Opublikowano Luty 27, 2017 Przez Jan W Historia

Zanim było „6 milionów”, najpierw był mit „24 tysięcy”. Michael Hoffman

Obecnie piszę wprowadzenie, składam bibliografię i zajmuję się projektowaniem okładki naszej następnej książki, Testing the Talmud, która została napisana przez profesora języka hebrajskiego na poważnej uczelni. Znowu judaizm znalazł się w orbicie moich zainteresowań, po napisaniu trzech książek na ten temat (w 2000, 2008 i 2011 r.), a następnie spowodował postępy historii rewizjonistycznej, ostatnio problemu lichwy w Chrześcijaństwie (Usury in Christendom).

a

Wczoraj był B’omer Lag, izrahellskie uroczystości na cześć rabina Szimona ben Yohai, domniemanego założyciela systemu magii kabalistycznej i twórcy przesądów w judaizmie oraz teologa Miszny, który oświadczył: „Nawet najlepsi spośród Gojów powinni wszyscy zostać zabici„.

Na cześć tego słodkiego faceta, dziesiątki tysięcy ortodoksyjnych judaistów zbiera się przy jego grobie 28 kwietnia w zbiorowych modłach i błaganiach, tańcach i najzwyklejszych  okultystycznych bachanaliach.

Podczas gdy Yohai jest główną atrakcją, w tle tego wydarzenia odbywają się hołdy dla innego talmudycznego „mędrca”, rabina Akiva, który był kapelanem morderczej sekty, czegoś w  rodzaju Sykariuszy, fanatyków z czasów dwóch pierwszych wieków naszej ery, a których wcieleniem w okupowanej dzisiaj Palestynie są „osadnicy izrahellscy” – otrzymujący płatności gotówkowe i wystawne laury od hochsztaplerów fundamentalistycznego Kościelnictwa Protestanckiego.

Akiva popierał żydowski terroryzm Bar Kohby w dążeniu do wypędzenia Rzymian z Palestyny terrorem i siłą oręża. Klęska żydowska była tak tragiczna, że w przeciągu najbliższych osiemnastu stuleci, aż do świtu syjonizmu w osobach Mosesa Hessa i Theodore’a Herzla, talmudyczni mędrcy doradzali wyłącznie oszustwo, mord znienacka, prowadzenie działalności wywrotowej i zdradę jako środki, dzięki którym pogardzanych Gojów można będzie zwyciężyć, na pewno zaś nie siłą judaistycznego oręża.

Taktyki powyższe, udoskonalone przez „Rambama”, wybitnego średniowiecznego rabina Mojżesza Majmonidesa, lekarza rodziny sułtana, doprowadziły do zawarcia cichego, chytrego sojuszu z muzułmanami w celu wykorzystania ich przeciwko chrześcijańskiej władzy (choć Majmonides prywatnie przeklinał i brzydził się muzułmanami, jak robił to zresztą wobec wszelkich innowierców każdej innej religii).

Według Talmudu, rabin Akiva widział, jak 24 tysiące jego uczniów zginęło w czasie Omer aż do 33-ego dnia, znanego obecnie jako „Lag B’Omer”.

Namawiam was do zastanowienia się nad znaczeniem tej liczby ofiar katastrofy, jaka sama siebie reklamuje. Jak już niektórzy czytelnicy wiedzą, jeśli wyrażasz sceptycyzm w sprawie „Six Million” oficjalnie rozgłaszanej co do żydowskich ofiar nazistów, zostaniesz napiętnowany przez media (a nawet „alternatywne” medium pod nazwą Wikipedia), jako diabeł/heretyk, tj. jako „zaprzeczacz holocau$tu”.

Co roku tego rodzaju pisarz spotyka się z odmową prawa do wyrażania publicznego swoich poglądów, nie otrzymuje przestrzeni reklamowej i poważnego recenzowania jego książek, a wszystko to odbywa się za pomocą magicznego wywołania tego piętna przez wszystkich dookoła i bez wyjątku, od post-renesansowych władz Kościoła Rzymskokatolickiego (dla którego bardzo silnie finansowana i organizowana międzynarodowa kampania negowania  Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa nie jest czymś wartym jakiejś porównywalnej troski), do ruchów i intelektualistów na konserwatywnej prawicy i liberalnej lewicy. Jeśli ktoś chce   poczuć jak to jest być traktowanym jako heretyk w Erze Agnostycyzmu, to wystarczy, że tylko odważy się powiedzieć, że nie wierzy w magiczne Six Million „żydów” zabitych z rąk nazistów. Wtedy ty i twoja reputacja będzie szybko oddzielona od siebie, podobnie jak to się dzieje w przypadku pijanego marynarza i jego pieniędzy.

a

Pytanie o dowód na zaistnienie świętego „Six Million” podczas II WŚ jest obraźliwe, bo historia nie ma z tym czymś nic wspólnego. Jesteśmy tutaj w sferze wiary zamaskowanej pod pozorem historiografii. Można narysować w tym miejscu paralelę z zamachami podczas Boston Marathon: sprawa jest nadal rozwojowa, dochodzenie dopiero się zaczyna, ale jest to już oznaka wprowadzania nieporządku przez „czubków od spiskowego teoretyzowania”, jeśli ktoś odważy się zadać pytanie o Boston i wywoła bluźnierczo takie pojęcia jak „false flag” i „FBI patsy”.

