Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 25, 2016 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Żydomasońska rewolucja w “Kościele Katolickim”: Jan Paweł II (Żyd Wojtyła-Katz) i judaizm czyli apokalipsa – cz. II

Artykuł jest tymczasowo podwieszony. Część I

Źródło: http://www.nostra-aetate.org/JP_II_JUIFS_2/jp2.html

Brak daty publikacji

Tłum. i opr. GREGORIUS

WOJTYŁA ANTYSEMITYZM

Neo-„papież” odwiedza izraelskie miejsce pamięci ofiar holocaustu, czwartek 23 marca 2000 roku, godzina 21:54. Neo-„papież” JP2-Wojtyła-Katz odwiedzając Izrael powiedział, że Kościół Katolicki jest głęboko zasmucony z powodu chrześcijańskiej nienawiści i aktów prześladowań skierowanych przeciwko żydom. Neo-„papież” przemawiał w „holokaustycznym” Yad Vashem. (Na zdjęciu widzimy również „ziejącego miłością” do Polaków Szewaha Weissa. Oczywiście Wojtyła-Katz, dla każdego normalnego katolika, jest oczywistym żydowskim hucpiarzem i kłamcą, który ukradł Tron Św. Piotra z pomocą żydomasońskiej ferajny i przepraszał żydów za wszelakie baśniowe katolickie i gojowskie przestępstwa popełnione rzekomo przeciwko „boskim żydom”. Sprawa ma się inaczej ze zjudaizowanymi, sentymentalno-miłośnie-miłosiernymi judeochrześcijanami których dogmatem jest „ fajność, miłość, miłosierdzie”).

Yaffa Eliach jest pionierską uczoną w tematyce holokaustyzmu oraz profesorem honorowym historii i literatury na wydziale judaistyki w Brooklyn College ze szczególnym obszarem specjalizacji w historii wschodnioeuropejskiej, rosyjskiej historii intelektualnej, badań holokaustycznych i chasydyzmu. Jest ona założycielką pierwszego Centrum Studiów Holokaustycznych w Stanach Zjednoczonych a także prezeską i założycielką Sztetl Foundation, która buduje w skali naturalnej replikę typowego, wschodnioeuropejskiego sztetl w Rishon Le-Zion w Izraelu. Oto historia poznania neo-„papieża” JP2-Wojtyły-Katza:

„30 lat temu pracowałam nad moją książką zatytułowaną „Hasidic tale sof the Holocaust” kiedy po raz pierwszy dowiedziałam się o polskim księdzu, który odmówił ochrzczenia żydowskiego dziecka ponieważ uważał że jest to niewłaściwe i że dziecko powinno pozostać w żydostwie. Polski ksiądz został Janem Pawłem II. Zadzwoniłam do niego mówiąc, że jest to pilne żeby potwierdzić tę historię. Powiedziałam watykańskim oficjelom, że mogę rozmawiać z Janem Pawłem II po polsku. I napisałam o Janie Pawle II w mojej książce, jest to na str. 142. Byłam z nim w kontakcie przez wiele lat. Od lat interesował mnie stosunek tego papieża do narodu żydowskiego. Zebrałam wiele zdjęć. Kiedy więc byłam profesorem wizytującym w Xavier University w Cincinnati, Ohio, podjęłam decyzję by skompilować wystawę o tym aspekcie jego życia pod tytułem „Wzajemne błogosławieństwa: papież Jan Paweł II i naród żydowski”. W październiku 2004 roku opowiedziałam papieżowi ze szczegółami o wystawie oraz sprezentowałam pudło zawierające muzykę kantora Moshe Koussevitzky, jego ulubioną muzykę oraz portret olejny. Pocałował mnie w rękę. Powiedział do mnie: „Mogę mówić ponieważ modlisz się za mnie do żydowskiego boga?” To było tak dla nas wspaniałe. Był to także ważny moment historyczny ponieważ pierwszy raz papież zerwał łańcuchy bolesnej historii pomiędzy katolikami i żydami, to on pierwszy wszedł do synagogi w 2000 roku i był pierwszym papieżem, który nawiązał stosunki dyplomatyczne z Izraelem. Lubiłam go. Był taki nadzwyczajny. http://www.brooklyn.cuny.edu/bc/spotlite/news/index.php?link=090105

Braterskie spotkanie premiera Itzaka Rabina z neo-„papieżem” JP2 w połowie marca 1994. Rabin prosi neo-„papieża” o wsparcie w inicjatywie zwołania rozmów pokojowych.

Commendatore żyd Gary Krupp KCSG, prezydent The Pave the Way, zwraca się z przemówieniem do neo-„papieża” JP2-Wojtyły-Katza podczas, największej w historii, audiencji dla żydów w Sali Klementyńskiej w Pałacu Apostolskim dnia 18 stycznia 2005 roku.

Video : http://www.barhama.com/PAVETHEWAY/GK.html  Przemówienie żyda Kruppa do Wojtyły-Katza kończące się słowami „Dziękuję, dziękuję, dziękuję, Szalom, szalom, szalom”

Video : http://www.barhama.com/PAVETHEWAY/pope.html  Wojtyła-Katz odpowiada żydowi Kruppowi kończąc słowami „Szalom, szalom, szalom”

Video : http://www.barhama.com/PAVETHEWAY/rabbis.html  Trzech rabinów błogosławi Wojtyłę-Katza

Video : http://www.barhama.com/PAVETHEWAY/people.htm

Neo-„papież” JP2-Wojtyła-Katz pozdrowił delegację Anti Defamation League (ADL) w Watykanie dnia 14 kwietnia 2004 roku modlitwą o zakończenie rasizmu (czytaj- zakończenie oporu przeciwko żydowskiej tyranii) i zapewnieniami, że „bliskie więzi przyjaźni” pomiędzy katolikami i żydami będą nadal utrzymywane. Stosunki pomiędzy Anti Defamation League, Izraelem i Watykanem ciągle się polepszają. (czytaj, zażydzenie Watykanu zachodzi w tempie lawinowym).

