Opublikowano Sierpień 11, 2012 Przez stophasbara W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

ŻYDOMASOŃSKA REWOLUCJA W „KOŚCIELE KATOLICKIM”: PIEKIELNE PIĘKNO „SZTUKI” WATYKANU – CZĘŚĆ V – OSTATNIA

Źródło: http://radiocristiandad.wordpress.com/2011/06/09/arte-siniestro-en-el-vaticano-parte-final/

Data publikacji: 9.06.2011

Tłum. i oprac. GREGORIUS

Przedstawiamy satanistyczną „sztukę” Watykanu, która poczęła dominować w Watykanie od czasu żydomasońskiego przewrotu występującego oficjalnie pod nazwą „II Sobór Watykański”.

Specjalne podziękowania składamy Panu Yutaka Matsutani, który udokumentował fotograficznie i opisowo te bardzo ważne i bolesne fakty które możecie Państwo obejrzeć tutaj http://gokyo.tuzikaze.com/SinisterArt/index.html, oraz podziękowania naszym przyjaciołom z „ChiesaViva”, księdzu Luigi Villa i inżynierowi Franco Adessa, którzy służyli radą i informacją Panu Matsutani.

Źródło: http://quadriennale.besmart.it/arbiq_web/index.php?sezione=artisti&id=21195

Wspominaliśmy już, że złowieszczy pomnik w katedrze w Brescia był wykonany przez Lello Scorzelli. Ale dodamy jeszcze dwa dodatkowe jego „dzieła”.

POSKRĘCANY  KRZYŻ – Lello Scorzelli zaprojektował tak zwany „poskręcany krzyż”.

Pan Yutaka Matsutani:

Kiedy ujrzałem tę rzecz po raz pierwszy to zdumiałem się. Dlaczego, do diaska, papież używa tego potwornego przedmiotu? Ten wizerunek Jezusa wygląda jak zasuszony homar umieszczony na wyschniętej gałęzi”.

Przeczytałem w tamtym okresie opis tego przerażającego obiektu:

„Używany był, ten straszny symbol, także przez satanistów z VI wieku a następnie przywrócony do życia podczas II Soboru Watykańskiego. Jest to powyginany i pokręcony krzyż na którym widnieje odpychająca i zniekształcona postać Chrystusa. W średniowieczu używany był przez czarnoksiężników i czarodziejów jako manifestacja biblijnego symbolu

„znamienia Bestii”. Jednak nie tylko Paweł VI-Montini ale także jego następcy, dwaj JP, nosili ten satanistyczny obiekt i okazywali go tłumom w celach kultowych. Niestety tłumy nie zdawały sobie sprawy, że ten wizerunek reprezentuje Antychrysta. Ponadto pokazywanie takiej poskręcanej i odpychającej postaci zawieszonej na krzywych patykach jest zabronione przez Prawo Kanoniczne, kanon 1279, który potępia używanie jakiegokolwiek wizerunku nie zatwierdzonego przez Kościół, tym bardziej, że wizerunek ten używany był do celów okultystycznych, o czym przekonać się można oglądając eksponaty z Muzeum Czarnoksięstwa w Bayonne we Francji.

INNE  PRZEDMIOTY  „SAKRALNE”  UŻYWANE  PRZEZ  JANA  PAWŁA  II

Jest to kolejny krzyż wykonany dla Jana Pawła II przez Lello Scorzelli.

Na pierwszy rzut oka nie widać nic szczególnego.

Ale spójrzmy na to co znajduje się w dolnej części krzyża.

To jest czaszka i wydaje się że jest opleciona przez węża!

Wygląda na to, że Jan Paweł II używał tego obiektu podczas jego „mszy”, przynajmniej kilka razy.