Sposób funkcjonowania tej hipokryzji na tym polega, że istnieją pewne wybrane osoby, które mają prawo do negowania lub minimalizowania zakresu holokaustu, jaki zgotowali Alianci niemieckiej ludności cywilnej. Figury tego sortu, o władzy nie mniejszej niż pani, która ukuła termin językowy ze słownika nowomowy – „negowanie holocau$tu”, prof Deborah Lipstadt, zmniejszyła liczbę Niemców zamordowanych w Dreźnie przez brytyjskie i amerykańskie bomby zapalające, o wiele dziesiątków tysięcy ofiar. Jako jednej z grona Ludu Świętego, autorce liturgii „holocau$tiańskiej”, media oraz akademia nadały uroczyste prawo (i obowiązek!), tłumienia i ograniczania wszelkich pojęć o tym, że niemieccy cywile doznali prawdziwego holokaustu w czasie II WŚ.

Jako heretyk przez tych wiele lat (byłem żarłocznym i przedwcześnie racjonalnym czytelnikiem już jako dziecko, a 44 lat temu, w 1969 roku, natknąłem się na książczynę wydaną przez Willis Carto, Mit sześciu milionów (The Myth of the Six Million) – wtedy rozpoczęła się moja kariera myślozbrodniarza). Główny problem z cyfrą The Six Million polega na tym, że ta religijna statystyka bierze się z kabalistycznej numerologii. To wielokrotnie pojawiało się w trakcie peregrynacji talmudystów wraz z innymi intrygującymi liczbami ofiar, jak osiem milionów żydów, a nawet osiem miliardów.

Lag B’omer koncentruje się na znacznie skromniejszym stosie mitycznych zwłok, na liczbie „24.000.”, liczbie, jaka została ukartowana tak samo, jak wymyślenie Miszny, pierwszej części tego, co miało pojawić się na świecie w postaci Talmudu, (praw i tradycji faryzeuszy popełnionych przez nich na piśmie).

W związku z tym, jest również twardym rdzeniem czegoś, co miało stać się znane jako ortodoksyjny judaizm.

Mam nadzieję, że będzie mi przebaczone, że ośmielam się wątpić w cyfrę 24.000. rabina Akiva. Nie sądzę, abym mógł znaleźć się we wrzątku gorętszym niż ten, w jakim już się znajduję (a Talmud dowodzi, że Jezus Chrystus gotuje się w innej, mniej zdrowotnej substancji), jeśli pozwolę sobie dodać „24.000.” do „Six Million”, jako dwóch świętych liczb ofiar, które nie potrafią wymusić mojej wiary w głębiach mej potwornie heretyckiej duszy.

Nie ma krztyny faktycznych podstaw istnienia „24.000”, podobnie jak „the Six Million”, i nie ma niemal nikogo innego poza talmudystami, o naukowcach nie mówiąc, kto nawet choćby o niej słyszał. Jednak jej użyteczność dla rewizjonistycznej historii jest taka, że jej istnienie  świadczy o wiecznie powtarzanym rekwizycie talmudycznej mentalności. „Nie zawracaj mi głowy faktami” – to talmudyczna postawa absolutnego zakłamania, idąca w parze z władczą  psychologią ipse Dixit, jaka bezustannie przewija się przez Misznę, Gemarę, Midrasz, Miszne Tora, Szulchan Aruch, Miszna Berurah i całej reszcie halachicznej bredni, zgodnie z którą spadkobiercy faryzeuszy oszukują sami siebie przez całe stulecia. Ponieważ każda religia ma prawo do własnej opowieści (w znaczeniu Pierwszej Poprawki), kogóż by to obchodziło, czy jakaś grupka rabinów wierzy w te cyfry, czy nie, gdyby nie fakt, że te dzikie wyobrażenia są egzekwowane przez Departament Stanu USA, US Holocau$t Museum, prezydenta Obamę (i wszystkich prezydentów przed nim od czasów Reagana); mainstreamowe protestanckie i katolickie kościoły, i 99% wszystkich wykładowców uczelni wyższych i pracodawców korporacyjnych.

W jakiś sposób w tym naszym XXI-wiecznym Elysium ateistów, w którym Kopernik, Darwin i Dawkins są opiekuńczymi bożkami scjentyzmu, wszyscy musimy wierzyć w to, co kabała i Talmud mówi nam, że mamy wierzyć. Nowy Testament? Czystej wody bajka. Zmartwychwstanie Chrystusa? Tandetne oszustwo. Ale tylko szatański kretyn może wyrażać  skrupuły i zaprzeczać „The 24.000.” lub „The Six Million”.

źródło: http://revisionistreview.blogspot.com/2013/04/before-six-million-there-were-24000.html

autor: Michael Hoffman

przygotował: Pluszowy Miś

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.