Spotkanie głównych rabinów z neo-„papieżem” w Hekhal Shelomo, Jerozolima. Powitanie przez sefardyjskiego głównego rabina Eliyahu Bakshi-Doron i aszkenazyjskiego głównego rabina Meir Lau. Jerozolima 23.03.2000 rok.

Rabin Shook ofiarowuje neo-„papieżowi” prezent w imieniu Interfaith Community podczas wizyty neo-„papieża” w 1999 roku w Kongregacji Temple Israel.

http://www.ti-stl.org/dev/site/Leadership/001_Professional_Staff.cfm

Żyd Mellon pochyla się do ucha neo-„papieża” przekazując mu wyjaśnienie celu stworzenia jego popiersia. Plac Św. Piotra, 24 października 2001 roku.

Moment prezentacji popiersia neo-„papieża” neo-„papieżowi”.  Od lewej do prawej stoją: rzeźbiarz żyd Marc Mellon, dr Anthony Cernera, rektor Sacred Hart University ; neo-„papież” JP2-Wojtyła-Katz i rabin Joseph Ehrenkranz.

Neo-„papież” JP2-Wojtyła-Katz spotyka się z rabinem R.E. Toaff’em podczas świętowania 50-lecia państwa Izrael. Uwaga- specjalny znaczek okolicznościowy wydany przez Turkmenistan.

Żydomasoński rotarianin, żyd sir Sigmund Sternberg, jeden z londyńskich najbogatszych i najsprytniejszych ludzi, kieruje misją zakończenia nienawiści religijnej. Krótka lista osiągnięć Sternberga zawiera przygotowanie pierwszej w historii wizyty neo-„papieża w synagodze w 1986 roku i pomoc w zorganizowaniu żydomasońskiej sieci Rotary Club we Wschodniej Europie kilka lat później. Królowa Elżbieta II uszlachciła go w 1976 roku i tak samo uczynił Wojtyła-Katz w 1995 roku czyniąc go pierwszym żydowskim szlachcicem watykańskim.

Sternberg i Wojtyła-Katz

http://www.rotary.org/newsroom/features/0602_fr_faith.html

Watykański Dzień Modlitwy o Pokój w Asyżu, styczeń 1993 rok. Na zdjęciu rabin David Rosen ściskający rękę neo-„papieża” a obok neo-„kardynał” Roger Etchegaray.

Neo-„papież” JP2-Wojtyła-Katz zwołuje Dzień Światowej Modlitwy o Pokój w Asyżu, styczeń 2002. Na zdjęciu po prawej stronie widoczni żydowscy rabini.

JP2-Wojtyła-Katz zamówił specjalną kapę aby w niej wystąpić na otwarciu ceremonii milenijnej w Bazylice Św. Piotra. Barwy kapy zostały tak dobrane aby „reprezentowały Świątynię Jerozolimską”, informowały źródła watykańskie. Jeszcze jeden ukłon i ustępstwo wobec judaizmu ze strony „posoborowego” neo-„papieża” JP2-Wojtyły-Katza. W numerze „Vatican Magazine” z lutego 2000 roku na stronie 12 odnotowuje się następujący fakt: „Tego roku Jan Paweł wybrał specjalne barwy aby podkreślić wyjątkowość jubileuszu dwutysiąclecia. W wigilię Bożego Narodzenia nosił święty płaszcz jakiego przedtem nigdy nie widziano w Bazylice Św. Piotra! Jego barwy były krzykliwie błękitne, czerwone i złote i reprezentowały Świątynię Jerozolimską, podawały źródła watykańskie.”

Poniżej jeszcze jedno zdjęcie przedstawiające JP2-Wojtyłę-Katza właśnie odzianego w wyżej wspomnianą żydowską kapę oczywiście z nieodłącznym, bluźnierczym, swastykopodobnym pogrzebaczem imitującym crozier (pastorał).

Pierwsza w ogóle neo-„papieska” audiencja jakiej udzielił JP2-Wojtyła-Katz to była audiencja udzielona żydowskiej rodzinie Kluger, której Wojtyła-Katz nigdy nie próbował nawrócić na katolicyzm.

Najlepszym przyjacielem antypapieża JP2-Wojtyły-Katza był żyd Jerzy Kluger. Antypapież JP2-Wojtyła-Katz nigdy nie próbował nawracać Klugera. W rzeczywistości Kluger powiedział, że JP2-Wojtyła-Katz nie dał mu nawet najmniejszego powodu aby myśleć, że chce go nawrócić. Kluger obdarza długoletnią przyjaźń z Wojtyłą-Katzem komplementem, że dzięki Wojtyle-Katzowi „poczuł się bardziej żydem”. W młodości Wojtyła-Katz grał w piłkę nożną w żydowskiej drużynie w roli żydowskiego bramkarza, przeciwko drużynie katolickiej.

