Opublikowano Sierpień 19, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

ŻYDOMASOŃSKA REWOLUCJA W „KOŚCIELE KATOLICKIM”: „Papieska” zdrada symbolizuje ogólną apostazję.

Źródło: książka autorstwa Michael’a Hoffman’a „Judaism’s Strange Gods”

Rozdział „Papal Treason Symbolizes General Apostaty”

Tłum.: GREGORIUS

Komentarz: Redakcja StSy oczekuje na merytoryczne uwagi a nawet miażdżącą krytykę przedstawionego materiału, nawet ze strony poranionych judeochrześcijan, pod warunkiem jednakże, że takowa krytyka osadzona będzie na faktach i nie ograniczy się do inwektyw i oskarżeń o złą wolę i niechęć do Kościoła Katolickiego ponieważ materiały, które są przedstawiane nie dotyczą Kościoła Katolickiego ale fałszywej żydomasońskiej sekty watykańskiej, która podszywa się pod prawdziwy Kościół Katolicki. Redakcja nie odpowie tym bardziej na ataki zindoktrynowanych przez różnego pochodzenia me(n)dia, wyznawców idola Wojtyły-Katza, który tyle ma wspólnego z Jezusem Chrystusem co i cegła wyjęta z murów synagogi. Żywimy jednakże nadzieję, że kilkorgu katzolikom otworzą się oczy i ,pomimo marskości mózgu, poruszeni niepokojem, sięgną do katolickich materiałów, oczywiście tych przedrewolucyjnych (przed II SW), rozpoczynając poszukiwanie prawdy i odkrywanie historii własnego zwiedzenia. Życzymy powodzenia. Redakcja StSy.

Michael A.Hoffman

Dziennikarz Robert A.Dahl twierdzi, że skłonność „papieża” Jana Pawła II do judaizmu „ma cechę zdrady bez względu na intencję”. Rzeczywiście w 1999 roku kiedy Jan Paweł II uczynił  szokujące oświadczenie bez precedensu, że „nasiona zarażone antyjudaizmem” nigdy już „nie mogą zapuścić korzeni…” to faktycznie zabraniał on sprzeciwiania się religii faryzeuszy i wyjmował spod prawa fundamentalną misję Jezusa Chrystusa.

Oszust Wojtyła-Katz pozdrawia judeochrześcijan gestem „mano cornuto” inaczej „rogata dłoń”

Biorąc pod uwagę gigantyczne zbiory dokumentów, manuskryptów, uczonych traktatów i szczególnej korespondencji, odnoszących się do judaizmu a sięgających chronologicznie prawie początków chrześcijaństwa i które znajdują się w zasobach archiwów watykańskich to Jan Paweł II nie może tak się wypowiadać z braku wiedzy kiedy twierdzi, jak to uczynił w rzymskiej synagodze dnia 13 kwietnia 1986 roku, że „żydzi są naszymi starszymi braćmi w wierze”.

Ponieważ wyznawcy religii judaizmu nie wierzą zarówno w Jezusa jak i w starotestamentowe prawo i proroków a wierzą w talmudyczną i kabalistyczną tradycję to jaka jest w istocie ta wiara, którą Jan Paweł II podziela z tymi jego „starszymi braćmi”? Kiedy ten „papież” twierdził, że sprzeciw wobec religii judaizmu jest sprzeciwem wobec Starego Testamentu, że religia judaizmu jest „odpowiedzią na Boże Objawienie w Starym Przymierzu” i że „modlitwy eucharystyczne” religii chrześcijańskiej są „w zgodzie ze wzorami żydowskiej tradycji” to albo bełkotał on w starczym otępieniu albo odpadł całkowicie od prawdy (krótko mówiąc prymitywnie łgał, jak to żyd- tłum.).

