Opublikowano Marzec 23, 2012 Przez a303 W Historia

Zbrodnie, sadyzm, terror, okrucieństwa bolszewików

Za: http://www.wicipolskie.org

Źródło: http://zaolziak.nowyekran.pl

Jest to opis zbrodni bolszewików po przejęciu przez nich w Rosji władzy

Budulec tworzący człowieka, a więc owe miliony atomów, protonów, elektronów, ich forma materialna, energetyczna lub duchowa nosi w sobie pewne właściwości wytłumaczalne jedynie istnieniem prawa naturalnego. W świadomości każdego z nas istnieje mechanizm zezwalający określić to co sprawiedliwe, dobre lub złe, piękne lub brzydkie itd. Być może właściwość ta istnieją w całej ożywionej przyrodzie? Świadectwem jej istnienia jest np. obrona własnego potomstwa przez samice różnych zwierząt,  ucieczka zwierząt przed niebezpieczeństwem, śpiewy i prezentacja pięknego upierzenia wśród ptaków, dzielenie się posiłkiem przez psy domowe itp. Wiele tych zachowań opisuje Vitus B. Dröscher w swej książce: „Reguła Przetrwania (PIW. Warszawa 1982r).

Pomijając inne właściwości postrzegania przez nas istnienia praw naturalnych zastanówmy się nad „złem” i „dobrem” towarzyszącym od zarania wieków człowiekowi i jego działaniu indywidualnemu lub jako zbiorowości.

Prawdopodobnie dobro w naszym życiu przeważa, w przeciwnym razie ludzkość by dawno temu już wyginęła. Nie mniej „zło” jest bardziej spektakularne, towarzyszą mu głębsze emocje, stąd stała próba człowieka jego okiełzania. Złu towarzyszą zazwyczaj ból, cierpienie, rozpacz, unicestwienie. Dlatego jego zwalczaniu poświęcamy tyle zapału, a nawet bezwzględności.

Zło jest jakby wirusem drzemiącym w każdym z nas. W pewnych sprzyjających warunkach rozwija się błyskawicznie i atakuje całe społeczeństwa jak np. faszyzm, bolszewizm, niosąc z sobą rozpacz  i unicestwienie. Przenosi się z jego ogniska jak iskra, powodując nowe pożary nieraz w bardzo odległych miejscach. Czasem zwycięża i pozostawia po sobie na wielkich obszarach zgliszcza kwitnącej tam uprzednio cywilizacji. Na szczęście, ludzkość została wyposażona w możliwość obrony przed owym nieszczęściem i wolno, z pokolenia na pokolenie zawęża granice panującego zła, a niektóre jego mutanty skutecznie zwalcza. Sięgając do dawnych czasów udało nam się przezwyciężyć zwyczaj składania ludzkich ofiar czczonym wówczas przez niektóre ludy bóstw, następnie wypleniliśmy na świecie ludożerstwo, znieśliśmy niewolnictwo i nie mniej okrutny system pańszczyźniany, udało się polepszyć straszne warunki pracy dzieci, kobiet i robotników w czasie wczesnego kapitalizmu. Po drugiej wojnie światowej opracowano „prawa człowieka” i społeczność międzynarodowa stara się je egzekwować. Ostatnio, w wielu krajach powstało prawo chroniące także zwierzęta przed okrucieństwem. Ten postęp cywilizacji humanitarnej niestety przebiega zbyt wolno w stosunku do cywilizacji technicznej. Ta ostatnio, wyzwalając możliwości masowego zabijania (przemysł zbrojeniowy, bomba atomowa, broń biologiczna itp.) może, o ile obrońcy dobra nie będą dostatecznie i z wyprzedzeniem czujni, doprowadzić świat do zagłady.

Zło nie dało za wygraną. Przybiera różne oblicza. Pojawia się w różnych miejscach naszego globu. Jego ogniska płoną i powodują pożary w postaci bolszewizmu, faszyzmu, i walczy o supremację w modnym ostatnio globalizmie powodując ruch tzw. oburzonych. Oby na jego czele siły zła nie wprowadziły swoich przywódców!