Tutaj ( także na zdjęciach poniżej) antypapież JP2-Wojtyła-Katz wchodzi do żydowskiej synagogi (szatana) w Rzymie w 1986 roku. Prosimy zwrócić uwagę na wyjątkową serdeczność i radość widoczną podczas powitania (dwóch starszych braci w wierze) jak gdyby byli długoletnimi, serdecznymi, najlepszymi przyjaciółmi. Podczas swego pobytu w synagodze (szatana) antypapież schylił „pobożnie” głowę kiedy żydzi zaczęli modlitwę w intencji przyjścia żydowskiego „mesjasza” (antychrysta). Antypapież JP2-Wojtyła-Katz wielokrotnie zaprzeczał i odrzucał dogmat skodyfikowany na Soborze Florenckim (że Stare Przymierze przestało obowiązywać i nie może być przestrzegane bez utraty zbawienia) oświadczając, że Stare Przymierze jest ciągle ważne i dlatego żydzi mogą być zbawieni bez nawrócenia się do Chrystusa.

W otoczeniu całej zgrai swoich starszych braci w wierze talmudycznej i kabalistycznej. Cóż za radość nie do opisania! Podczas wizyty w synagodze (szatana).

Wewnątrz synagogi (szatana).

JP2-Wojtyła-Katz kładzie swoją rękę na „Ścianie Płaczu” nz starym mieście w Jerozolimie w 2000 roku. Antypapież odwiedził trzy święte miejsca: Wzgórze Świątynne, Ścianę Płaczu i Kościół Grobu Świętego. Jak przystało na wyznawcę Wielkiego Budowniczego Wszechświata, modli się wszędzie gdzie są „świętości”, pomijając ich przynależność i pochodzenie religijne. Po prostu szlachetny, humanistyczny, politeistyczny panteista.

Wzruszające! I o wzruszenie tu chodzi!

Antypapież JP2-Wojtyła-Katz przegląda książkę, która ma być sprezentowana obecnemu premierowi Izraela Shimonowi Peresowi. Obok Peresa stoi jego doradca prasowy Uri Savoir i dyrektor biura premiera generał Abraham Tamir, 19 luty 1985.

Premier Izraela Yitzak Rabin na spotkaniu z antypapieżem JP2-Wojtyłą-Katzem. Premier wręcza w prezencie Wojtyle-Katzowi starożytną, glinianą wazę. Po lewej stronie Peresa stoi dyrektor biura premiera generał Shimon Sheves, 17 marca 1994 rok.

Wizyta antypapieża JP2-Wojtyły-Katza w Izraelu. Na zdjęciu ogólny widok JP2-Wojtyły-Katza odwiedzającego „Ohel Yizkor” w Yad Vashem, muzeum holokaustiańskim w Jerozolimie. Dnia 23 marca 2000 roku JP2-Wojtyła-Katz zapalił znicz w „Ohel Yizkor” w Yad Vashem.

Mistyczne doznania w Ohel Yizkor.

JP2-Wojtyła-Katz na modlitwach u braci faryzeuszy w świątyni Yad Vashem.

Wojtyła-Katz rozpala święty ogień holokaustiański w Ohel Yizkor.

Fotograf rządowego biura prasowego Moshe Milner obdarowujący JP2-Wojtyłę-Katza swoją książką „Jesus 2000”, Watykan 4 marca 1999 rok.

Wizyta antypapieża JP2-Wojtyły-Katza w Izraelu. Na zdjęciu śpiewak Yoram Gaon występujący podczas ceremonii zorganizowanej przez żydów na cześć JP2-Wojtyły-Katza w Beit Hanassi.

Premier Izraela Benjamin Netanyahu obdarowuje JP2-Wojtyłę-Katza prezentem podczas wizyty w Watykanie. Obok Sara Netanyahu. 3 luty 1997 rok.

Wizyta antypapieża JP2-Wojtyły-Katza w Izraelu. Na zdjęciu JP2-Wojtyła-Katz odprawia judeochrześcijańską neo-„mszę” w Korazim dnia 24 marca 2000 roku. W tle tron antychrysta z odwróconym, satanistycznym krzyżem symbolizującym upadek chrześcijaństwa (oczywiście według starszych braci w wierze).

Wojtyła-Katz zasiadł na odpowiednim dla niego tronie.

Tutaj widoczny przy tronie antychrysta, wyszydzającym chrześcijaństwo i dodatkowo dzierżący swój atrybut antypapieża, imitujący papieski crozier (pastorał), pogrzebacz swastykoidalny z jakimś satanistycznym potworkiem umieszczonym na nim.

Wygłaszający przemówienie w Ohel Yizkor w Yad Vashem, Jerozolima.

Wizyta antypapieża JP2-Wojtyły-Katza w Izraelu. Na zdjęciu JP2-Wojtyła-Katz uczestniczy w konferencji trzech monoteistycznych religii w „Notre Dame”, Jerozolima. Po lewej stronie antypapieża siedzi faryzeusz rabin Lau Amos Ben Gershom. 23 marca 2000 rok.

ŻYDOMASOŃSKA  REWOLUCJA  W  „KOŚCIELE  KATOLICKIM”: PARĘ  SŁÓW  WYJAŚNIENIA  WZBURZONYM  NEO-„KATOLIKOM”

