Opublikowano Wrzesień 16, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Żydomasońska rewolucja w pseudo – „Kościele Katolickim”: absurdy i świętokradztwa – pseudo – „msze” w intencji „Dnia Masona”

Na podstawie: http://www.catolicidad-catolicidad.blogspot.com/search?updated-max=2012-09-06T17:20:00-07:00&max-results=10

Data publikacji: 27.08.2012

Tłum. i oprac.: GREGORIUS

Żydomasońska sekta judeochrześcijańska, pod przewodem Ratzingera-Taubera, pokazuje znowu swoją prawdziwą „gębę”, w Brazylii.

Masoni podczas „ofiarowania” niosą swoje symboliczne atrybuty masońskie, cyrkiel, młotek i węgielnicę, aby złożyć na „ołtarzu” czyli na stoliku soborowickim. Na szyjach zawieszone mają masońskie wstęgi w kolorze czerwonym i niebieskim…oraz noszą klasyczne masońskie fartuszki.

Dzięki blogowi Fratresinunum dowiedzieliśmy się, że w dniu 20 sierpnia 2012 roku z okazji „Dnia Masona” miała miejsce świętokradcza pseudo-„msza” soborowicka w Belo Cardin, pseudo-diecezji Pesquiera w Pernambuco (Brazylia). Odprawiającym pseudo-„mszę” był Geraldo de Magela Silva, pseudo-„proboszcz” neo-„kościoła” Nossa Senhora da Conceicao.

Czekaliśmy kilka dni przed upublicznieniem tej wiadomości w oczekiwaniu na jakieś oficjalne potępienie tego plugastwa i potworności ale do dnia dzisiejszego jedyną znaną nam reakcją jest oburzenie soborowickich pseudo-„katolików”. Pseudo-„arcybiskup” wspomnianej pseudo-„diecezji”, Jose Luiz Salles Ferreira, poproszony o wyjaśnienia, stwierdził po prostu, że …właśnie dopiero co przyjechał! (Takie mamy czasy!)

Jak już na tym blogu szeroko informowaliśmy, masoneria była potępiona przez Kościół Katolicki ogromną ilość razy ponieważ jest ona sektą, która spiskuje przeciwko prawdziwemu Kościołowi i dąży do jego zniszczenia.

Do jakiego boga modlą się ci sekciarze-sataniści?

26 listopada 1983 roku pseudo-„Kongregacja Doktryny Wiary”, kierowana przez ówczesnego pseudo-„kardynala” Josepha Ratzingera-Taubera (obecnie żydowski antypapież Benedykt XVI) ogłosiła Deklarację przeciwko żydomasonerii podpisaną przez Wojtyłę-Katza a potwierdzającą po raz kolejny negatywny stosunek Kościoła Katolickiego do żydomasonerii i bezwzględny zakaz dla „katolickich” duchownych i „wiernych” przynależności do lóż masońskich. Oczywiście należy traktować ten pusty dokument jako formę kamuflażu dla prawdziwego, antykatolickiego charakteru nowego, soborowickiego pseudo-„kościoła” i jego nowej, żydomasońskiej religii.

„Zauważyłam z przerażeniem, że byli także wśród nich katoliccy kapłani”
(Proroctwo Anny Katarzyny Emmerich). Proszę zwrócić uwagę, że na żydomasońskim stole, pełniącym rolę „ołtarza” w pseudo-„kościele”, leżą żydomasońskie atrybuty, cyrkiel i węgielnica.

Trójka „piekłoszczyków” zjednoczonych w braterstwie Lucyfera

Bluźniercze i świętokradcze komunikowanie żydomasona „na łapę”.
Takie widoki w pseudo-„kościele” są już na porządku dziennym nie mówiąc już o innych diabelskich komediach i farsach

Bracia, z antykościoła i pseudo-„kościoła”, uradowani wynikami swojej pracy. A wszystko pod patronatem antypapieży i pseudo-„katolickiej” hierarchii watykańskiej

Pseudo-„ksiądz” z podziwem ogląda żydomasoński młoteczek

PODOBNE DIABELSKIE SABATY ODBYWAJĄ SIĘ TAKŻE I W INNYCH PSEUDO-„KOŚCIOŁACH” BRAZYLII.

Brazylijski blog Castanha poinformował, że pięć masońskich lóż miasta Gravata spotkało się w kościele Nuestra Senora de Gracia  w celu świętowania „Dnia Masona”. Pseudo-„mszę” celebrował pseudo-„ksiądz” Pablo, widoczny poniżej wśród sfory masońskich satanistów.

„Nosili białe fartuchy obszyte niebieską wstążką”
(Proroctwo bł. Anny Katarzyny Emmerich)

Masoński blog La Regeneracion Cajazeirense powiadomił, że w środę po południu 22 sierpnia żydomasoni regionu Cajazeiras-PB wezmą udział w pseudo-„mszy” w pseudo-„kościele” San Juan Bosco z zamiarem celebracji „Dnia Masona” (20 sierpnia) i „Dnia miasta Cajazeiras”. Uroczystości przewodniczył miejscowy pseudo-„proboszcz” Janilson z towarzyszeniem zebranych żydomasonów wraz z rodzinami.