W poprzednich wpisach na tej witrynie, przypomniałem moim czytelnikom o ciemnych stronach amerykańskiej historii. Przypomniałem również w wpisie o „Manifie” pewne, zbrodnicze wobec Polski, działania Hitlera. Znajomi mają do mnie pretensje, że pominąłem w swych wpisach okrucieństwa w historii naszego wschodniego sąsiada. Żeby nie być posądzony o stronniczość i zniekształcenia obrazu okrucieństw, jakie miały miejsce w historii aktualnych, wpływających na nasze dzieje mocarstw, przytaczam niżej historię okrucieństw mających miejsce na Wschodzie, w czasie panowania w nim bolszewików.:

ZBRODNICZY SYSTEM BOLSZEWIKÓW

Część I

Zbrodnia, sadyzm, okrucieństwo wpisano tu w sam system sprawowania władzy. Oceniając zło w oparciu o prawo sowieckie doszlibyśmy do absurdu, gdyż samo prawo stworzono dla uzasadnienia zbrodni i czynienia zła. Jedyną poprawną metodą oceniania bolszewizmu jest konfrontacja jego praktyk z powszechnie rozumianym prawem naturalnym, którego zwięzłą wykładnią jest DEKALOG.

Opierając się na wiedzy przybliżonej nam przez „Czarną Księgę Komunizmu” publikowana w odcinkach w „Naszej Polsce” zbrodnie tego systemu ujęto w trzy kategorie:

·        Zbrodnie przeciwko pokojowi;

·        Zbrodnie wojenne;

·        Zbrodnie przeciwko ludzkości.

Pierwsze to tajny traktat Ribentrop – Mołotow,(28. 09. 1939), atak Korei Płń. Na Koreę Płdn. Itp.

Zbrodniami wojennymi były likwidacje jeńców wojennych (Katyń) polskich, niemieckich, bojowników ruchu oporu (AK).

Przez zbrodnie przeciwko ludzkości rozumiemy:

§        Rozstrzeliwanie dziesiątków tysięcy zakładników lub osób uwięzionych bez sądu oraz rzeź setek tysięcy zbuntowanych robotników i chłopów między 1918 a 1922r.

§        Klęskę głodu w 1922r. powodującą śmierć 5 mln. osób;

§        Likwidację i zsyłkę Kozaków donieckich w 1920r.;

§        Zabójstwo dziesiatkow tysiecy osób w obozach koncentracyjnych od 1918r do 1930r.;

§        Likwidację blisko 690 tyś. osób podczas Wielkiej Czystki w latach 1937 – 1938;

§        Zsyłkę dwóch mln. kułaków (lub uważanych za takich), między 1930r a 1932r.

§        Unicestwienie 6 mln Ukraińców w wyniku wywołanej klęski głodu. Której ofiary pozostawiono bez pomocy w latach 1932 – 33;

§        Zsyłkę setek tysięcy Polaków, Ukraińców, Bałtów, Mołdawian i ludności besarabskiej w okresie od 1939 do 1941, następnie od 1944 do 1945r,;

§        Zsyłke Niemców nadwołżańskich w 1941r.;

§        Zsyłke i porzucenie Tatarów krymskich w 1943r.;

§        Zsyłkę i porzucenie Czeczeńców w 1944r.;

§        Zsyłkę i porzucenie Inguszów w 1944r.;

§        Zsyłkę i porzucenie ludności Kambodży między 1975 a 1978r.;

§        Powolne unicestwianie Tybetańczyków przez Chińczyków od 1950r. itd.

Nie ma końca wyliczania zbrodni  bolszewików powielanych za ich moskiewskim wzorcem przez reżimy Mao Zedonga, Kim Il Sunga, Pol Pota i innych członków bolszewickiej mafii rozsianej po świecie.

Z powyższego, skrótowego wyliczenia owych zbrodni wynika, że nasilały się etapami, obejmowały swym zasięgiem coraz większe połacie naszej planety, dotykały coraz szerszych rzesz ludzi i ich ugrupowań.

Trudno myślą objąć ów proces bestialstwa, który z różnym natężeniem trwał i w Polsce. Trudno uszeregować okrucieństwa według terenów występowania, a także charakterystyki grup społecznych, które najbardziej ucierpiały od formacji władzy grupującej zdegenerowane genetycznie, zbrodnicze jednostki. Praca to zbyt wielka, sięgnę więc jedynie do generalnych uwag i niektórych przykładów:

Pierwsza fala terroru dotknęła właścicieli ziemskich, przedsiębiorców, urzędników w miastach, wolnych zawodów, właścicieli różnych form majątku – słowem wszystkich tych, którzy nie wykonywali pracy fizycznej, a jednocześnie nie włączyli się czynnie w struktury nowej władzy. Uogólniając – likwidowano w strukturach społeczeństwa element przywódczy, twórczy, decydujący o rozwoju kraju (nie wnikam w jakim stopniu element ten był zdegenerowany przez rządy cara i nie spełniał swych funkcji).