Kiedy w Wielki Piątek 1998 roku „papież” przewrócił do góry nogami Dobrą Nowinę i ogłosił, że „żydzi byli i są krzyżowani przez nas od bardzo dawna” to było to jednym z najbardziej plugawych przykładów współczesnej, poniżającej katolicyzm, judaistycznej orientacji. Jan Paweł II udaje, że judaizm jest wiarą Starego Testamentu bez Chrystusa. Ale nawet gdyby to fałszywe twierdzenie było prawdziwe to i tak faryzejskie przywództwo ciągle winne byłoby bogobójstwa jak stwierdził to Święty Tomasz z Akwinu:

Mityng judejskich oszustów

Przywódcy żydów wiedzieli, że był On Mesjaszem i jeżeli była w nich jakaś niewiedza to była to udawana niewiedza, która nie może być ich usprawiedliwieniem. Dlatego ich grzech był najcięższy, zarówno pod względem rodzaju grzechu jak i pod względem złośliwości ich woli” (199).

Ponadto sama Biblia deklaruje niedwuznacznie winę żydowskiego przywództwa i fakt, że ci którzy trwają przy dogmacie tych zabójców są pod gniewem bożym:

Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami kościołów bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, gdyż to samo cierpieliście i wy od współrodaków waszych, jak i oni od żydów, którzy i Pana Jezusa zabili i proroków i nas prześladowali i Bogu się nie podobają i sprzeciwiają się wszystkim ludziom, zabraniając nam głosić zbawienie poganom, aby zawsze dopełniali grzechów swoich; przyszedł bowiem na nich gniew boży aż do końca”(I List do Tessaloniczan 2:14-16).

Misiaczki braciszków

Żaden papież, kaznodzieja, prezydent, premier lub profesor nie ma ani krzty autorytetu lub kompetencji by obalić powyższe słowa. Cały świat może stanąć przeciwko słowu Boga ale jego siła i ważność jest w mocy i trwa. Ostatnia tendencja w Kościele aby głosić, że opór wobec judaizmu jest potępioną formą „antysemickiego rasizmu” jest, w praktyce i inspiracji,  gruntownie talmudyczną ponieważ niweczy również nowotestamentowe nauczanie albo zniekształca je do tego stopnia, że pozbawione jest w faktycznie „jakiegokolwiek efektu”.

Ten ruch musi także ignorować lub negować dwutysiącletnią historię chrześcijańskiego głoszenia tego nauczania. Ponad biblijna i antychrześcijańska natura tej V kolumny w łonie Kościoła jest oczywista i jawna. Czerpie ona swoją wiarygodność prawie w całości ze ślepego posłuszeństwa, którego wymaga od chrześcijan, skołowanych przez uzurpatorów i zdrajców okupujących wysokie stanowiska kościelne i przez wspaniały blask, który roztaczają wokół nich media.

Ponieważ wspaniałe kryterium Jezusa Chrystusa oceny diabelstwa lub boskości,  mówi, że „po owocach ich poznacie”,  to możemy zauważyć, że owoce dzisiejszych protestanckich i katolickich przywódców są przeważnie zgniłe pod tym względem. Jako takie, ich czyny ujawniają, że nie są oni „pasterzami Chrystusa” ani jego sługami lub świętymi.

Są oni w rzeczywistości agentami judaizmu we wszystkim prócz nazwy.

Śmiertelny wirus talmudyzmu i jego mroczne,magicze gesty.

Dlatego różne potępienia, którymi ci szalbierze, oszuści i apostaci gromią, chrześcijan, których jedyną „zbrodnią” jest wiara taka jaką wyznawali wszyscy Apostołowie, Męczennicy i Święci Kościoła, mają taki sam autorytet moralny jaki mają oświadczenia Sekretarza Generalnego ONZ lub mistrza loży masońskiej (200).

Ukryta ręka Talmudu i Kabały widoczna jest wszędzie gdzie żydzi są obiektem czci i świętości. Żydowska supremacja była zwalczana od najwcześniejszych dni Kościoła.