Dzięki uprzejmości Redakcji SS, która udzieliła swych łamów dla udostępnienia informacji dotyczących żydomasońskiej rewolucji w Kościele Katolickim ostatecznie i formalnie uwieńczonej „Soborem Watykańskim II”, GREGORIUS pragnie wyrazić swoje wyrazy wdzięczności w/w Redakcji za odwagę udostępnienia szerszej rzeszy czytelników faktów powszechnie w naszym Kraju skrywanych przed opinią publiczną a na Zachodzie i w ogóle w świecie wielce popularyzowanych. Nie są to żadne materiały tajne ani sekretne, pochodzą głownie ze źródeł watykańskich. GREGORIUS do pewnego stopnia rozumie szok co poniektórych, nazwijmy to najtrafniej chyba, katolików sentymentalno-obyczajowych, których wiara jest raczej mgławicowa jak i znajomość samego katolicyzmu pozostawia, eufemistycznie to ujmując, wiele do życzenia. Oczywiście GREGORIUS ma na myśli wstrząs wywołany powyższym materiałem, który jest zaledwie kroplą w morzu jeśli chodzi o „działalność” tak zwanego neo-„kościoła” posoborowego i osoby podstępnie podszywające się pod Wikariuszy Chrystusa. Mając to na uwadze, GREGORIUS pozwolił sobie wykorzystać znaleziony w Internecie „List do duchowieństwa diecezji Rockford” autorstwa księdza Michaela Oswalt’a jako materiał stosunkowo jasnym i przystępnym napisany językiem a wyjaśniający powody istniejącego chaosu w Kościele Katolickim, który de facto istnieje już w formie katakumbowej. To co mamy dzisiaj przed naszymi oczyma jest niestety sprytnym żydomasońskim falsyfikatem. GREGORIUS ma nadzieję, że przynajmniej znajdzie się parę osób zainteresowanych tym tematem i przebrnie przez poniższy tekst w poszukiwaniu prawdy dotyczącej obecnego stanu otaczającej nas rzeczywistości. Postara się on także o udostępnienie jeszcze innych, może nawet drastyczniejszych materiałów, dotyczących tej tragicznej tematyki, które są nieobecne w publicznej przestrzeni krajowej natomiast znane są szeroko na Zachodzie pod ogólną nazwą judaizacji KRK i jego apostazji.

Jeszcze raz gorące podziękowania Redakcji SS za udostępnienie możliwości mówienia prawdy w dzisiejszym całkowicie zakłamanym świecie. Bóg zapłać.

Odrzucenie fałszywego kościoła

(List do duchowieństwa diecezji Rockford)

KS. MICHAEL OSWALT

––––––––––

Nota redakcyjna: Po sześciu latach studiów w Mundelein, soborowym seminarium w Chicago, Michael Oswalt został wyświęcony w nowym rycie święceń kapłańskich. Chociaż w seminarium trzymał się tradycyjnego katolickiego sposobu myślenia, to dopiero po otrzymaniu swojego pierwszego przydziału do parafii jego oczy tak naprawdę otworzyły się na skutki modernizmu. Z Bożej łaski, otrzymanej zwłaszcza dzięki codziennemu odmawianiu Różańca oraz całkowitemu poświęceniu się Jezusowi przez Maryję, przekonał się, że nowy soborowy kościół nie jest prawdziwym Kościołem katolickim. Ostateczne oświecenie przyszło, gdy pewnego dnia jego przełożony zadał mu pytanie: „Czy chcesz być członkiem przedsoborowego czy posoborowego Kościoła?”. Michael zrozumiał, że nie może już dłużej pozostać w soborowym kościele.

Poniżej zamieszczamy list, który w marcu 2009 roku skierował do wszystkich księży diecezjalnych, dotyczący powodów porzucenia Novus Ordo. Obecnie studiuje, aby zostać właściwie wyświęconym do stanu kapłańskiego w tradycyjnym rycie Kościoła. (Ks. Michael Oswalt przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Marka A. Pivarunasa 29 czerwca 2011 r. – Red. Um).

––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––

Drodzy przyjaciele kapłani diecezji Rockford!

Powodem opuszczenia przeze mnie diecezji Rockford było to, że doszedłem do wniosku, iż zmiany uchwalone przezVaticanum II są nie do pogodzenia z rzymskim katolicyzmem.

Nikt nie zaprzeczy, że Vaticanum II narzucił wprowadzenie głębokich i olbrzymich zmian w Kościele katolickim. Jednakże każda zmiana jest albo marginalna albo istotna. Gdyby zmiany dokonane przez Vaticanum II były tylko drugorzędne, to stawianie im oporu nie miałoby żadnego uzasadnienia, nawet jeśliby ktoś uważał je za uciążliwe. Z drugiej strony, jeśli te zmiany dotyczą istotnych kwestii, to zmiany zapoczątkowane przez Vaticanum II nie są niczym innym jak tylko ustanowieniem nowej religii, która różni się zasadniczo od rzymskiego katolicyzmu. W takim wypadku, obowiązkiem każdego katolika, a zwłaszcza kapłanów, byłoby opieranie się tym zmianom i dążenie do wyrugowania ich z katolickich budynków i instytucji, jak to w przeszłości czynili katolicy starając się przepędzić arianizm, nestorianizm, protestantyzm i wiele innych herezji, jakie próbowały zawładnąć Kościołem rzymskokatolickim.

Od wielu lat studiuję różnice między katolicyzmem przedsoborowym, a posoborową religią. Różnice te wydają mi się niezwykle głębokie. Ale we wszystkich przypadkach starałem się jak tylko mogłem udzielać zawsze kredytu zaufania tym, którzy je wprowadzali. W wielu przypadkach prowadziło mnie to do zaprzeczania sobie samemu, tzn. zaślepienia na fakty, o których w moim sercu byłem przekonany, że są prawdziwe, ale których nie byłem w stanie uznać za prawdziwe.

