Najnowsze

Opublikowano Maj 24, 2016 Przez NS W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

ZMIERZCH KOŚCIOŁA

ZMIERZCH KOŚCIOŁA CZ. 1

“Kiedy pasterz zamienia się w wilka pierwszym obowiązkiem wiernych jest samoobrona.”

a1

Niniejszy artykuł jest próbą opisania problematyki tego co stało się z kościołem katolickim na przestrzeni ostatnich 50 lat i konsekwencjom cywilizacyjnym jakie to rodzi. Nie jest to krytyka dla samej krytyki ale wgląd w realne zdarzenia które tłumaczą wiele z dzisiaj obserwowanych zjawisk. Kościół ten przeszedł w trakcie ostatnich 50 lat można by rzec największe w swojej historii przeobrażenie, które kompletnie zmieniło jego charakter. Co więcej, zmiany te przeszły niemalże bez echa w świadomości wiernych, niemniej jednak prowadząc do wielu krytycznych reperkusji obserwowanych w dzisiejszym życiu. Analiza tych zmian i krytyczne spojrzenie na zdarzenia historyczne Kościoła pozwolą nam odpowiedzieć na wiele nurtujących pytań o jego obecne losy i przyszłość.

Nic co dzieje się na masową skalę w kulturze nie jest dziełem przypadku. XX wiek jest wiekiem zmiany w nowy globalny system w którym religia ma odegrać kluczową rolę, dlatego analiza fundamentu zachodniej cywilizacji jest tak ważna. Konsekwencje tych zmian będą bowiem miały wpływ na cały świat i wszystkich ludzi i tych wierzących i niewierzących, oraz religijne jak i świeckie instytucje. Religia bowiem jest centrum wokół którego od tysiącleci formułowały się kultury i cywilizacje. Nie znane są w historii świata żadne cywilizacje, które rozwinęły się bez tego fundamentu. Tym samym wszelkie próby sztucznego oddzielania religii od innych sfer życia są absurdem. Czy chcemy tego czy nie wszystkie aspekty rzeczywistości przenikają się prowadząc do historycznie istotnych zmian w całym spektrum naszego życia. Ignorancja w kwestii religii nie jest więc rozsądna jeśli chcemy mieć wgląd w realia naszego świata, a tym bardziej jeśli chcemy analizować jego przyszłe zmiany.

Nadchodząca zmiana.
Na przestrzeni XVIII i XIX wieku miała miejsce seria uznanych przez Kościół Katolicki objawień opisujących to co ma się z nim wydarzyć w niedługiej przyszłości. Jak wszelkie czarne przepowiednie zostały one jednak zepchnięte na bok jako odległa sprawa i historia toczyła się dalej swoim torem. 19 września 1846 roku w La Salette (Francja) Matka Boska objawiła, że “Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta… kościół będzie w swym zmierzchu.” Przepowiednia jest niezwykle ciekawa i precyzyjna w swym przesłaniu i publikujemy ją w całości poniżej aby dalsze analizy były bardziej jasne.


Melanio, to, co mówię tobie teraz, nie pozostanie na zawsze tajemnicą: możesz to podać do publicznej wiadomości w roku 1858.

Księża, słudzy mego Syna, księża, z powodu złego życia, lekceważącego i bluźnierczego sprawowania świętych Tajemnic, z powodu zamiłowania do pieniędzy, zamiłowania do zaszczytów i przyjemności, księża stali się ściekiem nieczystości. Tak duchowni zasługują na pomstę i pomsta zawisła nad ich głowami. Biada księżom i osobom Bogu poświęconym, które swą niewiernością i złym życiem krzyżują na nowo mego Syna! Grzechy osób Bogu poświęconych wołają do Nieba i przyzywają pomstę, i oto pomsta czeka u ich drzwi, ponieważ nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludu, nie ma już dusz szlachetnych, nie ma już osób godnych złożyć niepokalaną Ofiarę Przedwiecznemu dla uproszenia łaski dla świata.

Bóg przygotowuje uderzenie, jakiego jeszcze nie było.

Biada mieszkańcom ziemi! Miara gniewu Bożego wyczerpuje się i nikt nie będzie mógł uciec spod tylu nieszczęść, które spadną wszystkie naraz.

Przełożeni, przewodnicy Ludu Bożego, zaniedbali modlitwę i pokutę i szatan zaciemnił ich umysły; stali się oni tymi błędnymi gwiazdami, które starodawny diabeł strąci swym ogonem na zatracenie. Bóg dopuści, by starodawny wąż zasiał podziały między panującymi we wszystkich społeczeństwach i we wszystkich rodzinach; ludzie będą znosili udręki fizyczne i moralne: Bóg pozostawi ich samym sobie i ześle kary, które będą następować jedne po drugich przez ponad 35 lat.

Społeczeństwo jest w przededniu klęsk i wielkich wydarzeń. Trzeba się spodziewać, że nadchodzi czas, kiedy rządy obejmie żelazna rózga i kiedy się będzie piło z kielicha gniewu Bożego.

Niech namiestnik mego Syna, Najwyższy Pasterz Pius IX, nie opuszcza Rzymu po roku 1859, lecz niech będzie mocny i prawy i niech walczy bronią wiary i miłości: Ja będę z nim.

Niech nie ufa Napoleonowi; jego serce jest podwójne, a kiedy zechce być naraz papieżem i cesarzem, szybko Bóg odwróci się od niego. On jest jak ten orzeł, który chcąc ciągle wzbijać się w górę, spadnie pod mieczem, którego sam chciał użyć, by zmusić ludy do uznania jego wielkości.

Italia zostanie ukarana za swą pyszną chęć zrzucenia jarzma Pana nad pany; również ona zostanie wciągnięta w wojnę; krew będzie płynąć ze wszystkich stron, kościoły zostaną zamknięte lub sprofanowane; księża, zakonnicy zostaną wypędzeni, będą zabijani, i to zabijani śmiercią okrutną.

Wielu porzuci wiarę, a liczba księży i zakonników, którzy wyrzekną się prawdziwej religii, będzie wielka; między nimi znajdą się i biskupi.

Niech papież strzeże się tych, którzy będą czynić cuda, albowiem przyszedł czas, kiedy najbardziej zdumiewające zjawiska będą się wydarzać na ziemi i w powietrzu.

W roku 1864 Lucyfer, a z nim wielka liczba demonów, zostanie wypuszczony z piekła. Krok po kroku obalą oni wiarę nawet u osób poświęconych Bogu i tak je zaślepią, że wyjąwszy przypadki szczególniejszej łaski, te osoby przejmą się duchem złych aniołów; wiele domów zakonnych całkowicie straci wiarę i doprowadzi do zguby wiele dusz.

