Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 8, 2013 Przez Jan W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

ŻYDOMASOŃSKA REWOLUCJA W PSEUDO-„KOŚCIELE KATOLICKIM”: Beatyfikacja Pawła VI ? (Montiniego- żyda, komunisty, masona i sodomity ?)

Za: http://gazetawarszawska.com/2013/04/07/x-luigi-villa-beatyfikacja-pawla-vi-cz-2/

Data publikacji: 7.04.2013

Cz.1.

Źródło: http://padrepioandchiesaviva.com/uploads/Letter_to_Cardinals.pdf

Tłumaczenie Ola Gordon

List do kardynałów

Wasze Eminencje

Przeczytałem w prasie, że 11 grudnia kardynałowie i biskupi, pokonując przeszkodę jaką stanowili teolodzy, powiedzą “tak” dla beatyfikacji papieża Pawła VI, pomimo że nigdy za życia nie miał reputacji świętości, a zamiast tego był głównym odpowiedzialnym za wszystkie obecne problemy Kościoła, i nawet ośmielę się powiedzieć, że skutek jego pontyfikatu był naprawdę katastrofalny! Więc niech mi będzie wolno zgodzić się z tym co napisano, tłustym drukiem, w “Avvenire” 19 marca 1999 na s. 17 o prałacie Montinim: “Ruini przedstawia profil papieża (Pawła VI), który zmienił Kościół”.

Jak bardzo prawdziwe!. . . Udowodniliśmy to w “Montiniańskiej Trylogii”, której nigdy nie uznali za fałszywą czy nieważną moi przeciwnicy, którzy zawsze ograniczali się do publicznych kpin, wyzwisk i błahostek, nigdy nie wypowiadając się publicznie o tym “jak”, “gdzie” i “dlaczego” nasze argumenty i dokumenty mijały się z prawdą.

Na pewno mówienie “prawdy” nie jest złe, nawet o osobie Pawła VI, gdyż stał się częścią historii, więc jego całe życie można badać bez wątpliwości czy dezinformacji, bez nakładania mu na głowę aureoli, co mogłoby oznaczać nałożenie jej wokół jego “rewolucji” dokonanej przez masonerię, dzięki niemu, w imię II Soboru Watykańskiego.

+++

A zatem musi być obowiązkiem by nakreślić jego rzekome cnoty konieczne do beatyfikacji. W uwagach końcowych “Procesu diecezjalnego” [Diocesan Process] kard. Ruini powiedział: “Od jego osoby jaśnieje wiara, w jego słowach błyszczy. W 1967 oddał życie dla Roku Wiary. W 1968, przed św. Piotrem, ogłosił

“Credo” ludu Bożego, wiary opartej na “Credo nicejskim”.

Jeśli chodzi o jego rzekomą wiarę, wiarę którą jeszcze kardynał nazwał “żarliwą”, podważa ją ten sam Paweł VI, który w słynnym przemówieniu o auto-rozbiórce Kościoła powiedział: “Kościół znajduje się w godzinie lęku, zaburzonym okresie samokrytyki, czy co by jeszcze lepiej nazwać auto-rozbiórką [autodestrukcją].  Jest to wstrząs wewnętrzy, ostry i skomplikowany. Wielu oczekuje od papieża dramatycznych gestów, energicznych i zdecydowanych interwencji. Papież nie uważa żeby musiał przestrzegać jakiejkolwiek innej linii niż ufności w Jezusa Chrystusa, którego troska o Jego Kościół jest większa niż każdego innego. To On musi stłumić tę burzę. . .”

Ale te słowa brzmią jak zdrada jego obowiązku jako Namiestnika  Chrystusa, który, w obronie wiary, zawsze polegał na swoich namiestnikach, począwszy już od św. Piotra, Jego pierwszego Namiestnika na ziemi. Dlatego odmowa obrony wiary przez Pawła VI była otwartą odmową zrobienia tego co było jego głównym obowiązkiem.  Dlatego jego polityka “nieinterwencji” była abdykacją z oficjalnego obowiązku interwencji w autodestrukcję Kościoła, której przewodził. A zatem to odrzucenie jest prawdziwym “grzechem zaniechania”. Co można myśleć, kiedy [Kościół] wynosi na ołtarze do wielbienia przez wiernych papieża, który tak bardzo zaniedbał głównego obowiązku, którym faktycznie jest obrona “Depozytu wiary”. . .?

Paweł VI abdykował nie poprzez niespełnianie głównej roli jako “głowa” Kościoła Katolickiego, ale “służbę” ludzkości i pojednanie wszystkich wierzeń i wszystkich religii w jedną uniwersalną religię. Marząc o staniu się wielkim zjednoczycielem ludzi, poświęcił Kościół katolicki, tradycję, instytucje i samych wiernych, by stworzyć Ruch Animacji Duchowej Uniwersalnej Demokracji, który musi zniewolić wszystkie kościoły świata.

Dlatego Paweł VI nie mogąc nawet odróżnić Kościoła Chrystusowego, który jest “jeden, nie dwa czy więcej”, był pierwszym papieżem, który w przemówieniu otwierającym III Sesję II SW 14 września 1964 roku wezwał religijne wspólnoty schizmatyckie i heretyckie mówiąc:

“Kościoły, które jesteście tak daleko a jeszcze tak blisko nas! Kościoły, przedmiot naszego szczerego pragnienia! Kościoły naszej nieustannej tęsknoty! Kościoły naszych łez”. . . i ogłosił przy kilku okazjach wzajemne wybaczenie za błędy każdego.

Później jego ciągła propaganda tylko doprowadziła do uznania innych wspólnot religijnych, a nie do prawdziwej wspólnoty zbawienia.

