Najnowsze

Opublikowano Sierpień 5, 2013 Przez polonuska W Syjonizm i jego zagrożenia

Zabij Goja

imagesCA32LVC8Dla Chrześcijan jak i wyznawców innych religii sam taki tytuł jest szokujący mimo, że nie wiedzą, co to znaczy Goj (Goy, Goim, Goi). Samo słowo “zabij” jest wystarczająco silne.

Sięgnięcie głębiej w znaczenie słowa Goj, jego pochodzenie, historię z tym związaną i nieustające przypominanie o tym – nie tylko werbalne, lecz rzeczywiste zabijanie (Palestyna, Irak, Jugosławia, Afganistan) – pogłębia uczucie oburzenia.

Najbardziej jednak szokującym dla obserwatora, chyba już tylko z innej planety, bo ziemska populacja tego nie zauważa, jest to, że ci zabijani, mimo wysokiego poziomu intelektualnego przez całe wieki nie byli w stanie przeciwstawić się temu zabijaniu, a co gorsze, odpowiednio sterowani sami zabijali się i dalej zabijają się nawzajem, jeśli sami gojobójcy nie byli czy nie są w stanie tego robić samodzielnie na masowa skale i ograniczali się do wybiórczego zabijania najlepszych z Gojów ograniczających drogę do masowego zabijania Goji.

Fizyczne zabijanie tych najlepszych jednostkowo, grupowo i masowo jest utrudnione w dzisiejszych czasach z jednej strony, lecz ułatwione z innej dzięki rozwijającej się szybko technologii i nauki.

Słowo wróg wystarczało do tego żeby nawzajem zabijać się mimo że „wróg” wcale nie jest równoznacznym z „zabij” czyli śmierć, przynajmniej w naszym języku  („Krzycz pardon, psia krew” – obraz Wojciecha Kossaka) .

„Politycznie poprawnym” w dzisiejszym dziennikarstwie masowym jest użycie przynajmniej słowa Izrael bez względu na temat, a więc nie odbiegnę od tej zasady, jeśli wspomnę także coś w tym kierunku.

Bardziej zdecydowanie znaczenie „zabij” przewijające się w Talmudzie z bezprecedensowa częstością, jak na coś co ma związek z religią (jeśli w ogóle Talmud można uznać za coś religijnego),  posiada słowo „śmierć”. To z kolei różnicowane jest jedynie stopniem okrucieństwa z jakim ma być zadana. Kto tego dokona – nie jest ważne, ważny jest wyrok rabina, żeby to spełnić i nie musi to być wcale pisemny dokument. Jak wspomina Israel Shahak omawiając żydowskie dzieje i religię „…lepiej żeby to nie był Żyd”.

Sprawa wroga czy przyjaciela ma swoje odcienie, gradacje, synonimy. Czy ktoś jest wrogiem, czy tylko jest naszym wrogiem, bo my tak myślimy, albo odwrotnie, udaje przyjaciela – jest często trudna do sprecyzowania. Głębia tej sprawy nabiera powagi, kiedy ze słowem „wróg” wiąże się śmierć, lub ze słowem „przyjaciel” wiąże się absolutne zaufanie.

Nawet najprymitywniejsze religie maja poszanowanie dla życia. Zwierzęta zabijają tylko dla swojego pokarmu, w innych wypadkach odpędzają. U tych, którzy nazywani są Gojami, a wiec zwierzętami, ta cecha jest całkowicie w zaniku.

Talmud także posiada poszanowanie dla życia, ale tylko życia Żydów i to Żydów którzy są uznani za Żydów przez rabinów. I tutaj są odstępstwa od tego na przykładzie tego co nazywa się teraz Holokaustem, nie rozwodząc się dalej nad tym, na co skazywani są przez rabinów Żydzi którzy zdradzili tajemnice Talmudu lub w ogóle tajemnice żydowskie czy żydowskie cele.

Wrogość i jej potęgowanie jest bardzo łatwa do manipulowania. Prowokacja jest tylko jednym ze sposobów na jej potęgowanie. Reakcje obronne, choćby bardzo łagodne, mogą być programowo uznawane za wrogość, a to otwiera drogę dla tych, którzy to programują do stosowania śmierci nazywając to „obroną”. Zwykła krytyka czegoś odnoszącego się do Żydów jest w dzisiejszych czasach uznawana za antysemityzm, wrogość, rasizm z całą masą epitetów, co z kolei wiąże się z poważnymi wyrokami gojowskich sądów. Śmierci w rodzaju „nieznani sprawcy”, prymitywnie kamuflowane ataki serca, wypadki samochodowe, samobójstwa, zabójstwa z fałszywymi motywami, w niedalekiej przeszłości „zabójstwa sądowe” (brat Adama Michnika) nikt oficjalnie nie liczy.

