Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 13, 2017 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Co właściwie proponuje nam pan R. N. Coudenhove-Kalergi? Lech Jan Weiss

Obserwacja świata utwierdza nas w przekonaniu, że Wszechświat i wszystko co w nim istnieje, zmienia się w miarę upływu czasu. Wydaje się, że zmiany te następują w kierunku doskonalenia się i istot żywych i rzeczy nieożywionych. Na przykład materia ulega różnym przemianom. Dobrym przykładem mogą być cząsteczki węgla, które występują w postaciach od miękkiego grafitu do diamentu, który stanowi najbardziej twarde ciało, jakie znamy, a zarazem stanowi zbliżoną do doskonałości postać kryształu – diamentu. Nazwa ta pochodzi z języka greckiego, sotnamadaco znaczy  niepokonany, niezniszczalny. Kryształ diamentu powstawał w ciągu milionów lat pod wpływem wielkiego ciśnienia i temperatury. Z tego przykładu widać, że natura sama potrafi wytwarzać ciała o właściwościach zbliżonych do ideału.

Rośliny również rozwijają się tworząc gatunki przystosowane do otaczających je warunków. Na przykład fasola wykształciła w sobie umiejętność do owijania się wokół obok stojącej podpory w celu ułatwienia sobie pięcia się w górę i utrzymania pozycji pionowej.

Również świat zwierząt wykształcił różne gatunki, które w swoim rozwoju starają się dostosować do otaczających je warunków w celu „ułatwienia sobie życia”. Wykształcają więc, czy rozwijają w sobie niektóre swoje właściwości dążąc do pewnego ideału, czyli do doskonałości w pewnej dziedzinie.

Człowiek, jako gatunek również dąży do zgodnego ze swoim otoczeniem współistnienia i w tym celu wykształcił rasy: w Afryce negroidalną, na północy laponoidalną, w strefie umiarkowanego klimatu rasę białą itd. (Na temat ras ludzkich naukowcy nie mają obecnie jednolitej opinii – ach, ta poprawność polityczna!).

W świecie obserwujemy ruch wszystkich rzeczy i ich zmiany polegające na kształtowaniu się ich cech i zbliżaniu ich do pewnego ideału. Wydaje się, że ewolucja dotyczy zarówno rzeczy martwych jak i istot żywych. Istoty żywe prowadzi w kierunku doskonałości albo unicestwia. Roślina chce być lepiej oświetlona słońcem dlatego potrafiła wykształcić w sobie zdolność do obracania się ku słońcu. Gepard chce jak najszybciej i najsprawniej dogonić swoją ofiarę dlatego odpowiednio wykształcił budowę swego szkieletu i mięśnie. Paw chce przypodobać się jak najlepiej swojej wybrance, dlatego wykształcił kształt i ubarwienie swojego upierzenia tak, by cel osiągnąć. Wygląda tak, jakby następowała selekcja, w wyniku której świat wraz z zamieszkującymi go istotami staje się coraz bardziej doskonały. Człowiek stanowi szczyt ewolucji, ponieważ wykształcił mózg, będący „hardwarem” rozumu, który pozwala używać pojęć abstrakcyjnych, zajmować się filozofią, matematyką i badaniem praw przyrody. Nie oznacza to, że rozum ludzki pozwala zrozumieć i pojąc wszystko, lecz ma prawo dalej się rozwijać i doskonalić. Jeżeli tempo doskonalenia się świata następuje według funkcji wykładniczej (bardzo we wszechświecie powszechnej), to do doskonałości będzie mógł się zbliżać nieskończenie, choć w skończonym czasie doskonałości nie osiągnie.

Człowiek poświęca wiele wysiłku na naukę i treningi, by zdobyć wiedzę, siłę i zręczność w celu pokonania konkurentów w walce o byt. W dziedzinie wytworów myśli i rąk ludzkich istnieje wyścig i postęp wymuszony lub stymulowany konkurencją. I ten wyścig zmierza do osiągnięcia doskonałości w danych dziedzinach. Weźmy na przykład broń strzelecką – jest coraz celniejsza, coraz łatwiejsza w obsłudze, posiada coraz większą szybkość pocisku i siłę przebicia, jest też coraz bardziej szybkostrzelna. Podobnie w dziedzinie pojazdów mechanicznych. Motocykle i samochody są coraz łatwiejsze w obsłudze i prowadzeniu, coraz ekonomiczniejsze w eksploatacji oraz coraz bardziej niezawodne, komfortowe itd.