Złe książki zaleją świat i duchy ciemności wszędzie rozszerzać będą powszechne rozluźnienie w tym wszystkim, co dotyczy służby Bożej; będą one miały wielką władzę nad naturą; powstaną kościoły w służbie złych duchów. Będą one przenosić ludzi z miejsca na miejsce, nawet duchownych, ponieważ nie będzie nimi powodować dobry duch Ewangelii, który jest duchem pokory, miłości i gorliwości ku chwale Boga. Będzie się wskrzeszać zmarłych i sprawiedliwych (to znaczy, że ci zmarli będą przyjmować postać dusz sprawiedliwych, które żyły na ziemi, aby tym lepiej zwodzić ludzi; ci pozornie wskrzeszeni zmarli, którzy nie będą niczym innym, jak tylko demonami pod ich postacią, będą głosić inną Ewangelię, sprzeczną z prawdziwą Ewangelią Jezusa Chrystusa, będą negować istnienie Nieba, także istnienie piekła. Wszystkie te dusze będą się ukazywać jako zjednoczone ze swymi ciałami). Na każdym miejscu będą się działy zjawiska niezwykłe, ponieważ prawdziwa wiara wygasła i fałszywe światło oświeca świat.

Biada tym książętom Kościoła, którzy będą zajęci jedynie gromadzeniem bogactw, dbałością o swój autorytet i pyszną dominacją.

Namiestnik mego Syna będzie musiał wiele wycierpieć, ponieważ na jakiś czas Kościół zostanie poddany wielkim prześladowaniom; będzie to czas ciemności. Kościół będzie przechodził straszliwy kryzys.

Gdy święta wiara Boża zostanie zapomniana, każdy będzie chciał kierować się własnym widzimisię i być wyższym od podobnych sobie. Będzie się lekceważyć władze cywilne i kościelne. Porządek i wszelka sprawiedliwość zostaną podeptane.

Będzie się widziało tylko zabójstwa, nienawiść, zawiść, kłamstwo i niezgodę, bez miłości ojczyzny i bez miłości rodziny.

Ojciec święty wiele ucierpi. Ja będę z nim aż do końca, aby przyjąć jego ofiarę. Źli będą po wielekroć godzić na jego życie, lecz nie zdołają mu zaszkodzić. Ale ani on, ani jego następca nie ujrzą triumfu Kościoła Bożego.

Wszystkie władze świeckie będą miały ten sam zamysł – a mianowicie obalenia i unicestwienia wszelkiego pierwiastka religijnego, aby zrobić miejsce dla materializmu, ateizmu, spirytyzmu i wszelkiego rodzaju występków.

W 1865 roku ujawnią się haniebne sprawy na miejscach świętych; w klasztorach gnić będą kwiaty Kościoła i szatan stanie się królem serc. Ci, którzy stoją na czele wspólnot zakonnych, niech będą ostrożni w przyjmowaniu zgłaszających się do klasztoru, ponieważ demon użyje całej swej złośliwości, aby wprowadzić do zakonów ludzi oddanych grzechowi, gdyż nieład i zamiłowanie do rozkoszy cielesnych rozszerzą się po całej ziemi.

Francja, Włochy, Hiszpania i Anglia zostaną ogarnięte wojną, krew będzie płynęła ulicami. Francuz będzie walczył z Francuzem, Włoch z Włochem, a potem nastąpi wojna powszechna, która będzie straszliwa.

Przez pewien czas Bóg jakby zapomni o Francji i o Włoszech, ponieważ nie zna się już tam Ewangelii Jezusa Chrystusa. Źli będą wykazywać całą swoją przewrotność; ludzie będą się zabijać i masakrować nawzajem nawet po domach.

Na pierwsze uderzenie ognistego miecza Bożego góry i cała natura zadrżą z przerażenia, ponieważ występki i zbrodnie ludzkie przebijają sklepienie nieba. Paryż zostanie spalony, a Marsylia pochłonięta; wiele wielkich miast zostanie zburzonych i pochłoniętych w trzęsieniach ziemi; będzie się zdawało, że wszystko jest stracone; będzie się widziało tylko zabójstwa, będzie się słyszało tylko szczęk broni i bluźnierstwa. Sprawiedliwi będą cierpieć wiele; ich modlitwy, uczynki pokutne i łzy sięgną aż do Nieba i cały lud Boży będzie błagał o przebaczenie i miłosierdzie, i będzie prosił o moją pomoc i wstawiennictwo. Wtedy Jezus Chrystus, w akcie swej sprawiedliwości i swego wielkiego miłosierdzia wobec sprawiedliwych, rozkaże swym aniołom, by wszyscy Jego wrogowie zostali wydani na śmierć. Nagle prześladowcy Kościoła Jezusa Chrystusa i wszyscy ludzie oddani grzechowi zginą i ziemia stanie się jakby pustynią. Wtedy nastanie pokój i pojednanie Boga z ludźmi. Ludzie będą służyć Jezusowi Chrystusowi, czcić Go i wysławiać; wszędzie zakwitnie miłość. Nowi władcy będą prawą ręką Kościoła św., który będzie silny, pokorny, pobożny, ubogi, gorliwy i naśladujący cnoty Jezusa Chrystusa. Ewangelia będzie głoszona wszędzie i ludzie będą czynili wielkie postępy w wierze, ponieważ zapanuje jedność między sługami Jezusa Chrystusa, a ludzie będą żyli w bojaźni Bożej.

Ten pokój pomiędzy ludźmi nie będzie trwał długo. Dwadzieścia pięć lat obfitych urodzajów sprawi, iż ludzie zapomną, że grzechy ludzkie są przyczyną wszystkich kar, które spadają na ziemię.

Poprzednik Antychrysta z wojskami z wielu narodów wystąpi do walki z prawdziwym Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata; rozleje on wiele krwi i będzie chciał zniszczyć kult Boga, aby jego samego za boga uznano.

Ziemia zostanie nawiedzona różnego rodzaju plagami (niezależnie od zarazy i głodu, które srożyć się będą powszechnie). Będą wojny, aż do wojny ostatniej, rozpętanej przez dziesięciu królów Antychrysta, mających te same zamiary i będących jedynymi władcami świata.

