Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 29, 2015 Przez AdRo203 W Informacje oraz publicystyka z Polski

Wyścig szczurów

Jeżeli ktoś myślał, że ten artykuł będzie o pewnej amerykańskiej komedii z Jasiem Fasolą w roli głównej to niestety spotka go ogromny zawód. Mowa będzie o innym pasjonującym wyścigu, którego celem nie będą 2 mln zielonych ukryte w skrytce na dworcu tylko możliwość zamieszkania w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu 46/48.

CZYCZ-Wyscig-szczurow

Jak zapewne wszyscy dobrze wiemy szczury to bardzo inteligentne zwierzęta. W sytuacji zagrożenia człowiek powinien podążać właśnie za szczurami, gdyż to one wiedzą najlepiej jak wydostać się z opresji. Nie inaczej jest w polityce. Z tą różnicą, że w czasie kiedy jedne szczury ewakuują się z tonącego okrętu np. do Brukseli inne wyczuwają swoją szanse i zabiegają o fory swoich potencjalnych wyborców. A żeby  przypodobać się motłochowi zaczynają określać siebie politykami antysystemowymi. I takich oto osobników będzie dotyczyć moja opowieść.

Od razu zaznaczam, że pomijam dwóch faworytów w wyścigu prezydenckim czyli japońskiego krzesłoskoczka z WSI oraz kneseciarza Kornhausera nie dlatego, że jakoś z nimi sympatyzuję tylko dlatego bo trudno ich nazwać kandydatami antysystemowymi i uznałem zajmowanie się nimi jako coś zupełnie bezsensownego, gdyż Polacy widują ich na co dzień w TV a tych którzy zabiegają o głosy motłochu z tylnego siedzenia już niekoniecznie.

Żeby nie przynudzać przejdę do pierwszego kandydata. W ostatnim sondażu jaki rzucił mi się w oczy ten kandydat miał 10% poparcia !

http://ewybory.eu/sonda-uliczna-28-04-15/

Można więc uznać, że pan Paweł Kukiz wyrasta na lidera owego wyścigu antysystemowców. Ale czy na pewno to antysystemowiec?

Pięknie Kukiz śpiewał „Chwała Ukrainie”. Oczywiście krytyk muzyczny ze mnie żaden, ale samo to, że pan Paweł śpiewał „Chwała Ukrainie” w tle powiewających czarno-czerwonych banderowskich flag robi duże wrażenie. W szczególności powinno robić duże wrażenie na rodzinach ludzi którzy zginęli w czasie tzw. rzezi wołyńskiej. Czyli na rodzinie ….. Kukiza.

Wikipedia informuje mnie, że pan Kukiz pochodzi z rodziny zamieszkałej w II RP w woj. tarnopolskim, które obecnie wchodzi w skład Ukrainy. Jeżeli dobrze pogrzebiemy w sieci natrafimy na taki filmik:

Z tego wywiadu dowiadujemy się, że „pół rodziny pana Kukiza zostało wyrżnięte przez banderowców”. No to chyba wystarczający powód żeby pomagać Ukraińcom, wysyłając im m.in. kamizelki kuloodporne i śpiewać „Chwała Ukrainie” przy powiewających czerwono-czarnych flagach Prawego Sektora.

http://www.radiownet.pl/publikacje/kukiz-o-godnosci-mjadanie-kamizelkach-kuloodpornych

Oczywiście jak tylko Kukiz wyczuł, że motłoch zaczyna kojarzyć co to takiego UPA i Wołyń to jego śpiew w kierunku masy zmienia się o 180 stopni. Jak wynika z wywiadu dla TV Republika już nie chce śpiewać piosenek pochwalnych ku Banderowcom, bo nagle przypomniał sobie, że jego rodzinę i innych Polaków rżnęli oni piłami i siekierami.

00046Z383G1U57LG-C116

Dziennikarze TVN-u chwalą Kukiza

Ewidentna zagrywka pod publikę, ale zaintrygowała mnie jeszcze jedna rzecz w owym wywiadzie dla Republiki. Kukiz powiedział, że jest chrześcijaninem i że wybacza. Brzmi to dosyć zabawnie zwłaszcza że Kukiz znany był z śpiewania czegoś takiego:

Ksiądz proboszcz już się zbliża
Już puka do mych drzwi
Pobiegnę go przywitać
W mym ręku wino drży
O szczęście niepojęte
Ksiądz sam odwiedza mnie
Sąsiedzie wspomóż rentą
Bym mógł pokazać się
W spiżarni trzymam koniak
W lodówce wódki dwie
Pobiegnę po kieliszki
Ksiądz lubi napić się
O szczęście niepojęte
Ksiądz wypił flaszki dwie
Sprowadzę go po schodach
Bo sam wywróci się

