Najnowsze

Opublikowano Grudzień 9, 2014 Przez a303 W Świat

Żniwiarze strachu

Płacenie podatków nie ma absolutnie nic wspólnego z finansowaniem „rządu”!

a

Podobnie nie ma też absolutnie nic wspólnego z finansowaniem przestępców, jacy kierują rządami. Tak się sprawy mają, czy w to uwierzysz czy nie, ponieważ te mechanizmy działają w zupełnie inny sposób. Zadaj sobie jedno proste pytanie – po co im twoje finansowanie, jeśli to ONI TWORZĄ pieniądze z niczego, po prostu je drukują, kontrolują rynki i są właścicielami banków? Po co im twoje podatki, jeśli te pachołki mają drukarki do wytwarzania pieniędzy. Przemyśl to uczciwie przed sobą samym – mają w ręku cały świat, są jego właścicielami. Oni w ogóle nie potrzebują twoich pieniędzy (podatków), a już najmniej z powodów, jakie wtłaczają nam do głowy, a my nadal jesteśmy skłonni w nie wierzyć. Zarówno ci, którzy śpią, jak również ci, którzy się przebudzili, stale dają się nabierać na iluzję, że pobieranie podatków jest konieczne, bo trzeba tymi podatkami zapłacić za wojny, system propagandy, itp. A to całkowita iluzja. Jest to zwyczajna, i swej istocie prosta, zagrywka obłudy królów oszustwa. Oni wykreowali sztuczną potrzebę, społeczny nałóg posiadania pieniędzy. Ale to ONI je drukują, biorą je po prostu z powietrza. I analogicznie, brakuje ich tobie, czy innym, bo ONI ich nie dają tobie czy innym. To brutalnie oczywiste, choć dla wielu nie do pojęcia.

Prawdziwe powody, dlaczego nas opodatkowują są zasadniczo dwa:

1 /. Aby dać złudzenie, że rząd potrzebuje kapitału na finansowanie wszystkich rodzajów swojej działalności. Te sztuczki są kierowane wobec nas wszystkich, a zwłaszcza na ludzi przedsiębiorczych, firmy, wyborców, tych wszystkich, którzy są w transie mechanizmów tego kryminalnego matriksu. Ale złudzenie powyższe dotyczy też większości z nas, którzy zdajemy sobie sprawę z istnienia ich planu. My też wpadamy w tę pułapkę. Mówimy: „Nie płać podatków, bo to tylko finansuje wojny i pomaga w realizacji ich planu”.

Lecz nic nie może być dalsze od prawdy. W rzeczywistości nawet jeden grosz nie idzie na finansowanie wojen. To tylko iluzja, a co ważniejsze – to sprawia, że iluzja trwa i oszukuje większość z nas.

2 /. Drugi powód jest o wiele głębiej ukryty. Jeśli nie dojdziemy do tego punktu i nie zrozumiemy, jak działa ten cały plan, to wciąż będziemy gonić w kółko własny ogon próbując wyjaśniać poszczególne kwestie i mechanizmy tego planu, lecz nigdy nie pojmiemy, jak on działa, w jaki sposób rzeczywiście funkcjonuje ten kryminalny matriks. Bo ten plan sięga znacznie powyżej zwyczajnej polityki. Jest to jeden z tych obszarów poznania, gdzie po prostu trzeba zaakceptować istnienie tego planu oraz fakt, że wykraczamy tutaj poza logikę w akademickim znaczeniu. Lecz gdy uda nam się to ogarnąć, gdy uda nam się zrozumieć tę sferę poznania, wtedy wszystko wraca na swoje miejsce i nagle klocki pasują do siebie. Wtedy dopiero następuje moment „odkrycia”, wtedy zaczynamy mieć trochę jasności i prawdziwego zrozumienia, jak działa ten obłęd.

Najpierw musimy sobie uświadomić, że tak naprawdę nie mamy do czynienia z „nimi”. W samej istocie rzeczy mamy do czynienia z „CZYMŚ”. To jest sprawa najistotniejsza. Bo mowa tu o podmiocie demonicznym, o mocy szatańskiej. Chociaż to bardzo trudne przyjąć do wiadomości tę rzeczywistość, jednak musimy to zrobić, albo nigdy nie uda nam się zrozumieć, co się wokół nas dzieje.

