Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 2, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Ze strachu przed Żydami. Rozdział 18: prawo tej ziemi [kraju]

W LATACH KIEDY PALESTYNĄ RZĄDZILI BRYTYJCZYCY (1922 – maj 1948), oni uchwalali prawa i przepisy zamierzające kontrolować terroryzm. Te prawa stały się znane jako Prawa Obrony. We wspaniałej broszurze Normana F Daceya, „DEMOKRACJA” W IZRAELU [„DEMOCRACY” IN ISRAEL] (s. 6-8), cytuje, między innymi, Ya’acova Shimshona Shapiro, późniejszego prokuratora generalnego Izraela i ministra sprawiedliwości:

„Ustanowiony w Palestynie system od wydania Praw Obrony nie ma sobie równych w żadnym cywilizowanym kraju, takich praw nie było nawet w nazistowskich Niemczech. Faktycznie jest tylko jedna forma forma rządu, która przypomina system funkcjonujący teraz tutaj – sprawa okupowanego kraju… Naszym obowiązkiem jest mówienie całemu światu, że Prawa Obrony… niszczą fundamenty sprawiedliwości w tym kraju’.

Konferencja (Stowarzyszenia Żydowskich Prawników, Tel Awiw, luty 1946) uchwaliła rezolucję krytykującą Prawa Obrony jako obliczone na pozbawienie obywatela palestyńskiego podstawowych praw człowieka… osłabianie prawa i sprawiedliwości, stanowienie groźnego niebezpieczeństwa dla życia i wolności jednostki, i ustanowienie rządów przemocy bez żadnego nadzoru sądowego’. Zażądała uchylenia ofensywnych przepisów, ale Brytyjczycy nie dokonali żadnych zmian.

Ale już 27 miesięcy później pojawiło się państwo Izrael, i te przepisy stały się najwyższą władzą w tym państwie. Teraz może być świeży start. Sprawiedliwość będzie rządzić na ziemi Izraela i surowe prawa można zastąpić kartą praw. Od dawna znosząc Prawa Obrony, protestujący teraz podnoszą sztandar wolności człowieka i dają przykład reszcie świata.

Czy to zrobili? Nie.

„Z wyjątkiem pewnych drobnych sekcji odnoszących się do imigracji i nabywania ziemi, przyjęli brytyjskie Prawa Obrony bez żadnych zmian jako prawo Izraela! To co było oficjalnie licencjonowanym terroryzmem w odniesieniu do nich, stało się stosowaniem prostej sprawiedliwości kiedy do władzy doszli syjoniści. Ich wcześniejsze wyrazy oburzenia były bardziej odzwierciedleniem ich bezsilności niż ich zasad…

Prawa Obrony Izraela składają się ze 170 artykułów podzielonych na 15 sekcji. Kiedy je wprowadzono, ustanowiono sądy wojskowe w celu sądzenia tych którzy je naruszają. Prawa te dały ministrowi obrony władzę mianowania gubernatora wojskowego na każdym terenie jak chciał. Po mianowaniu gubernator automatycznie stawał się kompetentną władzą mającą moc egzekwowania, według własnego uznania, wszelkiej władzy uwzględnionej w Prawach Obrony.

Rząd jest uprawniony do wydawania poleceń administracyjnych dla dozoru policyjnego. Jednostka podlegająca takiemu nakazowi ma ograniczone ruchy, jest pozbawiony prawa do swojej własności i nie ma do niej dostępu. Jego kontakty z innymi osobami mogą być rygorystycznie kontrolowane. Jego praca zawodowa może być nadzorowana i ograniczana. Można mu nakazać mieszkanie w danym obszarze i zakazać opuszczania go. Musi stale informować policję o miejscu swojego pobytu oraz stawiać się na posterunek policji o określonej godzinie, często oznacza to kilka razy dziennie. Musi przebywać w domu pomiędzy wschodem i zachodem słońca, a policja ma dostęp do jego domu o każdej porze dnia i nocy. (Prawa Obrony [The Defence Laws], Art. 109 i 110 – red.) (Hitler zmarł 30 kwietnia 1945, ale w niektórych aspektach jego duch żył nadal. – red.)

