Najnowsze

Opublikowano Lipiec 24, 2013 Przez stophasbara W Zdrowie

Wyciąg z owocu gravioli

graviola-3Czy wyciąg z tego owocu jest 10 tysięcy razy skuteczniejszy niż chemoterapia?

Graviola (znana też pod nazwą Annona muricata czy Guanábana) jest rośliną rosnącą w najcieplejszych częściach zarówno Ameryki Południowej, jak Północnej i wykazującą silne właściwości przeciwnowotworowe. Jest to niewielkie, około 5-6 metrowe drzewo, które od tysiąca lat rozpoznawane jest jako cudowny środek leczniczy w tradycyjnej medycynie południowoamerykańskiej. Wszystkie części tej rośliny- kora, nasiona, liście, korzenie, żywica i owoce mają uzdrowicielskie działanie.

Ponad ćwierć wieku temu, przeprowadzono badania na nasionach tego owocu, jakie wykazały tak zadziwiający potencjał w zwalczaniu raka, że zawodowcy w dziedzinie medycyny konwencjonalnej, którzy otrzymali rezultaty tych badań uznali, że są one zupełnie niewiarygodne.

Zdaniem innego źródła próby rozpoczęły się już w latach 40-stych ubiegłego wieku i finansowane były w głównej mierze przez National Cancer Institute i National Institute of Health z USA. Faktem jest, że około 20-stu niezależnych instytutów i laboratoriów potwierdziło od tego czasu, iż związki chemiczne Gravioli, nawet przy małych dawkach, skutecznie niszczyło komórki nowotworowe, nie oddziałując przy tym negatywnie na zdrowe komórki.

Na początku lat 90-tych podjęto tajne, szeroko zakrojone badania nad niezwykłą efektywnością związków chemicznych wyekstrahowanych z Gravioli. Wyników badań nie publikowano, a po latach intensywnych badań nie udało się uzyskać syntetycznej kopii aktywnych anty-rakowo związków. Kompania farmaceutyczna, finansująca badania, nie będąc w stanie skopiować natury, straciła nadzieje na spodziewane olbrzymie zyski.Wyniki badań odłożono ad acta, nigdzie nie publikując sensacyjnych wyników prawie siedmioletnich badań. Wówczas prawo zakazywało patentowania naturalnych substancji.

Dopiero w 1996 r. odkurzone część uzyskanych wyników i opublikowano w Journal of Natural Products: wynikało z nich, że „związek 1”, jedna z pięciu substancji wyekstrahowanych z nasion owoców Graviola, okazał się „wybiórczo cytotoksyczny dla komórek gruczolakoraka jelita grubego (HT-29), i okazał się 10 tysięcy razy silniejszy niż adriamycin”.

Adriamycin to nazwa handlowa dla – doxorubucin (środek chemoterapeutyczny), znany pod pseudonimem „Red Devil” ze względu na mocny czerwony kolor i straszne skutki uboczne, jakie obejmują zagrożenia dla życia oraz śmiertelne uszkodzenie układu sercowo-naczyniowego. Ten brak „selektywnej cytotoksyczności” – zdolności eliminowania tylko komórek nowotworowych, nie zaś zdrowych – sprawia, że Adriamycin jest tak niebezpieczna. A mimo to był medykamentem stosowanym w pierwszej kolejności w leczeniu wielu nowotworów w okresie prawie pół wieku.

Od 1996 r. nie przeprowadzono niemal żadnych badań nad Graviolą. Jedno dotyczyło badania komórkowego w 1999 roku, które wykazało, że ma działanie przeciw-rakowe prostaty i raka piersi. Drugie z 2002 r. wykazało, że graviola wykazuje działanie zwalczające wątrobiaka (anty-rakowe wątroby), ale nic nie miało tak przełomowych odkryć, jak badanie z 1996 r.

W jednym z artykułów „Health Science Institute” z 2001 roku można się dowiedzieć, iż jedna z wielkich firm farmaceutycznych przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę badania nad antynowotworowymi właściwościami Gravioli. Wykazały one, że preparaty z niej zrobione skutecznie niszczą komórki aż 12 typów nowotworu w tym mięsaka płuc, mięsaka trzustki, raka wątroby, raka piersi, chłoniaka, gruczolakoraka prostaty, gruczolakoraka jelit czy gruczolakoraka płuc. Okazało się również, że substancje zawarte w Gravioli maja 10.000 razy silniejsze działanie antynowotworowe niż jeden z popularniejszych leków stosowanych przy chemioterapii – Adriamycin.

W 2011 roku, Nutrition Journal and Cancer opublikował bardzo obiecujące badania nad Graviolą i rakiem piersi. Naukowcy odkryli, że ekstrakt z owoców graviola (GFE) niszczy efekt przerzutowy tzw. onkogenu (lub genu rakotwórczego) w modelach komórkowych i zwierzęcych w przypadku raka piersi.