Tutaj można potwierdzić powyższe twierdzenie:

http://www.norberthoerter.de/

http://www.norberthoerter.de/Primizbild/Lello_Scorzelli_Pastorale.jpg

http://www.cattoliciromani.com/forum/showthread.php/croce_pastorale_papa-387p19.html

Wiem, że czaszka często występuje w sztuce katolickiej i niekoniecznie musi to być złe jeśli jest ten symbol użyty ze względu na uświadomienie nam nieuchronności śmierci. Jednakże nie można twierdzić, że czaszka zawsze jest używana w dobrej wierze. Można jedynie powiedzieć, że dobre dusze używają tego symbolu w dobrych intencjach a źli ludzie używają go w złych zamiarach. A co do papieskiego krzyża to musimy przyznać, że nie jest to normalne aby eksponować czaszkę i to owiniętą przez węża. I nie możemy także zapominać, że twórcą tego krucyfiksu jest Lello Scorzelli ponieważ jest on autorem trzech innych, niepokojących „dzieł”.

Czy to dobry artysta?

A z drugiej strony kto zamówił te „dzieła”?

A jeśli chodzi o powykrzywiany krzyż to rzecz się ma tak, że:

„W 1963 roku, zaledwie dzień po wyborze i koronacji Pawła VI, prywatny sekretarz papieża , monsignore Pasquale wzywa Lello Scorzelli, włoskiego rzeźbiarza. Poprosił rzeźbiarza o wykonanie papieskiego pastorału pasterskiego dla Pawła VI. Żaden papież nigdy niczego takiego nie używał.

http://www.kreuz.net/article.1069.html

Nazwisko monsignor Pasquale Macchi możemy znaleźć także tutaj.

Kościół p.w. Chrystusa Zmartwychwstałego w Pandergnone (cz.1)

Kościół p.w. Chrystusa Zmartwychwstałego w Pandergnone. Szersze informacje na temat tego porażającego parafialnego neo-„kościoła” można zaczerpnąć ze strony księdza Luigi Villa, demaskatora żydomasonerii „kościelnej” i wytrwałego wojownika o Chrystusową PRAWDĘ, z czasopisma pod wskazanym adresem internetowym http://www.chiesaviva.com/donluigivilla%20ing.pdf

Adres strony księdza Luigi Villa z ogromną ilością informacji, w różnych językach, dotyczących żydomasońskiej infiltracji Kościoła Katolickiego, a właściwiej powiedzieć by należało, podboju instytucjonalnego Kościoła Katolickiego przez szatańskie siły zła.

http://www.chiesaviva.com/

Ale po pierwsze, jak wcześniej już wspomniałem, nie przyjmuję na ślepo i bezkrytycznie wniosków każdego badacza. Po drugie, nie znam języka włoskiego. Jednakże nie potrzebuję go znać w ogóle żeby ten neo-„kościół” mnie zdumiał i oszołomił bo wystarczają mi tylko fotografie. Pomimo nieznajomości języka włoskiego nie ma najmniejszej trudności w rozpoznaniu anomalii tego „kościoła” i dlatego zdumiewające jest, że Włosi czytający katolickie czasopismo księdza Luigi Villa nie widzą i nie rozumieją jego porażającej architektury. Zainteresowani szczegółami tego neo-„kościoła” powinni sięgnąć do czasopisma księdza Luigi Villa a tutaj przedstawię jedynie kilka fotografii.

Nienormalne obiekty imitujące krzyż.

Zwieńczenie „kościoła”

Krypta „kościoła”

Jaki związek mają te przedmioty, imitujące krzyż, z chrześcijaństwem?

Co to jest za tajemnicza zmiana Krzyża Naszego Zbawiciela?

Oba przedmioty wyglądają co najmniej jak jakieś dziwne stworzenia.

Jakiego rodzaju mogą być wyjaśnienia lub usprawiedliwienia dopuszczenia do tego?

Obiekty z innego świata

Po lewej stronie chrzcielnica, która wygląda na oplecioną przez węża. W środku fotografia przedstawiająca leżący sztylet u stóp rzeźby kobiety a po prawej stronie kielich na hostie, który przypomina mi mroczną i niepokojącą gęstwinę krzaków z Sali Pawła VI.

