Najnowsze

Opublikowano Sierpień 27, 2016 Przez a303 W Rosja

Z książki Henryka Pająka: katechizm Żyda w byłym Związku Sowieckim

Fragment zaczerpnięty z książki Henryka Pająka pt: „Ostatni transport do Katynia”. Prace autora można zamówić w Wydawnictwie Retro pod numer telefonu: 81 50 30 616.

a

Ten tekst był opublikowany w Tel Avivie w 1958 r., ale nie ukazał się w oficjalnej prasie w Rosji. Tekst zawiera rady dla Żydów co do postępowa­nia także w byłym Związku Sowieckim, odpowiednie do osiągnięcia syjoni­stycznych celów.

Tekst z kilkoma niewielkimi zmianami w zależności od kraju, mógłby służyć jako instrukcja dla syjonistów dotycząca ich stosun­ku do gojów w jakimkolwiek kraju, w którym zamieszkują.

Żydzi!

Kochajcie się wzajemnie, pomagajcie jeden drugiemu.

Pomagajcie sobie nawet jeśli się nienawidzicie!

Nasza siła spoczywa w jedności. Jedność jest dowodem naszej pomyśl­ności, to nasze zbawienie i dobrobyt. Wiele narodów zniknęło po rozprosze­niu, ponieważ nie posiadały one jednoznacznego programu działania ani po­czucia braterstwa. Ale my, dzięki naszemu poczuciu kolektywizmu, idziemy przez wieki i trwamy wśród innych narodów. Ciągle jesteśmy nienaruszeni, rozmnożyliśmy się i wzrośliśmy w siłę. Jedność jest celem, ale jest także spo­sobem na osiągnięcie celu. Jedność jest tym, o co musimy walczyć. Reszta jest tylko pochodną i przyjdzie automatycznie.

Pomagajcie sobie wzajemnie i nie obawiajcie się oskarżeń o nacjonalizm i protekcjonizm. Ten nasz nacjonalizm jest naszym głównym narzędziem. Nasz nacjonalizm jest międzynarodowy i oto dlaczego jest wieczny.

Brama naszego nacjonalizmu otwarta jest dla żydów wszystkich narodów, wszystkich wyznań i wszystkich partii. Jedynym prawdziwym internacjona­lizmem jest ten związany z żydami więzami krwi. Wszystkie inne formy internacjonalizmu są po prostu zwykłą prowokacją i oszustwem. Działajcie na szerszą skalę w przyciąganiu do siebie ludzi, którzy są bliscy wam z racji urodzenia. Jedynie oni mogą zapewnić wam pożądane środowi­sko życiowe. Twórzcie wasze narodowe grupy specjalistów. Takie grupy decy­dują o wszystkim. Dzisiejsze grupy specjalistów będą jutro naszymi.

Każde laboratorium, każdy wydział uniwersytecki i każdy instytut musi stać się miejscem, gdzie nasze narodowe grupy specjalistów są tworzo­ne. Przygotujcie młodych żydów do pielęgnowania tradycji minio­nych pokoleń. Niechaj każde pokolenie gojów walczy z naszym systemem głębokiej obrony. Za każdym razem, kiedy starsze pokolenie znika ze sceny, musi być zastąpione przez jeszcze bardziej potężne zastępy młodych żydów, którzy otrzymali odpowiednie wykształcenie we właściwym czasie i stali się dzięki temu mocni.

Aby osiągnąć taki cel, nasza młodzież musi być lansowana na kierow­nicze stanowiska jak najwcześniej jest to możliwe, gdyż jest dojrzała i bły­skotliwa. Jeśli to nie jest zupełna prawda, to tak czy owak osiągną doświad­czenie piastując kierownicze stanowiska. TEN KTO DZIERŻY WŁADZE ZAWSZE MA RACJĘ. Musimy przekazać naszym dzieciom więcej niż sami otrzymaliśmy od naszych ojców, a nasze dzieci zachowując to, co od ojców otrzymały, dodadzą swoje osiągnięcia i z kolei przekażą swojemu potomstwu. Utrzymanie ciągłości z pokolenia na pokolenie jest naszą siłą, naszą trwało­ścią i naszą nieśmiertelnością2.

Świat jest bezlitosny i nie ma w nim miejsca na dobroczynność. Każ­dy naród jest twórcą swego własnego szczęścia. Nie naszą jest sprawą tro­ska o poziom wykształcenia narodu rosyjskiego. Jeśli nie dbają sami o siebie, dlaczego my mamy o nich się troszczyć? Nie naśladujcie przykładu Rosjan i Arabów, którzy są marzycielami żyjącymi nadzieją, że szczęście samo sie przytrafi. Nie oczekujcie żadnych szczęśliwych zbiegów okoliczności od ży­cia – naszym zadaniem jest tworzenie pomyślności przez nas samych.