Jest na to dowód, nawet jego wizyta 10 czerwca 1969 roku w “Światowej Radzie Kościołów”, gdzie dobrze przyjęły go 234 wspólnoty religijne. Paweł VI dostosował się do ich języka, a nawet wziął udział w ich schizmie tym ogólnym oświadczeniem: “Chrześcijańskie braterstwo. . . wśród kościołów stanowiących część “Rady Ekumenicznej” i Kościoła Katolickiego”. . . ignorując fakt, że nie może być żadnego braterstwa między Kościołem Katolickim i “dysydentami”. Zamiast tego sam podniósł sprawę mówiąc: “Kościół Katolicki musi stać się członkiem “Rady Ekumenicznej”. Następnie powiedział: “Z całą braterską szczerością, nie uważamy by sprawa uczestnictwa Kościoła Katolickiego w Radzie Ekumenicznej doszła do etapu, kiedy każdy może udzielić pozytywnej odpowiedzi. Sprawa ta musi jeszcze pozostać w sferze hipotez. . . pewnych  poważnych konsekwencji. . . droga jest długa i trudna”.

pa1Ale to był “próbny balon”, bo pod tym wszystkim już było jego “tak”; dowód widoczny w kilku jego słowach: “duch mocnego ekumenizmu. . . który inspiruje nas wszystkich. . . wymaga, jako podstawowy warunek wszelkich owocnych kontaktów między różnymi wyznaniami, że każdy powinien lojalnie wyznawać swoją wiarę”, i tutaj Paweł VI zaprosił każdego do uznania pozytywnych i ewangelicznych wartości chrześcijańskich, które występują w innych wyznaniach, i otworzenia się na możliwość współpracy. . . jak w dziedzinie miłości i dążenia do pokoju między narodami.

A zatem na pytanie czy istnieje zbawienie w każdym z tych 234 “kościołów”, członków “Światowej Rady Kościołów”, skoro doktryna Kościoła Katolickiego zawsze odpowiadała negatywnie, Paweł VI wręcz przeciwnie, odpowiedział pozytywnie! W ten sposób ujawnił się jego “sposób myślenia”, jeszcze bardziej akceptujący żydów, muzułmanów, mnichów buddyjskich. . . i wyjazdy do nich podczas “podróży apostolskich dialogu”. Nigdy przed Pawłem VI żaden papież nie odmieniał wyrazu ‘wiara’ w liczbie mnogiej, ale on powiedział, że ‘wiary’ powinny składać sobie hołd.

Podczas podróży do Ugandy, Paweł VI powiedział o “ugandyjskich męczennikach”. Tak, odwiedził tych “katolickich męczenników”, ale pomylił ich z muzułmanami. Według niego protestanci zginęli w “duchu ekumenicznym”, wszyscy zjednoczeni ponad sporami dogmatycznymi. Nawet podczas podróży do Bombaju (gdzie hinduiści dali mu małego bożka, a buddyści Buddę!), Paweł VI nie wykazał się rozróżnieniem między religiami ludzkimi i katolicyzmem.

I mógłbym kontynuować ten temat wiary. Tylko wspomnę o skandalicznym geście Pawła VI sprezentowania Turkom, z apologią na piśmie, “wspaniałego sztandaru Lepanto”, jakby chciał przeprosić [ich] za to, że nie mogli zdobyć całej katolickiej Europy i przekazać ją islamowi.

Jeśli chodzi o “Credo ludu Bożego”, które kard. Ruini porównał z “Credo nicejskim” i przedstawił jako apeks “wiary” Pawła VI, należy powiedzieć, że kiedy tzw. “Credo” głoszono publicznie na placu Piotrowym, Paweł VI poprzedził tę modlitwę mówiąc o “dwu wyraźnych oświadczeniach”: pierwsze, że chciał wydać “mocne świadectwo boskiej prawdzie zawierzonej Kościołowi” (i to jest godne pochwały!), ale w drugim oświadczeniu wszystko to zakwestionował, bo specyficznie wykluczył to, że jego “Credo” było “definicją dogmatyczną”. W rzeczywistości powiedział:

“. . . Mamy wypowiedzieć wyznanie wiary, kredo, które, nie będąc definicją dogmatyczną w sensie stricto, i pomimo pewnych osiągnięć wymaganych przez sytuację duchową naszych czasów. . .”

Słowa Pawła VI odebrały oznakę nieomylności katolickiemu “Credo”, czyli “objawionym prawdom” boskiej wiary i wiary katolickiej, zapisanej w Piśmie Świętym i tradycji.

U św. Piotra czytamy: “Z jedności kapłaństwa wynika” [Inde oritur unitas sacerdotii], że papież musi być łącznikiem “miłości”, a zatem jedności. Zamiast tego Paweł VI honorował i preferował “tych, którzy są daleko” bardziej niż tych, którzy byli blisko wiary, często okazując im chłodną przyjaźń. Podziwiał język, obrzędy religijne i tradycje “innych”, a prześladował tych, którzy należeli do dawnej tradycji katolickiej. Drzwi jego domu zawsze były otwarte dla teologicznych awanturników, agitatorów, dla tych, którzy siali skandale herezji. Ale nigdy nie ukrywał swojej wrogości wobec tradycjonalistów broniących tego co on chciał zniszczyć.

Nigdy ich nie ekskomunikował, bo nie było ku temu żadnych powodów kanonicznych, ale był ostrożny by nie mieć z nimi żadnego kontaktu. I to było dużo gorsze niż ekskomunika, bo było to “anulowanie”, było to “dialektyczne tłumienie” adwersarza, który, tak jak ja, nigdy nie uległ szaleństwom, zachciankom, przekrętom i kaprysom wielu postępowych duchownych, służalczo posłusznych w dojściu do celu, jak kard. Garrone kiedyś powiedział: “pokonania drugiej strony”.

