Najnowsze

Opublikowano Lipiec 3, 2013 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze, Felietony

Wypadki (zamachy) lotnicze cz. III

Lockerbie – Szkocja – Lot Pan Am 103. Zamach.

Trzy dni przed Bożym Narodzeniem 1988r., jumbo jet Boeing 747, lecący do Nowego Jorku, nabierał właśnie wysokości nad Szkocja. Nic nie wskazywało na to , ze coś przerwie ten lot. Nagle samolotem wstrząsnęła eksplozja. Wybuch wyrwał w kadłubie wielki otwór i samolot zaczął spadać. Chwile potem roztrzaskał się ziemie. Liczba ofiar była zastraszająca. Zginęli wszyscy – członkowie załogi i 259 pasażerów. Wrak samolotu spadł na szkockie miasteczko Lockerbie, przez co straciło życie 12 jego mieszkańców.  Zapalnik bomby która wybuchła na pokładzie był z arsenału CIA… Operacja nie miała NIC wspólnego z Libia.

Federalny Zarząd Lotnictwa Wielkiej Brytanii (FAA) nałożył na Pan Am kare w wysokości 600 tys. $ za niedopatrzenia w systemie bezpieczeństwa na lotnisku we Frankfurcie, gdzie prawdopodobnie na pokład samolotu 103 wniesiono bombę . Linie lotnicze zostały obciążone za tragiczny wypadek, co pociągało za sobą 300 spraw sadowych, które kierownictwu Pan Am wytoczyły rodziny ofiar katastrofy. Mimo powagi wydarzenia sprawa z Lockerbie na prawie trzy lata utonęła w powodzi brytyjskich rządowych raportów dochodzeniowych .Wkrótce poznano powód tej opieszałości.

Jak ujawnił amerykański dziennikarz Jack Anderson, prezydent USA George Bush i premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, w rozmowie telefonicznej z marca 1989r. ,doszli do porozumienia , żeby śledztwo na ten temat w obu krajach ograniczyć. Anderson twierdził, ze dogłębne dochodzenie skompromitowałoby wywiad Wielkiej Brytanii i USA. Jego doniesienia mogły zaszkodzić rządom obu państw, ponieważ sugerowały, ze wywiady albo wiedziały wcześniej o planowanym zamachu, albo nawet były w niego zamieszane. Władze Wielkiej Brytanii i USA dowodziły, ze za zamach odpowiedzialni są libijscy terroryści. To stwierdzenie stało się oficjalnym poglądem i takim pozostaje do dziś. Obserwatorzy wskazują jednak na dużą ilość sprzecznych informacji dotyczących katastrofy i sugerują ,ze obwinianie Libii jest szukaniem kozła ofiarnego.

Dowody na to, za świadomie osłania się wywiady Wielkiej Brytanii i USA , zostały poparte w 1989 r. przez interfor , grupę wywiadowcza z Nowego Jorku. Linie Pan Am, zagrożone perspektywa wielomilionowych odszkodowań, wynajęły tą grupę , żeby zbadała okoliczności, które doprowadziły do katastrofy. Raport był szokujący .Dość skutecznie próbowano wiec ukryć jego istnienie. Raport Interforu został oparty na zeznaniach naocznych świadków oraz przynajmniej 11 anonimowych informatorów .Z raportu wynika, ze w chwili wypadku na pokładzie samolotu przebywał pięcioosobowy zespól agentów DIA, Charles „Tiny” McKee. Walizka należąca do McKee została prawdopodobnie po katastrofie odnaleziona i opróżniona przez CIA, po czym „odniesiona” na miejsce wypadku. Zawierała dokumenty wywiadu oraz pokaźna ilość gotówki, czeków podróżnych i heroiny. Co ciekawsze ,z miejsca wypadku usunięto również nie zidentyfikowane ciało. Opinia publiczna nie doczekała się wyjaśnień .Wiadomo teraz, ze DIA wracała z Libanu, gdzie poszukiwali amerykańskich zakładników przetrzymywanych przez Hezbollah , ugrupowanie terrorystyczne wspierane przez Iran .McKee prawdopodobnie natknął się w Libanie na tajną grupę operacyjna „CIA One” współpracująca z Manzurem A -Kassarem, syryjskim baronem narkotykowym. Przekonany, ze „CIA One” nadzorowała handel narkotykami, McKee zabezpieczył próbkę heroiny, żeby przekazać ja władzom w Waszyngtonie. Związki Al-Kassara z USA utrzymywane były w ścisłej tajemnicy. Zawarł on układ z CIA i otrzymał pozwolenie na transport heroiny do Stanów w zamian za pomoc w uwolnieniu amerykańskich zakładników. Chociaż amerykański Urząd do Walki z Narkotykami wiedział o przemycie przez lotnisko we Frankfurcie, jego urzędnicy utrzymują, ze była to zorganizowana przez agendy państwowe , dokładnie kontrolowana akcja, która miała doprowadzić do licznych aresztowań na wysokim szczeblu. Jednak wiele osób poddaje to tłumaczenie pod wątpliwość , twierdząc, ze zamach został zorganizowany przez „Ośmiornicę” – organizację zarządzaną przez agentów zachodnich służb wywiadowczych, którzy maja związek ze światową siecią handlu narkotykami. Jak wykazywało śledztwo Interforu, po odkryciu nielegalnych kontaktów CIA major McKee mógł obawiać się o wyniki swojej operacji ratunkowej, a także o życie swoich ludzi.

