Najnowsze

Opublikowano Październik 12, 2013 Przez Jan W Apokalipsa

Żydomason Bergoglio- Bluźnierca i Babel

Koszerny Frank czyli marrano Bergoglio

Koszerny Frank czyli marrano Bergoglio

„Kwiatki Bergoglio”. 1. Bluźnierca i Babel

Ponieważ nasz okryty wszechstronną sławą i chwalony przez dzisiejszych polityków Bergoglio jest tak błyskotliwy, nieobliczalny i prędki, uznałem, że trudno będzie przygotować sensowny, poważny i dłuższy artykuł na jego temat. Tak dużo mówi i tak wiele robi, że trudno po prostu za nim nadążyć. Postanowiłem więc rozpocząć serię „Kwiatków”. Żeby natomiast nie obrazić świętego, którego imię bezcześci obecny okupant Stolicy Apostolskiej, nazwę je „Kwiatkami Bergoglio”, a nie „Kwiatkami Franciszka”.

Zapewne umknęło większości, że już 15 marca, w dwa dni po swoim wyborze przez modernistyczne concilium malignantium, Bergoglio zdołał zbluźnić przeciwko Duchowi Świętemu. Pewien mój Czytelnik zwrócił uwagę, że owego dnia, podczas spotkania z kardynałami modernistycznego Neokościoła powiedział między innymi:

„On, Pocieszyciel, jest najważniejszym protagonistą wszelkiej inicjatywy i ukazywania się wiary. Jest to dla mnie ciekawe, że Pocieszyciel sprawia w Kościołach wszystkie różnice, i wydaje się, że jest apostołem wieży Babel, ale z drugiej strony jest tym, który z tych różnic tworzy jedność nie w jednakowości, lecz w harmonii.” (źródło: PCh24)

Natomiast Anna Katarzyna Emmerich w swych wizjach ujrzała:

„niesłychane obrzydliwości rozprzestrzeniające się po całej ziemi, a mój przewodnik rzekł do mnie: «To jest Babel!» – ujrzałam cały kraj w okowach tajnych, wpływowych stowarzyszeń, zaangażowanych w dzieło podobne do budowy wieży Babel. (…) Widziałam jak wszystko obraca się w ruinę, zniszczenie sakralnych przedmiotów, bezbożność i herezję wdzierające się do wnętrza.” (źródło: ultramontes.pl)

Można śmiało przypuszczać, że Bergoglio nie ograniczy się do działań „negatywnych”, czyli obracania w proch tego, co po ostatnich modernistycznych „pontyfikatach” pozostało. Będzie też działał „pozytywnie”, posłuszny natchnieniom swego ducha (nie)świętego, budując wieżę Babel wraz z żydami i masonami, którzy są „pod ogromnym wrażeniem” (B. Obama) osobowości Franciszka.

Ale jak ta pierwsza, i ta obróci się w proch. Babel bowiem to Babilon:

„A potem widział drugiego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką: i oświeciła się ziemia od chwały jego. I zakrzyknął w mocy, mówiąc: Upadła, upadła Babilonia wielka i stała się mieszkaniem czartów i strażą wszego ducha nieczystego i strażą wszelkiego ptastwa nieczystego i przemierzłego. Bo z wina gniewu porubstwa jéj piły wszystkie narody, a królowie ziemie wszeteczeństwo z nią płodzili, i kupcy ziemscy z mocy rozkoszy jéj bogatymi się stali. I słyszałem drugi głos z nieba mówiący: Wynidźcie z niéj, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami grzechów jéj, a żebyście nie odnieśli plagi jéj.” (Apok. XVIII, 1-3)

Wyjdźcie więc, wyjdźcie z niej, póki czas.

Pelagiusz z Asturii

Za: blog katolicki (nie mylić z soborowym judeochrześcijaństwem) http://pelagiusasturiensis.wordpress.com/2013/10/11/kwiatki-bergoglio-bluznierca-i-babel/#more-3225

Data publikacji: 11.10.2013

Komentowanie zamknięte.