Żydomasoni Cajazeiras i pseudo-„ksiądz” Janilson.
Blog żydomasoński http://goipe.chez.com/gabinete.html poinformował, że pseudo-„mszę” w „Dniu Masona” dla żydomasonów odprawił pseudo-„biskup” diecezjalny w Pesquiera.

Inny znowu masoński blog www.lojadeuscaridadeejustica.com/?p=438 informuje, że: „Dzień 20 sierpnia był „Dniem Masona”. Aby upamiętnić ten dzień została odprawiona przez księdza Aldeone, z parafii San Pedro w sąsiedztwie Pereiros, msza.”

We mszy uczestniczyli żydomasoni następujących lóż: „Deus, Caridade e Justitia” Nr 1733, Raimilson Flinto Nr 8 GLEPB, Fraternidade Feminina Cruzeiro do Sul, Fraternidade Feminina Raizes da Acacia a także żydomasoni De Molay, templariusze i inni (patrz fotografia poniżej)

I to jest to czego się dowiedzieliśmy. Czy potrzeba jeszcze więcej by poczuć dym Szatana, ujrzeć bluźnierstwa, świętokradztwa, zdradę i fałszywość tego diabelskiego, pseudo-„katolickiego” „kościoła”?.

Na naszych oczach wypełniają się niezliczone proroctwa dotyczące stworzenia fałszywego kościoła Antychrysta pod patronatem antypapieży i innych pachołków diabelskich.

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest to również spełnienie proroctw bł. Anny Katarzyny Emmerich (czytaj poniżej).

Anna Katarzyna Emmerich o „nowym kościele”

PATRICK HENRY OMLOR

Anna Katarzyna Emmerich (1774-1824), świętobliwa niemiecka mistyczka, miała wizje i mistyczne doznania, w których widziała narodziny tego co nazywa „mrocznym kościołem” oraz „czarnym, fałszerskim kościołem”. Słowo fałszerski przywodzi na myśl coś więcej niż samo pojęcie fałszu (zawsze istniały fałszywe kościoły i fałszywe formy kultu); fałszerski sugeruje zamiarpodawania się za autentyk, oryginał, oraz intencję imitowania rzeczy prawdziwej. Nie rościmy sobie pretensji do posiadania zdolności interpretowania proroctwa z całkowitą trafnością, ani też nigdy nie opieraliśmy na proroctwach naszej argumentacji i sposobu przedstawiania poszczególnych zagadnień. Tym bardziej nie zamierzamy teraz „stwarzać precedensu” opartego na wizjach Anny Katarzyny Emmerich, gdyż próba zinterpretowania proroctwa zawsze wiąże się z ryzykiem całkowicie błędnego odczytania jego rzeczywistego znaczenia. Lecz z pewnością wolno nam zastanowić się czy siostra Emmerich przeczuwała powstanie współczesnego, ekumenicznego kościoła. Poniższe fragmenty pochodzą z drugiego tomu „Żywota Anny Katarzyny Emmerich” (The Life of Anne Catherine Emmerich) autorstwa wielebnego C. E. Schmoegera CSsR, który po raz pierwszy pojawił się w druku w 1867 roku.

„Zobaczyłam dziwaczny, osobliwie wyglądający kościół będący w trakcie budowy. (…) Nie widziałam żadnego anioła pomagającego w budowie, lecz wielką liczbę najdzikszych duchów taszczących ku sklepieniu przedmioty najprzeróżniejszego rodzaju, gdzie osoby o krótkich kościelnych okryciach odbierały je i umieszczały w różnych miejscach. Nic nie było przyniesione z góry; wszystko pochodziło z ziemi i mrocznych rejonów, a cała konstrukcja była dziełem błędnych duchów. (…) Spostrzegłam, że wiele z narzędzi nowego kościoła, takich jak włócznie i strzały, miało zostać użyte przeciwko żywemu Kościołowi. (…) W jaskini poniżej (zakrystii) jacyś ludzie wyrabiali chleb, ale nic z tego nie wychodziło. (…) Wszystko w tym kościele należało do ziemi i do niej powracało; wszystko było martwe, wszystko było dziełem ludzkich umiejętności, był to kościół najnowszego formatu, kościół będący dziełem ludzkiej pomysłowości, jakby nowy innowierczy kościół w Rzymie” (ss. 282-3).

„Boję się, że Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć przed śmiercią, ponieważ widzę jak czarny, fałszerski, nieprawdziwy kościół odnosi coraz większe powodzenie, widzę jego zgubny wpływ na społeczeństwo” (s. 292). „Wybudowali wielki, osobliwy, kuriozalny kościół, który miał obejmować wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelicy, katolicy i wszystkie sekty – prawdziwa wspólnota bezbożników z jednym pasterzem i jedną owczarnią. Miał tam być papież, płatny papież, pozbawiony wszelkiej władzy. Wszystko zostało przygotowane, wiele rzeczy ukończono; lecz zamiast ołtarza były tylko ohyda i spustoszenie. Tak miał wyglądać ten nowy kościół, i to dlatego podłożył on ogień pod stary; jednakże Bóg zamierzył inaczej. Umarł on po spowiedzi i zadośćuczynieniu – i ożył na nowo” (s. 353).