Nikt również nie zaprzeczy, że Wiarą, którą aż do „Drugiego Soboru Watykańskiego” wyznawano i praktykowano był rzymski katolicyzm, to znaczy, religia i Kościół założony przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który uznajemy za jedyny, prawdziwy Kościół, poza którym nie ma zbawienia. Każdy musi zatem przyznać, że aby posoborowa religia spełniała kryteria prawdziwej rzymskokatolickiej religii, musi być co do istoty zgodna we wszystkich rzeczach z przedsoborową Wiarą i praktyką. Innymi słowy, ażeby legalnie i zgodnie z prawdą podawać się za rzymskokatolickich kapłanów, konieczne jest by istniała zasadnicza ciągłość pomiędzy przedsoborową Wiarą i posoborowymi zmianami. Jeśli ta substancjalna ciągłość została zerwana, to wtedy my jako kapłani tracimy więź z naszym Panem Jezusem Chrystusem, z Kościołem rzymskokatolickim, z każdym prawdziwym rzymskim Papieżem jaki zasiadał na tronie Piotrowym, ze wszystkimi świętymi w niebie, w rzeczywistości z każdym katolikiem, jaki poprzedził nas w Wierze. Tracimy naszą przynależność do apostolskości, do jedności wiary, do katolickości i do świętości. Doprawdy, trudno byłoby pomyśleć o czymś bardziej fałszywym, bardziej absurdalnym, bardziej bezużytecznym, mało tego – bardziej niebezpiecznym, niż kapłan, który mieniąc się katolikiem utracił ciągłość ze świętą tradycją rzymskiego katolicyzmu.

Pozostaje mi zatem wykazać prawdziwość twierdzenia o braku ciągłości między teraźniejszością a przeszłością, twierdzenia, które niektórym może wydawać się nieprawdopodobne, ale które dla jeszcze innych jest prawdą głęboko pogrzebaną w umysłach i niezwykle ciążącą im na sercu. Ilość dowodów uzasadniających obrane przeze mnie stanowisko jest naprawdę ogromna. Oddanie sprawiedliwości materiałowi dowodowemu, który musi być przedstawiony wymagałoby książki wielotomowej objętości. Przedstawię jednakże te przekonujące fakty i argumenty w skróconej formie i jednocześnie zachęcam wszystkich, którzy mogą zainteresować się tym tematem do jego dalszego studiowania w różnych książkach, stronach internetowych i periodykach.

Przedstawię dowody w następujący sposób:

1. herezje zawarte w Vaticanum II;

2. herezja zawarta w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku oraz grzeszne praktyki usankcjonowane przez ten Kodeks;

3. dlaczego Nowa Msza z 1969 roku jest fałszywym i niekatolickim obrzędem, będąc liturgicznym wyrazem herezji Vaticanum II;

4. heteropraxis religii Vaticanum II, tzn. potwierdzenie heretyckiej natury Vaticanum II przez wspólne obrzędy i praktyki religiiVaticanum II, czy to oficjalnie usankcjonowane i stosowane w praktyce przez jego hierarchię, czy też jedynie zatwierdzone przez przemilczenie na poziomie powszechnym;

5. w jaki sposób istotnie zmieniono sakramenty, prowadząc w wielu przypadkach albo do ich nieważności albo wątpliwej ważności;

6. herezje, które są publicznie wyznawane przez Benedykta XVI;

7. jak w nowej religii Vaticanum II nie można znaleźć czterech znamion katolickiego Kościoła.

Dokonam następnie podsumowania wskazując, że w trzech najważniejszych elementach każdej religii, a mianowicie w doktrynie, liturgii i dyscyplinie, Vaticanum II i następujące po nim zmiany spowodowały zasadniczą zmianę katolickiej Wiary. Wyciągnę stąd wszystkie logiczne wnioski, zarówno teoretyczne jak i praktyczne.

Herezje zawarte w Vaticanum II

 Sobór” ten mieści w sobie cztery główne herezje.

Pierwszą jest herezja ekumenizmu, zawarta w dokumencie Unitatis redintegratio, który głosi, że niekatolickie religie są środkami zbawienia. Ta heretycka doktryna została później wyeksponowana w Catechesi tradendae Jana Pawła II. Twierdzenie to stoi w bezpośredniej sprzeczności z doktryną, że poza Kościołem nie ma zbawienia, którą Papież Pius IX nazwał „najbardziej znanym katolickim dogmatem”. W encyklice Mortalium animos z 1928 roku Papież Pius XI potępił zarówno samą tę koncepcję jak i praktyki ekumeniczne.

Druga herezja dotyczy jedności Kościoła, a mianowicie, że Kościół Chrystusowy nie jest wyłącznie utożsamiany z Kościołem katolickim, lecz jedynie istnieje w nim. Ta heretycka doktryna jest zawarta przede wszystkim w dokumencie Lumen gentium, a jego heretyckie znaczenie potwierdzone zostało w oświadczeniach Jana Pawła II i Benedykta XVI, zwłaszcza w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku, w Orzeczeniu dotyczącym Kościoła i komunii z 1992 roku oraz w Dyrektorium ekumenicznym. Stoi w sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego, zawartą głównie w Satis cognitum Papieża Leona XIII, Mortalium animosPapieża Piusa XI, Mystici Corporis Papieża Piusa XII i w potępieniu „teorii Kościołów siostrzanych” („Branch Theory”) wydanym przez Święte Oficjum za pontyfikatu Papieża Piusa IX.

Trzecią jest herezja wolności religijnej z dokumentu Dignitatis humanae, który niemal słowo w słowo głosi doktrynę potępioną przez Papieża Piusa VII w Post tam diuturnas, przez Papieża Grzegorza XVI w Mirari vos, przez Papieża Piusa IX wQuanta cura i przez Papieża Leona XIII w Libertas praestantissimum. Nauczanie Vaticanum II o wolności religijnej kwestionuje również królewską godność Jezusa Chrystusa w społeczeństwie opisaną w encyklice Quas primas Papieża Piusa XI oraz stałą postawę i praktykę Kościoła wobec społeczeństwa cywilnego.