Organizujcie własne grupy w celu niszczenia pogan3. Pamiętaj­cie, że wszystkie wysokopłatne, wpływowe i lukratywne stanowiska są dla naszego narodu ogromnym profitem. Pamiętajcie, że każdy goj, który osią­gnie nasz poziom, zachowuje stanowisko, które mogłoby należeć do kogoś z naszych. Twórzmy własne grupy po to, żeby goje nie byli w stanie przeszkodzić nam żyć według naszych własnych praw. Pozwólcie gojom spróbo­wać tworzyć ich własne grupy. Z trudem czasami im to się uda i z pewnością poróżnią się między sobą, zanim zdołają osiągnąć cokolwiek. Przyłożymy do tego swoją rękę.

ROSJANIE SĄ NIEZDOLNI DO MYŚLENIA DOGŁĘBNEGO, ANA­LITYCZNEGO, ALBO OSIĄGANIA GŁĘBOKICH SYNTEZ. SĄ JAK ŚWINIE ŻYJĄCE Z RYJAMI ZAGRZEBANYMI W BŁOCIE, NIE PO­DEJRZEWAJĄCE, ŻE NIEBO ISTNIEJE. Odczytują otaczające ich zjawi­ska w zbyt powierzchowny i dosłowny sposób. Nie widzą faktów jako kon­sekwencji biegu wydarzeń i nie potrafią zrozumieć wzajemnych zależności wydarzeń. Są niezdolni do myślenia, generalizowania i tworzenia pojęć abs­trakcyjnych. Dla nich wydarzenie to tylko wydarzenie, bez względu na to, jak często ma miejsce.

Nasza ideologia jest zasadniczo przeciwna tej gojowskiej. Goje uważają, że „mniej to lepiej ”, my natomiast mówimy, że „więcej to lepiej ”. Oni mówią: „Lepiej być biednym ale zdrowym, niż bogatym i chorym”, my mówimy: „le­piej być bogatym i zdrowym, niż biednym i chorym”. Oni mówią: „Dawanie jest tak przyjemne jak dostawanie”, my natomiast mówimy: „Dawanie może być przyjemne, ale otrzymywanie jest pożyteczne”. Oni uważają: „Postępuj zgodnie z prawem, bo jest to obowiązek”, my mówimy: „Działaj wbrew pra­wu, a ja okażę ci swoją wdzięczność”. Oni mówią: „Osiągnij zwycięstwo lub zgiń”, my natomiast mówimy: „Osiągnij zwycięstwo po to, żeby żyć, ale żyj żeby osiągnąć zwycięstwo”. Jaki to sens osiągnąć zwycięstwo, jeśli nie ma życia? Trzeba czekać, aż przeminie gorycz klęski – wszystko przyjdzie do tego, który potrafi czekać. Całą wiedzę i umiejętności, które są w ich posia­daniu, my także posiadamy. Oni nie potrzebują wyczuwać sprawy, które my znamy i wyczuwamy. Wszystko to co mają wyznacza granicę ich uzdolnień. Wszystko natomiast to co my mamy, jest naszym środkiem do osiągnięcia jeszcze więcej.

WSZYSTKO CO ONI POSIADAJĄ DZISIAJ JEST NASZE I JEST JE­DYNIE W ICH TYMCZASOWYM UŻYCIU. NASZYM ZADANIEM JEST ODEBRANIE IM WSZYSTKIEGO CO BÓG PRZEZNACZYŁ DLA NAS. Rosjanie są zacięci, ale nie są wystarczająco wytrwali, kiedy do­chodzi do osiągania celu. Są leniwi i to jest przyczyną tego, że zawsze się spieszą. Zawsze usiłują rozwiązać problemy za jednym zamachem. Poświę­cają małe sprawy dla większej, decydujące zadanie w osiągnięciu zwycię­stwa. Ale zarówno kiedy nie osiągają zwycięstwa w ogóle, albo osiągają zwy­cięstwo, to w obu sytuacjach ich zamożność się nie zmienia. MY STOSUJEMY TAKTYKĘ MAŁYCH ZWYCIĘSTW CHOCIAŻ NIE MAMY NIC PRZECIWKO WIELKIM ZWYCIĘSTWOM. MAŁE ZWYCIĘSTWO JEST TAKŻE ZWYCIĘSTWEM! Rosjanie nie mają pojęcia jak przewodzić, ani jak podporządkować się. Są sabotażystami z samej racji ich charakterystyki genetycznej. Rosjanie są zawistni i nie cierpią swoich kolegów, jeśli osiągają wyższy poziom od przeciętnych szarych mas ludzkich. Dajcie im szansę zniszczyć swoim kolegów, którzy osiągnęli sukces, a unicestwią ich z największą przyjemnością.