Brzmi to jak hymn młodzieżówki Palikota, ale to hicior Kukiza, którym niegdyś zabawiał on młodzież na Jarocinie. Oczywiście domniemam, że w tym utworze nie chodziło o to, że jakiś ksiądz proboszcz zbliża się. Tytuł piosenki brzmi „ZChN zbliża się”. A ZChN rzeczywiście zbliżał się na początku lat 90-tych i zdołał nawet pokrzyżować plany co niektórym wpływowym grupom interesu. Oczywiście daleki jestem od sympatii do tej opcji jednak program przez nią prezentowany był chyba najbardziej propolskim programem ze wszystkich opcji politycznych tamtego okresu.

„Tej piosenki nie będzie, ich już nie ma”. Kukiz miał dużo racji. Z tym, że oni (ZChN) dalej byli tylko nie stanowili już takiego zagrożenia jak w roku 1992, kiedy ta piosenka powstawała. A powstała ona mniej więcej w tym momencie kiedy rząd PC-ZChN zastopował program prywatyzacyjny Sachsa&Sorosa, którego wznowienie przez kolejny rząd i kontynuowanie przez następne rządy doprowadziło do całkowitego zniszczenia polskiej gospodarki i kolonizacji Polski przez zagraniczny kapitał. Nie będę wysuwać jakiś teorii spiskowych, ale biorąc pod uwagę, że bezpieka nagrała wtedy w ciągu 3 miesięcy od ujawnienia faktu iż córka wicemarszałka sejmu tamtego rządu spotyka się z Cyganem film pt. „Uprowadzenie Agaty”, którego reżyserem był SBek a producentem radziecki Żyd trzymający z SLD i który ośmieszał Solidarność to nie zdziwiłbym się jakby ten utwór Kukiza również był nagrany na polityczne zamówienie.

A najlepsze jest to, że dzisiaj Kukiz twierdzi, że władza wypędziła 3 mln Polaków z kraju. Dlaczego oni z Polski wyjechali? Bo nie ma pracy. A dlaczego nie ma pracy? Bo 26 lat rządów liberałów sprzedało i zniszczyło wszystkie zakłady pracy, które można było przecież unowocześnić zamiast likwidować. A jedną z nielicznych partii politycznych, która przeciwstawiała się niszczeniu polskiej gospodarki i kolonizacji Polski przez zachodni kapitał był właśnie wyszydzany przez Kukiza ZChN.

11164052_414632765364045_7923712288066025263_n

Słów kilka o przyjaciołach Kukiza

Nie należy zapominać, że Jarocin którego gwiazdorem był Kukiz był najprawdopodobniej wentylem bezpieczeństwa dla komuny, który spuszczał energie z młodych ludzi, żeby przypadkiem nie robili zadymy na ulicach. I z tegoż Jarocina wyrzucali muzyków, którzy grali nie po myśli systemu. A założycielem Festiwalu Jarocin był zapewne zupełnie przypadkowo syn stalinowskich propagandystów. I ten sam gość również zupełnie przypadkowo już w III RP założył razem z synem płk Milicji Obywatelskiej, Jerzym Owsiakiem WOŚP i organizowany przez WOŚP bliźniaczy do Jarocina Przystanek Woodstock.

Ale skończe już pisać o muzycznych bzdurach bo oto w kolejce czeka kolejny „antysystemowiec” Korwin Mikke.

634117650234124067 (1)

Zastanawiałem się czy w artykule używać jego pseudonimu czyli Korwin Mikke czy pisać normalnie Ozjasz Goldberg, ale ponieważ używanie pseudonimu nie uważam za coś złego, więc zostańmy przy Korwinie Mikke.

Mottem tego kandydata jest prywatyzacja. A ponieważ nie wszystko zostało jeszcze w Polsce sprywatyzowane bo przecież wciąż oddychamy publicznym powietrzem, chodzimy po publicznych chodnikach czy jeździmy po publicznych drogach to pan Ozj…. Tfu ! Tfu ! pan Korwin wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród motłochu, któremu wciąż za dużo państwowej własności.