Czwarta herezja kolegialności, zmienia monarchiczny ustrój Kościoła katolickiego, którym obdarzył go Boski Zbawiciel. Doktryna Vaticanum II – potwierdzona przez Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku, stwierdzający, że podmiotem (posiadaczem) najwyższej władzy w Kościele jest kolegium biskupów wraz z papieżem – jest sprzeczna ze zdefiniowaną na soborach Florenckim i Watykańskim doktryną.

Herezja głoszona w Kodeksie Prawa Kanonicznego (1983) oraz usankcjonowane przez nią grzeszne praktyki

Kodeks Prawa Kanonicznego (z 1983 r.) zawiera herezję Vaticanum II dotyczącą jedności Kościoła, zawartą w dokumencieLumen gentium (1). Daje również przyzwolenie na świętokradztwo wobec Najświętszego Sakramentu, poprzez dopuszczenie przyjmowania Komunii świętej przez niekatolików, co jest grzechem śmiertelnym oraz zezwalając na communicatio in sacris z niekatolikami, co też stanowi śmiertelny grzech. Ponadto, Dyrektorium ekumeniczne z 1993 roku daje zgodę na ekumeniczne praktyki, które Kościół zawsze uznawał za śmiertelnie grzeszne.

Dlaczego Nowa Msza (1969) jest fałszywą i niekatolicką formą kultu, będąc liturgicznym wyrazem herezjiVaticanum II

1. Oryginał Ogólnego Wprowadzenia (2) zawiera heretycką definicję Mszy;

2. Powstała ona z wyraźną intencją stworzenia ekumenicznej liturgii, podobającej się protestantom, odartej z katolickich prawd dotyczących kapłaństwa, Ofiary Mszy Świętej i Rzeczywistej Obecności Chrystusa w Świętej Eucharystii;

3. Powstała z udziałem sześciu protestanckich duchownych, co ukazuje heretyckiego ducha towarzyszącego jej powstaniu i opracowaniu;

4. Jej autorzy systematycznie usuwali z modlitw i lekcji nauki, które byłyby obraźliwe dla heretyków;

5. Głosi – zarówno przez pominięcia jak i symbolikę oraz gesty – herezje i błędy dotyczące kapłaństwa, Ofiary Mszy Świętej i Rzeczywistej Obecności Chrystusa w Świętej Eucharystii;

6. Jest najprawdopodobniej nieważna z powodu braku właściwej intencji u tego, kto ją odprawia, a wynikającej – przynajmniej w języku narodowym – z bluźnierczej zmiany słów Chrystusa w formule konsekracji;

7. Pierwsze wydanie w czwartej modlitwie eucharystycznej zawierało ariańską herezję, odnosząc się do Boga Ojca: „Tylko Ty jesteś Bogiem”, bez żadnego odniesienia do pozostałych Osób (3).

Heteropraxis religii Vaticanum II

To znaczy, potwierdzenie heretyckiej natury Vaticanum II przez codzienne, powszechne obrzędy i praktyki religii Vaticanum II, czy to urzędowo usankcjonowane i stosowane w praktyce przez jego hierarchię, czy też jedynie milcząco zatwierdzone na poziomie powszechnym. Potwierdzeniem faktu, prawdy iż Vaticanum II rzeczywiście wprowadził, zaszczepił nową i fałszywą religię do instytucji Kościoła katolickiego jest kontynuowanie przez lata obrzydliwych praktyk. Należą do nich:

a. grzechy przeciwko Pierwszemu Boskiemu Przykazaniu w postaci wszelkiego rodzaju ekumenicznych nabożeństw;

b. duszpasterskie i liturgiczne praktyki, które domyślnie wybaczają homoseksualne grzechy;

c. dziwaczne i bluźniercze aberracje liturgiczne, w których to niekiedy biorą udział nieprzyzwoicie ubrane dziewczęta oraz/lub wykorzystuje się obrzędy wywodzące się z pogaństwa;

d. zniszczenie Sakramentu Małżeństwa przez masowe udzielanie unieważnień oraz podawanie fałszywych powodów;

e. domyślne, a czasami jawne, tolerowanie sztucznej kontroli urodzeń;

f. rozpanoszenie się herezji w katolickich seminariach, uniwersytetach i szkołach parafialnych;

g. istotna zmiana Sakramentu Ostatniego Namaszczenia przez udzielanie go tym, którzy nie znajdują się w bezpośrednim niebezpieczeństwie śmierci;

h. praktyka komunii na rękę, skutkująca tym, że to co jest rzekomo Ciałem i Krwią Chrystusa wielokrotnie traktowane jest w niezwykle świętokradzki sposób.

W jaki sposób istotnie zmieniono sakramenty, prowadząc w wielu przypadkach albo do nieważności albo wątpliwej ważności

Wprowadzenie nowego rytu ordynacji biskupich z 1968 roku spowodowało, że konsekracje biskupie w obrządku łacińskim stały się nieważne. Chociaż rzekomo wykorzystuje formę wywodzącą się ze wschodnich rytów, to w rzeczywistości to, co zaczerpnięto z tych obrządków nie jest istotną formą konsekracji biskupa, lecz raczej ceremonią wprowadzenia na urząd patriarchów, którzy zostali już konsekrowani. Obrzęd konsekracji z 1968 roku nie wspomina o łasce biskupiej godności jako pełni stanu duchownego.

