Najnowsze

Opublikowano Maj 28, 2014 Przez a303 W Syjonizm i jego zagrożenia

Zainspirowany przez tego samego scenarzystę

[. . .] Tak jak było w sobotę 24 maja 2014, święto Matki Bożej Nieustannej Pomocy, wczorajsze wydarzenia w Jordanie, Autonomii Palestyńskiej i Izraelu, zawarły „papieskie” uwagi niemal identyczne do tych wygłoszonych w 2000 przez „świętego Jana Pawła II”, i w 2009 przez Josepha Ratzingera / Benedykta XVI. W końcu scenarzyście soborowych „papieży” zabrakło jakiejkolwiek oryginalności. On nie ma nic nowego do powiedzenia od kiedy oszukał Ewę by nie posłuchała Boga i zjadła owoc z Drzewa Rozróżniania Dobrego od Złego, i zmusił ją do przekonania Adama by zrobił to samo.

Ale dla uproszczenia pozwolę sobie na wyjaśnienie tego, że cała „papieska” swada tym razem, jak w latach 2000 i 2009, jest dowodem na ich apostazję.

Chociaż w roku 2000 byłem ‚indulterem’*, co oznaczało iż akceptowałem absurd tego, że prawdziwy następca św. Piotra może zostać zmylony czy błądzić w sprawach świętej wiary, napisałem co następuje na drukowanych stronach Christ or Chaos po pielgrzymce Wojtyły / Jana Pawła II do Ziemi Świętej w 2000. Tekst nie jest redagowany, a zatem odzwierciedla mój „sprzeciw choć uznanie i stosowanie wtedy ‚indultowego’ myślenia:

*indult = Zezwolenie na odstępstwo od przepisów prawa kanonicznego

Widok Wikariusza Chrystusa siedzącego z wielkim rabinem Jerozolimy i muzułmańskim szejkiem implikował, że judaizm i islam były prawdziwymi religiami, dzięki którym istoty ludzkie mogą osiągnąć życie wieczne. Nie powiedziano nic przeciwnego, prawda? Faktycznie, Ojciec Święty zadał sobie wiele trudu by mówić o poczuciu „braterstwa”, które musiało istnieć między trzema religiami, implikując, że będzie to sprzeczne z duchem tego braterstwa by katolicy dążyli do nawracania na prawdziwą wiarę spośród szeregów praktykujących żydów i muzułmanów. Złożył modlitwę przy ścianie płaczu implikując, że martwa religia, która została zastąpiona Nowym i Wiecznym przymierzem ustanowionym przez naszego Pana na Ostatniej Wieczerzy w Wielki Piątek, jest nadal ważnym sposobem służby Bogu. Ojciec Święty nawet odwiedził Kopułę na Skale [Dome of the Rock], gdzie według muzułmanów ich założyciel (szarlatański wytwórca namiotów), który był zdecydowany zniszczyć chrześcijaństwo wyrzynając chrześcijan, wstąpił do nieba.

Kiedy tylko Ojciec Święty zamierza przekazać tymi gestami, przeciętny człowiek odchodzi potwierdzony w swoim duchu indyferentyzmu, przekonaniu, że nie ma żadnej różnicy którą religię wyznaje, tak długo jak jest „dobrym” człowiekiem.

Przeciwstawmy odmowę Ojca Świętego głoszenia Ewangelii Chrystusa niewierzącym ze słowami pierwszego papieża, św. Piotra, wypowiedzianymi podczas tego co nazywamy Urbi et Orbi, wygłoszonym w Niedzielę Pięćdziesiątnicy w Jerozolimie tuż po zesłaniu Ducha Świętego na apostołów i Matkę Najświętszą, w tym samym pokoju na piętrze w Jerozolimie, gdzie nasz Pan ustanowił kapłaństwo i Eucharystię przed doświadczeniem przerażającej agonii w Ogrodzie Oliwnym:

„Na ten widok Piotr przemówił do ludu: „Mężowie izraelscy! Dlaczego dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas, jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi? Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. I przez wiarę w Jego imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, imię to przywróciło siły. Wiara [wzbudzona] przez niego dała mu tę pełnię sił, którą wszyscy widzicie. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone”. (Dzieje 3:12-19)