Zanim to nastąpi, będzie panował na świecie pewnego rodzaju fałszywy pokój; nie będzie się myślało o niczym więcej, jak tylko żeby się bawić; źli będą sobie pozwalać na wszelkiego rodzaju grzechy; lecz dzieci świętego Kościoła, dzieci wiary, moi prawdziwi naśladowcy, będą wzrastali w miłości Bożej i w cnotach, które mi są najdroższe. Szczęśliwe dusze pokorne, prowadzone przez Ducha Świętego! Będę walczyć wraz z nimi, aż dojdą do pełni wieku.

Natura domaga się pomsty na ludziach i drży z przerażenia w oczekiwaniu tego, co musi przyjść na ziemię skalaną zbrodniami.

Drżyjcie, ziemio i wy, co oświadczacie, iż jesteście sługami Jezusa Chrystusa, a wewnątrz adorujecie samych siebie; drżyjcie, gdyż Bóg wyda was swemu nieprzyjacielowi, albowiem miejsca święte uległy zepsuciu; wiele klasztorów to nie są już domy Boga, lecz pastwiska Asmodeusza i jego służalców.

W tym właśnie czasie narodzi się Antychryst z hebrajskiej zakonnicy, z fałszywej dziewicy, pozostającej w bliskiej łączności ze starodawnym wężem, władcą i nauczycielem nieczystości; jego ojcem będzie biskup. Rodząc się będzie on bluzgał bluźnierstwami, będzie miał zęby, słowem będzie to wcielony szatan. Będzie wydawał przerażające okrzyki, będzie czynił cuda, będzie się żywił tylko nieczystościami. Będzie on miał braci, którzy chociaż nie będą wcielonymi demonami, będą jednak synami zła. W wieku 12 lat staną się znani z wielkich zwycięstw jakie odniosą; wkrótce każdy z nich obejmie dowództwo armii wspomaganych przez legiony z piekła.

Przemienią się pory roku, ziemia zacznie rodzić tylko złe plony, gwiazdy utracą regularność swych ruchów, księżyc będzie świecił zaledwie nikłym czerwonawym światłem, woda i ogień spowodują konwulsyjne poruszenia kuli ziemskiej i straszliwe trzęsienia ziemi, które będą pochłaniać góry i miasta.

Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta.

Demony powietrzne wraz z Antychrystem będą czynić wielkie znaki na ziemi i na niebie, a ludzie będą się stawać coraz bardziej przewrotni. Bóg jednak będzie się troszczył o swoje wierne sługi i o ludzi dobrej woli; Ewangelia będzie głoszona wszędzie, wszystkie ludy i wszystkie narody poznają prawdę!

Zwracam się z naglącym apelem do Ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w Niebie, jedynego i prawdziwego Zbawcy ludzi, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem; wzywam moje dzieci, moich prawdziwych czcicieli, tych, którzy oddali mi siebie, bym ich doprowadziła do mego boskiego Syna, tych, których niosę, by tak rzec, w swoich ramionach, tych, którzy żyją moim duchem; wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich , wiernych uczniów Jezusa Chrystusa, którzy żyli pogardzając światem i samymi sobą, w ubóstwie i pokorze, w zapomnieniu i milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i zjednoczeniu z Bogiem, w cierpieniu i nieznani światu. Nadszedł czas, aby się ukazali i nieśli światło światu. Idźcie i ukażcie się, jako moje umiłowane dzieci. Ja jestem z wami i w was, aby wasza wiara była światłością, która będzie was oświecać w tych dniach nieszczęśliwych. Niech wasz zapał wzbudzi w was głód czci i chwały Jezusa Chrystusa! Walczcie, dzieci światłości, nieliczni, lecz świadomi, bo oto czas czasów, koniec ostateczny!

Kościół będzie w upadku, świat w zamęcie. Lecz oto Henoch i Eliasz, pełni Ducha Bożego! Będą oni przemawiać z mocą Bożą i ludzie dobrej woli uwierzą w Boga i wiele dusz dozna wzmocnienia. Dzięki mocy Ducha Świętego dokonają oni wielkich rzeczy i potępią diaboliczne błędy Antychrysta!

Biada mieszkańcom ziemi! Będą krwawe wojny i nędza, pomory i zaraźliwe choroby, będą spadały przerażające grady zwierząt, pioruny, które będą wstrząsać miastami, trzęsienia ziemi, pochłaniające całe kraje. Będą się rozlegać głosy w powietrzu, ludzie będą bić głową o mur, wzywając śmierci a śmierć przysporzy im jeszcze cierpienia. Krew będzie płynąć zewsząd.

Któż mógłby to pokonać, gdyby Bóg nie skrócił czasu próby? Krwią, łzami i modlitwami wiernych Bóg da się przejednać. Henoch i Eliasz zostaną skazani na śmierć, pogański Rzym zniknie, spadnie ogień z nieba i pochłonie trzy miasta. Cały świat ogarnie przerażenie i wielu da się uwieść, ponieważ nie oddawali boskiej czci prawdziwemu Chrystusowi żyjącemu wśród nich.

Nadszedł czas. Słońce traci blask, sama tylko wiara żyć będzie!

Oto czas, przepaść się otwiera. Oto król królów ciemności, oto Bestia ze swymi poddanymi, ogłaszająca się zbawicielem świata. Wzniesie się z pychą w powietrze, aby dotrzeć aż do nieba, ale straci swą moc pod tchnieniem Michała Archanioła, runie na dół, a ziemia, która od trzech dni znajdować się będzie znajdować w nieustannych wstrząsach, otworzy swe łono pełne ognia i Bestia zostanie wtrącona, na zawsze, wraz ze swoimi zwolennikami, w wiekuiste otchłanie piekła. Wtedy woda i ogień oczyszczą ziemię i pochłoną wszystkie dzieła ludzkiej pychy, i wszystko zostanie odnowione: Bogu wszystko będzie służyć. Jemu oddawać będzie chwałę.

(WYDAWNICTWO ANTYK MARCIN DYBOWSKI, wydanie I, Komorów 1997
(Jest to tłumaczenie tekstu sekretu powierzonego przez Najświętszą Dziewicę Melanii
Calvat 19 września 1846 r., który został opublikowany 15 listopada 1879 r. z „Imprimatur”
biskupa diecezji Lecce /Włochy).)