Nie trzeba przypominać ogromu rozmiarów tego problemu, skutkującego tym, że od roku 1968 ważność biskupów obrządku łacińskiego zaczęła stopniowo gasnąć, a wraz z nią ważność kapłanów, których oni próbują wyświęcać. Niezależnie od wszystkich innych rozważań na temat Vaticanum II i jego konsekwencji, ten skutek jest bez porównania najgorszy. To z kolei, unieważniło lub poddaje w wątpliwość ważność wszystkich pozostałych sakramentów z wyjątkiem Chrztu i Małżeństwa.

Ponadto, ważność Mszy została naruszona przez intencję obrzędu, która jest wyrażona w Ogólnym Wprowadzeniu. W dokumencie tym, słowa konsekracji – dotychczas oddzielone od reszty tekstu i drukowane pogrubioną czcionką – są teraz „ustanowieniem narracyjnym”. Lecz jeśli kapłan, nawet ważnie wyświęcony, wymawia te słowa jako zaledwie w formie narracyjnej, to on nie konsekruje Ciała i Krwi Chrystusa – z powodu braku właściwej intencji. Doprawdy, te właśnie słowa „ustanowienie narracyjne” w odniesieniu do uświęconej deklaracji kapłana – „To jest Ciało Moje” dokonującej Przeistoczenia, są niezbitym dowodem na protestancki charakter Nowej Mszy.

Ważność konsekracji wina jest poddana w wątpliwość przez fałszywe tłumaczenie pro multis jako za wszystkich. Każdy z podstawową znajomością oryginalnej greki wie, że jest to błędne tłumaczenie tych najświętszych słów, doprawdy bluźniercze wypaczenie faktycznych słów Chrystusa. Ponieważ możliwe jest, że słowa te są wymagane dla ważności, konsekracja wina w Nowej Mszy staje się wątpliwa, ponieważ to błędne tłumaczenie może stanowić substancjalną zmianę zasadniczej formy.

Lecz religia Vaticanum II porzuciła samo pojęcie konieczności właściwej materii i formy, w każdym razie z chwilą gdy Jan Paweł II zaaprobował jako ważne „msze” kościoła asyryjskiego – schizmatyckiej sekty wywodzącej się od nestorianów – którego „msze” nie zawierają żadnych słów konsekracji. Taka aprobata stanowi odejście od powszechnego nauczania Kościoła i praktyki dotyczącej ważności sakramentów, dlatego też jest heretycka.

Inne zmiany rzucają wątpliwość co do ważności Sakramentów Ostatniego Namaszczenia, Bierzmowania i Kapłaństwa.

Herezje, które są publicznie głoszone przez Benedykta XVI i innych członków hierarchii Vaticanum II

Benedykt XVI głosi m.in. następujące herezje:

1. Ekumenizm nie dąży do tego, aby wyznawca innej religii nawrócił się na religię katolicką.

2. Żydowskie mesjanistyczne oczekiwanie jest nienadaremne.

3. Istnieją zupełnie słuszne powody by mówić, że Stary Testament nie odnosi się do Chrystusa.

4. Poddaje w wątpliwość dogmat o prymacie jurysdykcji rzymskiego Papieża.

5. Fakt, iż uznaje on schizmatyckich biskupów za „pasterzy Kościoła”.

6. Fakt, iż żywi nadzieję, że protestanckie sekty nie rozpadną się, lecz „umocnią się w swych przekonaniach religijnych i kościelnej rzeczywistości”.

7. Kościół katolicki nie ma prawa wchłaniać innych kościołów, ale zamiast tego, „podstawowa jedność – Kościołów, które pozostaną Kościołami, by stać się jednym Kościołem – musi zastąpić ideę nawrócenia”.

8. Istnieje „zbawienna obecność Pana Boga w [protestanckiej] Ewangelickiej Wieczerzy Pańskiej”.

9. Protestantyzm nie jest herezją.

10. „Ważność liturgii zależy głównie, nie od konkretnych, ściśle określonych słów, lecz od wspólnoty Kościoła…”.

11. Chrzest niemowląt jest problematyczną praktyką.

12. Biblijna historia stworzenia po części opiera się na pogańskich przesłaniach.

13. Koran, który otwarcie neguje Bóstwo Chrystusa i odnosi się do niewiast jak do bydła, jest świętą księgą wielkiej religii, dla której żywi on szacunek.

14. Istnieją takie rzeczy jak pogańscy święci.

15. Niekatolickie religie są środkami zbawienia.

16. Termin „grzech pierworodny” jest mylący i niedokładny.

17. Kościół Chrystusowy istnieje poza obrębem Kościoła katolickiego.

18. Kościół Chrystusowy jest podzielony.

19. Jedność Kościoła wciąż znajduje się w procesie kształtowania.

20. Ważne jest, że każdy może należeć do wybranej przez siebie religii.

21. Nie będzie żadnego zmartwychwstania ciał (z grobu).

22. W Świętej Eucharystii, „Chrystus jest w chlebie”, co oznacza opowiedzenie się za nauką Lutra o impanacji czyli konsubstancjacji.

Ta lista mogłaby być dużo dłuższa, ale szczupłość miejsca nie pozwala nam na dalsze rozwijanie tematu. (Jeśli ktoś chciałby zobaczyć odniesienia i cytaty uzasadniające te oskarżenia o herezje, to może je ode mnie otrzymać).

W nowej religii Vaticanum II nie można znaleźć czterech znamion katolickiego Kościoła

Cztery znamiona Kościoła, wymienione w nicejskim wyznaniu wiary, stanowią zasadniczą charakterystykę prawdziwego Kościoła Chrystusowego, którymi to odróżnia się od fałszywych sekt. Ale właśnie tych czterech znamion – jeden, święty, katolicki i apostolski – brakuje religii Vaticanum II.

