Opublikowano Październik 10, 2017 Przez Jan W Polska

Zamiast nawracania muzułmanów – Dzień Islamu w Kościele

…rzecznik polskiego Episkopatu na pytanie   — czy w kontekście prześladowań jakich doznają wyznawcy Chrystusa z rąk muzułmanów, taka inicjatywa jak Dzień islamu w Kościele rzeczywiście jest potrzebna.

a

— „Dzień jest kontynuacją przesłania Nostra Aetate”.

 [„Nostra Aetate” dosłownie:   „Nostra Aetate” „Nasz Wiek”, „Nostra Aetate” oficjalne tłumaczenie: „W naszej epoce”]

***

Chrześcijanie na całym świecie boją się wyznawców Mahometa.

— Na Bliskim Wschodzie muzułmanie odcinają głowy wierzącym w Chrystusa, na Zachodzie okrzyk  — „Allahu akbar”  — towarzyszy śmierci dziesiątek ludzi, — a dodatkowo przybysze z krajów islamskich poczuli się tam jak u siebie w domu i gdy akurat się nie wysadzają, molestują rdzenne mieszkanki Europy.

Jest jednak miejsce gdzie muzułmańskie hordy jeszcze na szczęście nie dotarły, mimo iż to w tym właśnie kraju rokrocznie organizowany jest… Dzień Islamu w Kościele.

Tym miejscem jest Polska.

Dzień Islamu w tutejszym Kościele obchodzony jest od 2001 – pierwsza nazwa tego cyklicznego wydarzenia to jednak „Dzień modlitw poświęcony islamowi”.

Takie brzmienie nowego „święta” żadnego katolika dziwić nie musiało – modlimy się wszak i za Żydów, i za pogan i za ateistów, — dlaczego więc nie mielibyśmy poświęcić specjalnego dnia modlitwom za wyznawców islamu?

Tyle tylko, że obchody nazywane dziś już „Dniem islamu w Kościele” nie polegają wcale na modlitwach o nawrócenie muzułmanów, — ale na modlitwach… z muzułmanami.

Dłużej niż istnieje „Dzień islamu”  — działa w Polsce Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów – powstała 13 czerwca 1997 roku podczas międzyreligijnego spotkania w ramach „Dni Tatarów Warszawie”.

Zajmuje   się   ona

— „dialogiem pomiędzy obu religiami oraz cywilizacjami: — łacińską i muzułmańską,

— prowadzi działalność informacyjną na temat katolicyzmu  i islamu, a także stosunków katolicko-muzułmańskich, — dąży do stworzenia atmosfery sprzyjającej swobodzie praktyk religijnych obu religii, podkreślając przy tym poszanowanie dla inności i odrębności każdej z nich”.

Jak widać Rada nie zamierza, — w zgodzie z obowiązującymi od kilku dziesięcioleci kościelnymi zwyczajami, — nikogo nawracać.

Chce tylko   — „umożliwiać swobodę praktyk”.

Od WTC do Paryża

Pierwszy dzień poświęcony islamowi w polskim Kościele – zwany jeszcze wówczas „dniem modlitw” – zorganizowany został na kilka miesięcy przed zamachami na World Trade Center,   — stanowiącymi pierwszy akt wojny islamskich  terrorystów nie tylko przeciw Ameryce, — ale i przeciw „krzyżowcom z Zachodu”.

— Uznano zapewne, że grupa radykałów nie reprezentuje całego świata islamu.

Jednak szesnasty dzień islamu organizowany jest już w roku bieżącym,

— a więc lata po zamachach w Londynie, Madrycie, —  po powstaniu Państwa Islamskiego,   — po oddaniu życia za Chrystusa przez dziesiątki tysięcy ofiar ISIS, Boko Haram czy Al-Kaidy.

Dnia islamu w 2016 nie odwołano.

Organizatorzy obchodów musieli jakoś zaakcentować swój sprzeciw wobec poczynań wyznawców Allacha, — nadali mu więc hasło:

—  „Chrześcijanie i Muzułmanie razem przeciw przemocy popełnianej w imię religii”.

Tak jakby miało chodzić o przemoc z obydwu stron.

Zapytaliśmy rzecznika polskiego Episkopatu,   — czy w kontekście prześladowań jakich doznają wyznawcy Chrystusa z rąk muzułmanów, taka inicjatywa jak Dzień islamu w Kościele rzeczywiście jest potrzebna.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik odpowiedział jedynie, że

— „Dzień jest kontynuacją przesłania Nostra Aetate”.

