Opublikowano Październik 31, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Żydomasońska rewolucja w „Kościele katolickim”: Pseudo – „biskup”, amator wody ognistej, wzywa diabła?

Kompilacja materiałów na podstawie:

http://gazetawarszawska.com/2012/10/22/666-znak-diabla/

http://www.se.pl

Podstawowy zestaw koszernej „wody ognistej” dla koszernych pseudo-„biskupów” żydomasońskiego, soborowickiego pseudo-„kościoła”. Syjońska gorzałka „Cymes” zalecana jest natomiast wyłącznie wyższej hierarchii katzolickiej, prawiesławnej, protestanckiej, jehowickiej itd. Uniwersalnego Kościoła New World Order pod wezwaniem Anioła Światłości, Lucyfera.

Oświadczenie

W związku z wydarzeniem, które miało miejsce w dniu 20 października br. na terenie Warszawy, oświadczam, że:

Nigdy nie powinienem kierować samochodem pod wpływem alkoholu. Przepraszam wszystkich, których zgorszyłem swoim czynem, a zwłaszcza przepraszam wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiodłem ich zaufanie. To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Pragnę również poinformować, że jest moim zamiarem jak najszybsze skorzystanie ze specjalistycznej pomocy.

Biskup Piotr Jarecki

Biskup Pomocniczy Archidiecezji Warszawskiej

Antypapież-rebe Wojtyła-Katz & Rebe Yona Metzger

PIJANY BISKUP JARECKI: ZA KARĘ dostanie KIEROWCĘ. Prałat Henryk Korża BRONI biskupa PIJAKA

Publikacja: 24.10.2012 11:05 | Aktualizacja: 27.10.2012 17:41

Gdyby każdy był taki jak biskup Jarecki, to Polska byłaby piękna, szczęśliwa i trzeźwa! Mielibyśmy tu raj! – oto jak skomentował pijacki rajd i zarzuty dla hierarchy ks. prałat Henryk Korża

Luksusowy Volkswagen Passat z kierowcą zamiast niewielkiej Toyoty Yaris i …

Biskup Piotr Jarecki (57 l.) miał 2,5 promila alkoholu w organizmie, ale i tak wsiadł za kółko swojej to-yoty. Potem roztrzaskał auto na słupie. Dobrze, że w wypadku nie ucierpiał żaden pieszy ani inny kierowca. Jednak mimo pijackiego rajdu archidiecezja wciąż broni hierarchy. – Gdyby świeccy pili tyle co księża, to w Polsce byłby raj – oto jak skomentował sprawę ks. prałat Henryk Korża z Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski.

– Robicie z niego najgorszego, a on nic złego nie zrobił! – powiedział „Super Expressowi” mocno oburzony ks. prałat Henryk Korża. – Gdyby każdy był taki jak biskup Jarecki, to Polska byłaby piękna, szczęśliwa i trzeźwa! Mielibyśmy tu raj! – krzyczał do słuchawki telefonu.

Łagodnie z biskupem obszedł się również wymiar sprawiedliwości. – Wczoraj biskupowi został przedstawiony zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Piotr J. przyznał się i poprosił o wyrok bez rozprawy. Wnioskował o skazanie go na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, po 20 godzin miesięcznie oraz zakazu prowadzenia samochodu na okres 4 lat – powiedział Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury. Propozycja ta została zaakceptowana.

– Prace społeczne są dostosowane do osoby, która ma je wykonywać. Dla biskupa może to być opieka nad osobami starszymi albo na przykład wydawanie posiłków osobom bezdomnym – dodaje Ślepokura. Odebrane prawo jazdy też nie będzie dla duchownego problemem. Okazuje się, bowiem że… będzie go wozić kierowca. – Kuria każdemu biskupowi zapewnia kierowcę, który wozi go jego samochodem – mówi ks. prałat dr Rafał Markowski, rzecznik Prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Przedwczoraj hierarcha w specjalnym oświadczeniu wyznał też, że ma zamiar skorzystać ze specjalistycznej pomocy. Jak się jednak okazuje, nie wiadomo kiedy i czy to w ogóle zrobi. – Biskup podejmie decyzję, czy się udać na terapię i ewentualnie gdzie się na nią udać, po tym jak zapadnie wyrok sądu. Czeka, aż Watykan zabierze głos w tej sprawie – mówi ks. prałat Rafał Markowski.

********************

Zobacz także:

Judaizacja Chrześcijaństwa dzisiaj-ks.prof.Michał Poradowski

Komentowanie zamknięte.