Przepowiednia sama z siebie nie jest trudna do jednoznacznego określenia. Właściwie nie ma sensu dodawać jakiegokolwiek komentarza. Kościół katolicki zawsze przechodził przez różne fale wzlotów i upadków. W historii bowiem kościoła było ponad czterdziestu antypapieży, którzy na różne sposoby niszczyli od środka całą instytucję. Stąd powstał dogmat, iż jeśli papież popełnia herezję to automatycznie przestaje być papieżem. To samo tyczy się biskupów czy jakakolwiek osoby w hierarchii kościoła. (Encyklopedia katolicka. “Herezja”, 1914, vol 7, s. 261). Opisane w tym tekście zmiany odnoszą się jednak do spraw ostatecznych, powtarzając wiele motywów zawartych w apokalipsie Św Jana, które w taki sposób zdestabilizują życie na ziemi, iż będzie ono niemalże niemożliwe. To co jednak ciekawe to umieszczenie tego tekstu w obecnym czasie. Jak wskazuje proroctwo po 1989 roku nastąpiło 25 lat tymczasowego, fałszywego pokoju, który kończyć się będzie w 2014 roku prowadząc do wojen wprowadzających na końcu Antychrysta. Co ciekawe idealnie łączy się to z trendami strategicznymi wielu analityków.

Alta Vendita i trzy wojny światowe.
W okresie pomiędzy objawieniem a publikacją przepowiedni La Salette w ręce Kościoła Katolickiego we Włoszech dostały się tajne dokumenty Alta Vendita najwyższej loży masońskiej Karbonariuszy. Dokumenty obejmowały 26 lat (1820-1846) działań tej rewolucyjnej organizacji. W 1861 roku Pius IX potwierdził autentyczność tych dokumentów. Dokumenty te są instrukcjami w jaki sposób społeczeństwo jak i kościół mają na przestrzeni lat, a nawet dziesięcioleci być poddawani zmianom by w powolnym procesie coraz bardziej odzwierciedlali ultra liberalne doktryny masonerii. Plan nie był obliczony na drastyczne działania organizowane w tamtym czasie przez przywódcę Wenty Giuseppe Mazziniego (ponieważ krew męczenników wzmacnia Chrześcijan) ale demoralizację i powolne, wielopokoleniowe zmiany.

Dokument stwierdza, że “Papież, kimkolwiek by on nie był, nigdy nie będzie przynależał do tajnych stowarzyszeń. Zadaniem tajnych stowarzyszeń jest w pierwszej kolejności przyjść do kościoła by go podbić wraz z papieżem. Praca którą podejmujemy, nie jest pracą na dzień, miesiąc czy rok. Może ona trwać latami, być może cały wiek, jednak w naszych szeregach żołnierz umiera a walka trwa dalej. Nie chcemy pozyskać papieży dla naszej sprawy, by byli wyznawcami naszych ideałów, i promotorami naszych idei. Bez względu na kierunki zmian to byłoby absurdalnym marzeniem. Gdyby dla przykładu kardynałowie lub prałaci pozyskali w jakiś sposób z własnej woli lub niespodziewanie część naszych sekretów to nie było by to w żadnym względzie zachętą by wynieść ich na stolicę piotrową. To wyniesienie by nas zniszczyło. Sama ambicja doprowadziłaby ich do apostazii. Żądza władzy zmusiła by ich do poświęcenia nas. To o co musimy zabiegać, poszukiwać i oczekiwać, jak żydzi oczekują mesjasza, to papież podłóg naszych oczekiwań.”

A2

Tym samym sformułowany około 1822 r., zawiadywany z Londynu plan (materiały Piccolo Tigre) polegał na powolnej infiltracji kościoła przez masonerię, pozyskiwanie przez dobrą reputację stanowisk w hierarchii kościoła oraz edukację nowych księży, którzy w niedługim czasie staną się częścią całej instytucji. ”Chcecie by zniknęli tyrani i ciemiężyciele; zastawcie pułapki – jak Szymon Barjona [Piotr]- w zakrystiach, seminariach i zakonach, a nie na dnie morza: jeżeli nie będziecie się spieszyć, obiecujemy wam połów cudowniejszy od jego.” czytamy w instrukcjach. Ideały masonerii przesiąkną do seminariów i staną się ideałami księży: przyszłych biskupów i papieży. “Niech księża maszerują pod waszym sztandarem wierząc, że maszerują pod sztandarem stolicy apostolskiej. […] Rybak łowiący ryby stanie się rybakiem ludzi. Zgromadzicie się wokół tronu apostolskiego jako jego przyjaciele. Zrealizujecie rewolucję w tiarze i habicie, maszerując z krzyżem i pod sztandarem rewolucji, którą wystarczy jedynie lekko wzniecić by wybuchła w czterech krańcach świata.” 

“Podejmiemy demoralizację na masową skalę: demoralizację ludzi realizowaną przez księży oraz demoralizację księży realizowaną przez nas; demoralizację która pewnego dnia pozwoli nam na złożenie kościoła do jego grobu.”

Jak widać celem masonerii było przekształcenie kultury w taki sposób by wytworzyła papieża i hierarchów zabiegających o wprowadzenie liberalnej wersji katolicyzmu. Mają oni żyć cały czas w przeświadczeniu, że są katolikami jednocześnie wyznając ultra liberalne poglądy masonerii by realizować jej rewolucję pod własnym sztandarem. Skrajny liberalizm, komunizm czy inne ruchy uformowane przez masonerię były zawsze atakowane i co najważniejsze były łatwo identyfikowane przez ogół społeczeństwa i hierarchię kościoła jako niebezpieczne. Natomiast liberalne chrześcijaństwo, mimo, iż zawiera dokładnie te same cechy jest formą, która ekspandowała bez silnego sprzeciwu infekując hierarchię, księży i ogół społeczeństwa tworząc dobrych ludzi walczących w złej sprawie.

Kolejnym ważnym dokumentem jest korespondencja przywódcy Karbonariuszy, Giuseppe Mazziniiego z na tamte czasy papieżem masonerii Albertem Pike. W 1871 roku papież Masonerii, opisał w liście scenariusz wdrożenia trzech głównych konfliktów światowych.

