Najnowsze

Opublikowano Listopad 16, 2012 Przez Jan W Bez kategorii

Żydomasoneria w Mołdawii.

Źródło: http://3rm.info/30259-masonstvo-v-moldove-video.html

Data publikacji: 15.11.2012

Tłum.  RX

 

 

Międzynarodowe tajne sekty i stowarzyszenia, praktykujące okultystyczne obrzędy, są i w naszym (Republika Mołdawii- tłum.) kraju. Wygląda na to, że żydomasoni przebywali w Mołdawii od wieków, ich symbole można napotkać na niektórych budynkach w stolicy (Kiszyniowie- tłum.). „Pierwszym ich symbolem jest cyrkiel i następnie węgielnica. Dom należał do przewodniczącego cechu murarzy, budowniczych Kiszyniowa. Mason tłumaczy się z języka angielskiego jako „kamieniarz, murator, murarz” „- zauważa naukowiec z Instytutu Dziedzictwa Kulturalnego, Tamara Niestierowa.

Ten dom położony przy ulicy 31 Sierpnia, posiada właśnie takie symbole. Znajdują    się one także na budynku Prokuratury przy ulicy Ormiańskiej. I na Ratuszu stołecznym. „Gwiazda Templariuszy, z ośmioma ostrymi końcami, widnieje na budynku ratuszowym”- wskazuje doktor nauk historycznych, Rusłan Sziewczienko. W piwnicy domu przy ulicy Bogdana Petriceicu-Hasdeu w XIX wieku zbierali się członkowie loży żydomasońskiej zwanej „Owidiusz-25”. Później działalność żydomasonerii została zdelegalizowana i zabroniona. Anatol Vidrascu, biznesmen, został w 1997 roku jednym z trzech założycieli pierwszej, w Republice Mołdawii, loży żydomasońskiej, która przyjęła nazwę „Alians” i była założona przy wsparciu i pomocy żydomasonów włoskich. Wielkim Mistrzem Loży został były policjant Anatolij Coman. „Kiedy spotykaliśmy się to tylko był odprawiany obrzęd”- zauważa były żydomason, Anatol Vidrascu. „I po obrzędzie spożywaliśmy obiad, przy stole prowadzone były rozliczne rozmowy, nie związane już z problemami loży”- dodaje Vidrascu.  W 1999 roku Loża „Alians” została Wielką Lożą Mołdawii a w 2005 roku Wielkim Mistrzem wybrany został Jurij Siedlieckij, rektor Uniwersytetu Wiedzy Europejskiej. W 2008 roku kilku członków publicznie oświadcza o odejściu z tej loży i o założeniu nowej organizacji, Wielkiej Narodowej Loży Mołdawii na czele której stanął biznesmen Wiktor Madan. „Jest prawnik, są lekarze, są i ludzie, którzy piastują stanowiska państwowe. Są dyrektorzy, wicedyrektorzy i tak dalej”- zapewnia Jurij Ambros z Wielkiej Narodowej Loży Mołdawii. Od chwili pojawienia się żydomasońskich lóż w Mołdawii ani jeden polityk tego kraju nie przyznał się, że jest żydomasonem. 

„Nie, nie, nie byłem i nie jestem. Tylko zapoznałem szwajcarskich masonów z masonami Mołdawii”- mówi Wiaczieslaw Untile.

„Ja nigdy nie ubiegałem się, chociaż proponowano mi wiele razy”- mówi adwokat Gieorgij Avornik.

„Przypuszczam, że żydomasoni są we wszystkich partiach parlamentarnych i poza murami parlamentu”- konkluduje ekspert Viorel Cibotaru.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentowanie zamknięte.