Najnowsze

Opublikowano Maj 26, 2014 Przez a303 W Świat

Zachód zniszczy Nigerię przed 2015

aZachód zainicjował kampanię PR dla swoich liderów w Afryce. Michelle Obama, Carla Bruni, Angelina Jolie i im podobne żądają uwolnienia porwanych nigeryjskich dziewcząt. Gdzie były kiedy Zachód zabijał syryjskie dzieci? Czy to wszystko to preludium do ulokowania amerykańskich wojsk w kraju, który ma najbogatsze złoża węglowodorów na afrykańskim kontynencie?

230 dziewcząt ze szkoły z internatem w Chibok, prowincja Borno, zostały porwane 14 kwietnia. Od tego czasu trwają codzienne protesty, ludzie żądają by rząd podjął decydujące działania, mimo że nic nie robi się by ratować dziewczyny. Ale hipokryzja tzw. „wspólnoty międzynarodowej” o twarzy zachodnich divas i pierwszych dam się rozlewa. One energicznie promują prezydenta Obamę i premiera Camerona. Żeby uratować dziewczyny, wysłali ekspertów do Nigerii, jak piszą zachodnie media. Eksperci przeprowadzą negocjacje z grupą Boko Haram – dobrze zorganizowaną formacją islamską, która za pieniądze CIA dokonuje masowych mordów i rabunków od 2010.

Wykonywanie humanitarnych gestów i wylewanie krokodylich łez – jest selektywne na Zachodzie”, powiedział Pravda.Ru Vladimir Anochin, wiceprzewodniczący Rosyjskiej Akademii Spraw Geopolitycznych, z doktoratem w politologii. „Jest to obrzydliwe PR, na tle agresywnej polityki globalnej na wszystkich kontynentach. Trudno jest sobie wyobrazić to, że Obama ratuje syryjskie dzieci, a jednocześnie zbroi morderców, którzy ciągle przekraczają granicę z Syrią. Nigeria jest czymś neutralnym, jak mówią: „Pokażę swoje człowieczeństwo gdzieś na boku”, tam gdzie są moje interesy, tam gdzie jest moja demokracja – taka jest tego podstawa psychologiczna” – powiedział ekspert.

Ale Amerykanie nie wylewają krokodylich łez bez powodu. Po pierwsze, spójrzmy na stanowisko nigeryjskiego rządu. W reakcji na krytykę za bezczynność po porwaniu dziewcząt, rzeczniczka prezydenta Nigerii Goodluck Jonathana powiedziała BBC: „My musimy brać pod uwagę przypadkowe ofiary, rebelianci nie muszą. Oni mogą zabijać żołnierzy, oni mogą zabijać cywilów, my nie możemy. Ludzie powinni to zrozumieć, musimy działać zgodnie z zasadami wykorzystania siły.” To wydaje się być dziwna i wykrętna reakcja na niebywałą zbrodnię.

W Afryce, Nigeria jest najbogatszym krajem w kategoriach zasobów gazu i ropy. Wśród krajów OPEC Nigeria jest siódmym największym producentem ropy – około 1,95 mln baryłek dziennie (2% całkowitej produkcji świata). Cała infrastruktura ropy i gazu w kraju jest skoncentrowana głównie w regionie Delty Nigru, ośrodku licznych konfliktów. Koncerny naftowe narzekają na kradzież ropy. Royal Dutch Shell, Chevron i ConocoPhillips, Petrobras – każda z nich sprzedawała ostatnio swoje aktywa w Nigerii. Jest widoczne to, że tam dokonuje się aktywnej redystrybucji rynku ropy i gazu, i ta reforma nie jest korzystna dla firm anglosaskich. Dostępne aktywa wykupują firmy nigeryjskie (z chińskim kapitałem) i południowo afrykańskie. Ale dostawy ropy z Nigerii trwają nadal, a gracze ubezpieczają możliwe ryzyko zakłóceń w dostawach.