Albert Pike do Giuseppe Mazziniego 15 czerwiec 1871: “Pierwsza wojna światowa, musi być zaprowadzona w celu umożliwienia illuminatom obalenie władzy caratu w Rosji i uczynienie tego kraju twierdzą ateistycznego komunizmu. Rozbieżności spowodowane przez “agentów” pomiędzy Brytyjczykami a germańskim Imperium zostaną wykorzystane do podsycenia wojny. Pod koniec wojny, komunizm zostanie zbudowany i wykorzystany w celu zniszczenia innych rządów oraz w celu osłabienia religii “.“II wojna światowa musi być zaprowadzona przez wykorzystanie różnic między faszystami i syjonistami politycznymi. Ta wojna musi być przeprowadzona tak aby nazizm został zniszczony a syjonizm polityczny był wystarczająco silny, aby mógł utworzyć suwerenne państwo Izrael w Palestynie. W czasie II wojny światowej, międzynarodowy komunizm musi stać się wystarczająco silny, aby zrównoważyć chrześcijaństwo, które byłyby następnie ujarzmione i trzymane na smyczy, aż do czasu, gdy będziemy potrzebowali go w stworzeniu ostatecznego społecznego kataklizmu”. “Trzecia Wojna Światowa musi być zaprowadzona przez wykorzystanie różnic spowodowanych przez “agentów” pomiędzy politycznymi syjonistami a przywódcami świata islamskiego. Wojna musi być prowadzona w taki sposób, aby Islam (muzułmański Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm (Państwo Izrael) wzajemnie siebie zniszczyły. Tymczasem inne kraje, po raz kolejny w tej kwestii podzielone będą zmuszone do walki, aż do całkowitego wyczerpania fizycznego, moralnego, duchowego i ekonomicznego … Wyzwolimy nihilistów i ateistów, aby sprowokować potężny kataklizm społeczny, który w całym swoim horrorze ukarze wszystkim narodom efekt absolutnego ateizmu, pochodzenie zdziczenia i najbardziej krwawej zawieruchy. Wtedy wszędzie, obywatele, zmuszeni bronić się przeciwko mniejszościom rewolucjonistów, zniszczą/eksterminują tych niszczycieli cywilizacji. Lud rozczarowany chrześcijaństwem, którego deistyczny duch od tego momentu zatraci swój kompas i kierunek, pożądając ideału, ale nie wiedząc gdzie skierować swoją cześć/ adorację, otrzyma prawdziwe światło za pośrednictwem powszechnej manifestacji czystej doktryny Lucyfera, odkrytej wreszcie na pełen widok publiczny. Ta manifestacja wyniknie z ogólnego ruchu reakcyjnego, który powstanie po zniszczeniu chrześcijaństwa i ateizmu, zarówno podbitych i zeksterminowanych w tym samym czasie.”

Widzimy więc, że dwa walczące ze sobą kościoły (ponieważ masoneria jest religią) w tym samym okresie publikowały niemalże tą samą historię przyszłych wydarzeń, przy czym kościół katolicki uważał, iż są to objawienia, które muszą nadejść jako wola Boga, natomiast masoneria uważała, że jest to plan który należy wbrew Bogu wprowadzić w życie aby ustanowić swój porządek. Istnieją przez to w literaturze poruszającej te zagadnienia dwa kompletnie przeciwne punkty widzenia na to co się obiektywnie rzecz biorąc dzieje. Pierwsza grupa oczekuje na realizację przepowiedni natomiast druga wdraża ją w życie. Mamy zatem przepowiednię albo plan, który się ziszcza w świecie materialnym.

A3

Bez względu jednak na tę różnicę widzimy zarysowujący się scenariusz zmian w kościele katolickim, długofalowy plan, który w kilka kolejnych dekad przyniósł pierwsze poważne owoce w postaci masowych zmian.

ZMIERZCH KOŚCIOŁA CZ. 2

a1

Fatima.
Siedemdziesiąt jeden lat później, w 1917 roku, kiedy w Rosji do władzy doszli komuniści (ruch zapoczątkowany przez francuską masonerię) miało miejsce objawienie w Fatimie (Portugalia). Oprócz masywnych cudów na niebie obserwowanych przez około 100.000 ludzi Matka Boska pozostawiła trzy komunikaty, tzw trzy tajemnice fatimskie. Dwie pierwsze zostały opublikowane do ogólnej wiadomości, natomiast trzecia miała być opublikowana w 1960 roku, natomiast została wstrzymana przez kolejnych Papieży.

W opublikowanych materiałach Matka Boska m.in. stwierdziła: “Bóg pragnie ustanowić na świecie nabożeństwo do Mego Niepokalanego Serca. Jeśli uczynią to, co wam powiem, zbawi się wiele dusz i zapanuje pokój. Wojna się skończy. Jeżeli jednak nie przestanie się obrażać Boga, za pontyfikatu Piusa XI zacznie się inna, gorsza (…) Aby temu przeszkodzić, przyjdę prosić o poświęcenie Rosji Memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca. Jeśli posłuchają moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój; jeśli nie, rozsieje ona swoje błędy po całym świecie, prowokując wojny i prześladowania skierowane przeciw Kościołowi; dobrzy będą wydani na męczeństwo, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał, wiele narodów będzie unicestwionych. Na końcu Moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a światu będzie dany pewien czas pokoju.”

a5

To co jednak jest bardziej interesujące w kontekście wyżej opisanych “planów zmian kościoła” to tak zwany trzeci sekret. Jak stwierdził Mario Luigi Ciappi (The Papal Encyclicals, vol.5 (1958-1981) s. 252), papieski teolog Piusa XII “W trzecim sekrecie stwierdza się oprócz innych rzeczy, że wielka apostazja (odstępstwo od religii) zacznie się od góry.” Podobnie kardynał Ottaviani, prefekt papieski, który w maju 1955 roku przybył do Carmel, Coimbra aby przeprowadzić rozmowę z siostrą Lucią na temat trzeciego sekretu stwierdził na swojej konferencji w 1967 roku “Wiadomość nie miała być otwarta przed 1960 rokiem. Zapytałem siostrę Lucy “Dlaczego ta data?”. Odpowiedziała “Ponieważ wtedy będzie bardziej jasna.”” (La Documentation Catholique, 19 marzec, 1967 r., col 542). To co jednak się stało na rok przed tą datą w życiu kościoła było niezwykle istotne. 25 stycznia 1959 roku Jan XXIII nagle zakomunikował, iż chce zwołać kolejny sobór, który stał się Soborem Watykańskim II. To co stało się na tym soborze było otwarciem instytucji na humanistyczne tendencje i odwróceniem się od ogólnie przyjętych od setek lat prawd wiary. Jak zobaczymy “Stałe instrukcje Alta Vendita”zostały wprowadzone w życie.