Druga fala terroru dotknęła szerokie rzesze chłopów i robotników, czyli ugrupowań, dzięki którym zbrodniarze obalili poprzedni carski system, a które nie były w stanie zmienić swe anarchistyczne działania i podporządkować się bezwzględnej dyscyplinie narzuconej swym zwolennikom przez nową władzę.

Trzecia fala objęła różne ugrupowania funkcjonujące w ramach istniejącej władzy (po wyeliminowaniu wszystkich istniejących i domniemanych wrogów), z obawy przed konkurencją z własnych szeregów.

Czwarta fala dotknęła narody żyjące na obrzeżach imperium.

Piąta fala terroru dotykała wszystkich, w celu utrzymania poprzez terror w strachu całego społeczeństwa, pozyskania bezpłatnej siły roboczej i nieograniczonych uciech dla władców mafii, zwłaszcza w dziedzinie seksu.

Intelektualne centrum zbrodni (Lenin – Trocki) rozbudziwszy zło w ludziach, jęło organizować jego wdrażanie tworząc „trybunały rewolucyjne”. Te, zaczęły swe złowrogie działanie od prasy. Dziennikarzy osądzono za „publikacje siejące zamęt w umysłach”. Zawieszono wszelkie publikacje szerzące „wiadomości błędne”. Prawdziwe były jedynie te, które popierały działania bolszewickiej mafii. Następnie istniejące partie polityczne ogłoszono jako partie „wrogów ludu” i postawiono je poza prawem. Strajk urzędników sprawił, że powstała w tym czasie „WeCzeKa”, pod kierunkiem  F. Dzierżyńskiego, podjęła swe krwawe żniwo. Lenin w tym czasie nauczał swych mafiozo: „Dopóki nie zastosujemy terroru (kula w łeb na miejscu), to nic nie osiągniemy”. Tym czasem w kraju, rosnące zastępy partii bolszewickiej, i jej tzw. „czerwonej armii” zaczęły realizować swe zbrodnicze zamierzenia. Według Miełgunowa („Czerwony Terror w Rosji w 1918 – 22r” wydanej w Londynie w r. 1922) , w Tananrogu bolszewicy pojmanych junkrów i oficerów wrzucili żywcem do wielkiego pieca. W Jewpatorii kilkuset oficerów skrępowano, torturowano, a następnie wrzucono do morza.

Tym czasem „Czeka” złamała strajk urzędników aresztując jego przywódców. Następnie wzięła szturmem  20 moskiewskich domów, w których mieściły się siedziby anarchistów, zatrzymano 520 osób a 25 z nich zastrzelono na miejscu, nazywając ich bandytami.

Czeka zaczęła swoją zbrodnicza działalność w wielkich aglomeracjach miejskich, gdzie możliwość przepływu informacji i organizowania się społeczeństwa było największe. Masowe mordy rozpoczęto tu już 31.08. 1918. W Piotrogrodzie stracono ok. 1300 osób; w Kronsztacie, tylko w ciągu jednej nocy rozstrzelano 400 osób. W Moskwie dokonano we wrześniu mordu zakładników przebywających w więzieniach. Podobnie było i w mniejszych miejscowościach. W Niżnim Nowogrodzie z zatrzymanych 700 osób zabito 141. (Akcją kierował M, Bułganin, przyszły przywódca państwa).

Wirus terroru, morderstw, sadyzmu i tortur atakował coraz dalsze zakątki społecznego życia, na kształt powodzi, której wody zalewają coraz to nowe tereny, aż w końcu wszystko znajduje się pod woda. Wystarczyło, że Lenin nazwał socjalistów – rewolucjonistów lokajami właścicieli ziemskich i kapitalistów, a wnet Czeka urządziła na nich obławę. W przeciągu 3 miesięcy aresztowano ich 2380, a w następnym roku uwięziono ich dalszych 2000.

Źródło: „Nasza Polska” –Czarna Księga Komunizmu –seria artykułów

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.