Jeśli chodzi o fakty dotyczące fałszywej “miłości”, można dużo przeczytać w moich trzech książkach o Pawle VI, wszystkie oznaczone jego sektarianizmem, każda przyprawiona schizmą. Tak, schizmą, bo schizma to oddzielenie części wiernych od Kościoła Katolickiego. To daje prawo nazywania tego “grzechem / zbrodnią” przeciwko miłości, tej miłości, którą kierują wiara i nadzieja. I w ten sposób [ten grzech / zbrodnia przeciwko miłości] musi zawierać nienawiść do Królestwa Bożego i do Kościoła, by osłabić go i wydrzeć z niego dusze, poprzez podziały i herezje!

Dlatego Paweł VI nigdy nie powinien zawołać:

“CHARITAS CHRISTI URGET NOS.”

[Kierują nami miłość Chrystusa]

+++

Po tym co napisałem o Pawle VI, czuję się zobowiązany do podkreślenia głębokiej tajemnicy modernistycznego “sposobu myślenia” Pawła VI, poprzez jego “powiedzonka” i “fakty”, ponieważ one są powodem mojej reakcji duchowej, która wywołały u mnie wielkie cierpienie.

Racz, Eminencji, rozważyć moją pracę, wyraz mojego szacunku i modlitwy.

Ks. Luigi Villa

Lista “powiedzonek” i “faktów” Pawła VI

Paweł VI i podwójna czarna msza

Wybór kard. Montini (21.06.1963) na papieża był rezultatem interwencji pewnych przedstawicieli wysokiej żydowskiej masonerii z B’nai B’rith.

Osiem dni po wyborze Pawła VI, 29 czerwca 1963 roku, w Kaplicy Sykstyńskiej i w kaplicy Charlestona (Płd. Karolina – USA) odprawiono podwójną mszę w celu intronizacji Lucyfera w Kaplicy św. Pawła, w sercu katolicyzmu.

Na zakończenie tej świętokradzkiej mszy, obecni w Kaplicy Sykstyńskiej przysięgli:

“Przekazać swoje dusze w ręce wszechmocnego Lucyfera”

“Chęci bycia narzędziami i współpracownikami założycieli “Domu człowieka na ziemi”

“Ustanowić “Nową erę człowieka”

“Zbudować “Kościół powszechny człowieka”.

Od czasów czarnej mszy, czego Paweł VI dokonał przez wszystkie 15 lat pontyfikatu?

Od czasu podróży do Ziemi Świętej w 1964 roku, papież Paweł VI zaczął nosić ‘efod’, symbol negowania boskości Jezusa Chrystusa.

W 1964 roku papież Paweł Vi, w obecności 2.000 biskupów, ostatecznie złożył na ołtarzu tiarę, odrzucając trzy władze papieskie, jakby podkreślić to, że już nie chciał kierować Kościołem.

Czytając “Trylogię Montiniego” ks. Luigi Villa dowiadujemy się, że Paweł VI:

– Wymyślił zdjęte z Krzyża nowe chrześcijaństwo

– “Kult Boga” zastąpił  “kultem człowieka”, który zastępował prymat nadprzyrodzonego prymatem naturalnego i doczesnego

– Prymat “Prawa Bożego” zastąpił “prymatem sumienia”

– Prymat “Królestwa Bożego” i “życia wiecznego” zastąpił prymatem “świata”, “pokoju” i “nieba a ziemi”!

– Wymyślił chrześcijaństwo, które Chrystusa postrzega jako “wyzwoliciela” nie od grzechu, ale od cierpienia i niewoli / poddaństwa

– Wymyślił ewangelię pomyloną z “Kartą praw człowieka” i umieścił ją na służbie “sprawiedliwości społecznej”, unieważnił “Prawa Boże” na rzecz wyniesienia “praw” i “upodobań” człowieka

– Ewangelizację o nadprzyrodzonym “docete” [łac. nauka] zredukował do “dialogu” opartego wyłącznie na ludzkich sposobach i nie ma na celu konwersji

– Wymyślił chrześcijaństwo, które wielbiąc człowieka, głosi “swobodę religijną” jako podstawowe i absolutne prawo człowieka, i promuje fałszywą miłość człowieka, na której Paweł VI ustanowił swoją “religię człowieka”:

“W życie Kościoła musimy wprowadzić nowy sposób uczucia, pragnienia, działania”

“Trzeba odnowić religię”

“Nie potrzeba już przyciągać dusz by interesowały się “najwyższymi rzeczami”

“Nie pracujcie dla Kościoła, pracujcie dla ludzkości”

“Czy nie pojawi się nowoczesny człowiek, pewnego dnia (. . .) by posłuchać wspaniałego głosu Ducha, który w nim pulsuje? Czy to nie będzie religia przyszłości?”

“Nasz humanizm staje się chrześcijaństwem; nasze chrześcijaństwo staje się skupione na Bogu; w ten sposób można powiedzieć, ujmując to inaczej: poznanie człowieka jest niezbędnym warunkiem poznania Boga!”

“Człowiek ujawnia się nam jako olbrzym. Ujawnia się boski nie w sobie samym, ale w swoim pochodzeniu i przeznaczeniu. Szacunek dla człowieka, szacunek dla jego godności, dla jego ducha, dla jego życia. Król ziemi i teraz także Książę nieba”.