Rewolucja Soboru Watykańskiego II. Nowa religia.
Sobór Watykański II miał miejsce w latach 1962-65 i jak zaraz zobaczymy był rewolucją skierowaną przeciw dwu tysiącletniej tradycji nauk Kościoła i obaleniem jego biblijnych prawd. Zawarł on w swoich ustaleniach anty biblijne stwierdzenia i wiele herezji, które były potępiane przez wcześniejszych papieży, otwierając się na liberalizację chrześcijaństwa. De facto sobór był próbą, wydaje się że skuteczną, przekazania Katolikom nowej religii. Odszedł on od tradycji i zasad ustanowionych przez Boga jak i kościół, stawiając człowieka i jego aspiracje jako nadrzędny element. Wytworzył nowy rodzaj mszy, nowe liberalne postawy i praktyki wewnątrz kościoła jak i w stosunku do innych religii. Efekty tych zmian są wszechobecne i pobieżnie musimy im się przyjrzeć.

Efektem prac soboru na który zaproszono nie tylko katolików ale również wyznawców innych grup religijnych był dokument “Sobór Watykański II. Konsytucje, dekrety, deklaracje.” SWII, wydany w Polsce m.in. przez Wydawnictwo Pallotinum, Poznań 1968. Z tego dokumentu cytujemy w dalszej części artykułu.

Antychrześcijańskie dekrety:
Jak czytamy w Biblii “Ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie.” (Mat 10:33) Jednym słowem ten kto odrzuca Jezusa będzie odrzucony przez niego i nie wstąpi do nieba. Mimo tych słów SWII stwierdza “Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma świętego.” (Nostra Aetate #4)

W tym samym duchu wobec muzułmanów “Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny. (Lumen Gentum #16)”. To są przykłady niesamowitej herezji. Katolicy wierzą w Jezusa Chrystusa i Trójcę Św. a muzułmanie nie. Nawet dziecko zrozumie fakt, że obie religie wierzą w innego Boga. I dalej “Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają.” (Nostra Aetate #3)

Wobec ateistów dokument SWII twierdzi, że człowiek może być ateistą i zostać zbawionym. “Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie.” (Lumen Gentum #16) W ten sposób po raz kolejny sobór zaprzeczył prawdom objawionym w biblii, tworząc własną humanistyczną antytezę.

Wobec Buddyzmu “Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia.” (Nostra Aetate #2)

Wobec Hinduizmu “Tak więc w hinduizmie ludzie badają i wyrażają boską tajemnicę poprzez niezmierną obfitość mitów i wnikliwe koncepcje filozoficzne, a wyzwolenia z udręk naszego losu szukają albo w różnych formach życia ascetycznego, albo w głębokiej medytacji, albo w uciekaniu się do Boga z miłością i ufnością.” (Nostra Aetate #2)

Wobec pogaństwa i wszelkich innych form religijnych i kultów “Podobnie też inne religie, istniejące na całym świecie, różnymi sposobami starają się wyjść naprzeciw niepokojowi ludzkiego serca, wskazując drogi, to znaczy doktryny oraz nakazy praktyczne, jak również sakralne obrzędy.”(Nostra Aetate #2)

Doprawdy można wiele dyskutować o pojednaniu kościoła katolickiego z innymi odłamami chrześcijaństwa ale akceptacja innych religii jako drogi do Boga jest antytezą Chrześcijaństwa. Na tym jednak fundamencie Sobór zapoczątkował ruch ekumeniczny jednoczący wszelkie religie chrześcijańskie i inne, które według tej antychrześcijańskiej wizji modlą się do tego samego Boga. Ruch ten tworzy de facto nową religię w której mylnie pojęta tolerancja i otwartość na innych tworzy nowy obraz Boga jako konglomeratu wszystkich idei religijnych. W ten sposób wszelki konflikt, wszelka odmienność są zatarte dla wspólnego, mylnie pojętego dobra. Jest to idea wprost wzięta z loży masońskich gdzie funkcjonuje zasada, iż może się do nich przyłączyć wyznawca każdej religii byle by na końcu oddawał cześć tzw. wielkiemu architektowi.

Podczas Soboru z pomocą protestanckich pastorów zmieniono również mszę, obrzędy chrztu, małżeństwa, święceń, sakramentów, konsekracji i wiele innych. Według nowego rytu mszę można dosłownie odprawić w restauracji, dzieląc się czipsami i pizzą zamiast opłatka. Tego typu msze nie są widoczne w Polsce gdzie utrzymano częściowo tradycję ale na Zachodzie msza z klaunem, drakulą, koncertem rokowym, disko czy tańcami nie jest czymś obcym. Poświęcono tysiącletnią tradycję aby się ustawić frontem do człowieka, odwracając się tym samym tyłem do Boga (patrz msze w kościele). Co ciekawe głównym architektem nowej mszy był kardynał Annibale Bugnini który był masonem który według rejestrów z 1976 roku przeszedł inicjacje 23 kwietnia 1963 roku.

Jednak należy ponownie zaznaczyć, iż najbardziej jaskrawym odejściem od religii chrześcijańskiej są posoborowe, wspólne msze odprawiane w kościołach wraz z wyznawcami innych religii. Na wielu spotkaniach ekumenicznych hindusi, poganie, buddyści, żydzi, wudu, muzułmanie, czy animiści modlili się w katolickich kościołach. Na dobrą sprawę brakowało na nich tylko satanistów aby dopełnić ostatecznie obraz tego panteistycznego liberalnego chrześcijaństwa, które daleko nie odbiega od praktyk i obrzędów wykonywanych w lożach. Można powiedzieć, że w ten sposób cel konwersji chrześcijaństwa został osiągnięty, kompletnie wypierając pojęcie zła z obrazu innych religii.

a6

Wraz z akceptacją i przyjęciem postanowień Soboru nastąpiło załamanie się i powolny rozpad instytucji i powołań, mimo tego, że wzrasta ilość liberalnych członków tego kościoła, który oferuje bezwarunkowe zbawienie dla wszystkich. Forma odpustu tylko, że obecnie kompletnie darmowego. Opór był doprawdy niewielki i trwa do dziś w m.in. zgromadzeniach lefebrystów, których obecnie próbuje się uciszyć i zneutralizować. Tym samym, co jest niezwykle istotne każdy kolejny papież który nie odrzucił tej nowej religii stał się automatycznie, świadomie bądź nie jej głosicielem a tym samymantypapieżem.

