publicznej. Jezus zaprzyjaźnił się z tymi, których wyrzucono na margines życia – dodał duchowny.

“To lesbijki. Moje siostry lesbijki”

Następnie przeszedł do opisania swojego “snu”, który tak krytycznie odczytał katolicki publicysta Tomasz Terlikowski.

Cytat: – (…) Byłem w niebie. Pan Jezus zaprosił mnie do tradycyjnego obchodu po Włościach Niebieskich. I zobaczyłem. Najpierw była piękna sala z samymi kobietami. Były młodsze i starsze, całkiem szczupłe i nie całkiem szczupłe, z jasnymi włosami i brunetki. Kim są? – zgadywałem. A pan Jezus, który nadal umie czytać w ludzkich myślach bez wahania wyjaśnił: “To lesbijki. Moje siostry lesbijki”. W drugiej sali, nie wiedzieć czemu różowej, byli z kolei sami mężczyźni (…). Już się domyślałem, ale pan Jezus mnie uprzedził: “Tak, dobrze myślisz, to moi bracia geje!” W trzeciej i czwartej sali, sami już czujecie, towarzystwa były mieszane, damsko – męskie, w trzeciej byli biseksualiści, a w czwartej osoby o niezgodnej z biologiczną tożsamości płciowej (transgenderyczne i transseksualne).

“Wiem, to moja specjalność! Od dwóch tysięcy lat”

Terlikowskiego zdziwił też fragment: – Pan Jezus nadal czytał w moich myślach i zagadnął z uśmiechem – “Niezgodne z tradycją? I z Pismem Świętym? Wiem, to moja specjalność! Od dwóch tysięcy lat”.

Taka senna wizja nieba autorstwa ks. Puzewicza skłoniła szefa Frondy.pl do napisania, że jest to “homoherezja w dość wulgarnym wydaniu”. A ks. Puzewicz “zupełnie otwarcie zakwestionował nauczanie Kościoła w sprawie oceny moralnej aktów homoseksualnych”.

Ks. Puzewicz w rozmowie z Onetem broni się, że na blogu wskazał, w jaki sposób Jezus łamał nakazy Pisma Świętego (Starego Testamentu) – chodzi o jego postępowanie wobec trędowatych.

“Terlikowski nie dyskutuje z moimi poglądami”

Duchowny ocenia też: – Redaktor Tomasz Terlikowski nie dyskutuje z moimi poglądami. Wyczytał z mojego wpisu na blogu rzeczy, których w tekście nie zawarłem. W nauczaniu Kościoła wyraźnie jest powiedziane, że homoseksualizm grzechem nie jest. Grzechem są akty homoseksualne. A ja nigdzie nie zawarłem pochwały aktów homoseksualnych.

Szef Frondy stwierdził bowiem, że “kapłan (…) przekazuje im (gejom i lesbijkom – red.), że ich grzech nie ma znaczenia, że Pismo Święte i Kościół nie mają znaczenia, a liczy się tylko to, co się przyśniło jakiemuś księdzu”.

Ks. Puzewicz: tworzyć inną przestrzeń rozmowy w kwestii homoseksualizmu

Czemu służył komentowany wpis na blogu? – Pisałem tekst z zamysłem, aby stworzyć inną przestrzeń rozmowy w kwestii homoseksualizmu. To dlatego, że z jednej strony istnieje dyskurs publiczny kojarzony z Ruchem Palikota, w którym obecne jest dodatnie wartościowanie tej orientacji seksualnej. A z drugiej strony jest z kolei deprecjonowanie wartości człowieka dlatego, że jest osobą homoseksualną. A ja chcę podkreślić, że nic, a więc także orientacja, nie odbiera człowiekowi godności. Nadal pozostaje się dzieckiem Boga – tłumaczy Onetowi ks. Puzewicz.

Terlikowski stwierdził jednak wprost: – Ksiądz zupełnie otwarcie odrzuca nauczanie Kościoła i pogrąża się w homoherezji, narażając na niebezpieczeństwo zbawienie osób homoseksualnych.

W ocenie publicysty ks. Puzewicz może przeszkodzić gejom i lesbijkom oraz osobom transpłciowym w zbawieniu.

Dyskusja: zgorszenie; dziękuję przeogromnie

Pod tekstem ks. Puzewicza jak i komentarzem Terlikowskiego wyniknęła dyskusja nt. grzeszności aktów homoseksualizmu i zgodności poglądów duchownego z nauczaniem Kościoła.

Internauci piszą: – Dziękuję księdzu przeogromnie, aż ciężko wyrazić jak bardzo. Dziękuję, że ubrał mi to ksiądz w słowa. – Homoseksualistów nikt nie potępia, tacy są, jacy są. Ale mamy prawo, nawet obowiązek, głosić, że ich “spotkania” na niwie łóżkowej są grzeszne i koniec.

– “Sen” mógł sobie ks. Mietek darować, bo po prostu sieje zgorszenie. – Dziś niestety w Kościele Katolickim lobby prohomoseksualne rozpoczyna swój piekielny marsz. – Trzeba mu współczuć. Gdyby w pełni utożsamiał się z tym, co robi i czemu poświęcił życie, nie kalałby własnego gniazda.

 

 

 

 

 

 

Komentowanie zamknięte.