To jest ten poziom obiektywnego zrozumienia, od którego możemy zacząć rozkładać na czynniki pierwsze, jak i dlaczego to działa w taki sposób, i dlaczego oni to robią. Ponieważ dopiero teraz możemy dostrzec, że toczą z nami nie tylko wojnę duchową, lecz również trwa wojna energii.

a
To jest właśnie drugi powód, dlaczego płacimy podatki. To jest ten sam powód, dlaczego golą nas do zera przy pomocy wygórowanych rachunków, skandalicznego prawodawstwa i bezprawnych grzywien, mandatów, itp.  Za tym wszystkim stoi ta sama energia, energia zła. Ta mroczna siła na tym właśnie polega, aby wyssać z nas naszą własną energię, energię dobra. Bo nasza energia żywi to coś, na naszej energii to coś pasożytuje. Żywi się zwłaszcza  naszą energią strachu.

A ci kierownicy planu szatana, szefowie jego komórek organizacyjnych, mają za zadanie utrzymywać w ciągłym działaniu tę linię życiową przepływu energii strachu do mocy ciemności. Niekończące się wojny, handlarze strachem w mediach, walka o przetrwanie, promocja przestępczości i sianie strachu wszechobecnej przestępczości, horrory w tv i kinach, podsycanie ciągłej depresji społecznej. Wszechobecny mrok. Strach, lęk, obawa.

O to naprawdę chodzi w tym całym planie NWO. Robienie żniwa na strachu. Cały ten biznes oparty jest na sianiu strachu i zbieraniu żniwa na strachu, propagandzie niedostatku, napędzaniu atmosfery walki o przetrwanie.

I to trzeba przyjąć do wiadomości, co może zająć trochę czasu, zanim tę koncepcję w pełni zrozumiemy. Ale kiedy to zrobimy, kiedy naprawdę to do nas dojdzie, wtedy dopiero możemy być świadomi, jak reagować na to szaleństwo.

Mając tę nową świadomość, nawet  na powierzchownym poziomie akademickim, możemy nauczyć się stale reagować na „ich” groźby, zastraszanie, ich ciągłe prześladowanie nas ciemnością. Za każdym razem, gdy doświadczać będziemy tych zaprogramowanych (uwarunkowanych) rodzajów strachu, będziemy wiedzieli, że w ten sposób karmimy tę bestię. Dajemy jej konieczne pożywienie – naszą energię.

Widzę dwa pozytywne bardzo istotne sposoby, jak rozbroić te generatory strachu:

1 /. Wiedza

Wiedza jest podstawą naszej mocy. Źródłem uświadomienia sobie, jak działa ich oszustwo. Rozproszenie naszej indywidualnej i zbiorowej ignorancji. Nauka o różnych rodzajach ich oszustw. Poznajemy tajniki działań tych przestępców.

Oto kilka przykładów podstawowych zakresów wiedzy, jaką my wszyscy musimy poznać:

Dowiedzieć się, jak działa pieniądz, czym jest, a czym nie jest. Zdobyć wiedzę na temat lichwy. Trzeba dowiedzieć się o powstaniu swoich „zobowiązań” od chwili narodzin, gdy wyprodukowali każdemu z nas świadectwo urodzenia. I tego, jak oszukańcze są nasze rachunki, podatki i wszystkie inne fałszywe płatności. I jak jesteśmy oszukiwani, aby płacić za rzeczy, które i tak do nas należą.

Trzeba mieć pełne zrozumienie faktu, że nikt nie ma nad tobą władzy, chyba że ty sam wyrazisz zgodę na to, aby taką władzę nad tobą mógł mieć. Wszystko, co oni mają to władza rzekoma, władza wynikająca z postrzegania jej jako takiej ……którą my sami wzmacniamy poprzez naszą ignorancję, programowanie nas i strach.

Wiedza o tym sprawia, że te wszystkie organy władzy tak zwanego rządu, w rzeczywistości są prywatnymi korporacjami (spółkami gangsterów), i postrzegamy że mają one tyle władzy nad nami, co Real, Lidl czy Biedronka.

Trzeba posiąść wiedzę o zasadach praworządnego sprzeciwu, ludzkiego buntu, poznać różnicę między tym, co jest zgodne z prawem, a tym co jest legalne (wg narzuconych nam nielegalnych przepisów).