I tak papież Jan XXIII (Angelo Roncalli), który zwołał Sobór według Yvesa Marsaudona, francuskiego masona został przyjęty do loży we Francji i osiągnął 33 stopień. Potwierdziły to również periodyki Wielkiego Orientu we Włoszech. Był on również bliskim przyjacielem Edouarda Herriota z radykalnego antychrześcijańskiego ruchu socjalistów we Francji. Co by nie mówić pontyfikat Jana XXIII był wychwalany zarówno przez masonów jak i komunistów na całym świecie.

a7

Paweł VI (1963-1978) rozpropagował rewolucyjne ustalenia posoborowe i doprowadził kościół w wielu krajach du ruiny. Dla przykładu w Holandii w 1970 roku nie pojawił się ani jeden kandydat na księdza i po roku zamknięto wszystkie seminaria. Sam papież podpisał ponad 32 tysiące podań o odejście księży z kościoła, co było największym eksodusem księży od czasów reformacji. Sprzedał również w 1964 roku na aukcji papieską tiarę, symbol papieskiego autorytetu. Ludzie przestali praktykować uczęszczanie na msze, które nic nie oferują skoro nawet dobry animista czy wyznawca wudu może być zbawiony. Co ciekawe w czerwcu 1972 roku stwierdził on publicznie, że “Dym szatana zstąpił do świątyni Boga przez pewne pęknięcia…”. W tamtym czasie wszyscy patrzyli na biskupów, księży, na wszystkich tylko nie na sprawcę całego zniszczenia. Co ciekawe dokładny opis tzw „dymu szatana” znajduje się w książce ex-jezuity ks. Malachiego Martina pt. „Dom smagany wiatrem.” w której autor opisuje satanistyczne rytuały intronizacji Księcia Piekła, Lucyfera, które miały miejsce w kaplicy św. Pawła w Watykanie, 29 czerwca 1963 r., zaledwie tydzień po koronacji Pawła VI.

Kolejny papież Jan Paweł I był synem znanego, oddanego socjalisty i został mianowany na biskupa przez Jana XXIII a na kardynała przez Pawła VI. Był papieżem 33 dni i został zabity co jedynie pokazuje, iż Watykan został zinfiltrowany podłóg instrukcji Alta Vendita.

Kolejny papież Jan Paweł II (1978-2005),
nie tylko nie zatrzymał rewolucji ale ją potężnie wzmocnił swoim pontyfikatem. Budując globalny ruch w kierunku unifikacji wszystkich religii głosił antychrześcijańskie idee zawarte m.in. w Redemptor Hominis. “A czy niejednokrotnie zdecydowane przekonania w wierze wyznawców religii pozachrześcijańskich — będące również owocem Ducha Prawdy przekraczającego w swym działaniu widzialny obręb Mistycznego Ciała Chrystusa — nie mogłoby wprawić w zakłopotanie chrześcijan…” (Redemptor Hominis #6, 1979) Tymi słowami Jan Paweł II wyrażał wiarę, iż niechrześcijańskie religie zostały stworzone przez Ducha Świętego, Ducha Prawdy, mimo, iż z Biblii wiadomo, że autorem wszystkich pozachrześcijańskich religii jest Szatan. “Bo wszyscy bogowie pogan to demony.” (Ps 96.5, tekst usunięty w wielu nowych tłumaczeniach, ponieważ tekst Biblii jest cały czas modyfikowany podług nowych wymagań. Tekst z wulgaty „quoniam omnes dii gentium daemonia at vero Dominus caelos fecit”). I w podobnym duchu Jan Paweł II stwierdził na piśmie “Inne religie stanowią pozytywne wezwanie dla Kościoła: pobudzają go bowiem zarówno do odkrywania i rozpoznawania znaków obecności Chrystusa i działania Ducha, jak też do pogłębiania własnej tożsamości i dawania świadectwa integralności Objawienia, którego jest stróżem dla dobra wszystkich.” (Redemptoris Missio, #56, 1990). To o czym jest tutaj mowa to porównanie Ducha Świętego do Szatana, a tym samym kompletna inwersja tego co powinien reprezentować kościół.

Co robią inne religie:

Dla przykładu w kontrze do tych kompletnie antychrześcijańskich, modernistycznych poglądów można postawić proste stwierdzenie Papieża Piusa IX “Do tego zmierza przerażająca i nawet z samym naturalnym światłem rozumu sprzeczna teoria, głosząca brak różnicy pomiędzy jakimikolwiek religiami. Zniósłszy w ten sposób wszelką różnicę między cnotą a występkiem, prawdą a błędem, uczciwością a ohydą, zmyślają ci oszuści, że ludzie mogą dostąpić zbawienia wyznając jaką bądź religię – tak jakby mogło istnieć jakiekolwiek uczestnictwo sprawiedliwości z nieprawością lub społeczność światła z ciemnością czy umowa Chrystusa z Belialem.” (Redemptoris Missio, 1846, #15)

W pontyfikacie Jana Pawła II słowa jednak łączyły się jak nigdy wcześniej z czynami. Dla przykładu 2 lutego 1986 roku Jan Paweł II przyjął na swe czoło znak Tika, czerwony znak Hiindusów ukazujący uznanie wśród wyznawców boga Sziwy. 27 października 1986 roku papież zorganizował spotkanie w Asyżu, Włochy na które zaprosił przedstawicieli ponad 100 religii by modlili się wspólnie obalając w ten sposób 2000 lat tradycji które zakazują modlitw w ramach innych religii, ponieważ “wszystkie ceremonie są wyznaniem wiary” jak twierdził Św Tomasz z Akwinu. Podczas tego spotkania w kościele Św. Franciszka Dalai Lama zdjął krzyż i postawił na jego miejsce statuetkę Buddy. Animiści, Zaratusztrianie, Żydzi, Baha, Islamiści, Hindusi, Dźiniści itd itd itd modlili się razem w jednym duchu o pokój na świecie. Pytanie tylko w jakim duchu? Duchu Świętym czy duchu oświecenia masonerii Alta Vendita?

Podobne spotkanie powtórzono w 1999 roku, gdzie wszelkiej maści kulty modliły się razem dla powszechnego dobra. W 2002 roku zorganizowano spotkanie Asyż II w którym dosłownie wzięli również udział wyznawcy Wudu. To nie jest jak już można zauważyć chrześcijańska religia ale forma generalnego okultyzmu.

W ramach aktów publicznych papież Jan Paweł II w 1999 r. całował Koran, stwierdzając wielokrotnie przy różnych okazjach, że katolicy i muzułmanie wierzą w tego samego Boga. Zmienił różaniec, dodając do niego wszechobecny w masonerii element oświecenia jako “tajemnicę światła.” Brał udział w obrzędach w synagogach, spotykał się z lożami masonerii żydowskiej B’nai B’rith, którzy jak już stwierdziliśmy odrzucają Chrystusa. A biblia mówi wyraźnie “Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna.”