„Przy 5-tygodniowej kuracji dietą GFE (200 mg/kg diety) znacząco zmniejszono rozrost białek EGFR, p-EGFR, p-ERK w komórkach nowotworowych raka piersi MDA-MB-468 odpowiednio o 56%, 54% , i 32,5%. Ogólnie, dieta GFE hamuje wzrost guza, przy pomiarach mokrej masy o 32% (P <0,01)”.

Na koniec autorzy piszą:

„Dane te wykazały, że suplement GFE powodował znaczące zahamowanie wzrostu komórek MDA-MB-468 w badaniach in vitro i in vivo poprzez mechanizm z udziałem EGFR/ERK, co sugeruje, że GFE może mieć działanie ochronne dla kobiet przeciwk nadekspresji EGFR w przypadku raka piersi”.

Zdolność Gravioli do niszczenia komórek nowotworowych tkwi w acetogeninach annonaceowych, składnikach chemicznych występujących w roślinach z grupy Annonaceae (do których Graviola należy). Acetogeniny są zdolne, nawet w niewielkich dawkach, do unieszkodliwienia komórek rakowych i wstrzymania ich rozwoju. Dzieje się tak, ponieważ inhibitują one procesy enzymatyczne zachodzące w błonach tylko i wyłącznie komórek rakowych. Z tego powodu nie niszczą one przy tym zdrowych komórek ciała tak, jak ma to miejsce w przypadku chemioterapii. Co więcej, acetogeniny są skuteczne w eliminowaniu guzów odpornych na różnego rodzaju terapie i leki. W wyniku odbytej chemioterapii komórki rakowe mogą bowiem uodpornić się nie tylko na wchodzące w jej skład leki, ale też na te, które nie są z nimi spokrewnione pod względem chemicznego składu (zjawisko to nazywa się MDR). Badania wykazały również, że aż 14 acetogenin ma niszczycielskie działanie względem komórek nowotworowych, a 13 z nich jest bardziej efektywne w walce z rakiem piersi z MDR niż trzy spośród popularnych leków używanych w chemioterapii.

Ponad to Graviola wzmacnia układ immunologiczny zamiast go niszczyć (co jest skutkiem ubocznym w wielu terapiach antynowotworowych).

Kolejnym z wielu dowodów potwierdzających cudowne działanie Gravioli są badania kliniczne przeprowadzone w Japonii. Eksperymentowi poddano 18 myszy, którym wszczepiono komórki raka płuc. Gryzonie podzielono na trzy grupy, po 6 myszy w każdej. Pierwsza grupa chorych myszy nie przyjmowała żadnego antynowotworowego leku, druga grupa otrzymywała chemiczny lek o nazwie adriamycyna, z kolei trzecia grupa myszy główną acetogeninę znajdującą się w Gravioli – annonacynę (w dawkach 10mg/kg wagi ciała). Po dwóch tygodniach zaobserwowano następujące prawidłowości: W grupie pierwszej, w której nie zastosowano żadnego leczenia, pięć spośród sześciu myszy wciąż żyło. W grupie drugiej, gdzie myszom aplikowano chemiczny lek adriamycynę trzy z sześciu gryzoni zdechło, jednak u tych, które przeżyły nastąpiło zmniejszenie guza nowotworowego o 54,6 % w stosunku do myszy z grupy pierwszej. Natomiast w grupie trzeciej przyjmującej annonacynę z Gravioli przeżyły wszystkie z sześciu myszy, a ich guz nowotworowy uległ zmniejszeniu o 57,9 % (również w stosunku do wielkości guza zwierzątek z grupy pierwszej). Po dokonanej sekcji zwłok nie stwierdzono śladów toksyczności u myszy, które leczono za pomocą substancji zawartej w Gravioli.

Guanábana (inna nazwa Gravioli) jest też bogactwem składników odżywczych i ma szeroki zasób witamin. Jej właściwości zostały potwierdzone w USA, Chinach, Brazylii, Indonezji, Kolumbii, Republice Guyana, Republice Dominikana, Puerto Rico, Surinamie, Trinidad i Tobago oraz na Filipinach. Obecnie lecznicze właściwości Gravioli zostały opatentowane przez co najmniej 9 koncernów zagranicznych, a onkolodzy, prywatne kliniki i szpitale coraz częściej zalecają ją swoim pacjentom chorym na raka.

źródła:

http://www.leczenieraka.org/index.php/leczenie-raka/niekonwencjonalne-metody-leczenia-nowotworow/graviola

http://www.greenmedinfo.com/blog/fruit-extract-10000-times-better-chemo

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.