O ile prywatyzacja chodników czy dróg była by dość prosta, bo przecież wystarczy odgrodzić je płotem i przy wejściu i wjeździe postawić bramki, żeby motłochu nie było stać na przemieszczanie się, o tyle prywatyzacja powietrza była by już ekstremalnym wyzwaniem.

http://nczas.com/publicystyka/pedofile-w-bieszczady/

Uważam jednak, że każdy szanujący się konserwatywny liberał popierający stosunki kazirodcze i uważający pieprzenie 12-letnich dzieci za coś zupełnie normalnego, powinien poprzeć również prywatyzację powietrza. Z tym, że powietrze zupełnie tak jak lasy państwowe nie można prywatyzować po kawałku, tzn. oddzielać tlen od azotu, argonu czy dwutlenku węgla i każde prywatyzować z osobna. Z punktu widzenia konserwatywnego liberała było by to zbyt socjalistyczne. Podobnie z resztą jak socjalistyczna jest polska gospodarka, którą w 90% tworzą obecnie prywatne zagraniczne przedsiębiorstwa i w 80% prywatne zagraniczne banki. Wszak własność prywatna to typowa cecha gospodarki socjalistycznej.

Ale wróćmy na chwilę do lasów bo przecież las jest dla wielu Polaków (tych socjalistycznych Polaków rzecz jasna) miejscem spędzania wolnego czasu, zbierania grzybów czy spotkań z kochankami.

Każdy konserwatywny liberał gardzący socjalizmem powinien poprzeć prywatyzację lasów. Bo przecież jak to możliwe, żeby Polak spędzał wolny czas na państwowym terenie. Powinien być zamknięty w swoim domu i oglądać jedynie słuszną konserwatywno-liberalną propagandę ! A pozyskiwanie towarów (czyli grzybów) z państwowego terenu i sprzedawanie ich, żeby dorobić do emerytury jest wyjątkowo nieliberalne.

Oczywiście lasów nie można prywatyzować po kawałku, gdyż było by to zbyt socjalistyczne. A poza tym niedopuszczalne jest, żeby jakiś polski goj mógł wykupić sobie kawałek Polski i odebrać ten kawałek rasie panów. Najlepiej jest rzecz jasna sprzedać całą Puszczę Kampinoską czy Białowieską jakiemuś Rotszyldowi, Kulczykowi czy innemu rodakowi Korwina.

http://wpolityce.pl/polityka/241519-korwin-mikke-chce-sprywatyzowac-lasy-i-pobierac-oplaty-za-wstep-cale-puszcze-musza-byc-sprzedawane-miliarderom

A zmieniając temat: Zawsze zastanawiałem się co sprawiło, że pan Korwin Mikke, który przecież w wieku 15 lat wstąpił do komunistycznego Związku Młodzieży Socjalistycznej, a w wieku 20 lat zasilił komunistyczne Stronnictwo Demokratyczne, PZPRowskiego koalicjanta nagle zmienił się w liberała.

Mogę się tylko domyślać, że chodzi o rozróby marca 1968 roku, po których to większość komunistycznego żydostwa nagle została antykomunistami. Wszak Korwin nigdy w PRLu nie protestował przeciwko socjalistycznej gospodarce. Do stanu wojennego i opuszczenia SD jedynie dwa razy był aresztowany za działalność polityczną. W 1964 roku za kolportaż ulotek nawołujących do antyrządowych demonstracji z powodu cenzury i w 1968 roku za politykę komuny wobec Żydów. Rok 1968 musiał w niego bardzo uderzyć, bo oskarżyli go wtedy o próbę obalenia ustroju. A to z powodu, że organizował na warszawskiej Politechnice prożydowskie demonstracje.

http://lustracja.net/index.php/pozostali/173-korwin-mikke

Ale wróćmy do SD, do którego Korwin należał przez 20 lat i którego członkowie mieli z tytułu uczestnictwa w tym projekcie podobne przywileje co członkowie PZPRu.

Stronnictwo Demokratyczne zostało odtworzone w 1944 roku przez żydowskich komunistów na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. Od razu zostało koalicjantem PPRu a później PZPRu. SD aż do stanu wojennego popierało politykę partii komunistycznej w zamian za pewne swobody i ustępstwa wobec swoich członków.

http://www.pch24.pl/korwin-mikke-chwali-jaruzelskiego-i-popiera-pochowek-wojskowy,23203,i.html