7 grudnia 1975 roku papież Paweł VI przed całym zgromadzeniem soborowym wygłosił przemówienie, w którym ogłosił  “KULT  CZŁOWIEKA”:

“Żeby poznać Boga, trzeba poznać człowieka”

“Całe to bogactwo doktrynalne soboru ma jeden cel: służyć człowiekowi”

“Świecki humanizm i profanum w końcu pojawiły się w strasznym stanie i w pewnym sensie pokonały sobór. Religia Boga, który stał się człowiekiem spotkała religię człowieka, który stał się Bogiem. . . Bardziej niż ktoś inny;  MAMY  KULT  CZŁOWIEKA!”

“. . . Człowiek okazuje się być boski. On jest ujawniony jako boski nie przez siebie, ale poprzez jego zasadę i jego przeznaczenie”

Paweł VI mason

Prałat Montini powiedział do P Feliksa A Morliona, OP: “Nie minie nawet pokolenie zanim nastanie pokój między dwu stowarzyszeniami (Kościół i masoneria)”

20 marca 1965 roku Paweł VI przyjął na audiencji liderów “Rotary Club”, masońskiej organizacji, i powiedział: “forma stowarzyszenia tej paramasońskiej grupy” była dobra, i że “była to dobra metoda, a zatem “jej cele były również dobre”.

W 1965 roku Paweł VI przyjął w Watykanie szefa loży P2, Licio Gelli. Póżniej mianował go na komendanta “Rycerza Zakonu św. papieża Sylwestra” [Equitem Ordinis Sancti Silvestri Papae]. . .

Paweł VI udzielił pochwały wielkiemu mistrzowi Pałacu Justyniana, Giordano Gambertini, opublikowanej w masońskim czasopiśmie “La Rivista massonica”.

Paweł VI życzył sobie również, by w komitecie “Biblii konkordatowej” zasiadał wielki mistrz wielkiego wschodu włoskiego, Giordano Gambertini, (jeden z założycieli i “biskup” włoskiego “Kościoła gnostyckiego”, “satanistycznego kościoła” ustanowionego we Francji w 1888).

Książę Leon Poncins napisał: “dzięki Pawłowi VI, wygraliśmy my (masoneria)!”

Wysokiego szczebla wtajemniczony, Marsaudon, tak napisał o Montiini: “Możecie mówić o rewolucji jako fakcie, który wyszła z naszych lóż masońskich, pięknie obejmuje Bazylikę św. Piotra”.

Paweł VI zlikwidował “cenzurę” masonerii, po czym wielki mistrz Lino Salvini mógł powiedzieć: “Nasze relacje z Watykanem są wspaniałe”.

Podczas pontyfikatu Pawła VI, uchwalono masońskie prawa takie jak aborcja, rozwód, rozdział Kościoła od państwa i degradacja seminariów i zgromadzeń religijnych.

W siedzibie ONZ Paweł VI był w “pokoju medytacji”, sanktuarium masońskim, gdzie znajduje się “ołtarz Boga bez twarzy”.

W czasie podróży do Ziemi Świętej w 1964 roku, na Wzgórzu Oliwnym Paweł VI obejmował prawosławnego patriarchę, Athenagoras I, masona 33 stopnia!

Paweł VI podarował “pastorał” i “pierścień” burmańskiemu buddyście i masonowi, sekretarzowi generalnemu ONZ. p. U’Thant.

23 marca 1966 roku Paweł VI założył “nowy soborowy pierścień” na palec dr Ramseya, świeckiemu masonowi, a następnie udzielił “błogosławieństwa” jemu i wszystkim obecnym.

W 1971 roku Paweł VI przyjął na audiencji w Watykanie członków loży masońskiej z B’nai B’rith, do których zwracała się “moi drodzy przyjaciele”.

Wysokiego szczebla meksykański wtajemniczony, Carlos Vasquez Rangel, ujawnił, że Angello Roncalli i Giovanni Montini zostali przyjęci do wysokiej żydowskiej masonerii B’nai B’rith.

Książę Scoterso napisał, że wybór kard. Montini na papieża był rezultatem interwencji pewnych przedstawicieli żydowskiej masonerii B’nai B’rith.

Najbardziej znanymi i najpotężniejszymi kolaborantami Pawła VI byli masoni, wśród nich:

– abp Pasquale Macchi, jego osobisty sekretarz w latach 1967-1978

– kard. Jean Villot, wieloletni sekretarz stanu papieża Pawła VI

– kard Agostino Casaroli, człowiek któremu powierzył Ostpolitik

– kard. Ugo Poletti, przedstawiciel Pawła VI w Diecezji Rzymskiej

– kard. sebastiano Baggio, prefekt “Kongregacji Biskupów”

– kard. Joseph Suenses, jeden z wielkich elektorów Pawła VI

– abp Annibale Bugnini, któremu Paweł VI powierzył reformę liturgii

– kard. Franz Koenig, arcybiskup Wiednia

– kard. Achille Lienart

– abp Paul Marcinkus, prezes IOR, powiązany z mafią.

Inne dowody świadczące o członkostwie Pawła VI w masonerii to:

– Na płycie nr 12 “drzwi z brązu” Bazyliki św. Piotra jest “5-ramienna gwiazda” wpisana w koło odciśnięte na tylnej stronie dłoni Pawła VI

– Monument Pawła VI na  Świętej Górze Varese [Sacro Monte di Varese] gloryfikuje trzy zdrady Pawła VI wobec Chrystusa, Kościoła i historii

– Dziwny podpis na oficjalnym portrecie papieża Pawła VI, poza znakiem bestii, liczby antychrysta i deklaracji wojny z Bogiem, wskazuje, że Paweł VI jest drugą bestią wyłaniającą się z ziemi w Apokalipsie św. Jana, a mianowicie najwyższa głowa zakonu iluminatów w Bawarii

– Krzyż templariuszy jest zwieńczony “pochodnią” na paliuszu Pawła VI, który jest symbolem najwyższej głowy zakonu iluminatów w Bawarii

– Widoczne symbole masońskie, łącznie z kwadratem, kompasem i trójkątem zaprojektowane przez prałata Montini, są wygrawerowane na grobowcu Judith Alghisi (żydowskiej  matki Pawła VI zm. 1943)

na cmentarzu w Verolavecchia (Brescia), Te symbole wyrażają geometrię bluźnierczej i satanistycznej masońskiej potrójnej trójcy, najgłębszej i najstaranniej ukrywanej tajemnicy przez nieznanych zwierzchników masonerii. Znaczenie tego rysunku jest niczym innym niż “predestynacją” prałata Montini jako przyszłego patriarchy świata, tzn. przyszłego przywódcy zakonu iluminatów w Bawarii [wybranego] przez nieznanych zwierzchników.

