Najnowsze

Opublikowano Styczeń 18, 2014 Przez Jan W Finanse i pieniądze

Żyd kantował ale do czasu

a8Żyd kantował ale do czasu. Sprawa śmierci znanego w środowisku żydowskim Williamsburga Menachem’a „Max” Stark’a zakreśla coraz większe kręgi sięgając najwyższych stanowisk politycznych w USA.

Nadpalone ciało żydowskiego „biznesmena” znaleziono w śmietniku na jednej ze stacji benzynowych na Long Island po tym, jak 2 stycznia został on porwany przez niezidentyfikowanych sprawców. Max wraz ze swoim partnerem Izraelem „Sam” Perlmutterem prowadzili od kilku lat proceder na wielką skalę oszukując osoby prywatne i instytucje finansowe na olbrzymie sumy.

Sprytni „partnerzy” zajmowali się nielegalnym pożyczaniem pieniędzy na wysoki procent prywatnym dłużnikom i machinacjami na rynku nieruchomości. Pieniądze pożyczali od innych lichwiarzy lub oszukiwali instytucje finansowe wyłudzając miliony na swoją działalność. Subsydium Deutsche Bank – American German Capital padł ofiarą ich wyrafinowanego oszustwa tracąc 2 miliony dolarów nielegalnie wyprowadzone z 29 milionowej pożyczki na budynek zakupiony przez Maxa i Sama, którego nie mieli zamiaru spłacać. W posiadanych przez siebie nieruchomościach nie dostarczali często w ramach oszczędności ciepłej wody i ogrzewania.

Max był również winny kilka milionów prywatnym osobom. Doprowadził on ze swoim partnerem i grupą podobnych sobie hochsztaplerów, do upadku banku Broadway w Waszyngtonie, który tracąc ponad $104 miliony dolarów zbankrutował w 2010 roku. Max i Sam „pożyczyli” z niego ponad $7,7 miliona. Przekorny tytuł pierwszej strony New York Post „Kto nie chciałby śmierci Menachema Starka?” spotkał się atakiem ze strony nie tylko Żydów, ale także większości nowojorskich polityków, którzy wspólnie z żydowskimi przywódcami potępili gazetę i przyrzekli schwytanie morderców.

Jeden z duchowych i moralnych liderów żydowskiego Satmar ogłosił oficjalnie, że morderstwo Starka było „atakiem na wszystkich obywateli miasta Nowy Jork” a nawet „atakiem przeciwko całej ludzkości”. Burmistrz De Blasio zapowiedział całkowitą mobilizację w celu schwytania sprawców. Źródła policyjne podają, że Stark obserwowany był o jakiegoś czasu przez europejsko wyglądających osobników mówiących językiem jednego z państw środkowej lub południowej Europy. Pod jego samochodem odkryto przyklejony taśmą telefon komórkowy mający podawać zabójcom miejsca, w których Stark przebywał.

W metropolii do podobnych rozrachunków dochodzi przecież dość często zadziwiające jest, że w obronie pospolitego rzezimieszka stają poważni politycy i moralni przywódcy społeczności. Szkoda życia każdego człowieka, ale wychowany na talmudzie i starym testamencie Stark wiedział zapewne, że „kto mieczem wojuje od miecza zginie”

MW

Za: http://www.nasznowyjork.org/cosie-dzieje-w-polityce.html

Data publikacji: 16.01.2014

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.