Najnowsze

Opublikowano Listopad 21, 2013 Przez Jan W Syjonizm i jego zagrożenia

Zażydzona polska kultura

r4,4Zażydzona polska kultura. W języku polskim istnieje określenie „judzić”. Wywodzi się ono ze staropolszczyzny – od słowa „jud”, „judeus” – czyli żyd. A więc judzić – to to samo co „żydzić”. Oznacza ono prowokowanie i oszukiwanie.

A najlepszym, przykładem judzenia jest prowokacja mająca na celu zmuszenie napastowanego do określonych zachowań, a potem obarczenie go odpowiedzialnością za jakieś wyimaginowane grzechy.

Tak robili kaci z UB, a w najnowszej historii tak zwany Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Po usadowieniu się na stanowisku ministerialnym z wielką zawziętością rugował wszelkie przejawy kultury Narodu Polskiego – wprowadzając w ich miejsce wszelkiej postaci patologie.

Rugował też polskich artystów – pozostawiając tylko spolegliwych wobec rządzącej Partii.

Doskonałym przykładem jest odtrącenie polskich artystów w trakcie Koncertu z okazji Trzydziestolecia Solidarności i zastąpienie ich zagranicznym dyletantem.

Potem przyszło Dwóchsetlecie urodzin Chopina – pełne kulturalnych śmieci.

W kolejnym – 2011 roku – prymitywna Izraelka przekonywała w Wenecji, że Polacy to antysemici i trzeba skolonizować ten kraj – podobnie jak zrobiono to w Palestynie.
Potem sfinansował pośrednio przyjazd do Polski niemieckich zbirów – by ci atakowali patriotyczny pochód Polaków z okazji Święta Niepodległości.

Natomiast kontrolę nad budżetem Mecenatu Państwa oddał w ręce neostalinowskich bojówek, których jedyne kwalifikacje polegają na poniżaniu Polaków za pośrednictwem kłamstw.

Mieliśmy więc filmy o polskim „antysemityzmie”, „konferencje naukowe” o rzekomym wzbogaceniu się Polaków na zamordowanych Żydach.

MOTŁOCH, który organizował takie prowokacje wywodzi się z ŻYDOHOŁOTY usadowionej w polskich instytucjach kulturalnych, a w szczególności w „Zachęcie”.

Stalinowska żydokomuna mordowała polską inteligencję w katowniach UB.

Współczesna żydohołota morduje polską kulturę w tak zwanych „Programach Ministra”.

Występują niczym zadymiarze w kominiarkach – z ukrytą własną tożsamością!

To za ich współudziałem w muzeach sztuki współczesnej prezentowane są wszelkie przejawy patologii, a polska kultura jest tak samo szykanowana – jak za lat stalinowskich.

Dostaję różne głosy poparcia za walkę ze degeneratami niszczącymi polską kulturę.

Ale ostatnio napisał do mnie uznany profesor, który użył wobec Zdrojewskiego mniej parlamentarnych okresleń.

Oznacza to, że dał się sprowokować i został ofiarą prowadzonego pod rządami Donalda Tuska judzenia w polskiej kulturze.

Wydarzenia 11 listopada 2013 roku były skutkiem strategii zapoczątkowanej w gabinecie Donalda Tuska, której celem jest judzenie.

A czemu w przeszłości służyło judzenie?

Okradzeniu naiwnej ofiary.

I dokładnie o to samo chodzi ludziom rządzącym obecnie Polską.

Polska kultura stoi im na drodze i dlatego dążą do jej eksterminacji.

Artur Łoboda

Fundacja Promocji Kultury

www.fundacja.zaprasza.eu

18 listopad 2013

Za: http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=9691&Itemid=56

Komentowanie zamknięte.