Rząd może zatrzymać każdego z jakiegokolwiek powodu, na czas nieokreślony, bez procesu i bez postawienia zarzutów – to się nazywa ‚zatrzymanie administracyjne’ (Art. 111 – red.)

Może wydalić osobę z kraju lub wygnać ją na stałe, lub zabronić osobie spoza kraju powrotu do niego (Art. 112).

Może skonfiskować lub zniszczyć mienie osoby tylko na podstawie podejrzenia, że brał udział w akcji przeciwko prawu i porządkowi (Art. 119).

Może skonfiskować własność osoby, jeśli uważa, że złamała te prawa albo popełniła przestępstwo, za które odpowiada przed sądem wojskowym (Art. 120).

Może nakazać mieszkańcom każdego terenu lub wioski zapewnić żywność i kwatery na własny koszt dla takich członków sił policji, jacy są wysłani w jakimkolwiek celu, i przez tak długo jak władze uznają za stosowne (Art. 121). (Amerykańska konstytucja zakazuje tego Poprawką III Karty Praw: Nie wolno żołnierzowi, w czasie pokoju zamieszkiwać w żadnym domu, bez pozwolenia właściciela, ani w czasie wojny, ale w sposób uwzględniony przez prawo”. – red.)

Może narzucić całkowitą lub częściową godzinę policyjną w każdej wiosce albo na każdym terenie, podczas takiej godziny policyjnej żaden mieszkaniec nie może opuścić domu by kupić żywność lub wodę, mleko dla dziecka, ani z powodów sanitarnych, czy napoić zwierzęta albo wydoić krowę (Art. 124).

Rząd może ogłosić teren ‚zamkniętym’ i ograniczyć wejście i wyjście (Art. 125)… wymagać dowodów tożsamości pokazujących pochodzenie arabskie i wszelkie inne wymogi izraelskich Praw Obrony nadal w pełni obowiązują…

W 1950 Knesset uchwalił Prawo Powrotu, które dawało wszystkim Żydom prawo do powrotu do Izraela. W 1952 uchwalił Prawo Narodowościowe dające automatycznie obywatelstwo wszystkim Żydom w ramach Prawa Powrotu. Ale jeśli chodzi o obywatelstwo Izraela palestyńskiej społeczności gojowskiej, prawo zawiera zupełnie inne wymogi. Żeby palestyńskiego Araba lub iinnego Goja uważać za izraelskiego obywatela, niezależnie od tego czy urodził się w Izraelu czy mieszkał przez większość życia, należy ustalić (a) że był zarejestrowany jako mieszkaniec Izraela 3 stycznia 1952 na mocy Prawa Rejestracji Populacji z 1949, (b) był mieszkańcem Izraela 4 stycznia 1952, i (c) przebywał od dnia ustanowienia państwa i do 4 stycznia 1952 w Izraelu albo na terenie do niego należącym po ustanowieniu państwa, albo legalnie przybył do Izraela w tym okresie. Na podstawie tych przepisów, rząd odmówił uznania narodowości palestyńskim Arabom, którzy przebywali w granicach Izraela w dniu ustanowienia państwa, nawet gdyby byli na terenie później aneksowanym lub okupowanym przez wojska izraelskie. Skoro wielu palestyńskich arabskich mieszkańców Izraela nie było zarejestrowanych w ciągu ostatnich 10 lat państwowości, często z powodu braku współpracy administracji wojskowej, albo niewiedzy o legalnym wejściu w życie tego prawa w tym chaosie, zostali na zawsze wykluczeni z podstawowego prawa do obywatelstwa.