Groteskowe wrota

CO TO JEST ???!!!

Węże !!!

Dwa węże w centrum lewego skrzydła drzwi !!!

To są drzwi do rzekomo katolickiego kościoła !!!

Jest to szkaradzieństwo zaprojektowane jako uchwyt-klamka drzwi !!!

Kto, na miłość boską, chciał coś takiego tu umieścić ?!!! To niewiarygodne !!!

Prawdopodobnie 23 września 2007 roku, dzień „poświęcenia” tego „kościoła”.

Po lewej neo-„biskup” Panteghini, w środku ex-neo-„biskup” Gulio Sanguineti.

Po prawej neo-„prałat” Ivo Panteghini.

DZIWNE ZNAKI I SYMBOLE

Na „ołtarzu”

Pokazuję te dwa zdjęcia z dziwnymi symbolami, które są takie same jak symbole, które znajdują się na oparciu tronu biskupiego neo-„biskupa diecezji Brescia.

NEO-„BISKUP” MONARI, TEN „KOŚCIÓŁ” I TEN „OŁTARZ”

To co dla wielu wydawało się dziwne to fakt, że zaledwie tydzień po objęciu urzędu neo-„biskupiego” diecezji Brescia w dniu 11 listopada 2007 roku, neo-„biskup” Monari uczestniczył we „mszy”  w nowym „kościele” w Pandergnone, pierwszej świątyni diecezji w III tysiącleciu, ostatnio konsekrowanej przez neo-„biskupa” Sanguineti. Ogromne problemy diecezji Brescia a także fakt, że populacja wsi, gdzie stoi „kościół”, liczy sobie tylko 1000 osób to nie bez przyczyny można się zastanawiać w jakim celu odbyła się ta wizyta?

11 listopada 2007 roku. „Ołtarz” i neo-„biskup” Monari.

Nie wiem czy sataniści, czy okultyści lub czarnoksiężnicy albo masoni, ale słyszałem, że lubią liczbę 11. Nie wiem dlaczego ale ciągle wydaje się to być pewne, że lubią „11”.

I nawet jeżeli jest to zwykły zbieg okoliczności to problem z neo-„biskupem” Monari nie skończył się, raczej dopiero się zaczął. Jak widzieliśmy, „kościół” parafialny w Padergnone jest przepełniony dziwnymi i niepokojącymi symbolami. Pomimo to neo-„biskup” Gulio Sanguineti zatwierdził „kościół” a jego następca, neo-„biskup” Monari, także go zaakceptował. To jest fakt.

Sądzę, że te linie na czole Chrystusa są nienaturalne jeśli mają przedstawiać ludzkie zmarszczki.

Czy widzieliście kiedykolwiek na czole jakiegoś człowieka takie rowki i w tym kształcie?

Czy to po jakimś urazie? A może jest to rana spowodowana naciskiem kolców korony cierniowej?

Ale zanim się zastanowicie, proszę porównać to z tym czymś poniżej.

Czy widzicie jakąś zbieżność?!!!

Nazistowska naszywka mundurowa. Odwrócony symbol był w używany przez SS
Hitlera na nekrologach i na płytach nagrobnych.

Satanistyczny średniowieczny symbol pokazany w autorytatywnej „Księdze Symboli” autorstwa Rudolfa Kocha

Chciałbym pokazać coś jeszcze.

Artysta, który wykonał tron w katedrze w Brescia i który wykonał drzwi do kościoła parafialnego w Pandergnone, jest tą samą osobą.

Tak, tą samą osobą. Jest to Federico Severino (ur.1953), włoski rzeźbiarz z Brescia, który wykonał mnóstwo mrocznych i przerażających dzieł rzeźbiarskich.

