Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 20, 2013 Przez a303 W Inne, Nauka

Z innej beczki, o zwierzakach

Info zaczerpnięte od Rafała Jędrasika. Zobacz także: “Kiedy zwierzęta hajlowały. Antysemicka miłość do zwierząt”.

Niektóre zwierzęta znane są z oddania własnego życia w obronie człowieka:

Chief

Chief

To amerykański pitbull terier, pies Marlon`a Fronteras (Barangay Lapasan – Filipiny). Dzieci wołały jednak wołać na psa „kuya” – Wielki Brat. Z pewnością zasłużył na swoje imię w dniu, w którym poświęcił swoje życie aby chronić rodzinę. W poniedziałek 12 lutego, około 2 po południu, obronił panią Liberata la Victoria, 87, i jej wnuczkę Maria Victoria Fronteras przed zabójczą kobrą, która wślizgnęła się do domu przez otwór w kuchni.

Liberata la Victoria i Chief oglądali telewizję na kanapie, gdy nagle pies zauważył węża wypełzającego około 3ch metrów od nich. Z pomocą babci przyspieszyła wnuczka Maria, zabierając babcię i psa do oddzielnego pomieszczenia w nadziei iż wąż opuści dom. Jakież było jej zaskoczenie, gdy po jakimś czasie otworzywszy drzwi, stanęła niemal oko w oko z pnącą się ku górze kobrą z rozpostartym kapturem, gotową do błyskawicznego ataku lub przynajmniej plucia jadem!Wtedy jakby „znikąd” pojawił się Chief i zajął pozycję między wężem a kobietami, używając siebie jako tarczy przeciw atakom kobry. Wąż wyprężył się do ataku, ale pies był szybszy – wpijając się w cielsko węża uderzał nim o podłogę, pokonując.

Było to jednak pyrrusowe zwycięstwo. Chief w walce doznał śmiertelnego ukąszenia w szczękę – w chwile później zaczął ciężko oddychać i upadł.

Rodzina zwróciła się o pomoc do weterynarza, ale powiedziano im, że już nic nie można zrobić. Według weterynarza, ugryzienie nastąpiło zbyt blisko mózgu Chief`a , i jad zaczął się rozprzestrzeniać . Maria Wiktoria zatelefonowała do męża, Marlona, który, oszołomiony tą wiadomością, natychmiast ruszył do domu.

Ian de la Rama, przyjaciel rodziny, mówi, że przeciągu 30 minut od ukąszenia, Chief stracił kontrolę nad swoimi kończynami oraz organami wewnętrznymi , niekontrolowanie oddawał mocz i kał. Mimo to wciąż usilnie trzymał się przy życiu.

Poddał się dopiero gdy przybył Marlone.

Chief odetchnął dwa razy głęboko, i umarł. Walczył długo i oszczędzał ostatnie resztki oddechu, aby zobaczyć spojrzenie swojego pana przez ostatnie dwie sekundy swojego życia. I zdążył jeszcze leciutko pomerdać ogonem…

Inne z ratowania ludzkich dzieci w potrzebie:

Binti Jua

Binti Jua

Jest nizinną gorylicą, przetrzymywaną w Brookfield Zoo, na przedmieściach Chicago. Binti jest jednak bardziej znana dzięki swojej akcji, która miała miejsce 16 sierpnia 1996 roku, gdy miała osiem lat.

Tego dnia, na okalający jej wybieg mur wspiął się trzyletni chłopiec, i spadł na dno betonowej fosy, kilkanaście metrów poniżej. Chłopiec leżał na dnie nieprzytomny, ze złamaną ręką i zranioną twarzą. Tłum ludzi bezradnie przyglądał się temu, co za chwilę miało się wydarzyć..

Binti podeszła do chłopca, podczas gdy ludzie w panice krzyczeli, spodziewając się ataku gorylicy. Gdy kolejna, większa samica goryla zbliżyła się do dziecka, Binti warknęła odstraszając ją. Sama podniosła delikatnie chłopca i, tuląc w prawym ramieniu jak własne dziecko, podtrzymywała jego głowę. Próbując ocucić chłopca, zanurzyła na moment jego głowę w wodzie, oraz kilka razy delikatnie poklepała po plecach. Gdy jej starania nie przyniosły rezultatu, przeniosła go 18 metrów i ostrożnie położyła przed wejściem do wybiegu, by pracownicy zoo mogli go zabrać.

Podczas całego zdarzenia, do Binti tulił się jej własny, 17 miesięczny synek.

————–

Dziesięć lat przed Binti Jua, 31 sierpnia 1986 roku, w Jersey Zoo, 5-letni chłopiec wpadł do wybiegu goryli i stracił przytomność. Duży samiec o imieniu Jambo stał na straży chłopca aż do momentu przybycia karetki.

Najnowsze wiadomości zwierzęcych zachowań tego typu dotyczą grupy lwów chroniących 12-letnią etiopską dziewczynkę przed jej napastnikami.

12-latka została porwana przez grupę mężczyzn, którzy gwałtem i biciem chcieli wymusić na niej małżeństwo. 3 lwy, najprawdopodobniej zaalarmowane krzykiem ofiary, pojawiły się na miejscu i przegoniły napastników. Następnie zwierzęta pozostały z dziewczynką przez około pół dnia, jakby upewniając się, że nic jej nie grozi – do czasu, aż ujrzały nadciągająca pomoc. Początkowo ratownicy nie wiedzieli jak zachować się w takiej sytuacji, ale lwy powoli wycofały się, pozostawiając dziewczynkę jako „prezent”!

Więcej: http://www.nbcnews.com/id/8305836/#.Ubw3gdhhqt_

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.