Żydzi! Zawsze działajcie jako rozjemcy, przyjmujcie postawę rozjem­ców, brońcie „nieszczęśliwych ludzi”, przeciwko którym występuje tłum, ale czyńcie to jedynie w takim stopniu, ażeby tylko uzyskać opinię dobrych i obiektywnych. Przy odrobinie opanowania można przejąć stanowisko oso­by, która nieco wcześniej była skrajnie wroga. Kiedy walczy między sobą dwóch Rosjan, to Żyd jest zwycięzcą. Ustawiajcie Rosjan przeciwko sobie i wzbudzajcie w nich zawiść wobec innych. Trzeba to robić zawsze, ale niepo­strzeżenie i subtelnie i działając pod przykrywką życzliwości. Niechaj walczą między sobą. Zawsze będziecie rozjemcami.

ROSJANIE NIE WIEDZĄ JAK WYZNACZAĆ SOBIE CELE. STAWIA­MY DLA NICH CELE, KTÓRE USIŁUJĄ ZREALIZOWAĆ. Rosjanie nie mają pojęcia, jak stawiać żądania, uważając to za poniżające ich. Ale jednako w każdym wypadku są naiwni i poniżeni. My mówimy: „Każde poniżenie jest błogosławieństwem, jeśli przynosi korzyść”. Można upokorzyć siebie po to, żeby zrealizować zamiar, a jest to także możliwe, że można upokorzyć sie­bie z godnością.

NIC NIE JEST NIEMORALNE, JEŚLI POMAGA NASZEMU LU­DOWI OSIĄGNĄĆ WYŻSZĄ POZYCJĘ I PROSPERITY CEL UŚWIĘCA ŚRODKI. Rosjanie są głupi i pospolici. Odwołują się do swojej głupoty i or­dynarności jako do uczciwości, przyzwoitości i moralnego postępowania. Nieudolność Rosjan do dostosowania się i zmiany postępowania w celu przystosowania się do sytuacji i ich niedostatek mentalnej elastyczności, jest charakteryzowany przez samych Rosjan jako „bycie wiernym samemu so­bie”, jako „trwanie przy zasadach”.

Goje są tak głupi i pospolici, że nie wiedzą nawet jak kłamać. Nazywają swój prymitywizm i głupotę uczciwością i przyzwoitością, chociaż są z natu­ry fałszywi i nieuczciwi. W czasach starożytnych goje odnosili się do ich pry­mitywnego zachowania jako do barbarzyństwa, w wiekach średnich nazy­wali to rycerskością, a później zwali to zachowaniem honorowym. Po prostu popełnili samobójstwo dla pustych zasad. Pozwólcie im postępować tak dalej! Oni są ograniczeni w swoich możliwościach i z tego powodu ustanawiają dla wszystkiego granice. Ale my mówimy: „Możliwości człowieka są nieogra­niczone, ponieważ człowiek zachowuje się stosownie do okoliczności!” Zawsze pamiętajcie o granicach, które goje sobie ustanawiają. Myślenie gojów zatrzymało się w obrębie tych granic i nie są w stanie oni ich przekroczyć. W tym właśnie leży ich nieszczęście, a nasza przewaga. Przemawiajcie i dzia­łajcie w sposób, którego ich moralność i ich pojęcie nie dopuszczają. Rób­cie rzeczy, które wydają się im nieprawdopodobne i niewykonalne. Nie będą wierzyć, że jesteście zdolni do słów i czynów, do których oni nie są zdolni.

