Najnowsze

Opublikowano Maj 19, 2014 Przez ls W Felietony

Xi Jinping – Chiny – Tajemnicze ‚samobójstwa’

Xi Jinping - Chiny - Hu-Jintao - tajemnicze samobójstwaXi Jinping – Chiny – W nieco ponad rok blisko 60 chińskich wysoko postawionych urzędników zmarło z przyczyn nienaturalnych.

Większość zgonów zakwalifikowano jako samobójstwa. Wszystko wskazuje na to, że ta epidemia tajemniczych zgonów wśród elit Chin ma ścisły związek z kampanią antykorupcyjną kierowaną przez sekretarza generalnego partii Xi Jinping.

Z pewnością wysiłki w walce antykorupcyjnej Xi Jinping`a osiągnęły najwyższy poziom i większy, niż podobne działania administracji na przełomie poprzednich dziesięcioleci. Jadąc na ‚piętach’ prokuratury Bo Xilai, były członek Centralnego Biura Politycznego będąc w pewien sposób potencjalnym rywalem Xi przyczynia się do podnoszenia niestabilności pośród elit na poziomie, którego nikt nie widział od czasów Rewolucji Kulturalnej.

Nic dziwnego, że redakcje chińskich gazet podczas tajnych obrad w Pekinie zostały zmuszone do zaprzestania informowania o samobójstwach partyjnych urzędników.

Zrozumienie tego co to znaczy i jakie może mieć ewentualne dalsze konsekwencje jest jednym z najważniejszych strategicznie obecnych zadań amerykańskiego wywiadu. Chociaż Chiny w zakresie wywiadu nie są ‚zamkniętym społeczeństwem’ na wzór byłego Związku Radzieckiego lub współczesnej Korei Północnej, to pozostaje to wielkim wyzwaniem wywiadowczym by dostać się do elit Chin – zrozumieć ich intencje, problematykę jak i specyfikę podejmowanych decyzji oraz planów strategiczno-gospodarczych na najbliższą przyszłość.

Nie trzeba dodawać jak było trudne i wręcz niemożliwe zatrudnienie na wysokich stanowiskach agentów własnego wywiadu blisko strategicznych źródeł informacyjnych w kraju o tak dobrze działającym aparacie bezpieczeństwa. Wewnętrzne programy zabezpieczające sprawiają, że po pierwsze jest trudno ‚ulokować’ własnego szpiega blisko elit, a po drugie aby poszczególne raporty mogły docierać do agencji wywiadowczej przez dłuższy czas bez narażenia na wykrycie.

Dlatego też jak to było w przeszłości w obliczu osiągania tak trudnych wywiadowczo celów nadal będzie funkcjonowała ‚klasyczna zdrada’. Urzędnik, który z jakiś powodów postanawia opuścić swój kraj a ma lub miał dzięki swojej pracy dostęp do cennych informacji będzie cenną zdobyczą dla agencji wywiadowczej. Choć nie tak cenną jak agenci na miejscu to jednak uciekinierzy mogliby posiadać istotne dla rządu informacje, których zdobycie tradycyjnymi metodami jest nadal prawie niemożliwe.

Biorąc pod uwagę nasze potrzeby wglądu w myśli chińskiej elity można by pomyśleć, że jest to najkorzystniejszy czas dla tego rodzaju informatora. Kampania antykorupcyjna Xi Jinping w zeszłym roku doprowadziła do skazania ponad 180 tysięcy partyjnych urzędników za nadużycia władzy, korupcję i działania na szkodę Komunistycznej Partii Chin. I choć większość z nich była urzędnikami na niższych szczeblach władzy to grono skazanych zostało poszerzone o najwyższych urzędników z partii, armii i służb bezpieczeństwa.

Najbardziej widocznym celem jest prominent Zhou Yongkang, był były członek Stałego Komitetu Biura Politycznego, szef firmy petrochemicznej w kraju i dyrektor chińskiej agencji bezpieczeństwa wewnętrznego. Przedstawione raporty przez Zhou przeciwko skompromitowanemu Bo Xilai sugerują, że widoczna rywalizacja między Xi i Bo nie ma związku z obecnymi kłopotami Zhou. Można spekulować, że w kręgu biurokratycznych sojuszników, klientów jak i członków rodziny Zhou istnieją tajemnicze powiązania.

W czasie gdy represyjna pętla wokół podejrzanych urzędników jest zaciskana amerykański wywiad powinien w jasny sposób dać im do zrozumienia, że otrzymają gwarancje bezpieczeństwa na zachodzie i że jest zainteresowany stałą współpracą z nimi.

Dzięki boomu gospodarczemu w Chinach rozkwitła korupcja i widać teraz jasno jak Xi zagraża przyszłości rządów komunistycznych w Chinach. Wielu członkom elity udało się przemycić za granicę ogromną ilość dóbr materialnych. Członkowie elity wysłali swoje dzieci na studia na Zachodzie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Inwestowali ogromne środki w zakup nieruchomości na Manhattanie, w Londynie jak i innych miejscach poza krajem.

Widać wyraźnie, że elita obawia się o swoją przyszłość. Wywiad amerykański jest w stanie najbardziej zamożnym urzędnikom pomóc w bezpiecznej ucieczce. Drugą opcją Langley jest zagrać ‚ostro’ – zwiększyć poczucie niebezpieczeństwa wybranych urzędników poprzez szantaże grożąc ujawnieniem opinii publicznej wcześniej zebranych materiałów operacyjnych będących niewygodnymi dla elit.

Niektóre osoby wolą oczywiście powitać tylko dezerterów, których motywem ucieczki byłoby tak wzniosłe hasło jak chęć wspierania demokratyzacji ojczyzny. Najczęściej jednak będą to ludzie zmotywowani mniej szlachetnymi powodami, np. takimi jak unikanie więzienia. A niektórzy przez zwykłą chciwość. To zadanie wywiadu mieć oczy szeroko otwarte, zachęcać do dezercji a z kolei zapewnić własnym decydentom dostęp do zebranych informacji i spostrzeżeń na temat chińskiej elity, której myślenie i funkcjonowanie jest nadal jedną wielką niewiadomą dla amerykańskiego poczucia bezpieczeństwa i komfortu (?).

Podczas gdy agresywna postawa Rosji wobec Ukrainy znajduje się obecnie na szczycie naszego programu bezpieczeństwa narodowego idę o zakład, że w dłuższej perspektywie Chiny będą krajem którym Stany Zjednoczone będą najbardziej zainteresowane. Miejmy nadzieję, że amerykański wywiad wyciągnie korzyści z wewnętrznego zamętu wśród chińskiej elity.

Abram N. Shulsky, Gary Schmitt

ls.

‚thetruthseeker’

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.