W pełni zrozumieć fakt, że nie istnieje coś takiego, jak ubóstwo, brak, niedostatek. Nasz świat nie jest okrutnym miejscem ubóstwa, niedostatku, głodu. Że Bóg, źródło stworzenia, zapewnia bogactwo wszystkiego dla nas wszystkich, i tylko od niego ono pochodzi. Niedobór, niedostatek, ubóstwo to po prostu tylko kolejny wyprodukowany przez nich wyzwalacz strachu.

Dowiedz się, w jaki sposób możesz maksymalnie uniezależnić się od „wielkiego brata”. Zacznij myśleć suwerennie, jak korzystać z alternatywnych sposobów pozyskiwania energii, paliw, produkcji żywności, opieki zdrowotnej, edukacji domowej, umiejętności przetrwania, itp.

To wszystko są umiejętności, jak zwiększyć swoje siły.

Cała ta wiedza daje spokój pewności siebie. Zaufanie pokładane w wiedzy, że ty jesteś po właściwej stronie barykady, a oni są wyraźnie po złej. Że to nie ty jesteś zły, tylko oni. I że nie powinieneś odczuwać żadnej winy za ich kryminalne pobudki i przestępcze działania. Że cała ta historyjka o przestępczości i mafiach to stek bzdur. Oraz, że nagle wyszło szydło z worka i zaczął się proces obnażania tej fikcji i prześladowania. Że od tej chwili to my będziemy decydować, jak będą się mieć sprawy. To trzeba zakodować do swojego sposobu myślenia. I taka postawa wygrywania musi przeniknąć do samego rdzenia naszego sposobu myślenia, naszej mentalności.

Uzbrojeni w tę wiedzę na pewno staniemy się silniejsi, obdarzeni nowymi mocami. Stosunek sił radykalnie się odwróci. Ale sprawą zasadniczą jest, aby aktywnie dzielić się tą wiedzą z innymi, nawet jeśli większość nie chce tego słuchać. Mimo to, należy regularnie każdy na swój sposób informować innych, dawać innym ludziom możliwość, aby oni sami również zdobywali własne moce. Wspólnie nasze siły rosną w sposób wykładniczy, a taka wspólnota zdobywająca wiedzę o nich i zwiększająca swe siły napawa ich paranoidalnym przerażeniem.

Nie musisz płacić żadnych rachunków. Nie musisz i nie powinieneś płacić żadnych podatków, ponieważ ty radzisz sobie bez nich, więc należy unikać ich płacenia. Trzeba  zacząć stopniowo usuwać strach niemożności płacenia za to oszustwo, od razu lub w niedalekiej przyszłości.

„To kwestia moralnej odpowiedzialności, aby okazywać nieposłuszeństwo wobec niesprawiedliwych praw”.

/ M. Gandhi /

2 /. Drugą ważną dziedziną, aby rozproszyć swój własny lęk, jest oddanie się duchowości.

Prawdziwej duchowości. Nie zorganizowanym, podzielonym i skłóconym religiom, ani bredniom new-age. Ale prawdziwemu powiązaniu z większym obrazem. I trzeba zacząć od wewnątrz, wykonać pracę nad sobą.

Musisz wiedzieć, że absolutnie nie jesteś ciałem.

Należy w pełni rozumieć, że jesteś wyjątkową duszą, która ma przed sobą drogę, przeżywasz duchowy trening. Że każde doświadczenie – z każdą osobą, którą spotykasz, każda sytuacja, z jaką masz do czynienia, jest częścią duchowego rozwoju, twoim szkoleniem.

Że nigdy nie możesz umrzeć! Że śmierć jest największym złudzeniem spośród wszystkich. W jaki sposób może umrzeć twoja dusza? Może zostać skorumpowana, może stać się skalana i podła, co oczywiście jest celem działań tych sił zła. Ale stanie się taka tylko wtedy, jeśli ty sam na to pozwolisz. Lecz prawdziwy ty, twoja prawdziwa tożsamość nigdy nie może umrzeć.

Sprawa kluczowa to zrozumieć, że kiedy oddajesz się wszystkim negatywnym praktykom nie-duchowym, jak pijaństwo, pornografia, hazard, pozwalasz im uzależnić siebie od różnorodnych materialistycznych pułapek. Dajesz im zakopać samego siebie w fałszywe ego, wystawiasz swoją prawdziwą tożsamość na szwank mirażu fałszywych etykiet.

A z kolei to wszystko oznacza oddawanie naszej energii tej mrocznej mocy szatańskiej i jest absolutnym zaprzeczeniem prawdziwego rozwoju duchowego.