Nie jesteś przekonany? Rozważmy sprawę faryzeusza, który nawrócił się z judaizmu na prawdziwą wiarę w drodze do Damaszku by przewodniczyć prześladowaniom kolejnych chrześcijan, coś co on – jak również inni wierzący ówcześni Żydzi – uważali za obowiązek wobec Boga. Żydzi w erze apostolskiej wiedzieli, że nasz Pan był albo Tym Który powiedział iż Nim Był, Bogiem-Człowiekiem, albo kłamcą i bluźniercą. Oni uwierzyli w to drugie, jak robią wierzący Żydzi do dnia dzisiejszego.

Faktycznie niektórzy ortodoksyjni Żydzi w Izraelu byli tak przeciwni wizycie papieża, że chcieli usunąć każdy Krzyż jaki mogli znaleźć. (Sam papież Paweł VI w 1994 usunął Krzyż z Sali Audiencji, żeby nie obrażać głównego rabina Rzymu, kiedy był na koncercie dla upamiętnienia ofiar holokaustu.) Św. Paweł zaszokował swoich żydowskich słuchaczy kiedy powiedział:

„Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu, bo mieszkańcy Jerozolimy i ich zwierzchnicy nie uznali Go, i potępiając Go wypełnili głosy Proroków, odczytywane co szabat. Chociaż nie znaleźli w Nim żadnej winy zasługującej na śmierć, zażądali od Piłata, aby Go stracił. A gdy wykonali wszystko, co było o Nim napisane, zdjęli Go z krzyża i złożyli w grobie. Ale Bóg wskrzesił Go z martwych, a On ukazywał się przez wiele dni tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają świadectwo o Nim przed ludem. My właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa”. (Dzieje 13:26-33)

[…]

Izraelski premier Benjamin Netanyahu dołożył starań wczoraj w swoim wystąpieniu powitalnym po przybyciu Jorge do Tel Awiwu, by podziękować mu za złożenie wieńca na grobie Theodore Herzla, założyciela międzynarodowego syjonizmu. Każdy na Międzynarodowym Lotnisku Davida Ben Guriona, łącznie z samym Bergoglio, wiedział, że Netanyahu wskazywał na to, że dzisiaj argentyński apostata, w poniedziałek, 26 maja 2014, ma symbolicznie naprawić i „zadośćuczynić” za następujące słowa wypowiedziane do Herzla przez papieża św. Piusa X w dniu 25 stycznia 1904, w święto nawrócenia św. Pawła apostoła:

PAPIEŻ: Nie możemy popierać tego ruchu (syjonizm). Nie możemy uniemożliwić Żydom wyjazd do Jerozolimy – ale nie możemy go sankcjonować. Ziemia Jerozolimy, gdyby nie była zawsze święta, zostałaby uświęcona życiem Jezusa Chrystusa. Jako głowa Kościoła, nie mogę Panu odpowiedzieć inaczej. Żydzi nie uznali naszego Pana, dlatego nie możemy uznać żydowskiego narodu.

HERZL: [Konflikt między Rzymem i Jerozolimą, reprezentowany przez jednego i drugiego z nas, trwał dalej. Na początku próbowałem być ugodowy. Powiedziałem co chciałem powiedzieć. . . Nie zrobiło to na nim wielkiego wrażenia. Jerozolima nie miała być oddana w żydowskie ręce.] A jej obecny status, Ojcze Święty?

PAPIEŻ: Wiem, przykre kiedy się widzi Turków w posiadaniu Miejsc Świętych. Musimy się z tym pogodzić. Ale sankcjonowanie żydowskiego życzenia okupacji tych miejsc, tego nie możemy zrobić.

HERZL: [Powiedziałem, że nasz ruch opieraliśmy wyłącznie na cierpieniach Żydów, i chcieliśmy odłożyć na bok sprawy religijne].