Sprawa która sięgnęła już ostatnio bardzo wysoko, bo jako otwarty instruktaż w przeciwieństwie do ustnych przekazów rabinów znanych już od wieków w zamkniętych kręgach, że okrzyknięty wrogiem – to śmierć, że nawet potencjalny wróg to śmierć, że dzieci to potencjalny wróg, że cała rodzina to potencjalny wróg a więc śmierć, że muszą zniknąć po nich wszystkie ślady, ponieważ mogą być one zarodkiem potencjalnych wrogów (dzieci i rodzina Cara wraz z jego najbliższą służbą i dobytkiem, to tylko jeden z bardzo wielu przykładow.)

Nie wiem czy uda się zakwalifikować to jako „twór carskiej Ochrany” na wzór „Protokółów” ponieważ autor-rabin jest znany, a nawet kilku współautorow-rabinow podpisało się pod tym, a jeszcze więcej wybitnych rabinów wyraziło się o tym z uznaniem.

Chodzi o książkę rabina Yitzhak Shapiro, ”The King’s Torah. The complete guide to killing non-Jews” (“Całkowity przewodnik zabijania nie-Żydów”).

Oto przeklad z j. angielskiego wyjatków z tej książki. (Przeklad WW)

 „W każdej sytuacji kiedy obecność nie Żyda zagraża życiu Żydów, nie-Żyd może być zabity nawet jeśli jest prawym nie-Żydem (righteous Gentile) i nie jest wcale winnym sytuacji w jakiej się znalazł. … Kiedy nie-Żyd pomaga zabójcy Żyda i powoduje jego śmierć może być zbity. W każdej sytuacji kiedy obecność nie-Żyda naraża na niebezpieczeństwo Żydów, nie-Żyd może być zabity.  Przyzwolenie na to istnieje nawet wtedy jeśli podejrzany nie zagraża życiu Żyda bezpośrednio lecz pośrednio…. Nawet cywil który pomaga wojsku jest uważany jako prześladowca (pursuer) i może być zabity.  Ktokolwiek pomaga podłemu wojsku w jakikolwiek sposób wzmacnia morderców więc jest uważany jako prześladowca (pursuer). Cywil który zachęca do wojny daje królowi i jego wojsku siłę. Dlatego każdy obywatel państwa które przeciwstawia  się nam, który zachęca swoje wojsko lub wyraża zadowolenie z jego działania jest uważany jako prześladowca (pursuer)  może być zabity. Także,  każdy kto osłabia nasze własne państwo słownie lub w podobny sposób jest uważany jako prześladowca … Przeszkody – dzieci znajdują się w wielu takich sytuacjach. Blokują drogę do ratowania przez swoja obecność i czynią to całkowicie przez siłę. Bez względu na okoliczności mogą być zabijane ponieważ ich obecność pomaga mordercom. Jest uzasadnionym zabijanie dzieci jeśli jest jasnym, że jeśli dorosną  będą nam czynić krzywdę i w takiej sytuacji mogą być unieszkodliwiane (harmed) z premedytacją nie tylko w czasie walki zbrojnej dorosłych.”

W rozdziale zatytułowanym „Rozmyślne szkody na niewinnych”, “Deliberate harm to innocents,”  autor książki wyjaśnia, że wojna jest skierowana głównie przeciwko prześladowcom (pursuers), ale ci którzy należą do wrogiego państwa są także uważani za wrogów ponieważ pomagają mordercom.

Autor tej książki pewnie nie zdawał sobie sprawy z tego i nie poduszcza w swojej megalomani, tupecie i bucie myśli, że łatwo o „pomyłkę” i przestawienie jego słów Żyd z nie-Żydem.

Jeśli mój tytuł tego artykułu jest szokujący to tytuł i treść książki na pewno pogłębi to uczucie. Posłużę się komentarzem Gilad Atzmon który w kilku zdaniach zaoszczędził mi czas na zredagowanie własnej opinii: http://vineyardsaker.blogspot.com/2009/11/complete-guide-to-killing-non-jews.html

Także:http://coteret.com/2009/11/09/settler-rabbi-publishes-the-complete-guide-to-killing-non-jews/

„Jest raczej niemożliwym pojąć rozmiar zbrodni przeciwko ludzkości dokonanych przez żydowskie państwo w imieniu Żydów bez zagłębienia się w żydowską kulturę i nauki Judaizmu. Syjonizm powstał jako ruch świecki. Powstał, ażeby wyemancypowana żydowska diaspora posiadała własny teren. Był efektywny w transformacji Starego Testamentu z duchowych wartości na materialne związane z terenem. Jest prawdą że barbarzyństwa Izraela stanowią kontynuację połączenia morderczej polityki z judaistyczną nienawiścią do Goji. (…) To jest konieczna do przeczytania (książka.przyp. WW). Przypuszczam że amerykańscy i brytyjscy skorumpowani politycy którzy chętnie biorą dotacje od izraelskich potentatów i ich przyjaciół, raz na zawsze zaczną sobie zdawać sprawę z tego z jaką ideologią się uosobiają.”

Wojciech Właźliński, 21. III. 2010

Za: http://homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/ZabijGoja.htm

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.