Nie powinno w takim razie nikogo dziwić, że Korwin chwali morderce narodu polskiego Jaruzelskiego a Grzegorza Przemyka, zakatowanego przez MO wyśmiewa. Bycie sowieckim kolaborantem do czegoś jednak zobowiązuje…

blog_yl_4096096_5584491_tr_biggeremekmazowieckikurzq

Geremek, Mazowiecki, Kuroń, M. Allbright i Korwin Mikke

Kolejnym z kandydatów w sondażu jest Magdalena Ogórek. Nie wiem po co w ogóle się rozpisywać o marionetce komunistycznej mafii PZPR/SLD, ale urzekła mnie jej jedna z wypowiedzi, w której wykrzyczała, że jest jedyną antysystemową kandydatką, która może coś w Polsce zmienić. W zasadzie to po części miała rację, bo w wyborach prezydenckich startuje tylko jedna kandydatka i jest nią właśnie ona. Z byciem antysystemowym to był oczywiście tani chwyt dla bezmyślnego motłochu, który zagłosuje na nią tylko dlatego bo najchętniej zrobiłby z nią to i owo.

z17240777Q,Magdalena-Ogorek-i-Leszek-Miller---przedstawienie-

Wracając do spraw politycznych to zainteresował mnie jej mąż. Piotr Mochnaczewski, obecnie jakiś tam ekonomista i wykładowca akademicki.

http://niezalezna.pl/63210-ogorek-la-prl-jak-bylo-w-przeszlosci-bezpartyjnej-kandydatki-sld

W przeszłości zasłużony dla komuny szef Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz agent SB zarejestrowany przez wydział III-1 Służby Bezpieczeństwa w Szczecinie jako Tajny Współpracownik o pseudonimie „Michał”.

Mochnaczewski kiedy był posłem w 1993 roku prowadząc samochód w stanie nietrzeźwości (2 promile alkoholu we krwi) spowodował wypadek drogowy, co zostało usunięte z jego strony na wikipedii po tym, jak jego żona ogłosiła start w wyborach. Ale to nie był koniec jego problemów z prawem. W 2014 roku oskarżono go o kradzież sprzętu z warszawskiej uczelni o wartości 500 tys złotych. Grozi mu za to 10 lat więzienia.

Zarówno pani Ogórek jak i jej mąż Mochnaczewski zasiadali w zarządzie Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii. Swoją drogą to bardzo ciekawe zajęcie. Każdy wie, że żadnych faszystów ani innych takich lewackich urojeń tam nie monitorują, ale ciepła posadka + sporo kasy unijnej czyli naszej (Europejczyków) można zarobić za nic nierobienie.

A jeśli naprawdę coś oni tam monitorują to ciekawe czy oskarżą mnie o faszyzm jak powiem, że pan Mochnaczewski na swoim facebookowym profilu chwali się znajomością języka hebrajskiego…

https://www.facebook.com/piotr.mochnaczewski

Właściwie to tyle co można napisać o tej kandydatce. Jej program gospodarczy to oczywiście bełkot napisany na kolanie przez jednego z towarzyszy, na który jedynie może nabrać gimnazjalistów w porywach do licealistów. Zajmijmy się więc ostatnim kandydatem z tzw. antysystemowców, Grzegorzem Braunem.

Trudno wyczuć kim jest ten pan bo mówi bardzo rozsądnie. Tak więc jak już to bywa w cywilizowanych krajach (jeżeli Polska ma takim być) trzeba zerknąć w metrykę i powiązania rodzinno-systemowe.

Braun jest synem Kazimierza Brauna, reżysera, który z kolei jest bratem Juliusza Brauna, prezesa TVP. I tutaj trzeba się zatrzymać. Oglądając ostatnio wywiad z panem Braunem usłyszałem, że nazywa TVP telewizją reżimową, która specjalizuje się w tematach zastępczych i która celowo pomija jego kandydaturę w swoich audycjach.

No gdyby którykolwiek z kandydatów miał na stanowisku prezesa TVP swojego wuja to załatwiłby sobie pokazywanie go na okrągło, a pan Grzegorz tak bardzo uciśniony przez system nie potrafi wykonać jednego telefonu do członka najbliższej rodziny? Ten ucisk systemu musi być jak widać bardzo bolesny…

„Ja jestem proszę pana, jak pan z mojego nazwiska może wnioskować, jestem jednym z tych ludzi, którzy się wywodzą z rodzin, które kiedyś zapragnęły być Polakami. Kiedyś Polska to był taki dobry interes i to był taki cudowny kraj, że się ludzie pchali tutaj drzwiami i oknami”.

No ciekawe jakiej narodowości jest rodzina pana Brauna, że chciała ona zostać Polakami, ponieważ Polska to był tak dobry interes, że wszyscy tutaj pchali się drzwiami i oknami….

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.