Koniec cz1.

X. Luigi Villa; Beatyfikacja Pawła VI ? cz.2

by KSC on 07/04/2013 in Kościół

BEATIFICATION OF PAUL VI?

– Letter to Cardinals –

Beatyfikacja Pawła VI?

List do kardynałów

Cz. 2.

http://padrepioandchiesaviva.com/uploads/Letter_to_Cardinals.pdf

tłumaczenie Ola Gordon

Paweł VI i komunizm

Paw1

W czasie II wojny światowej Don Battista Montini pracował dla wywiadu wojskowego w Biurze Służb Strategicznych (OSS), prekursorze CIA, a także dla brytyjskiego i sowieckiego wywiadu, przesyłał informacje służące aliantom do wykrywania celów strategicznych do bombardowań.

Montini odbywał tajne spotkania z komunistami, pomimo oficjalnie antykomunistycznego stanowiska papieży Piusa XI i Piusa XII. W 1938 roku prałat Montini miał poufne spotkanie z komunistami Domini i Sereni; w 1944 wszedł w negocjacje z Togliatti, w 1945 z komunistą Eugenio Reale.

W 1954 Pius XII otrzymał dowody o zdradzie zdrady Montiniego z sowieckimi tajnymi służbami od płk. Arnaulda i usunął go ze stanowiska sekretarza stanu.

W archiwach kard. Tisseranta znajdowały się “listy” Montiiniego, który donosił do KGB nazwiska i działania księży, którzy potajemnie sprawowali obowiązki duchowne wśród ciemiężonych i prześladowanych narodów w krajach komunistycznych.

W archiwach kard. Tisseranta było również marksistowskie “credo” ówczesnego prałata Battista Montiniego.

W 1954 roku Pius XII odkrył także, że Montini “ukrył wszystkie raporty odnoszące się do schizmy chińskich biskupów”.

W 1954 roku Montini zgromadził wokół siebie w Mediolanie klikę towarzyszy podróży o liberalnych poglądach, anarchistów, komunistów, socjalistów, gangsterów i członków “awangardowej” wspólnoty literackiej i artystycznej.

We wrześniu 1965 roku wybuchł kolejny skandal z oszukańczym usunięciem “Petycji 450 biskupów”, którzy chcieli potępienia przez sobór komunizmu, ale Paweł VI odmówił. Prawdziwa zdrada!

Paweł VI nigdy nie interweniował, ani nie potępił kampanii na korzyść komunizmu i wyniesienia czarnego rasizmu, choć zawsze zachowywał chłód kiedy stawał w obliczu nieszczęść niesłusznie zniewalanych chrześcijan.

Paweł VI otworzył Kościół na “dialog” i współpracę z komunistami. Jego zdrada pokazała się w 1971 roku, wymuszonym usunięciem wspaniałego kard. Midszenty’ego, któremu Paweł VI uniemożliwił publikację swoich “Dzienników”.

Paweł VI odbył spotkania z Gromyko i Podgornym. Miał długie potajemne sesje z prałatem Nikodemusem, arcybiskupem Leningradu i tajnym agentem.

Okazało się, że Berlinguer, ówczesny sekretarz Komunistycznej Partii Włoch, był tajnym agentem dyplomatycznym Pawła VI w komunistycznym rządzie w Hanoi.

W apelu do Chin Paweł VI wyraził radość z powodu ogłoszenia rewolucji kulturalnej.

Za pontyfikatu Pawła VI zdrada kardynałów Midszenty’ego i Slipyja, jak i milionów ofiar komunizmu, zwłaszcza na Węgrzech, w Czechosłowacji, Wietnamie Płd., Angoli, Mozambiku i Ugandzie została skonsumowana. . .

“Milczący Kościół” był zbrodnią potępienia “świadków” zamordowanych za świadectwa i obronę Jezusa Chrystusa!

“Otwarcie na wschód” Pawła VI było prawdziwą rzezią dla wiary!  To “otwarcie” zwane “Ostpolitik”, stało się największą zdradą wszechczasów, gdyż Paweł VI wykorzystał Kościół do wywrotowych celów, by z Chrystusa uczynić “społecznego rewolucjonistę” dla dobra społecznego ludzkości.

“Kościół Milczący” był powodem zdenerwowania “Milczenia Kościoła” Pawła VI. Dlatego na rozkaz Pawła VI, kard. Slipyi, po dekadach obozów koncentracyjnych i przymusowej pracy, został poproszony o przybycie do Watykanu by natychmiast zostać zamkniętym w więzieniu, gdzie, jak mi powiedział podczas mojej “wizyty”: “W głowie utrwaliła mi się każda chwila spędzona w sowieckim obozie, i mój wyrok śmierci, ale w Rzymie, poza murami Watykanu, przeżyłem najgorszy czas”.

