Opublikowano Luty 28, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Zabity poeta prawosławia, pieśniarz, patriota, Maksim Troszin (1978-1995)

Źródło: http://3rm.info/21611-ubiennyj-poyet-pravoslaviya-pevc-patriot-maksim.html

Data publikacji: 27.02.2012

Tłum. RX

Maksim Troszin

Urodził się w Briańsku w prawosławnej rodzinie Jurija Pawłowicza i Nadieżdy Michajłowicz Troszinów. Wyjątkowy słuch muzyczny i wyjątkowy głos Maksima ujawnił się w bardzo młodym wieku. Maksim służył w cerkwi p.w. Tichwińskiej Ikony Matki Bożej jako dzwonnik i subdiakon biskupa Melchizedeka. Prowadził chór cerkiewny a wszkole niedzielnej uczył gry na gęślach, prowadził hufiec młodzieżowy Rosyjskiego Soboru Narodowego okręgu briańskiego. Śpiewał o ojczyźnie, o Rosji. Maksim od wieku dwóch lat cierpiał na bardzo silną astmę tak jak i ojciec. Rodzice dowiedzieli się, że aby ją wyleczyć trzeba grać na instrumentach dętych i śpiewać. W wieku lat dziewięciu Maksim napisał swoją pierwszą piosenkę. W czasie śpiewania pieśni „Słowik” miał zaledwie dziesięć lat. Nazywano go rosyjskim Robertino Loretti. Rzeczywiste ogólnokrajowe uznanie zyskał młody pieśniarz na początku 1990 roku, kiedy napisał muzykę i wykonał pieśni „Żurawli” (sł. Pietra Orieszkina) i „Prawosławnaja” (sł. Władimira Wołkowa). Maksim zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach krótko przed 17 urodzinami a jego ciało zostało znalezione w rzece Diesna pod Briańskiem. Tego właśnie wieczora miał on jechać pociągiem do Moskwy na koncert.

Film (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bgGS9QMsi58) opowiada o twórczości i losie Maksima Troszina.

To pewne, że kiedy ziemię rosyjską ogarniają ciemności, Bóg zsyła nam świetlanych chłopców żeby poruszyli nasze sumienia i otworzyli oczy śpiącym duszom.

Maksim Troszin (1978-1995). Briański słowiczek…Świetlany chłopiec ze smutnym obliczem. Maksim rozpoczął śpiewanie w wieku 10 lat a w wieku 14 lat znała go cała Rosja.

„Śpiewam piosenki za którymi ludzie tęsknią, które utracili, ja chcę je im przywrócić…”- mówił Maksim. Żył na tym świecie nosząc w swoim sercu wielką miłość do Ojczyzny, do Rosji i uczył nas kochać ją tak jak on. Bardzo się spieszył wyśpiewać wszystko czym była przepełniona jego dusza. Tak jakby wiedział, że odejdzie od nas tak wcześnie.

W rodzinnym domu.

Pieśń „Żurawli”, muz. i wyk. Maksim Troszin

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=3i5Y4nZc3iY&feature=player_embedded#!]

Komentowanie zamknięte.