Kiedy złożył raport zwierzchnikom i nie otrzymał żadnej odpowiedzi, zarezerwował dla swego zespołu lot Pan Am 103, chcąc po powrocie do Waszyngtonu osobiście ujawnić korupcje CIA. Raport sugeruje, ze plany podróżny agenta McKee i jego ludzi zostały przechwycone i przekazane wywiadowi syryjskiemu, który poinformował o tym Al-Kassara . Ten zaś postarał się, żeby w walizce zawierającej zwykle heroinę znalazła się bomba. Był to jedyny sposób, aby pozbyć się McKee i jego dowodów, chroniąc jednocześnie wspierany przez CIA handel narkotykami. Agenci Interforu przedstawili także alternatywny scenariusz. W lipcu 1988 r irański Airbus został zestrzelony przez krążownik USA – Vincennes , w wyniku czego śmierć poniosło 290 pasażerów. Mimo oświadczeń władz USA, ze był to tragiczny wypadek, ekstremiści irańscy domagali się zemsty. Przeprowadzenie ataku odwetowego zlecili Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Palestyny. Plany zostały błyskawicznie przygotowane pod przewodnictwem eksperta w dziedzinie materiałów wybuchowych, Ahmeda Dzibrila. Dowiedział się on o chronionym przez CIA szlaku narkotykowym i nakłonił Al-Kassara do umieszczenia bomby w walizce .Zgodnie z tym scenariuszem śmierć Charlsa McKee i jego ludzi była przypadkowa.

Istnieje tez trzecia wersja wydarzeń, idealnie tłumacząca związek Syrii i Iranu z katastrofa. W obawie przed ujawnieniem szlaku narkotykowego, świadomi irańskich planów zemsty, Al-Kassar i jego „kontrolerzy” z CIA postanowili upiec dwie piecze na jednym ogniu. Mogli pomóc Dzibrilowi i LFWP w zaspokojeniu żądzy zemsty wyrażanej przez ajatollaha Chomeiniego, a jednocześnie pozbyć się agentów amerykańskich, którzy nosili się z zamiarem ujawnienia – w pełni usankcjonowanego przez CIA – handlu narkotykami. Obecnie dostępne dowody wskazują na to, ze za zamach odpowiedzialne są Syria i Iran. Warto wiec zauważyć, ze oba kraje w 1991 r. USA poprosiło o przystąpienie do wspólnej akcji zbrojnej przeciw Saddamowi Husseinowi w operacji Pustynna Burza. Czy odrzucenie zarzutów wobec obu państw było cena za współprace w obliczu konfliktu ? Takie posuniecie również mogło stanowić element wielowarstwowej strategii USA. Pozwoliło Syrii i Iranowi przystąpić do sojuszu przeciw Irakowi i zatarło odział wywiadów państw zachodnich w handlu narkotykami. Celem tych wywiadów było zrzucenie winy za katastrofę na pułkownika Muammara Kaddafiego, przywódce libijskiego, uznawanego za głównego organizatora międzynarodowego terroryzmu. Już wcześniej wyszły na jaw fakty świadczące o tym, ze finansował on wiele organizacji terrorystycznych, z Irlandzka Armia Republikańską, co wywołało zrozumiale oburzenie na Zachodzie.

Spośród pracowników administracji USA zwłaszcza jedna osoba żywiła szczególna nienawiść do przywódcy Libii. Willam Casey, były dyrektor Centrali Agencji Wywiadowczej, całkowicie poświęcił się poszukiwaniom sposobów obalenia Kaddafiego. Uzyskał poparcie członków gabinetu, dotyczące przeprowadzenia tajnych działań wojskowych, które miały na celu doprowadzić do usunięcia libijskiego przywódcy. Obarczenie Kaddafiego wina za katastrofę nad Lockerbie miało ostatecznie podważyć jego autorytet na arenie międzynarodowej. W marcu 1996 r., amerykański kongresman James Traficant postanowił poinformować o spisku Izbę Reprezentantów .Mając tylko 60 sek. na przedstawienie swej opinii, uderzył w najsłabszy punkt. „- Myślę, ze CIA i Wydział Sprawiedliwości zataja prawdę – powiedział. – Eksperci wywiadów na całym świecie nie zgadzają się ze stanowiskiem brytyjsko -amerykańskim. Wydaje mi się, ze Kongres powinien poznać prawdę. Sadze, ze zasługują na nią również rodziny ofiar lotu 103″Jak dotąd jednak apele Traficanta pozostają bez odpowiedzi i na razie mało prawdopodobne jest oficjalne potwierdzenie udziału Syrii i Iranu w zamachu bombowym. Przeprowadzenie nowego dochodzenia jest niestety poważnie utrudnione.

Detonator czasowy bomby -podstawowy dowód- znajduje się w posiadaniu wywiadu brytyjskiego ,który wciąż odmawia przekazania go jakimkolwiek grupom dochodzeniowym .Rodzinom ofiar pozostaje tylko mieć nadzieje na niezależne dochodzenie, przeprowadzone przez rząd brytyjski lub USA. Powtórne wyciągniecie sprawy na światło dzienne może ujawnić istnienie porozumień, przez które prawda już od wielu lat nie może wyjść na jaw.

fuselage

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.