Najnowsze

Opublikowano Październik 16, 2015 Przez a303 W Bliski Wschód

Żony bojowników Państwa Islamskiego (IS) torturowały mnie rozpalonymi do białości węglami

The Times publikuje opowiadanie 30-letniej Um Abdo, wdowy członka jednego z syryjskich oddziałów powstańczych. Ponad rok czasu żyła ona na terytorium okupowanym przez „Państwo Islamskie” – IS (w Federacji Rosyjskiej organizacja ta jest zakazana – uwaga red.), a następnie wpadła w ręce bojowników, którzy ją torturowali, gwałcili i o mało co nie zabili.

a

Terrorystyczne ugrupowanie zaczęło przenikać do tej części prowincji Aleppo, gdzie mieszkała Abdo, latem 2013 roku, a sześć miesięcy później przejęła nad tym terytorium pełną kontrolą, jednak o związku kobiety z powstańcami bojownicy dowiedzieli się dopiero we wrześniu tego roku: „Wydali ją przyjaciel i były kolega, kiedy zostali oni aresztowani i poddani torturom.”

Kobieta „została przewieziona do dawnego centrum wystawowego, który zamieniono w więzienie dla kobiet i miejsce przesłuchań. W podziemiach tego budynku czeczeńskie żony bojowników IS (ros. – ИГИЛ – od A.L.) zajmowały się biciem i torturami, – opowiada autorka materiału Hannah Lucinda Smith. – Czasami wkładali oni jej na głowę torbę i dusiły do stanu, kiedy Abdo wydawało się, że nadszedł już jej koniec. W inne dni biły ją po głowie pasem z gwoździami. Pewnego razu rozpaliły węgle do białości i przyciskały je do jej piersi.”

„Zawsze byłam torturowana przez kobiety – opowiada Abdo. – Mówiły, że mężczyznom robienie tego – „haram” [zabrania prawo islamskie]”

Nie mogąc wytrzymać tortur, Abdo zdradziła swoim oprawcom „nazwiska dwóch kobiet, również żon powstańców, którym udało się, jak myślała, uciec z terytorium IS do obszaru, kontrolowanego przez Kurdów. Dzień później uświadomiła sobie swój błąd.” Abdo została przywieziona na stadion, gdzie na jej oczach te dwie kobiety pozbawiono głów, – donosi dziennikarka.

„Czeczeński wojownik z IS powiedział jej, że ona będzie następną. Za niby popełnione przez nią przestępstwa została skazana na śmierć i wykonanie wyroku zaplanowane jest na następny dzień”,- mówi się w artykule. Abdo potem wywieziono z miasta i przekazano w ręce „dowódcy IS imieniem Abu al-Durdzhan Mekhi”, jednego z tych, który podpisał jej wyrok śmierci. Mężczyzna pastwił się nad nią.

Uratowała się bohaterka artykułu w sposób następujący: „Kiedy Abdo miała być wywieziona z więzienia (prawdopodobnie na egzekucję – dod. A.L.), międzynarodowa koalicja wykonała serię nalotów i bomba uderzyła w sąsiedni budynek. Popłoch wokół stawał się coraz większy i wówczas zauważyła ona mężczyznę, który kiedyś walczył u boku jej męża w „Wolnej Armii Syryjskiej”. Tamten również ją rozpoznał i wyprowadził na zewnątrz. Przemknęli przez pokryty pyłem dziedziniec więzienny, gdzie leżeli ciała bojowników IS, zabitych podczas nalotu.”

Z terytorium „Państwa Islamskiego” Abdo wywiózł jej przyjaciel. Następnie opowiedział on o zdarzeniu rodzicom kobiety, których już poinformowano o jej rzekomej śmierci, i następnego dnia jej matka przywiozła do Abdo jej troje dzieci, po czym ta przekroczyła granicę z Turcją. „Nie mogę zadzwonić do swoich rodziców, – powiedziała kobieta dziennikarzowi The Times. – To zbyt ryzykowne, IS wszystkich śledzi. Najważniejsze, aby nikt w IS nie dowiedział się, że przeżyłam”.

Źródło:

Hannah Lucinda Smith

The Times

6 października 2015 r.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

Ze strony inopressa.ru (Иностранная пресса о России и не только)

http://inopressa.ru/article/06Oct2015/times/isis_woman.html?utm_source=infox.sg

15 października 2015 r.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.