Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 2, 2013 Przez Jan W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Żydomasońska rewolucja w pseudo-„KK”: zapowiedź „kanonizacji” apostaty Wojtyły-Katza

katz2Zapowiedź „kanonizacji” Jana Pawła II – człowieka, który odstąpił od wiary katolickiej łamiąc I przykazanie Dekalogu (1)

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

W związku z ostatnimi wiadomościami o planach „kanonizacji” Jana Pawła II chcielibyśmy przy tej okazji przypomnieć jeden aspekt jego życia – fałszywy ekumenizm i naruszenie pierwszego przykazania Bożego: „Ja jestem Pan, Bóg twój, nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. Przed Vaticanum II, Kościół katolicki konsekwentnie nauczał, że katolików obowiązuje zakaz uczestnictwa w praktykach religijnych innych kościołów i innych religii.

Katechizmy katolickie zawsze uczyły, że wspólne praktyki religijne z innymi wyznaniami i religiami stanowią grzech przeciw Wierze. Jednym z przykładów jest katechizm z 1949 roku – Moja wiara katolicka (My Catholic Faith):

„Dlaczego katolik grzeszy przeciw wierze, biorąc udział w niekatolickich obrzędach?

katz4Biorąc udział w niekatolickich obrzędach katolik popełnia grzech przeciw wierze, bo w ten sposób deklaruje wiarę w religię o której wie, że jest fałszywa.

Obecność na obrzędach protestanckich lub żydowskich jest niewłaściwym zachowaniem nawet jeśli się w nich nie bierze udziału, ponieważ takie obrzędy mają w zamyśle oddawać Bogu cześć w sposób, w jaki On nie chce być czczony. Jeśli ustanowił On Swój własny Kościół, to musi chcieć by oddawano Mu cześć w sposób ustalony w tym Kościele. Ponadto, dajemy wtedy zły przykład i narażamy się na niebezpieczeństwo utraty wiary”.

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku (kodyfikacja zapoczątkowana przez św. Piusa X i ogłoszona przez papieża Benedykta XV) zabrania katolikom uczestnictwa w obrzędach niekatolików:

„Zabrania się czynnie uczestniczyć w obrzędach niekatolików” (communicatio in sacris; kanon 1258).

„Kto praktykuje communicatio in sacris z heretykami wbrew postanowieniom kanonu 1258, jest podejrzany o herezję” (kanon 2316).

Co więcej, papież Pius XI w 1928 roku wyraźnie oświadczył, że akty fałszywego ekumenizmu są „równoznaczne z odpadnięciem od religii objawionej przez Boga” (Mortalium animos).

Papież uzasadnił to następująco: „Przyjmują oni błędny pogląd, że wszystkie religie są mniej lub bardziej dobre i godne pochwały, jako że wszystkie są wyrazem – w różnorodnych formach – tego wrodzonego odczucia prowadzącego ludzi do Boga i do posłusznego uznania Jego panowania”.

Wszechmogący Bóg objawił jedną, prawdziwą religię ludzkości przez Jezusa Chrystusa, a On, Syn Boży, założył jeden Kościół.

Papież Pius XI kończy stwierdzeniem:

„W tych warunkach oczywiście ani Stolica Apostolska nie może uczestniczyć w ich zjazdach, ani też nie wolno wiernym zabierać głosu lub wspomagać podobne poczynania. Chodzi tu o ochronę objawionej prawdy. Jezus Chrystus wysłał swych Apostołów na cały świat, by wszystkim narodom głosili radosną wieść… a rozkaz swój przypieczętował słowami: Kto uwierzy i da się ochrzcić, zbawiony będzie, kto jednak nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16, 16)”.

katz3W sprzeczności z tymi jasnymi naukami katolickiego Kościoła stoją słowa Vaticanum II (1962 – 1965), który w deklaracji Nostra aetate jawnie wychwalał hinduistów, buddystów, muzułmanów i żydów oświadczając:

„Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi”.

 

Jan Paweł II w swojej katechezie Duch Boży a „ziarna prawdy” obecne w religiach niechrześcijańskich, stwierdził publicznie:

„Trzeba przede wszystkim pamiętać, że wszelkie poszukiwania prawdy i dobra, a ostatecznie Boga, podejmowane przez ludzkiego ducha wzbudzane są przez Ducha Świętego. Właśnie z tego pierwotnego otwarcia się człowieka na Boga rodzą się różne religie. Nierzadko ich założycielami byli ludzie, którzy z pomocą Ducha Bożego zdobyli głębsze doświadczenie religijne. Doświadczenie to, przekazane innym, przyjęło postać doktryn, obrzędów i przykazań w różnych religiach…

Duch Święty obecny jest w innych religiach nie tylko poprzez autentyczne formy modlitwy. «Obecność i działanie Ducha – jak napisałem w encyklice Redemptoris missio – nie dotyczą tylko jednostek, ale społeczeństwa i historii, narodów, kultur, religii» (n. 28)”.

Bazując na tych fałszywych naukach Jan Paweł II uczestniczył często w obrzędach fałszywego kultu innych religii, a czynił to tak wielokrotnie że tym sposobem domyślnie (implicite) zaprzeczył pierwszemu Bożemu przykazaniu – „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. Jak inaczej można wytłumaczyć zwołanie przez niego „spotkania modlitewnego” w Asyżu w 1986 roku, w którym 150 przywódców religijnych różnych religii światowych zostało zaproszonych do modlenia się do ich fałszywych bogów o pokój na świecie? Jakiego innego wyjaśnienia tego postępowania można udzielić poza tym, że Jan Paweł II uznał wartość modlitw do fałszywych bogów i wprowadził tego typu „obrzędy” do kościołów Asyżu?

A zatem, już sama myśl o „kanonizacji” człowieka, który rażąco naruszył prawo Boskie i radykalnie odstąpił od wiary katolickiej jest odrażająca dla każdego, kto posiada minimalny zmysł katolicki…

Z modlitwą i błogosławieństwem

Bp Mark A. Pivarunas CMRI

Artykuł z czasopisma „Adsum”, July 2013 ( www.cmri.org ) (2)

Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa

Za: http://www.ultramontes.pl/pivarunas_jp2.htm

Data publikacji: 1.09.2013

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.