Mówcie i działajcie w sposób pewny siebie, energiczny, napastli­wy, deprymujący i szokujący. Wytwarzajcie więcej wrzawy i więcej pustej retoryki i wypowiadajcie jak najwięcej kwestii, które są nie­zrozumiałe i pseudonaukowe. Twórzcie teorie, hipotezy, skłonności, nauki, praktyczne i niepraktyczne metody. Im bardziej fantastyczne, tym lepiej! Nie przejmujcie się tym, że nikt takich teorii nie potrzebuje, albo że jutro zostaną zapomniane. Nowy dzień, a wraz z nim nadejdą nowe idee. Chodzi tu o ustanowienie naszej pewności siebie, naszej wyższości i po­tęgi naszego ducha, znalezienie środka ich wyrazu. Niechaj goje cierpią od impetu różnych idei, które puszczamy w obieg. Niechaj wyjaławiają swe mó­zgi w poszukiwaniu śladów racjonalizmu w naszych ideach, niechaj poszu­kują i znajdują w naszych ideach sprawy, których tam nie ma. Jutro dostar­czymy ich prymitywnym umysłom trochę nowej paszy, żeby mieli znowu co przeżuwać. Nie ma znaczenia co mówicie. Znaczenie ma jedynie jak to mówicie. Nasza pewność siebie będzie postrzegana jako przekonanie, wasza ambicja będzie uważana za lotność umysłu, a wasz sposób przemawia­nia i przekonywania słuchaczy będzie uważany za objaw waszej wyższości.

MIESZAJCIE GOJOM W MÓZGACH, DOPROWADZAJCIE ICH DO STANU ROZSTROJU NERWOWEGO. Stawiajcie parweniuszy i krzykaczy na odpowiednich stanowiskach i rozniecajcie pychę pospólstwa przeciw nie­dowiarkom. W waszych dyskusjach i debatach posługujcie się retorycznymi metodami balansującymi na granicy wulgarności. Jeśli ktokolwiek poddaje w wątpliwość co mówicie i sprzeciwia się temu, to spytajcie go wtedy o na­zwisko, miejsce pracy i jaki zawód wykonuje. To zwykle zaszokuje i przestra­szy goja, wtedy się wycofa. Żądajcie zawsze odpowiedzi i kiedy już je otrzy­macie, wtedy mówcie bez przerwy, nawet powtarzając się, bez ustosunkowy­wania się do samej istoty odpowiedzi: „To nie jest tak, to nie jest tak w ogó­le!”. Jeśli jakiś mędrkowaty cwaniak będzie próbował was zdemaskować, inni nie będą go słuchać i wyśmieją go, ponieważ demaskując was dowiedzie tym samym, że są winni głupoty, a pospólstwo tego nie wybacza.

Jeśli Rosjanin próbuje pokazać swą wartość i zwrócić uwagę na siebie, musicie narobić więcej w tym momencie efektów dźwiękowych, szurać no­gami, wstawać i łazić wokoło, skrzypieć krzesłami, wybuchać śmiechem, ga­wędzić, nucić coś pod nosem, kaszleć i wydmuchiwać nos, przerywać pyta­niami, prowadzić rozmowy, odpowiadać dowcipy itp.

Stwarzajcie Rosjanom mnóstwo drobnych, dokuczliwych niedogodności, z których od razu nie będą zdawać sobie sprawy. Kładźcie swoje rzeczy na wierzch ich klamotów, stąpajcie im na odciski, dyszcie im w twarze i rozmawiajcie prowokacyjnie w głośny sposób. Niechaj nieustannie czują wasze łokcie w ich bokach. Ro­sjanie nie będą mogli znieść tego dłużej. W celu uniknięcia skandalu odejdą, zostawiając wolne miejsce, które będziecie mogli zająć…

Oni sądzą, że jest to mądre zachowanie trzasnąć drzwiami i odejść. Stwarzajcie im okazję ku temu! UPRZEJMA BEZCZELNOŚĆ JEST NA­SZYM MOTTEM! Oskarżajcie o antysemityzm wszystkich, którzy usi­łują was zdemaskować. Przyklejajcie im etykietkę „antysemita” i przeko­nacie się z jaką przyjemnością inni goje podchwycą takie oskarżenie. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy Rosjanie są antysemitami, ale skoro tylko naznaczycie tą etykietką pojedynczego Rosjanina, stanie się on natychmiast bezbronny, ponieważ cała ich reszta rzuci go nam na ofiarę i zgubi go własnymi rękami. I wtedy przytwierdzamy stygmat antysemityzmu następnej ofierze.

Wykorzystujcie bez skrupułów łagodność serca Rosjan. Przed­stawiajcie siebie na zewnątrz jako biednych i nieszczęśliwych, wzbudzajcie współczucie i litość, rozsiewajcie pogłoski o odwiecznym cierpieniu naszego narodu, o prześladowaniach przeszłości i współczesnej dyskryminacji.