PAPIEŻ: Tak, ale my, jako głowa Kościoła Katolickiego, nie możemy tego zrobić. Prawdopodobnie wydarzy się jedna z dwóch rzeczy. Żydzi albo zachowają swoją starożytną wiarę i nadal będą oczekiwać na Mesjasza, który według nas już się pojawił – w tym przypadku oni negują boskość Jezusa i nie możemy im pomóc. Albo wyjadą tam bez żadnej religii, a wtedy nie będziemy mieć z nimi nic wspólnego. Wiara żydowska była podstawą naszej własnej, ale została zastąpiona przez nauki Chrystusa, i nie możemy potwierdzić, że cieszy się taką samą ważnością. Żydzi którzy powinni jako pierwsi uznać Jezusa Chrystusa, nie zrobili tego do dnia dzisiejszego.

HERZL: [Na końcu języka miałem myśl, żeby powiedzieć: „To występuje w każdej rodzinie: nikt nie wierzy we własnego krewnego”. Ale zamiast tego powiedziałem:] Terror i prześladowania nie były dokładnie najlepszymi metodami nawracania Żydów. [Jego odpowiedź miała element wielkości w swojej prostocie:]

PAPIEŻ: Nasz Pan przyszedł bez władzy. Przyszedł w pokoju. Nikogo nie prześladował. Został opuszczony nawet przez jego apostołów. Dopiero później zdobył pozycję. Trzy stulecia zabrało Kościołowi by się rozwinął. A zatem Żydzi mieli dużo czasu na akceptację jego boskości bez przymusu czy nacisku. Ale oni zdecydowali tego nie robić, i jeszcze tego nie zrobili.

HERZL: Ale Ojcze Święty, Żydzi są w strasznej sytuacji. Nie wiem czy Wasza Świątobliwość zna pełny zakres ich tragedii. Musimy mieć ziemię dla tych udręczonych ludzi.

PAPIEŻ: Czy to musi być Jerozolima?

HERZL: Nie prosimy o Jerozolimę, ale o Palestynę – tylko o świecką ziemię.

PAPIEŻ: Nie możemy tego poprzeć.

[Wstawka red. Lowenthala] Tutaj utrzymana jest w mocy nieubłagana teologia zastępcza jako norma Kościoła rzymskokatolickiego. Ponadto, to wyznanie, wraz z całym tonem papieża na jego spotkaniu z Herzlem, wykazuje utrwalanie doktrynalnego nacisku, który doprowadził do wieków poniżającego zachowania wobec Żydów. Ale odpowiedź ta ma „wspaniałość” całkowitego uniknięcia tego, co Herzl dał do zrozumienia, a mianowicie, że obraźliwa reputacja katolicyzmu wobec Żydów była mało prawdopodobna by sprzyjać konwersji. Ponadto, jeżeli: „Trzy stulecia zabrało Kościołowi by się rozwinął”, to był to taki sam okres jaki zabrało Kościołowi skonsolidowanie i uruchomienie swojej idei antysemityzmu w następnych stuleciach.

HERZL: Czy Wasza Świątobliwość zna sytuację Żydów?

PAPIEŻ: Tak, od czasów kiedy byłem w Mantui, gdzie są Żydzi. Zawsze miałem przyjazne relacje z Żydami. Kilka dni temu przyszli do mnie dwaj Żydzi. Istnieją inne więzi niż religijne: na przykład stosunki społeczne i filantropia. Nie odmawiamy podtrzymywania takich więzi z Żydami. Faktycznie modlimy się także za Żydów, by ich dusza ujrzała światło. Dzisiaj Kościół celebruje święto niewierzącego, który nawrócił się w cudowny sposób – w drodze do Damaszku. I dlatego kiedy przybędziecie do Palestyny i osiedlicie tam swoich ludzi, będziemy gotowi z kościołami i księżmi by ochrzcić was wszystkich. (Marvin Lowenthal, Dzienniki Teodora Herzla – The Diaries of Theodore Herzl)

Syjoniści wiedzą co będzie robił dzisiaj [później] Bergoglio, i robi to wszystko na polecenie swojego scenarzysty, by szydzić ze świętej wiary, i człowieka, który był jednym z najbardziej błyszczących jej obrońców, papieża św. Piusa X.

http://www.newchristorchaos.com/

Dr Thomas A Drolesky – 26.05.2014 [fragmenty]

Tłumaczenie: Ola Gordon

P.S. Czasy obecne i apostata Bergoglio:

a

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.