Nowa religia nie jest święta z powodu 1) publicznego wyznawania i promulgaowania herezji zarówno co do wiary jak i moralności; 2) fałszywych i złych zasad dyscyplinarnych; 3) ciężkich grzechów przeciwko Pierwszemu Przykazaniu, które to w imię ekumenizmu toleruje i promuje.

Nowa religia nie jest jedna, ponieważ jedność wiary została w niej zupełnie zniszczona. Utraciła jedność wiary z minionymi wiekami Kościoła, gdyż zerwała ze starożytnymi doktrynami. Nie posiada ponadto żadnej jedności wiary w swoim obrębie. Doprawdy, pozwala się na wszelkie doktrynalne odchylenia. Jedynym doktrynalnym grzechem po Vaticanum II jest przylgnięcie do katolickiej Wiary jako jedynej, prawdziwej Wiary.

Nowa religia nie jest katolicką, czyli powszechną, gdyż bez jedności doktryny, bez spójności z przeszłością, katolickość jest niemożliwa. Katolickość nie jest niczym innym jak byciem czymś jednym, tj., jedną wiarą, jedną dyscypliną i jedną liturgią, zastosowaną do wszystkich miejsc i czasów na świecie. Lecz już wykazałem zerwanie z przeszłością dokonane na tyle różnych sposobów, jak również wewnętrzny doktrynalny, dyscyplinarny i liturgiczny chaos, który obecnie istnieje w nowej religii. Dlatego też, nie ma ona żadnego znamiona katolickości.

I w końcu, nie ma apostolskiego charakteru. Religia Vaticanum II rozwiązała więzy jedności z Apostołami w doktrynie, kulcie i dyscyplinie. Przerwała linię ciągłości apostolskiej przez nieważne konsekracje biskupów. Zmieniła apostolską konstytucję Kościoła katolickiego zmieniając pojęcie i rolę rzymskiego Papieża.

Krótko mówiąc, nowa religia to nic innego jak niekatolicka sekta, tylko jedna z wielu, które pojawiły się na przestrzeni minionych dwóch tysięcy lat starając się zmienić Kościół Chrystusowy.

Z tego powodu, po wielu modlitwach i przemyśleniach, zdecydowałem się porzucić tę religię, która jest obca katolickiej Wierze jaka była zawsze znana i praktykowana oraz ukochana przez moich katolickich przodków. Chcę umrzeć w tej samej co oni wierze, a nie w modernizmie. Chcę być prawdziwym katolickim kapłanem i odprawiać ważną, katolicką Mszę, która przez wieki tak skutecznie uświęcała dusze i doprowadziła Kościół do takiej wspaniałej struktury, którą był Kościół w 1958 roku, gdy umierał Papież Pius XII.

Od tamtego brzemiennego w skutki dnia jego odejścia, katolicki Kościół wpadł w korkociąg regresu, niemoralności i nieszczęść. Został w opłakany sposób zredukowany do niewielkiej liczby wiernych, którzy zdecydowali się stawić opór nawałnicy modernizmu, tak energicznie potępionego przez świętego Piusa X. Niech Bóg udzieli mi łaski bym mógł żyć w prawdziwym i świętym katolickim stanie kapłańskimi i umrzeć w świętej Wierze naszych przodków. (a)

Ks. Michael Oswalt

www.cmri.org

Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa

–––––––––––

Przypisy:

(1) Uważna lektura tego Kodeksu ujawnia bardzo przebiegłe sformułowanie kanonów w taki sposób, że nie można ściśle utożsamić wiernych Chrystusowych z członkami ciała Kościoła katolickiego. Staje się raczej bardzo wyraźne, że wschodni schizmatycy i protestanci uważani są za członków „wiernych Chrystusowych” i członków Kościoła, ponieważ są ochrzczeni i „stanowią lud Boży”. Nie ma żadnej wzmianki o powstrzymywaniu skutków chrztu przez przynależność do heretyckich albo schizmatyckich sekt, publiczne głoszenie herezji albo przez wykluczenie przez kompetentną władzę Kościoła. Zamiast tego, sam chrzest czyni cię częścią Ludu Bożego, Chrystusowych wiernych, Kościoła.

(2) Ta definicja została szybko zmieniona w drugim wydaniu, ze względu na jej heretycką naturę.

(3) To również zostało później poprawione z powodu oczywistej heretyckiej zawartości.

(a) Zob. 1) Św. Pius X, Papież, Encyklika „Pascendi dominici gregis” o zasadach modernistów. 2) Papież Pius XI, Encyklika „Mortalium animos”. O popieraniu prawdziwej jedności religii. 3) Bp Mark A. Pivarunas CMRI, a) Sedewakantyzm. b) Odpowiedzi na zarzuty wobec stanowiska sedewakantystycznego. c) Vaticanum II „w świetle Tradycji”? d) Różnica między gorliwością misyjną świętego Patryka a duchem Vaticanum II. e) Sede vacante. Rocznica śmierci papieża Piusa XII. 4) Ks. Franciszek Radecki CMRI, Czy jesteście z papieżem? 5) Ks. Benedict Hughes CMRI, a) Karmić dusze nauką prawdy. b) Papież Pius XII – w pięćdziesiątą rocznicę śmierci. 6) John Daly, Nieprawdopodobny kryzys. 7) John Kenneth Weiskittel, a) Jan Paweł II i voodoo. b) Trzecie oko Wojtyły. Pielgrzymka Jana Pawła II do Indii. 8) Patrick Henry Omlor, a) Zbójecki Kościół: Część I. Część II. Część III. b) Jan Paweł II Apostata. (Przyp. red. Ultra montes).

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.