W tym kontekście dalej mają miejsce porwania i mordy. W ub. tygodniu, prezydent Nigerii uległ i zaakceptował pomoc USA i Brytanii by ratować dziewczyny z Chibok. To wywołało ożywioną dyskusję w nigeryjskich mediach i na blogach. Wielu pisze, że prezydent pokazuje całkowitą bezradność i obcym oddaje suwerenność. Ludzie nie widzą dobrej woli w działaniach USA i Brytanii. Oni widzą je w innym kontekście – wykorzystanie ruchu rebelianckiego Boko Haram dla osiągnięcia swoich celów poprzez Afrykańską Komendę Sił Zbrojnych USA (AFRICOM), wbrew temu o co walczył poprzedni prezydent.

Szanujące się kraje powinny być w stanie obronić się same, napisał dziennik The Vanguard. Nigeria ma jedną z najpotężniejszych armii na kontynencie. Kiedy dużo bardziej niebezpieczny ruch (Maitasine) zaatakował Nigerię w 1980, „Prezydent Shagari nie zaprosił Amerykanów by pozbyć się uzbrojonych rebeliantów z Czadu, on tylko zmobilizował 3 dywizje i przepędził bojowników do Czadu”.

Prawdziwe interesy Ameryki w Nigerii ujawnił artykuł w Global Research zatytułowany „Interwencja humanitarna” w Nigerii: czy rebelia Boko Haram to kolejna tajna operacja CIA?” [Humanitarian Intervention” in Nigeria: Is the Boko Haram insurgency another CIA covert operation?]. Artykuł opiera się na materiałach z Wikileaks.

Konkluzja artykułu jest taka, że USA, poprzez swoją ambasadę w Nigerii, prowadzi działania wywrotowe przeciwko rządowi, poprzez szpiegostwo finansowe u czołowych nigeryjskich funkcjonariuszy, wspierając i finansując grupy wywrotowe i buntowników, wspierając opozycję i masową propagandę antyrządową, żeby zmusić wysokich rangą nigeryjskich funkcjonariuszy do działania na korzyść amerykańskich interesów. Ostatecznym celem jest wyeliminowanie Nigerii jako potencjalnego rywala strategicznego Ameryki na afrykańskim kontynencie, i rozczłonkowanie kraju, do 2015, według scenariusza sudańskiego, żeby przejąć zasoby naturalne Nigerii. Autor przypomina, że wcześniej Nigeria ośmieliła się działać niezależnie w kilku afrykańskich konfliktach, zwłaszcza kiedy kraj wysłał kontyngent pokojowy do Liberii bez uzgodnienia tego z ONZ.

Artykuł analizuje również specjalną rolę AFRICOM, której celem jest zdobycie kluczowych terenów strategicznych i wstawienie ich pod kontrolę USA, żeby zablokować dostęp Chinom do istotnych zakładów energetycznych i zasobów mineralnych. Żeby to zrobić, pisze autor, trzeba osłabić silne kraje afrykańskie poprzez niepokoje wewnętrzne i doprowadzić do tego, by poczuły się tak zagrożone, żeby nieuchronnie szukały protekcji w USA, albo prosiły o interwencję międzynarodową. Autor prognozuje, że Nigeria podzieli się na 2 części w 2015, tak jak miało to miejsce w Sudanie.

„Uważam, że ta walka (o redystrybucję rynków ropy i gazu) będzie miała miejsce nie tylko w Nigerii, ale na kontynencie jako całości. Amerykanie ustanowili AFRICOM kilka lat temu, bo Afryka to kontynent konfliktów interesów, głównie Chin, Indii i USA, tak więc wszystko jeszcze przed nami” – powiedział Pravda.Ru Pavel Zolotarev, zastępca dyrektora Instytutu USA i Kanady.

Źródło: http://english.pravda.ru/hotspots/conflicts/19-05-2014/127600-west_nigeria-0/

Tłumaczenie: Ola Gordon

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.