Patrz tutaj:   http://www.arsmedia.net/it/artisti/severino/index.asp
http://www.babelecomunicazione.it/SEVERINO/tabid/83/Default.aspx

Nie znamy nazw ani tytułów tych „dzieł” ani wyjaśnienia ich znaczenia. Ludzie mają inteligencję ale te rozumne istoty ludzkie (my) możemy być łatwym celem oszustwa jeśli chodzi o wyjaśnienia werbalne dotyczące tych „dzieł” ale paradoksalnie nie możemy być oszukani w tym wypadku przez nasze serca, które odczuwają niepokój kiedy oglądamy takie „dzieła”. Niestety „wytwory” Severina są obecne dzisiaj w wielu neo-„kościołach” i neo-„katedrach” Włoch.

Jednym z tych neo-„kościołów” jest Panteon w Rzymie, który poświęcony jest Najświętszej Maryi Pannie i Męczennikom. Posiada on w swoim wnętrzu panele Drogi Krzyżowej i „ambonę”, wykonane przez Severino.

Innym przykładem jest neo-Bazylika San Vitale w Rzymie. Posiada ona ruchomy „ołtarz” wykonany przez samego Severino.

A teraz to.

Są to tylko niektóre przykłady. W rzeczywistości bardzo wiele neo-„kościołów” posiada w swoich wnętrzach dzieła pełne zła i niepokojące.

„Kościół” ma rzekomo swoje dogmaty wiary a nie ma swoich zasad sztuki sakralnej?

Na jakich zasadach opiera się wybór artystów wykonujących te „arcydzieła”?

Czy nie należałoby najpierw przeanalizować wiarę tych artystów?

Czy neo-„duchowieństwo” ma skłonności czy zwyczaj do wyboru takich artystów według świeckiej oceny?

Kto się tym zajmuje i kto jest za to odpowiedzialny?

Czy jesteście zupełnie ślepi na piękno czy może coś więcej?

A może jednak ci „artyści” celowo wybierają demoniczny i piekielny styl swoich „arcydzieł”?

Sądzę, że to ostatnie ma swoje największe uzasadnienie.

Prałat Ivo Panteghini

Ten człowiek, monsignore Ivo Panteghini, odegrał główną rolę w budowie neo-„kościoła” w Pandergnone. Ale nie jest to z pewnością katolicki duchowny. O tym świadczy krzykliwie sam neo-„kościół”!!! Jest on również związany w jakiś sposób z Templariuszami. Przykładowo, dnia 15 marca 2008 roku podczas obrzędów Templariuszy odprawianych w Neapolu dzierżył osobiście w dłoni miecz Rycerzy Templariuszy!!!

Patrz tutaj http://www.cavalieri-templari.eu/investnap08.htm

Jednakże wydaje się, że możemy prześledzić powiązania Templariuszy z masonami. Oczywiście trudno jest zdobyć twarde dowody. Ale zastanawiam się…

Czy jest taka konieczność aby uczestniczyć w takich wątpliwych ceremoniach?

Czy Stolica Apostolska nie mogłaby nakazać wszystkim duchownym unikania takich dwuznacznych ceremonii?

Osobiście jestem przekonany, że Templariusze są częścią masonerii lub co najmniej są z nią związani.

A jeśli chodzi o ten krzyżopodobny obiekt wieńczący szczyt neo-„kościoła” w Pandergnone to ksiądz Luigi Villa uważa, że przedstawia on sobą „różokrzyż”. Poniżej.


Sądzę, że ma on rację. W środku tego obiektu przypominającego krzyż jest umieszczone czerwone kółko, które na czerwono świeci także w nocy. Czy to jest powszechnie przyjęte i zgodne z tradycją katolicką?

PATRZ TAKŻE:

http://wolna-polska.pl/jan-pawel-ii-zyd-wojtyla-katz-i-judaizm-czyli-apokalipsa/piekielne-pieknosztuki-watykanu

 

Komentowanie zamknięte.