TAKTYKA ZWANA „BIEDNY ŻYD” DOWIODŁA SWEJ SKUTECZ­NOŚCI W CIĄGU TYSIĘCY LAT! Nawet jeśli Rosjanie mają mniej niż my, to pomimo tego pomogą nam, żebyśmy mieli więcej. Rosjanie lubią być do­broczyńcami i opiekunami i każdy żebrak usiłuje być dobroczyńcą, ponie­waż to podnosi jego samoocenę. Wielkoduszność Rosjan wzrasta w tym samym stopniu jak ich zdolność do realizacji celu maleje. Odbierzcie im to co mogą dawać, w końcu parszywa owca przyniesie korzyść w postaci kłaka wełny. Objaśniajcie wszystkie zjawiska w świetle naszych interesów. Każde zjawisko musi bezdyskusyjnie być rozważane z punktu widzenia szkody lub korzyści, które niesie żydom!

Informujcie się wzajemnie o wszystkim co może zaszkodzić lub pomóc nam. Informacja to jest Święte Świętych! Pieniądze, zespoły specjalistów i informacja to są trzy filary dźwigające fundament na­szej pomyślności! Jest świętym obowiązkiem i powinnością każdego Żyda powiadamiać innego Żyda o zamiarach gojów. Ty pomożesz mi dzisiaj, ja po­mogę ci jutro – w tym leży nasza siła.

Nasz bóg obarczył nas obowiązkiem rządzenia światem i to wła­śnie czynimy. Naszym obowiązkiem jest trzymanie świata w naszych rękach. Trzymajcie w swoich rękach środki propagandy i informa­cje: prasę, radio, telewizję i kino. Musicie przenikać głębiej do apara­tu władzy, partii i państwa. Kształtujcie opinię publiczną pod kątem naszych interesów narodowych. Jakikolwiek drobiazg może być obróco­ny w wielki problem i każdy problem można obrócić w błahostkę.

Ani jeden proces społeczny nie może pozostać poza naszą kontrolą. Jeśli nie jest dla nas korzystny, starajcie się go spowolnić, albo skierować przeciw­ko gojom, naszym wrogom.

Musimy być zawsze na czele każdego przedsięwzięcia po to, żeby kie­rować nim w pożądanym przez nas kierunku. Bądźcie przywódcami wszyst­kiego, starajcie się być zawsze na czele! Doskonalcie w sobie cechy przywód­cze. Czyńcie to każdej godziny, każdej minuty, nawet w drobiazgach życia codziennego. W niczym się nie poddawajcie. Próbujcie nie słabnąć nawet w najdrobniejszych sprawach, czy to będzie twoje miejsce w autobusie, po­ciągu czy też miejsce w kolejce sklepowej.

W jakiejkolwiek działającej grupie przechwytujcie władzę w swoje ręce i skierowujcie działania grupy na naszą korzyść. Musicie przechwycić admi­nistracyjną i produkcyjną część procesu wytwórczego. Niechaj goje zapew­niają materiały podstawowe i bazę techniczną dla naszego twórczego dzieła. Niechaj zajmują się czystością hal produkcyjnych i niechaj pilnują owoców naszego trudu. Ich stanowiska nie powinny być wyższe niż te doty­czące stróża i sprzątaczki. Dopuszcza się w drodze wyjątku pozwo­lenie gojom nierosyjskiego pochodzenia pracować na stanowiskach twórczych. Absolutnie nie zezwalajcie na to Rosjanom! Zawsze bę­dziecie zasługiwali na karę, jeśli dopuścicie Rosjan na tego rodzaju stanowi­ska. I nie bójcie się faktu, że przykleją nam etykietkę nacjonalistów. Kiedy osoby o mieszanej narodowości z domieszką krwi żydowskiej albo, najgorsze z najgorszych, przedstawiciele mniejszości etnicznych są obecni, to może to wytworzyć taka sytuacja iluzję internacjonalizmu. Jeśli dysponujecie wol­nym stanowiskiem, to obsadzajcie je jedynie Żydem. Jeśli nie jesteś w stanie tego dokonać, zlikwiduj stanowisko. Jeśli nie możecie zro­bić ani jednego, ani drugiego, to obsadźcie stanowisko Azjatą. Jeśli żaden nie jest dostępny, to weźcie Polaka, Ukraińca albo, najgorsze z najgorszych, Białorusina. Oni wszyscy mają na pieńku z Rosjana­mi. Po krótkiej ich obróbce staną się naszymi sprzymierzeńcami. Oni wszy­scy są antysemitami jedynie w swoich krajach. W Rosji jest dla nich dużo ko­rzystniejsze popieranie internacjonalizmu. Tym sposobem znajdą dla siebie miejsce, gdzie będą mogli egzystować. Wykorzystujcie te ich skłonności do przystosowania się.

