Najnowsze

Opublikowano Styczeń 15, 2014 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Zbrodnia to niesłychana – dziewczynka przywiązana … do framugi – Koszmarne warunki mieszkaniowe rodziny w tzw. lokalu socjalnym nikogo nie bulwersują…

aMedia się “trzęsą” nad niesłychaną “zbrodnią“.   Oto matka wychodząc  z  domu pożyczyć pieniądze i pójść do sklepu z trójką pozostałych dzieci  —   przywiązała  do  framugi  drzwi  dwu i pół letnią  córeczkę,  żeby  sobie  nie zrobiła krzywdy.

Przez przypadek zauważyła na ulicy matkę z trójką  dzieci  opiekunka  socjalna  i zaintrygowana brakiem czwartego dziecka powiadomiła policję,  z  którą po wejściu przez okno do “mieszkania” socjalnego w baraku zamieszkiwanym przez rodzinę — zastała przywiązane dziecko.

Oczywiście dziecko zostało natychmiast zabrane z domu  i  trafi do jakiejś zawodowej  rodziny  zastępczej,  która  od razu dostanie na dziecko co najmniej 1000 zł.   Matka na utrzymanie czwórki dzieci dostaje 1200 zł.

“Pracownicy  społeczni  zapewniali,  że byli z nią [matką]  w stałym, niemal codziennym  kontakcie,  a  rodzina  korzystała  m.in.  z obiadów opłacanych przez miasto.   W rozmowie  z  policją podkreślali,  że pozostawienie dziecka bez opieki było poważnym błędem, ale rodziny nie zaliczano do patologicznych”.

Oglądając  materiał   filmowy  w  tv  można  dostać  szoku,  ale  nie  z   powodu “czynu”  matki, ale na widok standardu  i  warunków bytowych tzw. mieszkań socjalnych, porównywalnych do baraków Auschwitz   —  i to nie tych murowanych, służących wcześniej jako budynki w koszarach wojskowych  —   “opieka społeczna” problemu nie widzi?

Pytanko: —  dlaczego ta matka nie dostaje 1000 zł na jedno dziecko, żeby mogła mieszkać w ludzkich warunkach?

 Czy szanowni Czytelnicy wyobrażają sobie,  żeby państwo niemieckie  tak potraktowało niemiecką matkę  z  niemieckimi dziećmi?   Albo  państwo  angielskie, holenderskie, czy jakiekolwiek inne tzw. cywilizowane?

A co do wiązania dzieci  …

Autorka tego bloga, też była przywiązywana i to na własną prośbę “żeby była grzeczna”,  jak  mama  wychodziła  z  rana  po  mleko  i  bułki do nieodległego sklepu, a to z tego powodu, że  miała ogromne  upodobanie  “przebierania” w szkle i porcelanie i kiedy biedna mama nie przewidując kolejnej niespodzianki otwierała kredens, wszystko z trzaskiem leciało na podłogę   —  i  było “po” kolejnym serwisie czy zastawie.    Co więcej,  autorka  tego  bloga  była bardzo zadowolona, że grzecznie się bawiła i mamie nie sprawiła przykrości.

Ale co tam autorka tego bloga, w końcu mało komu znana, a może  i  teraz dewiantka, tylko o tym nie wie.  Przywiązywany był również do nogi od fortepianu sam Imć Melchior Wańkowicz, o czym z dumą i właściwym sobie  żartobliwym  językiem  wspomina i wielu innych,  któżyśmy  mieli to szczęście  żyć  jeszcze w normalnych, nawet już powojennych czasach,  kiedy  nie  było jeszcze opiekunek socjalnych,  zawodowych mamusiów,  tatusiów i ciociów pasących się na cudzym nieszczęściu .

Więc   może   problem   nie  w   samym   przywiązaniu    —    tylko,   że   nie   do fortepianu… ?

emjot

Na podstawie: polskatimes.pl, wszystkie stacje tv i liczne portale

Źródło: http://forumemjot.wordpress.com/2014/01/14/zbrodnia-to-nieslychana-dziewczynka-przywiazana-do-framugi-koszmarne-warunki-mieszkaniowe-rodziny-w-tzw-lokalu-socjalnym-nikogo-nie-bulwersuja/

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.