„Kiedy doświadczałam tej wizji wówczas z jeszcze większą wyrazistością w najmniejszych szczegółach zobaczyłam ponownie obecnego Papieża i mroczny kościół jego czasów w Rzymie” (s. 279). „Widziałam zgubne konsekwencje tego fałszywego kościoła; zobaczyłam, jak się rozrasta; widziałam heretyków wszelkiego rodzaju napływających do Rzymu. Widziałam nieustannie narastającą letniość duchowieństwa, ciągle poszerzający się krąg ciemności. (…) Znowu zobaczyłam w widzeniu Bazylikę Św. Piotra podkopywaną, pustoszoną według planu wymyślonego przez tajną sektę i jednocześnie niszczoną przez burze; lecz została ocalona w chwili największego niebezpieczeństwa. Następnie ujrzałam Błogosławioną Dziewicę rozciągającą nad nią swój płaszcz. W tej ostatniej scenie nie widziałam już panującego Papieża, tylko jednego z jego następców, łagodnego, lecz bardzo stanowczego człowieka, który wiedział jak przyciągnąć do siebie kapłanów i który odpędził złych daleko od siebie” (s. 281).

„Ujrzałam jak w Niemczech pośród duchownych kierujących się światową mądrością i oświeconych protestantów tworzą się plany połączenia wyznań religijnych, zniesienia władzy papieskiej…” (s. 346). „Zobaczyłam tajne stowarzyszenie podkopujące wielki kościół (św. Piotra), a w pobliżu nich straszną bestię wyłaniającą się z morza” (s. 290). „Widziałam w ostatnich dniach zdumiewające rzeczy związane z Kościołem. Bazylika Św. Piotra była niemal doszczętnie zniszczona przez sektę, lecz jej działania, z kolei, okazywały się bezowocne, a wszystko co należało do nich, ich fartuszki i narzędzia, palone przez katów na publicznym miejscu hańby. (…) W tym widzeniu ujrzałam Matkę Bożą gorliwie działającą na rzecz Kościoła, że moje nabożeństwo do Niej niezwykle się wzmogło” (s. 292).

„Chcą wprowadzić na urzędy złych biskupów. Na tym samym miejscu chcą przekształcić katolicki Kościół w luterański zbór” (s. 299). „Kiedy ujrzałam Bazylikę Św. Piotra w stanie ruiny i tylu duchownych uwijających się, potajemnie, nad zniszczeniem Kościoła, byłam tak załamana, że bardzo płakałam błagając żarliwie Jezusa o zmiłowanie” (s. 300).

„Widzę małego czarnego człowieka jak we własnym kraju popełnia wiele kradzieży i nagminnie dopuszcza się fałszerstw. Religia jest tam tak przebiegle podkopywana i tłamszona, iż pozostało zaledwie stu wiernych kapłanów. Nie potrafię tego wyrazić, ale widzę narastającą mgłę i wzmagającą się ciemność. (…) Wszystko musi zostać ponownie odbudowane; gdyż wszyscy, nawet duchowni trudzą się by zniszczyć Kościół – ruina jest w zasięgu ręki” (s. 298). „(…) Zobaczyłam znów wielki, dziwnie wyglądający kościół nie mający w sobie nic świętego (…) Wszystkie działania uznane za niezbędne lub przydatne do budowy i utrzymania kościoła zostały podjęte w najodleglejszych krajach, a ludzie i rzeczy, doktryny i opinie przyczyniły się do tego dzieła” (ss. 283-4).

„Kiedy mam widzenie Kościoła jako całości, zawsze widzę od północno-zachodniej strony głęboką, czarną otchłań, do której nie dociera żaden promień światła i czuję, że jest to piekło. (…) Oni nie są w prawowicie założonym, żywym Kościele, stanowiącym jedność z Kościołem Walczącym, Cierpiącym i Triumfującym, ani też nie przyjmują Ciała Pana Boga naszego, lecz tylko chleb. Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą. Ci którzy z przyzwyczajenia przyjmują komunię świętą, bez tej płomiennej miłości nic nie zyskują; tylko dziecko Kościoła otrzymuje ogromny wzrost siły” (s. 85). „Zobaczyłam niesłychane obrzydliwości rozprzestrzeniające się po całej ziemi, a mój przewodnik rzekł do mnie: «To jest Babel!» – ujrzałam cały kraj w okowach tajnych, wpływowych stowarzyszeń, zaangażowanych w dzieło podobne do budowy wieży Babel. (…) Widziałam jak wszystko obraca się w ruinę, zniszczenie sakralnych przedmiotów, bezbożność i herezję wdzierające się do wnętrza” (s. 132). (2)

Z języka angielskiego tłumaczyła Iwona Olszewska

http://www.ultramontes.pl/omlor_anna_katarzyna.htm

Komentowanie zamknięte.