Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 22, 2015 Przez a303 W Rosja

Zbyt duże zbliżenie do USA: Rosja nie wierzy Polsce co do tranzytu gazu

Rosja chce z rozbudową rurociągu Północny Potok przede wszystkim ominąć Polskę jako kraj tranzytowy. Moskwa obawia się, że zależność polskiego rządu od Ameryki może prowadzić do wrogości jak z Ukrainą. Rosja chce być pewna, że klienci w Europie Zachodniej pomimo geopolitycznych napięć zostaną obsłużeni. Według wypowiedzi rosyjskiego prezydenta Włodzimierza Putina Nord Stream będzie mieć wydajność 11 elektrowni atomowych. Te słowa padają w momencie, kiedy Niemcy rozważają wyjście z energii atomowej.

a

Dla Putina przewód o długości 1224 km ma wielkie geostrategiczne znaczenie. On czyni mocarstwo surowcowe niezależnym od krajów tranzytowych takich jak Białoruś i na zachód zorientowana Ukraina. Kiedy szef Kremla i dawny kanclerz G. Schroder w 2005 roku podpisali oświadczenie zamiaru budowy rurociągu, projekt był wszystkim innym niż niezakwestionowanym.

Kraje Bałtyckie Litwa, Łotwa i Estonia zarzucały Niemcom zdradę wspólnych interesów. Dawny minister obrony Polski Radosław Sikorski porównał ten niemiecko rosyjski kontrakt do paktu Stalin – Hitler, donosi Wall Street. Jednak podkreślają użytkownicy, iż tutaj chodzi o międzynarodowy projekt – dla bezpiecznego zaopatrzenia Unii Europejskiej w energię.   W związku z tym Rosja widzi w Polsce niepewnego partnera. Dlatego ten kraj zostanie ominięty przy budowie(od tłumacza: około tysiąc miejsc pracy w Polsce mniej). W roku 2008 miał Sikorski w rozmowie z Paula Dobriansky, dawną wysoko postawioną przedstawicielką Rządu US nawet powiedzieć, że Niemcy są koniem trojańskim Rosji w EU. Tak wynika z pewnego dokumentu WIKIleaks. Polska widzi rosyjsko niemieckie zbliżenie w ramach projektu Nord Stream jako zagrożenie. Gdyby, przeciwnie, Polska jako kraj tranzytowy dla gazu ze wschodu na zachód występowała, mógłby rząd w Warszawie jako bliski sojusznik USA wywierać wielki wpływ na stosunku rosyjsko niemieckie.

Oprócz Polski Rosja chce z tego samego powodu ominąć Ukrainę. To z kolei chcą Rosjanie osiągnąć przez budowę Tureckiego Potoku. Czy rzeczywiście dojdzie do tej budowy, nie jest jasne, bo po wyborach 7 czerwca powstała niepewność co do kontynuacji projektu. Ale prezydent  Turcji Recep Tayyip Erdogan i szef Kremla W. Putin planują budowę nadal. Przez ten gazociąg Rosja dostarczy od końca roku 2016 rocznie do 63 miliardów metrów sześciennych gazu przez Morze Czarne przez Turcję do grecko tureckiej granicy. W tym miejscu będzie ważna kooperacja z Grecją. W piątek Gracja i Rosja na 19ym forum gospodarczym w Petersburgu zgodziły się co do współpracy.Ponadto podpisali minister energii Grecji Panagiotis Lafazanis i jego rosyjski kolega Aleksander Nowak  memorandum, donosi Bloomberg. W szczegółach powinno być finansowane przez Rosję przedłużenie gazociągu poprzez Grecję. Przedtem USA wywierały nacisk na rząd w Atenach, żeby ten rząd nie przyłączył się do projektu Tureckiego Potoku.

Tłum z j. niem. Przemysław Dękowski

Źródło: http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2015/06/21/zu-grosse-naehe-zu-den-usa-russland-traut-polen-beim-gas-transit-nicht/

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.