Otwarcie nie niszczcie zabytków pradawnej historii Rosji, ale także w żadnym wypadku ich nie odnawiajcie. Wraz z biegiem czasu te zabytki same się rozpadną ze starości. A chuliganie i „miłośnicy przeszłości” rozbio­rą je w końcu, ale wolniej, cegła po cegle. Udawajcie, że tego nie zauważacie, ponieważ jesteście zajęci większymi sprawami gospodarki państwowej.

Naród bez historii jest jak dziecko bez rodziców. Taki naród może być modelowany w cokolwiek zechcecie. Takiemu narodowi można narzu­cić swoją własną filozofię i swoją własną mentalność. Tą metodą całe narody mogą być najpewniej pozbawione swych szczególnych, wyjątkowych cech. Najpierw utracą swoją historię i tradycję, a następnie ukształtujemy je na pożądany przez nas wzorzec. Nie ustawajcie w utrzymywaniu stałej i ostrej kontroli nad wpływowymi i wizjonerskimi Rosjanami. Nie dopuszczajcie, żeby nawiązywali kontakty między sobą i jednoczyli się. Nie zezwalajcie na żaden rozwój zażyłych, bezpośrednich więzi pomiędzy nimi. Jakiekolwiek kontakty muszą być z nami albo za naszym pośrednictwem. Na tym polega informacja i wpływ. Nie zezwalajcie im na dyskutowanie jakichkolwiek kwe­stii bez naszej obecności.

Gdzie są dwaj Rosjanie, tam musi być co najmniej jeden Żyd. Bądźcie wszechobecni! Jeżeli nie udaje się wam powstrzymanie młodych i błyskotliwych Rosjan w wyrażaniu swoich poglądów, to róbcie wszystko, żeby narzucić im waszą kontrolę. Wciągajcie ich do waszych środowisk, ota­czajcie ich silnym żydowskim towarzystwem i pozbawiajcie ich wszelakich kontaktów i znajomości, o których nie posiadacie wiedzy.

Nakłaniajcie ich do małżeństw z Żydówkami i jedynie pod takim warunkiem dawajcie im możliwość robienia kariery. Nie obawiajcie się, ich dzieci będą naszymi bez względu na cokolwiek. Obojętne, do kogo należy byk, który wskoczy na krowę, jego cielęta będą nasze. Wspomagając takich Rosjan, przyczyniacie się dobrze żydowskiej społeczności. Od tej chwili ich wynagrodzenie będzie naszym narodowym przychodem. Przez wzgląd na swoje dzieci zatracą oni swoje „prawa obywatelskie”, swoje uczucia narodo­we i swoją duszę i w żadnym wypadku nie będzie dla nich możliwym zacho­wanie antysemickich poglądów.

Wspólne pożycie z Żydówkami jest skutecznym sposobem zwa­bienia uzdolnionych Rosjan w sferę naszych wpływów i naszego świata. Żeńcie się z pięknymi, zdrowymi Rosjankami, żeby mogły ro­dzić nam zdrowe potomstwo i doskonalić naszą rasę. A zatem każda uzdol­niona ponadprzeciętnie rosyjska osoba powinna mieć, dzięki wam, żydow­ską dziewczynę lub żydowskiego chłopaka. Jeśli każdy Rosjanin weźmie so­bie co najmniej jedną osobę żydowską, to nam wszystkim będzie się świetnie powodziło.

Nie żałujcie na łapówki i prezenty dla Rosjan. Obdarzajcie ich koniakiem i wódką albo jeszcze lepiej byłoby dawać im alkohole wysokopro­centowe sprzedawane w sieci dystrybucji państwowej. Sprzedadzą wszystko włącznie ze swoją Rosją, żeby mieć na świecidełka i wódkę. I jeszcze rada końcowa. Bądźcie czujni. Hiszpańska Inkwizycja i niemiecki faszyzm nie może się powtórzyć.

Niszczcie w zarodku jakiekolwiek próby ustawienia społeczeń­stwa w opozycji do nas, niszczcie jakiekolwiek antyżydowskie skłonności na samym początku, bez względu na formę, którą mogą przyjąć. Faszyzm nie jest przypadkowym zjawiskiem. Pojawia się w miejscach, gdzie nie doceni­liśmy wysiłków miejscowej ludności do odzyskania własności swego kraju. Faszyzm wykształca się cichaczem we wszystkich narodach. Szczęściem dla nas, różne narody wprowadzają w życie faszyzm bez wzajemnego porozu­mienia w różnych okresach czasu i pod różnymi nazwami. Wykupujcie, kradnijcie i niszczcie niemiłosiernie wszystkie inicjatywy demaskujące nasze metody i strategię i takie, które przedstawiają Żydów w niekorzystnym świe­tle. Nie dopuszczajcie pod żadnym pozorem, aby tego rodzaju książki były powtórnie publikowane.