Paweł VI usunął kard. Midszenty’ego ze stanowiska prymasa Węgier, bo ten nigdy nie chciał zaakceptować dialogu z komunizmem. Na spotkaniu w Wiedniu kardynał powiedział mi: “Wierz mi. . . Paweł VI w ręce komunistów przekazał całe chrześcijańskie kraje. . . a prawdziwy Kościół, który jest nadal nasz, został wpędzony do katakumb”.

Prokomunizm Pawła VI doprowadził do zwycięstwa komunizmu we Włoszech.

Jego “Populorum Progressio” z 26 marca 1967 roku miał całkowicie marksistowski posmak, bo jego “sprawiedliwość” oznaczała “równość” i chciał fuzji religii.

Celem jego “Ostpolitik”  było doprowadzenie do znacznego zbliżenia z bolszewicką Rosją.

Paweł VI homoseksualista

Osobami świadczącymi o jego homoseksualizmie są:

Homoseksualny pisarz Robin Bryans, który napisał o relacjach homoseksualnych Montiniego z Hughem Montgomerym.

Homoseksualista i były ambasador Roger Peyrefitte, wypowiadał się o jego homoseksualizmie, że Paweł VI, arcybiskup Mediolanu, bywał w zacisznym domu by spotykać się z przygodnymi facetami.

“New York Times” opublikował również nazwisko słynnego włoskiego aktora, Paolo Carlini, który często odwiedzał Pawła VI w prywatnych apartamentach watykańskich

Opat Georges de Nantes, ujawnił zarzuty wobec Pawła VI o homoseksualizmie powołując się na liczne źródła.

Pisarz Franco Bellegrandi opisał następujące fakty:

– szantażowanie Montiniego przez Sowietów by zmusić go do ujawnienia nazwisk księży i biskupów potajemnie wysłanych przez papieża Piusa XII za żelazną kurtynę

– proces “kolonializacji homoseksualnej” Watykanu za panowania Montiniego

– nocne interwencje policji u arcybiskupa Mediolanu, Montiniego, którego kilka razy znajdowano na ulicach miasta w świeckim ubraniu w  wątpliwym towarzystwie

– zezwolenie udzielone przez Montiniego swojemu kochankowi Paolo Carliniemu na swobodne wchodzenie i wychodzenie z apartamentu papieża w Watykanie

– szantażowanie Montiniego przez masonów, grożąc mu ujawnieniem pewnych faktów o jego homoseksualizmie, jeśli nie zgodzi się na akceptację kremacji zwłok, zawsze zakazywanej przez Kościół

– kard. Pietro Palazzini posiadał dwie obszerne teczki pełne dokumentów pokazujących bezspornie nieczyste i nienaturalne zboczenie Pawła VI.

Homoseksualizm Pawła VI był instrumentalny w zmianie paradygmatu, co wywołało powstanie “kolektywu homoseksualnego” w Stanach Zjednoczonych.

Do tego kolektywu należeli:

Kardynałowie: Joseph Bernardin, Terence James Cooke i John Wright, abp Rembert Weakland George, biskupi: James S Rausch, George Henry Guifoyle, Francis Mugavero, Joseph Hubert Hart, Howard James Hubbard. . .

Paweł VI I jego pontyfikat

Paweł VI był papieżem, który kierował Kościołem, dlatego nie można go usprawiedliwiać za całkowite samozniszczenie Kościoła, za które był głównym odpowiedzialnym.

Destrukcyjne działanie pontyfikatu Pawła VI można podsumować następująco:

– Likwidacja Świętego Oficjum, strażnika ortodoksji

– Unieważnienie “przysięgi antymodernistycznej”

– Unieważnienie Indeksu zakazującego czytanie książek niebezpiecznych dla wiary

– Skandaliczna bierność wobec holenderskiej schizmy

– Autoryzacja włoskiego wydania katechizmu holenderskich heretyków

– Rozpad skarbca liturgicznego

– Udział w zgromadzeniu “Światowej Rady Kościołów”

– Luteranizacja Mszy

– Publiczne uznanie Lutra

– Obalenie encyklik potępiających komunizm,  modernizm i masonerię

– Zburzenie życia zakonnego i duchownego

– Stałe mianowanie liberalnych i postępowych biskupów na wolne stanowiska w całym katolickim świecie.

Paweł VI zastąpił “religię”, zasadę jedności między ludźmi, “wolnością”. Dzięki Pawłowi VI i II SW do Kościoła wtargnęło “rozbicie jedności” hierarchii, w wyniku czego nie mamy już jednego Kościoła, lecz dwa różne: “Kościół Chrystusowy” i satanistycznie inspirowany “kościół powszechny człowieka”.

Natychmiast po wyborze na papieża, Paweł VI rozpoczął odnowę “nowej teologii”, wskrzeszając nauki biblijne jezuitów Lyonneta i Zerwhicka, potępionych przez Święte Oficjum, zapraszając ich do Komisji Biblijnej, razem z kardynałami Affrinkiem i Köenigiem oraz czterema postępowymi modernistycznymi badaczami, którzy 12 kwietnia 1964 roku opublikowali “Instrukcję” odrzucającą “ostrzeżenie kanoniczne” Świętego Oficjum broniące historyczności Ewangelii.

Paweł VI mianował Michele Sindona swoim “zaufanym człowiekiem” zarządzającym pieniędzmi sycylijskiej mafii, loży P2 i CIA.

Paweł VI zdecydował o “rezygnacji” biskupów w wieku 75 lat, jak również kardynałów z udziału w konklawe w wieku 80 lat.

Paweł VI usunął wszelkie formy nabożeństwa i modlitw publicznych. Prawie nigdy nie widziano go na modlitwach. Nawet w Fatimie nikt nigdy nie widział i nie słyszał go odmawiającego Zdrowaś Maryjo!

