Najnowsze

Opublikowano Marzec 10, 2017 Przez a303 W Świat

Wskrzeszenie Armagedonu. Dr Paul Craig Roberts

„Nadzwyczajna kampania przecieków amerykańskiej społeczności wywiadowczej mówiąca o niewłaściwych związkach zespołu prezydenta Trumpa z Rosją dąży do zapewnienia lukratywnej nowej zimnej wojny poprzez zablokowanie detente”. – Gareth Porter

a

Tylko 24 dni zabrała amerykańskiemu ‚państwu w państwie’ [ang. Deep State] kastracja prezydenta Trumpa i zakończenie obietnicy, że skończy on napięcia z Rosją wykreowane za rządów Clintona, George’a W Busha i Obamy.

Jak niezbicie pokazuje Gareth Porter (http://www.informationclearinghouse.info/46546.htm), sprawa gen. Flynna, 24-dniowego doradcy Trumpa  ds. bezpieczeństwa narodowego, i poprzez sugestie wobec samego Trumpa, jest wytworem fałszywych informacji.

Dyrektor CIA Obamy, John Brennan,  podrzucił fałszywe informacje, z których żadna nie zawierała dowodów, zgodnych z CIA dziwek medialnych znanych jako „presstytutki”. Te dziwki medialne wiedziały, że raporty były odpowiedzią CIA na zagrożenie dla $1.000 mld rocznego budżetu kompleksu wojskowego/bezpieczeństwa, jakiego desperacko potrzebuje „rosyjskie zagrożenie” dla jego uzasadnienia.  Ale dziwki medialne – głównie  New York Times, Washington Post, CNN, MSNBC – jak i cała reszta są bardziej oddane służbie CIA niż pokojowi między potęgami nuklearnymi.  Ciekawe, nieprawda? Że amerykańskie i zachodnie media są bardziej za konfliktem z Rosją niż za pokojem, pomimo brutalnego faktu, że 10% arsenału nuklearnego jednego z nich – Rosji albo Ameryki – wystarcza do zniszczenia wszelkiego życia na ziemi.

Jak mówi Patrick Lawrence: „Światła nad nami się ściemniają. Zostaliśmy mniej lub bardziej porzuceni przez prasę, która pokazuje iż jest niezdolna do informowania nas o czymś nadchodzącym. […]” (http://www.informationclearinghouse.info/46532.htm) […]

Więc gdzie jest opozycja wobec neokonserwatywnej ideologii, która wpędza  amerykańska politykę zagraniczną w kierunku światowej hegemonii? Jest kilku nas, ale robi się z nas „agentów Putina”. Inaczej mówiąc, ci którzy mają na tyle inteligencji by zrozumieć, że Waszyngton nie osiągnie hegemonii nad Rosją i Chinami czy nawet Iranem, a prawdopodobnie sprowokuje wojnę nuklearną, są delegowani do klasy zdrajców.

Przyczyną tego, że jeszcze istnieje życie na ziemi po ponad pół wieku broni nuklearnej jest to, że amerykańscy prezydenci i sowieccy liderzy pracowali razem nad zmniejszaniem napięcia. W tych dekadach było wiele fałszywych alarmów o zbliżających się ICBMs. Ale ponieważ przywództwo obu krajów działali razem by uniknąć konfliktu nuklearnego, w ostrzeżenia nie wierzyli ani sowieci, ani Amerykanie.

Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna. Ostatni trzej amerykańscy prezydenci, i teraz najwyraźniej też Trump, pracowali w godzinach nadliczbowych żeby zwiększyć napięcia między dwiema potęgami nuklearnymi. Ponadto, robiono tak żeby przekonać rosyjski rząd, że Waszyngton jest absolutnie niegodny zaufania. Pokazujące się wściekłe kłamstwa o rosyjskich powiązaniach Trumpa i jego współpracowników są tak oczywiście fałszywe jak śmieszne, ale Rosjanie widzą, że pomimo fałszywości zarzutów, doradca Trumpa odpadł, a sam Trump może być następny.

Inaczej mówiąc, Rosjanie widzą, że w Ameryce fakty nie są ważne dla wyników.  Rosjanie już to przeżyli w odniesieniu do nich samych kłamstwami o Putinie, Ukrainie, Gruzji i rosyjskich zamiarach wobec Europy. Putina rutynowo amerykańscy politycy, presstytutki i kandydatka republikanów w ostatnich wyborach prezydenckich nazywają „zbirem”, „mordercą”, „nowym Hitlerem”. Amerykańscy generałowie opisują Rosję jako „główne zagrożenie dla Ameryki”. Dowódcy NATO zapewniają, że armia rosyjska w każdej chwili może zająć kraje bałtyckie i/lub Polskę. Te bzdurne oskarżenia i przepowiednie sugerują Rosjanom, że za-chód przygotowuje swoje społeczeństwa na atak na Rosję.

W tak napiętej sytuacji, jak będzie się interpretować fałszywe alarmy? Czy Amerykanie przekonani, że Putin i Rosja to diabły wcielone, uwierzą w fałszywe alarmy tym razem? Czy Rosjanie przekonani, że są ustawiani do ataku uwierzą im tym razem?

Jest to ekstremalne ryzyko na jakie szaleni neokonserwatyści, idiotyczna liberalno-postępowa lewica, chciwy kompleks wojskowy / bezpieczeństwa i agresywni generałowie narażają życie na ziemi.

A nieliczne głosy ostrzegające o ryzyku odrzuca się jako „rosyjskich agentów”.

Dr Paul Craig Roberts

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://www.paulcraigroberts.org/2017/02/27/resurrection-armageddon-paul-craig-roberts/

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.