„Nostra Aetate” [dosłownie: „Nasz Wiek”, oficjalne tłumaczenie: „W naszej epoce”]   — to jeden z częściej cytowanych dokumentów Soboru Watykańskiego II – „Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich”.

Powołując się na zapisy tej właśnie deklaracji — watykańska Komisja ds. Stosunków Religijnych orzekła na przykład, że

— „katolicy powinni powstrzymywać się od wszelkich aktywnych prób nawracania lub misji wśród Żydów”.

Spory i wrogość wymazane?

W „Nostra Aetate” rzeczywiście czytamy także o dialogu z islamem:

„Jeżeli więc w ciągu wieków wiele powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, — święty Sobór wzywa wszystkich,   — aby   wymazując   z pamięci przeszłość

— szczerze pracowali nad zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkości wspólnie strzegli i rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność”.

Sobór nie przewidział jak widać, że „spory i wrogość”   mogą być w kontaktach chrześcijańsko-islamskich domeną nie tylko przeszłości.

Jakie więc wydarzenia zaplanowano na tegoroczny Dzień Islamu?

Warszawskie obchody organizują Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski, Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, a także Akcja Katolicka Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Program przewiduje między innymi dwugłos dotyczący hasła przewodniego XVI Dnia Islamu,   w którym wezmą udział ze strony chrześcijańskiej ks. Jacek   Uchan  z Ełku, a z muzułmańskiej Bogusław R. Zagórski z Instytutu Ibn Chalduna.

Zapowiedziano też odczytywanie fragmentów Pisma Świętego oraz Koranu dotyczących przeciwstawiania się przemocy popełnianej w imię religii.

Obie księgi nazywane są w oficjalnym zaproszeniu „świętymi”.

Uroczystości zakończą wspólne modlitwy  muzułmańska modlitwa spontaniczna Dua   oraz katolickie „Ojcze Nasz”.

Dialog w przeszłości i teraźniejszości

Dr Bartłomiej Grysa,   arabista z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza komentując organizację Dnia islamu   przypomina, w jaki sposób z wyznawcami Chrystusa „dialogował” sam twórca islamu.

Oto Mahomet posłał do chrześcijańskiego miasta Nadżran wodza swoich wojsk, Chalida Ibn Al-Walida, którego nazywał „wyciągniętym mieczem Allaha”   rozkazując mu, by wzywał ich do islamu,   zanim będzie z nimi walczył po upływie trzech dni.

— Jeśli odpowiedzą, to przyjmij ich.  —  Jeśli zaś nie  —  walcz z nimi.

Chalid zatem wyruszył i wysłał jeźdźców, którzy rozjechali się w każdym kierunku wzywając do islamu tymi słowami:

— Ludzie, przyjmijcie islam [dosł. poddajcie się], a ocalicie swoje życie i przyjęli islam, — a Chalid ustanowił nad nimi tych, którzy nauczali ich islamu, Koranu i sunny”.

Gdy Chalid przywiózł Mahometowi delegację konwertytów z Nadżran, Mahomet powiedział im:

  Gdyby Chalid nie napisał do mnie, że przyjęliście islam i nie walczyliście, strąciłbym wasze głowy pod wasze stopy.

***

Jak widać z powyższego — poniżanie rdzennej ludności chrześcijańskiej Nadżran oraz groźby unicestwienia, —  były żywo obecne  w tym jakże teologicznym dialogu, — którego przykład dał nie kto inny, jak sam założyciel islamu…

– komentuje doktor Grysa.

Trudno nie zauważyć, że dziś muzułmanie,   szczególnie w miejscach w których stanowią większość (choć  jak pokazują ostatnie wypadki – nie tylko tam),

wiernie naśladują założyciela swojej religii i dialogują z chrześcijanami właśnie tak, jak Mahomet przykazał.

W Polsce większość stanowią jeszcze katolicy.

Miejmy nadzieję,   że nieustannie zapraszani do zbliżenia muzułmanie oferty tej jednak nie przyjmą   i nie rozpoczną z nami dialogu na własnych warunkach.

Łukasz Karpiel, Krystian Kratiuk

2016-01-21
Za: http://www.pch24.pl/zamiast-nawracania-muzulmanow—dzien-islamu-w-kosciele,40706,i.html#ixzz3yAc6dH1B

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.