To samo można powiedzieć o “moralności”. Za jego pontyfikatu wystąpił jej całkowity upadek.

Paweł VI wprowadził nawet rozwód za obopólnym porozumieniem.

Paweł VI nie potępił złego i satanistycznego katechizmu holenderskiego, pragnąc szerzenia się tej trującej książki w Kościele.

Paweł VI przyjmował w Watykanie terrorystów i morderców kobiet i dzieci. W roku 1970 przyjął trzech terrorystycznych przywódców Angoli. Mozambiku, Gwinei-Bissau I Republiki Zielonego Przylądka.

Za Pawła VI unieważniono ‘Scholastycyzm Tomistyczny” i “Tradycję” “Prawa Naturalnego” i zastąpiono teologicznymi metodami myśli naukowej, takimi jak fenomenologia i egzystencjalizm.

Za pontyfikatu Pawła VI księża stali się zniewieściałymi osobami, nie bardzo nieskalanymi, uczuciowymi, bezproblemowymi i ekumenicznymi. Oni nie potępiają żadnych błędów, ani tych, którzy ich nauczają i szerzą, i są niezdolni do prowadzenia walki ze złem w dążeniu do dobra.

Paweł VI przewodniczył całkowitej sekularyzacji tysięcy księży prawomocnie wyświęconych, udzielając im dyspensy “pro-gratia”.

Paweł VI osłabił celibat i obowiązkowe kapłaństwo otwierając drzwi stałemu niecelibatowemu diakonatowi i zgodził się na przejęcie roli “lektorów” przez “świeckich” oraz otwarcie drogi na “świecki ryt Komunii”.

Paweł VI zdecydował o pozbyciu się sutanny, a noszeniu świeckiej odzieży.

Paweł VI zniósł “łacinę” w liturgii, wymuszając języki narodowe a nawet “dialekty”; zrujnował muzykę sakralną na rzecz “bębnów” i “muzyki rockowej”; ołtarze zastąpił stołami dla protestanckiej “wieczerzy” – obrót w kierunku ludzi, przeciwko “Humani Generis”; zdemolował dogmaty, przysłonił Sakramenty i osłabił Przykazania; błogosławił “zielonoświątkowców”, tańce i wrzaski w Bazylice św. Piotra.

Paweł VI poprzez “aktualizację” przystosowania się Kościoła do świata, opróżnił seminaria i nowicjaty zakonne; dał Kościołowi “księży-unionistów” i “lewicowców”; przekaz Krzyża zredukował do niegodnego humanizmu; zlikwidował wiele nakazanych świąt; usunął abstynencję od mięsa w piątki; wydał “dekret” dla małżeństw mieszanych bez wymogu katolickiego chrztu ich dzieci.

Paweł VI wysłał kard. Willebrandta jako legata na Zgromadzenie Luterańskie do Evian, chwaląc Lutra, zniszczył w Kościele “triumfalizm”, wymyślając hasło: “Kościół ubogich”.

Paweł VI z furią chciał zniszczyć państwa katolickie (Włochy, Hiszpania itp.).

Paweł VI z powodu swojej dumy, zmysłowości, materializmu i sekularyzmu, nigdy nie zrobił nic poważnego i trudnego dla odnowy zdechrystianizowanej Europy.

Paweł VI zniszczył ekskomunikę “latae sententiae” św. Piusa X przeciwko duchownym kwestionującym dekret “Lamentabili” i encyklikę “Pascendi”, oraz zażądał by nikt nawet nie mówił o ekskomunice.

Chociaż Paweł VI nie miał wykształcenia teologicznego i brakowało mu nadprzyrodzonego ducha, nadal zmieniał i plugawił całą religię katolicką.

W 1978 roku Paweł VI powiedział: “Czas obecny. . . to czas burzy! Sobór nie dał nam. . . spokoju, a niestety, wywołał konfuzję”.

Paweł VI w Motu Prioprio “Sacrum Diaconatus Ordinem” stwierdził, że “dorośli mężczyźni, single czy w związku małżeńskim mogą wstępować do diakonatu”. Był to papieski gest, stanowił wstęp do święceń kapłańskich dla żonatych.

Paweł VI w Motu Prioprio “Matrimonia Mixta” unieważnił uroczyste przyrzeczenie składane przez niekatolickiego małżonka/małżonkę ochrzczenia i wychowania dzieci w Kościele Katolickim. Prawo to uchwalono i zamieszczono w “Kodeksie Prawa Kanonicznego” w 1983 roku (kanon 1125).

Paweł VI w instrukcji “Memorial Domini” autoryzował konferencje biskupów do zezwolenia na przyjmowanie Komunii św. na rękę. Był to kolejny świętokradczy czyn!

Paweł VI w instrukcji “Fidei custos” autoryzował udzielanie Komunii św. przez osoby świeckie, wbrew misji zarezerwowanej przez Jezusa Chrystusa dla apostołów i duchownych.

Paweł VI w wyniku przyjaźni z dysydentami, heretykami, światowcami, buntownikami, ateistami i członkami wszystkich religii żywił stałą wrogość i nieugiętość wobec obrońców wiary katolickiej.

Paweł VI odmówił przyjęcia 4.000 tradycyjnych katolików z całego świata, ale na publicznej audiencji przyjął grupę talmudycznych rabinów i patriarchę z Bonzi.

Paweł VI pod przykrywką  “aggiornamento”, nawet doktrynalnego, otworzył drzwi dla wszelkiego rodzaju herezji.