Co ważniejsze, pozbawienie obywatelstwa jest dziedziczne. To znaczy, że dziecko pary ‚bezpaństwowców’ nie otrzyma obywatelstwa z powodu urodzenia w Izraelu, a dziedziczy status obywatelstwa rodziców – żadne obywatelstwo. Jego jedyną deską ratunku jest złożenie wniosku o obywatelstwo między 18 i 21 urodzinami. Niestety, większości młodych arabskich mieszkańców, do których odnosi się to prawo, nie poinformowano o jego istnieniu. Kiedy już skończą 21 lat nie złożywszy wniosku, absolutnie stracili prawo do obywatelstwa, i muszą przekazać swój status ‚bezpaństwowca’ potomkom. (To również wyklucza ich jako elektorów w tej „demokracji”. – red.)

Nie wszyscy członkowie Knessteu zgadzaja się z koszmarną taktyką stosowana w imię prawa. Jak odnotowano w Debatach Knessetu 21 października 1966, s. 166-169, 304, pewien prawodawca zauważył: „Knesset powinien zadać sobie trud by dowiedzieć się jak doszło do sytuacji, w której tysiące arabskich rolników… mają obowiązek uprawiania ziemi na żydowskich osiedlach jako dzierżawcy albo partnerzy, w warunkach ogromnej eksploatacji. Ci którzy rządzą gruntami wykorzystują pot arabskiego rolnika i jego rodziny na jego własnej ziemi, by robić zysk. Są przypadki kiedy arabski rolnik pracuje jako dzierżawca własnej ziemi, ziemi którą władze skonfiskowały i przekazały innym. On przychodzi na tę ziemię jako dzierżawca lub tylko partner, by znosić szokującą eksploatację. Ziemia jest ‚wykupiona od niego’ by stać się ziemią narodu, co oznacza iż należy tylko do Żydów. Przekazywana jest tylko Żydom i nieważne jest czy Żyd który ją dostaje jest rolnikiem, kupcem czy biznesmanem. Może być nawet gubernatorem wojskowym…

Mówi się, że izraelski establiszment składa się z kilkuset mężczyzn i może tuzina kobiet… Jego działania są celowo okryte ciemnością, rytuały i niepisane zasady są tajemnicze i starannie przebrane za skomplikowanym frontem konfliktujących ze sobą platform ideologicznych i formalnych albo nieformalnych komitetów, zarówno w rządzie jak i poza. W gospodarce krajowej funkcją establiszmentu jest przewodniczenie w dystrybucji zasobów otrzymanych z lokalnych podatków i funduszy gromadzonych przez Żydów zagranicą. W życiu politycznym establiszment kontroluje mianowanie najważniejszych stanowisk w hierarchii państwowej, jak i w wielu innych miejscach. To zajęcie znane jest wśród wtajemniczonych jako „dzielenie tortu”.

Mr Dacey mówi coś ważnego, co potwierdza, że bolszewicy z Rosji i syjoniści z Izraela są blisko spokrewnieni. „Liderzy współczesnego Izraela przeszli małe szkolenie w, albo doświadczenie z demokracją. Koło narysowane na mapie Rosji w promieniu 500 km od Mińska prawdopodobnie obejmowałoby miejsca urodzeń przynajmniej 2 / 3 obecnych mandarynów”. (The Knesset Debates, 21.10.1966, s. 306.)

„Spośród 277 członków Knessetu wybranych w pierwszych 20 latach państwa, 74% urodziło się w Europie wschodniej albo środkowej z rodziców z Europy wschodniej. Nic nie pokazuje tak wyraźnie uchwytu jaki ci dawni syjoniści mieli na państwie żydowskim, jak te dane odnośnie izraelskiego Knessetu…” [3]

Większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy z tego, że Izraelowi bardzo daleko do republiki, demokracji, czy innej formy bezpośredniego reprezentatywnego rządu. I znowu cytując Normana Dacey: „W proporcjonalnym systemie wyborczym Izraela, wzorowanym na krótkotrwałym rządzie Kerenskyego w Rosji, nie ma żadnego związku między członkiem Knessetu i specyficznym terenem czy grupą wyborców. Obywatel nie może mówić ‚mój przedstawiciel w Knessecie’, bo takiego nie ma. Każda partia polityczna tworzy listę kandydatów składającą się ze 120 liderów partyjnych według ich ważności. Gdyby jedna partia polityczna zdobyła wszystkie głosy w wyborach krajowych, jej lista 120 kandydatów stanowiłaby Knesset. Jest tak, że głosy są rozrzucone pośród ponad tuzina partii, i reprezentacja w Knessecie jest tylko odzwierciedleniem jej proporcjonalnego udziału w całkowitej liczbie głosów. Więc izraelski obywatel nie głosuje na kandydata, a na partię. On nie ma żadnego głosu w selekcji list partyjnych. Członkowie Knessetu nie są wybierani, oni są mianowani przez liderów partii, a ich lojalność jest oczywiście wobec tych liderów, a nie elektorów. Liderzy narzucają sztywną dyscyplinę – członek Knessetu nie słucha argumentów za i przeciw w kwestii przepisów, a potem głosują zgodnie ze swoim sumieniem. On dostaje instrukcje jak ma głosować, i każde odchylenie poskutkuje usunięciem go z listy partyjnej w następnych wyborach”. [4]

Hipokryzja amerykańskich Żydów którzy faworyzują i promują Izrael, podczas gdy jednocześnie żądają „rozdziału kościoła od państwa” jest widoczna kiedy pozna się fakt, że „400 rabinów opłaca państwo Izrael”. [5] Gdyby Żydzi rządzili Ameryką tak jak Palestyną, to czy miałoby miejsce nadużywanie władzy tak jak jest w Izraelu?

Miami jest bardzo żydowskie, ma dużą populację Żydów. Ich wpływ jest taki, że można by myśleć czy Żydzi wywieraliby wpływ na innych, nawet gdyby to było sprzeczne z amerykańską konstytucją konkretnie, i z duchem amerykańskiego systemu rządzenia ogólnie.

W programie TV „Today” 27 maja 1981 był artykuł zatytułowany Koszer Kop. Pokazał starszego wiekiem Żyda, który zajmował się sprawdzaniem żywności czy jest naprawdę koszerna – i był na publicznej liście płac! Jak powiedziano w tym programie, on może aresztować i nie potrzebuje pozwolenia by przyjść niezapowiedziany by dokonać inspekcji miejsca i przejąć własność.

Czwarta Poprawka (Karty Praw) mówi: „Prawa ludzi do nietykalności osobistej, mieszkania, dokumentów i mienia nie wolno naruszać przez nieuzasadnione rewizje i zatrzymanie; nakaz w tym przedmiocie można wystawić tylko wówczas, gdy zachodzi wiarygodna przyczyna potwierdzona przysięgą lub zastępującym ją oświadczeniem. Miejsce podlegające rewizji oraz osoby i rzeczy podlegające zatrzymaniu powinny być w nakazie szczegółowo określone”.

Wydaje się, że wspólnota żydowska narusza Trzecią Poprawkę (nie wolno kwaterować wojsk w prywatnych domach) po drugiej stronie Atlantyku (Izrael) i narusza Czwartą Poprawkę po tej stronie. Czy może być tak, że międzynarodowi syjoniści nie słyszeli albo uważają się być ponad amerykańską Kartą Praw? Czy tak?

Choć ten człowiek „kościoła” jest opłacany przez „państwo” (tj. podatników), krzyk o „rozdział kościoła od państwa” rzadko słyszy się w Miami, jeśli dotyczy wspólnoty żydowskiej. Co jest dobre dla gęsi powinno być dobre dla gąsiora, ale w tym przypadku kocioł przygania garnkowi – i mu się to udaje.

Uznanie tej hipokryzji będzie bardziej niż prawdopodobne głównym katalizatorem w wywołaniu „antysemityzmu”, czyli reakcji na podwójne standardy.

[1] „Demokracja” w Izraelu [„DEMOCRACY” IN ISRAEL], Rozdział 25 Złotego cielca [The Golden Calf], Norman F Dacey, s. 8.

[2] Ibid, s. 10.

[3] Ibid, s. 10, 11.

[4] Ibid, s. 11, 12.

[5] Ibid, s. 1.

Tłum. Ola Gordon.

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.