Najnowsze

Opublikowano Luty 23, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: Neo-„arcybiskup” Nichols wtajemniczony w zoroastriańskie obrzędy ognia

Komentarz: GREGORIUS obawia się, że może takie rytuały ogniowe nieco zadziwiają co poniektórych judeochrześcijan ale powinni zrozumieć, że wraz z najnowszymi osiągnięciami teologii roncallowsko-montiniańsko-katzowsko-tauberowskiej opartej na ostatnich odkryciach najwybitniejszych uczonych kabałologii stosowanej z Laboratorium św. Teufela, dopuszcza się, a wręcz zaleca wspólne zlewanie w jedność wszystkich elementarnych elementów poprzez uczestniczenie w ceremoniach zlewających wszystkich wyznań skłonnych do zlania w jedność pierwotną, czyli do zlania się w punkcie Omega, zgodnie z nauczaniem iluminowanego ojca Teilharda de Chardin. Takie są trendy obecnie i trzeba i zoroastryzm przyjąć do Panteonu Światowej Religii.

Źródło: http://www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A446-Nichols.html

Data publikacji: 4.12.2011

Tłum. GREGORIUS

Vincent Nicholas, neo-„arcybiskup” Westminster i neo-„katolicki” prymas Anglii i Walii złożył wizytę w Centrum Zoroastrianizmu mającym swoją siedzibę w Londynie. Wydarzenie miało miejsce dnia 15 listopada 2011 roku. Nichols przyzwolił by jego czoło otrzymało „błogosławieństwo” a jago ręce zostały obmyte „świętymi olejami”. Włożył także „stułę” i czapkę charakterystyczne wyznawców dla tej pogańskiej religii. Zoroastrianizm jest starożytnym bałwochwalstwem chaldejskim, pogańską religią oddającą kult słońcu i ogniowi, dzisiaj liczba wyznawców jest niewielka. W Europie jej główną świątynią jest Centrum Zoroastriańskie w Londynie do którego neo-„arcybiskup” Nichols udał się złożyć swój hołd.

Powyżej widzimy neo-„arcybiskupa” Nicholsa w stroju zoroastriańskim czyli w nakryciu głowy i szalu, demonstrującego czerwoną kropkę „błogosławieństwa” (Fijoł?- tłum.), którą przyjął na czoło. Poniżej w pierwszym rzędzie fotografie przedstawiają go podczas wtajemniczania w te obrzędy i tajemnice. W drugim rzędzie po lewej, Nichols trzeci od lewej wśród zgromadzenia biorącego udział w adoracji ognia, ceremonii przeprowadzanej przez dwóch kapłanów na centralnej platformie, natomiast po prawej stronie fotografia zrobiona od strony zgromadzonych wyznawców. Rząd trzeci to fotografia z bliska kapłanów adorujących ogień i odmawiających modlitwę ku jego czci. Rząd czwarty- Nichols odwiedza rzeczywiste sanktuarium świątyni gdzie płonie wieczny ogień podtrzymywany przez zoroastriańskich kapłanów. Piąty rząd od lewej przedstawia neo-„arcybiskupa” Westminster w trakcie wygłaszania przesłania pochwalnego dla tej pogańskiej religii ku wielkiemu zadowoleniu oklaskujących sekciarzy. Można się naocznie przekonać, że nie istnieje żadne dno tej otchłani zła, którego by nie osiągnęli przedstawiciele posoborowego neo-„kościoła” (należy napisać sekty żydomasońskiej- tłum.) w ich misji składania hołdów i „dialogowaniu”. Przychodzi na myśl dobitny fragment z Apokalipsy:

„I potem widziałem innego anioła, zstępującego z nieba, mającego moc wielką i zajaśniała ziemia od chwały jego. I krzyknął potężnie mówiąc: „Upadł, upadł Babilon wielki” i stał się mieszkaniem czartów i kryjówką wszelkiego ptactwa nieczystego i obmierzłego. Z wina bowiem jej szalonego nierządu „piły wszystkie narody i królowie ziemi uprawiali z nią rozpustę” i kupcy ziemscy stali się bogatymi z nadmiaru jej zbytków.” (Apokalipsa Św. Jana 18:1-3)

 

ŻYDOMASOŃSKA  REWOLUCJA  W  KOŚCIELE  KATOLICKIM: OGNIOWY  NEO-„PAPIEŻ”

Źródło: http://www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A281rcJPII-Zoroastrian.htm

Data publikacji: 5.10.2008

Opracowanie, tłumaczenie i komentarz: GREGORIUS

Nasz najukochańszy ojciec przenajświętszy z zoroastriańską kapłanką ogniową  przeprowadzają próbę wytrzymałości dogmatycznej judeochrześcijan. Wynik pozytywny. Wszystko wytrzymają. Nasz najukochańszy ojciec przenajświętszy otrzymał w nagrodę od zoroastriańskich ogniomistrzów święty zwisior naszyjny grzechotkowo-kółkowo-bączkowy  za ciężką pracę nad zlewaniem abyśmy „wszyscy byli wszystko jedno” jak mawiali nasi najukochańsi ojcowie święci i przenajświętsi po wyzwoleniu na II Zborze Watykańskim.

Jan Paweł II-Katz-Wojtyła zapalił świecę jako część obrzędu zoroastriańskiego w dniu 5 lutego 1986 roku. Uroczystość ta odbyła się w mieście Chennai (Madras dla zoroastryzmu) w Indiach. Zoroastryzm założony przez Zaratustrę, to starożytna perska religia, która czci słońce i ogień. Jego pochodzenie sięga 500 lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. Jest uważany za źródło astrologii i magii. Była to religia Babilonu kiedy żydzi przebywali tam w niewoli.

Wydaje się, że widzenie Ezechiela otrzymane od Boga w czasie niewoli babilońskiej, które ukazywało 25 kapłanów oddających cześć słońcu wewnątrz świątyni (Ezechiel 8:16) odnosi się do aktu bałwochwalstwa zainspirowanego przez zoroastryzm, dominującą religię. Bóg zakwalifikował ten akt jako obrzydliwość i surowo ukarał lud żydowski za udział w obrzędach, jak czytamy we fragmencie tego proroctwa. Jan Paweł II-Katz-Wojtyła powtórzył ten akt co należy uważać za analogiczną zbrodnię uczestnictwa w kulcie ognia, poprzez zapalenie świecy wraz z dr Meher Master Moos, z lewej na zdjęciu, najbardziej wpływową osobą w zoroastryzmie naszych czasów. Neo-„papież” nosił także „stułę” z symbolami pogańskiej mitologii. Poniżej Zoroaster adorujący ogień, Adar, zawsze płonący na ołtarzu wewnątrz świątyń tej religii. Adoracja ognia jest częścią kultu słońca, które uważane jest za bóstwo.

Uwaga: Chętni do wprowadzenia elementów ogniowych zoroastryzmu do świąt judeochrześcijańskich, takich choćby jak Walentynki, Rosz Haszana lub Chanuka powinni w fazie początkowej przeprowadzać obrzędy z towarzyszeniem strażaka lub duchownego zaopatrzonego w gaśnicę proszkową (z atestem!) oraz w mycce przeciwpożarowej na głowie.

Komentowanie zamknięte.