Narodom gojowskim nie wolno pamiętać lub znać rzeczywiste przyczyny żydowskich pogromów i prześladowań. Muszą jedynie znać naszą interpretację tych kwestii. Zwracajcie szczególną uwagę na krnąbrnych, zaciętych ludzi, którzy nie chcą się pokłonić naszej wyższości. Nie chcą pracować w naszym interesie i sprzeciwiają się naszym działaniom i naszej linii politycznej. Wcześniej czy później tacy ludzie przemienią się w antysemitów Nie dopuszczajcie, by z małych antysemitów wyrośli ludzie, którzy wezmą udział w wielkich pogromach. Pozwólcie im wyczerpać siły na samym początku za pomocą zaciekłej idei godności narodowej. Demaskujcie ich, używajcie każdego pretekstu i powodu, żeby postawić ich w kompromi­tującym świetle i zwalczać ich wszelkimi dostępnymi środkami. Tak długo, jak będą działać samotnie, to nie będą zdolni przeciwstawić się sile naszego kolektywizmu i naszego naporu. Mogą mieć rację tysiąc razy ze swoimi fizdrygałkami, ale poniosą klęskę, stając nam na drodze. Rozsiewajcie kompro­mitujące plotki na temat tych zawziętych ludzi, podważcie ich dobrą reputa­cję, a w końcu zyskajcie swoich zwolenników, którzy ich znają i mają dobrą opinię o nich. Musicie pozbawić ich wszystkich kontaktów i więzi i uczynić ich działalność zupełnie nieskuteczną. Rzućcie cień czy to na ich działal­ność, czy to na ich zajmowaną pozycję, każdy z tych sposobów jest dobry.

Izolujcie ich, podburzcie pospólstwo przeciwko nim, pozbawcie ich wpływów w społeczeństwie i sprowokujcie ich do kłótni. Upokarzajcie ich, lekceważcie ich, obrażajcie ich za pomocą nieuczciwych pomówień i narzu­cajcie im niesprawiedliwe kary, a kiedy zaczną protestować, oskarżajcie ich o anarchię, buntowniczość, kłótliwość i natręctwo. Odwołujcie się do opinii publicznej i do władz administracyjnych, ciągajcie ich przed oblicze Komi­tetu Partii i na milicję. Jeśli to możliwe, pociągnijcie ich do sądu. Jeśli jeste­ście starsi wiekiem niż wasz oponent, oskarżcie go o brak szacunku dla star­szych. Jeśli jesteście w tym samym wieku jak opozycyjni goje, oskarżcie ich o łamanie zasady braterstwa i zawsze oskarżajcie ich o gwałcenie zasady internacjonalistycznej. Skuteczność tych metod dowiedziona została naszym wielusetletnim doświadczeniem. Są to osoby, według których działają wszy­scy tak zwani „wyzyskiwacze” zmuszeni do ich stosowania koniecznością utrzymywania narodów w posłuchu. Sednem sprawy jest to, że muszą być ci goje oskarżeni. Pozwólcie im przedsięwziąć środki obrony

Ktokolwiek kto próbuje się bronić już jest w połowie winny! Je­śli pojawia się okazja, to przenieście ich postępowanie na arenę polityczną, piszcie potępienia i anonimy na ich temat, oskarżajcie ich o postawy anty­syjonistyczne i sabotaż gospodarczy. Prowokujcie ich do publicznego sprze­ciwu wobec władz państwowych i wtedy zniszczcie ich z pomocą tej samej władzy państwowej. Jedynie ci, którzy potulnie idą za nami i zgadzają się z nami, mają praw do zaszczytów i spokojnego życia. Ci, którzy pragną kro­czyć własną niezależną drogą, są potencjalnie niebezpieczni i muszą zostać pozbawieni wszystkich rodzajów oparcia i środków do życia. Musi być albo porządek, który my narzucamy, albo musi być całkowita dezorganizacja.