 

Święty Jan Chryzostom pisał:

„Jezus powiedział do nich: „Jeśli jesteście dziećmi Abrahama, czyńcie jako Abraham czynił, ale wy pragniecie mnie zabić”. Tutaj ciągle powracał do ich morderczej natury i przypominał im o Abrahamie. Czynił to ponieważ chciał oderwać ich od ich rasowej dumy i odebrać im ich wybujałą zarozumiałość i przekonać ich aby już dłużej nie pokładali swej nadziei zbawienia w Abrahamie lub wyjątkowości i szlachetności rasy zagradzającej im drogę do Chrystusa ponieważ nauczali oni, że fakt pochodzenia od Abrahama wystarczał im do zbawienia” (201).

Z powodu radykalnego odejścia od nauczania biblijnego i katolickiej praktyki Jana Pawła II, setki tysięcy katolickich i protestanckich przywódców, którzy podzielają jego fałsz

„starszych braci w wierze”, ujawnia siebie jako wspólników Antychrysta, który według biblijnej definicji: „Kto jest kłamcą, czy nie ten co przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto zaprzecza Ojca i Syna. Każdy, który zaprzecza Syna, nie ma ani Ojca; kto wyznaje Syna, ma i Ojca” (I List Św. Jana Apostoła 2:22-24).

Chrystus poświadczył, że „żaden człowiek nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie”.

Jednakże ludzie pozostali „głusi na słuchanie” i ku wielkiemu dramatowi chrześcijańskiego zbawienia wolą zamiast niego mdłe przystosowanie się do ducha współczesnego wieku, który twierdzi, że cywilizacja oparta na Ojcu może być wykreowana przez tych, którzy stworzyli religię na fundamencie potępienia i odrzucenia Jego Syna. To złudzenie, które byłoby śmieszne gdyby nie miało swoich tak tragicznych następstw, doprowadziło do powstania niezliczonych zastępów „judeochrześcijan”, którzy zrównują dziwacznych bożków judaizmu z prawdziwym Izraelem Starego Testamentu i którzy posuwają się tak daleko

, że głoszą obowiązek chrześcijan przyjęcia judaizmu ażeby zostać usprawiedliwionym przed Bogiem. Oczekują oni od religii, opartej na faryzejskiej sekcie złożonej z zatwardziałych wrogów Chrystusa, wskazówek dotyczących jak stać się lepszym wyznawcą Chrystusa!!!

Gorzej, dają oni do zrozumienia, że Jezus jest kłamcą !!!

Jezus bezpośrednio potępia „tradycję starszych” i ich „przykazania ludzkie”, które są ustną podstawą ubóstwionych ksiąg Talmudu i Kabały (Ewangelia wg Św. Mateusza 15:1-9, wg Św. Marka 7:1-13).

Jezus niweczy kłamstwo, że faryzeusze otrzymali jakiekolwiek ustne nauczanie od Mojżesza.

Mówi im, że jeżeli Mojżesz byłby rzeczywiście ich nauczycielem to słuchaliby Jego (Jezusa) a nie ich tradycji (Ewangelia wg Św. Jana 5:46-47).

Bezczelna i bezwstydna zdrada i obłuda judeochrześcijan w obliczu wyraźnego i jasnego nauczania Ewangelii dotyczącego tej kwestii rzucają wyzwanie wojny i buntu samym Niebiosom. Gloryfikowani współcześni „papieże”, kaznodzieje, politycy i rabini, często odnoszą sukces, na pewien czas, w oszukiwaniu i zwodzeniu ogromnych rzesz ludzkich i w gromadzeniu ogromnego i hałaśliwego tłumu zwolenników w tym świecie ale ich wyczyny postępują także za nimi i głoszą ich zło, długo po tym jak peany i medialne pochwały utoną w piaskach czasu. Bóg nie może być wyszydzany.

Tak kończą się gierki według instrukcji zawartych w Talmudzie i Kabale

Komentowanie zamknięte.