Zwieńczając cały proces w grudniu 1996 roku Wielki Orient włoskiej masonerii, który zapoczątkował wraz z ruchami Mazziniego atak na Kościół Katolicki wręczył Janowi Pawłowi II najwyższe odznaczenie Order Galileii jako wyraz podziękowania za działania na rzecz promowania i wspierania oświeconych ideałów masonerii.

Generalnie informacji na temat tych działań Jana Pawła II jest wszędzie bardzo dużo i nie będziemy zamieszczać ich tutaj w całości. Zajęło by to kilkadziesiąt stron. Jednak ważne jest aby zrozumieć generalny tok zmian, który przetoczył się przez Kościół Katolicki.

Kolejny papież Benedykt XVI, który był najbardziej radykalnym teologiem podczas Soboru Watykańskiego II, kontynuował rozwijanie procesu wdrożonego przez siebie i Jana Pawła II. Opublikował w 2000 roku wcześniej wspomniany trzeci sekret Fatimski, który nic nie stwierdza, a nawet robi z przyszłego papieża bohatera. To jest zaiste sfabrykowany dokument dla niczego nie podejrzewającej masy wiernych mający na celu ukryć to co się stało z całą instytucją na przestrzeni 50 lat. Co więcej istnieje wielu badaczy i księży którzy zwrócili uwagę na zniknięcie siostry Łucji która przekazywała tajemnice Fatimskie i podmianę jej na kompletnie inną osobę (patrz zdjęcia poniżej). Benedykt XVI kontynuował rewolucyjny proces aż do skandali pedofilskich które zmusiły go do abdykacji i ukrycia się w Watykanie.

a8

Żeby skonkludować dzieło Benedykta XVI możemy przytoczyć jego pisane słowa z 2004 roku: “Fakt, iż w każdej epoce byli i wciąż są “pogańscy święci” wynika z tego, że wszędzie w każdej epoce- aczkolwiek często z trudnością i fragmentarycznie- słyszany jest głos serca, ponieważ może w nas być słyszany Bóg Tory…” (Benedykt XVI, “Wiara, prawda, tolerancja.”, 2004, s. 207, tłumaczenie z angielskiego) Jak twierdzi autor każda religia ma swoich świętych przez których przemawia bezosobowy Bóg.

To co jednak dzieje się obecnie od 2013 roku z nowym papieżem jezuitą Franciszkiem doprawdy wydaje się być zwieńczeniem całego procesu zapoczątkowanego w XVIII wieku. Jezuici bowiem są odpowiedzialni za promowanie i organizowanie rewolucji komunistycznych m.in. w krajach Ameryki Łacińskiej i byli zawieszani za to m.in. przez Jana Pawła II. Są oni najbardziej postępową i rewolucyjną grupą wśród katolickich zakonów, która obecnie ma swojego papieża.

Ponieważ nie wytworzyła się do tej pory żadna realna opozycja wobec tego całego procesu w duchu postępu nasila się dalsza liberalizacja chrześcijaństwa. Podobnie następuje pełna liberalizacja hierarchii kościoła gdzie powszechnym jest zanikanie powołań przy jednoczesnym dla przykładuzakładaniu zakonów katolickich Buddyzmu Zen. Odprawia się już (nawet w Polsce) msze za sodomitów, a nawet próbowano w 2015 roku podczas synodu poświęconego rodzinie zredefiniować pojęcie rodziny.

To co widzimy to rewolucjoniści u steru kościoła. Ostateczny krok rewolucji wydaje się, iż będzie przeprowadzony przez kościół, rękami nic nie podejrzewających ludzi dobrej woli podłóg instrukcji“Zgromadzicie się wokół tronu apostolskiego jako jego przyjaciele. Zrealizujecie rewolucję w tiarze i habicie, maszerując z krzyżem i pod sztandarem rewolucji, którą wystarczy jedynie lekko wzniecić  by wybuchła w czterech krańcach świata.”

I tak na naszych oczach widzimy zmierzch kościoła, który doprowadzi do wojny i ostatecznej jego redefinicji w nową globalną religię podłóg wytycznych masonerii nakreślonych w 1949 roku w książce“Eksternalizacja Hierarhii” oraz Klubu Rzymskiego, który do 2050 roku chce zmienić chrześcijaństwo w nową zieloną, humanistyczną, zglobalizowaną religię.

Przyszłość.
Opisana problematyka tego co stało się z kościołem katolickim na przestrzeni ostatnich 50 lat nie jest łatwa do przełknięcia jednak jest obiektywnie rzecz biorąc prawdziwa. Większość wiernych i regularnych księży, jak to się mówi “to dobrzy ludzie”. Ludzie nie chcą widzieć problemu, uciekają przed nim, jednocześnie dziwiąc się postępującemu zepsuciu i pasywności hierarchii kościoła. Szatan i jego dzieła zniknęły ze światopoglądu większości osób, zło przestało istnieć, przestano oceniać, piętnować, nawracać, ponieważ i tak według nowej posoborowej wiary wszyscy mają rację i wszyscy zostaną zbawieni; wystarczy być tylko dobrym. Idea masonerii wpleciona w kościół wytworzyła sytuację w której antyteza chrześcijaństwa stała się jego tezą. Zło stało się dobrem które czczą niezliczone rzesze chrześcijan nie zdając sobie z tego kompletnie sprawy, i co najgorsze będą bronili status quo przed jakimkolwiek powrotem do tradycyjnego chrześcijaństwa. Wydaje się więc, iż sytuacja w której się znalazła instytucja Kościoła Katolickiego jest beznadziejna, i nie ma możliwości jej uzdrowienia, chyba, że do władzy powrócą tradycjonaliści i usuną z instytucji wszelkiej maści komunistów, innowatorów, czy masonów.

Realnie jednak patrząc na całą sprawę prawdziwy kościół będzie mógł przetrwać jedynie wśród regularnych księży i ludzi czytających Biblie, zdających sobie sprawę z tego w co wierzą, co robią i jak uniknąć wszelkich pułapek modernizmu. Utrzymanie tradycji i wiary będzie mogło być realizowane tylko poprzez sprzeciw, świadomy indywidualizm i powolne schodzenie do podziemia jak za czasów początków Chrześcijaństwa. Tradycjonaliści bowiem będą atakowani jako wariaci i antypapiescy fundamentaliści niszczący porządek i pokój. Kiedyś, w przyszłości z tego podziemnego fundamentu wyrośnie nowy kościół. Póki co najgorsze wydaje się być przed nami.

Za: http://www.prisonplanet.pl/kultura/zmierzch_kosciola_2,p2030884730

Data publikacji: 21.05.2016

 

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.