Paweł VI i jego nowy kościół

“Nowy kościół” Pawła VI podsumowano w następujących słowach:

– Musiał zmienić jego prawdziwe i głębokie koncepcje [wierzenia]

– Musiał “docete” zastąpić “dialogiem”

– Musiał być wolny od domatów

– Miał stać się “kościołem człowieka”

– Musiał uczyć się nowego sposobu modlitwy

– Musiał mieć nową liturgię

– Musiał zostać zdechrystianizowany żeby “uwolnić się” od swojej przeszłości

– Musiał zaakceptować prymat świeckich a nie religijnych

– Musiał “odwieczną filozofię” zastąpić inną “filozofią rewolucyjną”

– Miał otworzyć się na świat, na wszystkie fałszywe religie, niewierzących i ateistów

– Musiał akceptować synkretyzm ekumeniczny oparty na nowoczesnej filozofii

– Musiał nadprzyrodzone zostawić prostej postawie religijnej

– Miał stać się religią antynaturalną [ang. counter-natural]

– Miał stworzyć masoński “NWO”

– Musiał zostać sprotestantyzowany by ułatwić przekształcenie go w “powszechny kościół człowieka”

– Musiał zaakceptować politykę nieingerencji by przyspieszyć samozniszczenie Kościoła.

Paweł VI w roku 1963 oświadczył: “Nie zaskakuje to, że po 20 stuleciach. . . prawdziwa, głęboka i pełna koncepcja Kościoła, którą założył Chrystus. . . nadal wymaga dokładniejszego głoszenia”.

W encyklice “Ecclesiam Suam” Paweł VI napisał: “Kościół prowadzi “dialog”, i ten “dialog” musi stanowić cechę naszego zadania katolickiego”. Chciał otworzyć Kościół dla wszystkich religii i ideologii świata, które od razu stały się jego kolaborantami w “samozniszczeniu” Kościoła, by zastąpić go satanistyczną “religią człowieka”!

Paweł VI zmusił Kościół do nauczenia się nowego sposobu modlitwy, śpiewu i “nowej liturgii”, “nowej postawy wobec świata”, “nowych relacji” z braćmi z innych kościołów i chrześcijańskich wyznań, z “braćmi żydowskimi”, z niechrześcijanami, z niewierzącymi. . .

Paweł VI chciał sprotestantyzować cały Kościół, a następnie rozwiązać go i włączyć w masoński “superpowszechny kościół”, czyli sztuczną religię zwaną ORU lub “Organizację Zjednoczonych Religii”  [Organization of United Religions].

Paweł VI wprowadził politykę “nieingerencji” by pozbyć się obowiązku podjęcia działań żeby zapobiec samozniszczeniu Kościoła który sam organizował tak by służył ludzkości, i by pojednać wszystkie wyznania i wszystkie religie w jedną “religię powszechną”.

Paweł VI i jego msza

Paweł VI uważał, że Kościół dogmatyczny stanowił główną przeszkodę dla ekumenizmu, gdyż objawiona przez Chrystusa  “prawda” w celu ustanowienia jedności w Prawdzie, była przeszkodą dla jedności wszystkich religii!

Paweł VI poprzez konstytucje “Missale Romanum”, a następnie “Novus Ordo Missae” z 3 kwietnia 1969 roku zastąpił dawny ryt rzymski Mszy “nową mszą”, w całości protestancką.

“Msza” Pawła VI jest celowym niszczeniem wiary i nieodłącznej wartości “Ofiarowania Eucharystii”, “Prawdziwej Obecności” i “sakramentalności” kapłaństwa, a mianowicie: [jest to] niszczenie wszelkiej wartości dogmatycznej Mszy Świętej.

Msza ekumeniczna Pawła VI “desakralizuje” Komunię Świętą poprzez przyjmowanie jej na stojąco, na rękę i udzielanie jej przez osoby świeckie: atakuje “Ofiarę Przebłagalną” “ludu Bożego” metodą księdza (który jest tylko celebrantem) i rytem w którym “reformę” zainspirował masoński ekumenizm synkretyczny.

Mszę Pawła VI ostro skrytykowali dwaj kardynałowie Ottaviani i Bacci, gdyż “w niezwykły sposób odchodzi ona, jako całość i w szczegółach, od teologii katolickiej Mszy św.” Paweł VI został zmuszony do zmiany swojej heretyckiej definicji, ale do utworzonej przez siebie “nowej definicji” dodał słabe odniesienie do “Świętej Ofiary”, nie zmieniając niczego w pozostałym tekście liturgicznym.

Poprzez “nową mszę” Paweł VI wprowadził “błędy” wcześniej potępione przez Sobór Trydencki i Piusa VI, który potępił te same błędy “Synodu w Pistoi” przeciwko jansenistom.

Paweł VI, po usunięciu “zakonów mniejszych” [ang. Minor Orders] i “subdiakonatu”, zagwarantował, że stopniowo “świeccy” zajmą miejsce księży, tak jak zrobił Luter i protestanci.

Paweł VI przeciwny kultowi Najświętszej Maryi

Montini nie miał “wrażliwości Maryjnej”. Nigdy nie uczestniczył w tradycyjnych obchodach koronacji Maryi, pielgrzymkach do Loreto i publicznym odmawianiu Różańca.

Paweł VI nawet próbował ograniczyć kult Maryi żeby zadowolić protestantów.

W Mediolanie powiedział: “Propozycja nowego tytułu, a mianowicie “Pośredniczki” [Mediatrix] przypisywana Maryi wydaje się “nieodpowiednia”, a nawet “niebezpieczna”. . .” “Szerzenie tego tytułu nie wydaje się promować prawdziwej pobożności”.

Na polecenie Pawła VI “Pośrednictwo Maryi” zostało całkowicie przyćmione przez Watykan.

Trumna Pawła VI

Na trumnie papieża Pawła VI nie było żadnego chrześcijańskiego symbolu, nawet Krzyża.

 

 

Komentowanie zamknięte.