Naszym najważniejszym zadaniem w życiu jest ochrona naszej duszy.

Coś na dokładkę

Cóż, jeśli jesteś nowy i nie masz pojęcia o tym całym planie, a poprzednie zagadnienia były dla ciebie za trudne do pojęcia, to ostrzegam, że następna część jest najtrudniejsza ze wszystkich. Ale to absolutnie niezbędne, aby postarać się uchwycić sedno.

W skrócie mówiąc, wszystko w naszym życiu jest nie tylko energią, ale jest także………… złudzeniem. Wszystko, co możemy rozpoznać naszymi zmysłami to tylko postać energii. Zbiory wirujących atomów dających wrażenie postrzegania materii. Wszystko, czego można dotknąć, poczuć, doświadczyć,  jest niczym innym tylko ruchem. Jedyną prawdziwą rzeczą w naszym życiu jest wyłącznie to, co nie jest w ruchu – bezruch i cisza.

Jeśli nie był to zbyt wielki cios dla twego umysłu, to idźmy dalej. Nie tylko wszystko jest energią, lecz wszystko jest projekcją energii, miotaniem jej przez nas samych. W rzeczywistości nic nie istnieje. Wszystko to jest iluzja. Wszystko, czego doświadczamy, powołujemy do „istnienia” w naszym doświadczeniu zwanym życiem. Jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co w życiu postrzegamy jako prawdziwe – zarówno w doświadczeniu indywidualnym, jak też zbiorowym. Jest to odpowiedzialność duchowa, o jakiej pisano wyraźnie w pismach od wielu tysiącleci. To jest prawdziwa nauka. A również to, co nieliczni już prawdziwi naukowcy odkrywają teraz w ich wszechświecie energii elektro-magnetycznej. Nauka i prawdziwa duchowość ponownie się jednoczą, ponieważ tak naprawdę nigdy nie mogły być rozdzielone, gdyż jest tylko jedna nauka, zwana duchowością.

Dlatego konieczne jest opanowanie wszystkich tych informacji dotyczących prawdy na temat strachu. Oczywiście musimy obserwować poczynania sił zła, ale musimy też spróbować wyłączyć się spod ich wpływów. Bo ostatecznie nic z tego nie jest prawdziwe, a my wspólnym działaniem sprawiamy, że one nam się objawiają. Z kolei musimy jednocześnie przyznać sami przed sobą, że mamy zdolność do projekcji energii dobra, manifestowania dobroci, światła, pozytywnej energii; dosłownie projektowania i wytwarzania rzeczywistości, jaką chcemy przeżyć w naszym życiu.

Dlatego musimy bardzo się starać i nie pozwolić im (tej mocy) zabrać nam całej naszej energii. Musimy przekierować tę energię na to, czego naprawdę chcemy. Na to, co wymaga leczenia. Musimy skupić się dokładnie, szczególnie i absolutnie szczegółowo na tym, czego chcemy w naszym własnym życiu. Musimy w naszym umyśle tworzyć obrazy, korzystać z mocy wyobraźni, aby tworzyć naszą rzeczywistość. Tak jak każdy wynalazca najpierw tworzy w swym umyśle obraz odkrycia, zanim dojdzie do stworzenia wynalazku. Jak każdy architekt przed rozpoczęciem budowy gmachu.

Skup się nad tym codziennie, kiedy masz chwilę ciszy – czekając na pociąg, czekając w korku, podczas spaceru, zanim uśniesz, gdy w bezruchu siedzisz na ławce w parku. Pozytywna, ukierunkowana manifestacja życia i doświadczeń, jakie chcemy przeżyć i na jakie zasługujemy. To jest nasze budowanie mocy. To będzie nasz podwójny napęd, ponieważ w ten sposób nie tylko będziemy rozbrajać nasze lęki (energię strachu), ale będziemy tworzyć naszą pozytywną energię.

Kiedy naprawdę przyznamy wagę temu odkryciu poza teoretycznym poziomem akademickim, wtedy możemy zacząć rozpraszać nasz strach, a to z kolei rozwali w drobny mak tę tyranię zła.

I podejrzewam, że to budzi ich największy strach.

Digger

Źródło: http://diggerfortruth.wordpress.com/2014/05/27/the-harvesters/

Tłum. Pluszowy Miś

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.