Chaos musi panować wszędzie, gdzie goje chcą rządzić bez nas! Działajcie tak, aby anarchia trwała dopóki wyczerpani goje popadając w de­sperację nie poproszą nas, byśmy przejęli władzę w nasze ręce i zapewnili im spokojne życie. Goje muszą pracować pod naszym przywództwem i być dla nas korzyścią. Ci, którzy nie przynoszą nam pożytku, muszą być wypędze­ni. Nie istnieje żaden interes społeczny poza naszym interesem! Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam! Oko za oko! Ząb za ząb! Oto czego Mojżesz nauczał i tak żyli nasi przodkowie. I tak my będziemy żyli także. Zemsta jest najświętszym uczuciem. Kształtuje osobowy charakter i utrwala god­ność. Porzućcie jakiekolwiek odczucia podległości i uniżoności w stosunku do tych, którzy was obrażają. Niechaj durni goje sami wyznają slogany 0 chrześcijańskim miłosierdziu, łagodności, pokorze i samozaparciu się – są dokładnie tym, na co zasługują. Rozkrzewiajcie i wszczepiajcie chrze­ścijańskie „cnoty” wśród gojów, ale co do nas, to musicie pozostać twardzi i bezkompromisowi w sercu.

Bądźcie bezwzględni dla naszych wrogów! Jeśli wybaczycie im drobną obrazę dzisiaj, jutro wymierzą wam ogromną obelgę. Nie przyzwy­czajajcie się do poniżania i powstrzymujcie zapędy gojów, żeby was obrażać. Spowodujcie, żeby goje wzajemnie wymuszali na sobie oględność i ostroż­ność, powściągliwość i ustępliwość w stosunku do nas. Uczyńcie ich stra- chliwymi w stawianiu oporu naszym napaściom. Musimy działać zdecydo­wanie i błyskawicznie, zawsze stawiając ich w obliczu faktów dokonanych. Następnie niechaj długo i bezowocnie dyskutują. Nie mają środków obrony przed naszymi metodami. Nawet jeśli po podjęciu przez nich trudnej decyzji zdołają coś zrealizować, to do momentu ustalenia celu, osiągnięcia co do niego zgody i zrealizowania go, my już zdołamy przeprowadzić reali-

zację dziesięciu dużo ważniejszych zadań. Niech opór, który stawiają, będzie dla nas pożądanym bodźcem, a nie przeszkodą. Ich przeciwstawianie się jest nam potrzebne, abyśmy mogli podtrzymywać naszego ducha walki i naszą gotowość, ale jest to jeden tylko cel, który jest nam potrzebny. Nigdy nie fol­gujcie presji. Im zaciętszy opór stawiają goje, tym większe będą nasze nakła­dy finansowe. Nasze przychody finansowe i kwoty, które akumulujemy będą musiały w związku z tym odpowiednio wzrastać.

Zyski, które osiągamy dzisiaj muszą pokryć jakiekolwiek straty, które mogą nastąpić w wyniku przyszłych pogromów, które zdarzają się od czasu do czasu w każdym kraju. Spowodujcie, żeby goje płacili dzisiaj z tej prostej przyczyny że później w jakimś miejscu w świecie [Żydzi] odbiorą swoją własność. Zawsze musimy być gotowi uciec przed gniewem i nienawiścią gojów i udać się tam, gdzie ludzie przyjmą nas z nadzieją, że gospodarka rozkwitnie z pomocą naszych kapitałów.

Częścią naszej strategii jest zmienianie krajów naszego zamieszkania w poszukiwaniu pomyślniejszych warunków życiowych. Takie jest znaczenie symbolu pod nazwą AGASFER, „WIECZNY ŻYD”, niezmordowany opty­mista i wieczny wędrowiec.

Jeśli zatem będziemy musieli odejść, to musimy odejść zdrowi i boga­ci, a nie biedni i chorzy Pieniądze są naszym wehikułem. Przenosimy nasz punkt ciężkości w miejsce, do którego wcześniej przenieśliśmy nasze pienią­dze i kapitały.

Od czasu do czasu, po osiągnięciu materialnej siły w krajach naszej diaspory i po ściągnięciu z nich haraczu, gromadzimy się w kraju naszych przodków, aby wzmocnić naszego ducha, naszą moc, nasze symbole i naszą wiarę w jedność.

Gromadzimy się, aby się znowu rozproszyć. I tak dalej przez wszystkie wieki4.

OPUBLIKOWANO W TEL AVIV w 1958 r.

Źródło: WWW.RADIOISLAM.ORG/ZIONISM/INDEX.HTML#CATECHI

Tłumaczenie dla autora: „T.P.”

Uff!! Ciarki przechodzą po grzbiecie! – H.P.

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.