Widzimy więc, że zarówno we właściwościach martwej materii, w ewolucji istot żywych jak i w wytworach umysłu i pracy ludzkiej istnieje zgodna tendencja czy dążenie do osiągnięcia doskonałości. Możemy nawet zdawać sobie sprawę z tego, że doskonałość nigdy nie zostanie osiągnięta, nie powinno nas to jednak zniechęcać do „dążenia wzwyż” czyli do doskonalenia się. Jest to pęd wszczepiony przez naturę zarówno materii nieożywionej jak i istotom żywym. Można więc powiedzieć, że „dążenie wzwyż” czyli doskonalenie się jest prawem natury.

I oto znalazł się „prorok”, w którym w ten sposób urządzony świat nie tylko nie budzi zachwytu, ale wręcz nie podoba się. Zwłaszcza różnorodność ras ludzkich jest dla tego człowieka nie do zniesienia, za wyjątkiem naturalnie jego własnej rasy, którą uważa za najwyższą i naturalnie idealną, rasy najwspanialej rozwiniętej, wprost genialnej. Rolę tej rasy w proponowanej przez niego Pan-Europie określa on w swojej książce „Praktischer Idealismus”1) następująco: „przywódcami (ludzkości) mają być Żydzi, ponieważ dobrotliwa Opatrzność obdarzyła Europę Żydami jako nową rasą szlachecką z łaski Ducha(…). Wyższość ich ducha predestynuje ich do odegrania roli głównego czynnika w tworzeniu się szlachty przyszłości(…).” (Cyt. Za: A. L. Szcześniak, Holocaust s.24 2) .

a

„Prorok” ten to R. N. Coudenhove Calergi (1894 – 1972) dyplomata austriacki. Zaproponował on zjednoczenie Europy w coś w rodzaju superpaństwa o nazwie Paneuropa. I chociaż wiele argumentów wymienionych przez Coudenhove-Kalergi jest całkowicie zasadnych, to jednak niektóre z nich są nie do przyjęcia. Coudenhve Calergi uważa mianowicie, że wielka różnorodność ras ludzkich jest dla niego i jego rasy nie do zniesienia. Koszmarna jest dla niego świadomość, że w drodze konkurencji i rywalizacji jego rasa mogłaby zostać w rozwoju dogoniona. W drodze konkurencji bowiem może się zdarzyć ( o czym nie wspomina), że jakaś inna rasa, której nie uważa on już za ludzką, weźmie górę i podporządkuje sobie inne. Rywalizacja i konieczność walki o prymat jest trudna i niepokoi. Najlepiej byłoby pozbyć się konkurencji. Czy monopolista nie staje się panem sytuacji? Problem tylko w tym , by pozbyć się konkurencji. Konkurentów trzeba tylko odpowiednio spreparować na przykład ograniczyć ich poziom inteligencji, poziom wykształcenia itd. Najlepszą metodą obniżenia poziomu intelektualnego wszystkich innych ras poza swoją, jest wymieszanie tych ras i stworzenie społeczeństwa mieszańców. Wiadomo przecież, że wśród zwierząt hoduje się rasy, by uzyskać wybitne cechy u osobników. Na przykład hoduje się rasowe konie, psy i inne zwierzęta. W takich hodowlach każdy osobnik posiada tablicę genealogiczną, na której wykazane są cechy przodków do kilku pokoleń. Brak rasy oznacza brak cech wybitnych. Wymyślił więc, że najlepiej będzie zrobić mieszankę – takich „kundelków” – ze wszystkich ras z wyjątkiem własnej. Wówczas ludność będąca produktem tej mieszanki będzie reprezentować średni lub poniżej średni poziom intelektualny i taką ludnością łatwo będzie kierować. Ludność taka będzie mogła być wykorzystana do różnych posług i ciężkich prac (pewnie też jako „mięso armatnie”). Obecnie obserwujemy właśnie w Unii Europejskiej próby wytworzenia takiej mieszanki. Widać, że pan Coudenhove-Kalergi nakazuje działać odwrotnie do działania natury, która buduje, a on rozmontowuje i niweluje do najniższego poziomu. Co natura w ewolucji zbudowała i wykształciła, on zamierza „zresetować”. Kalergi zapomniał, że obowiązkiem człowieka jest współpracować z Bogiem w rozwoju Bożego stworzenia, wszak w Boga wierzy: mówi przecież : „gütige Vorsehung” czyli „dobrotliwa Opatrzność” . Kalergi wspomina też, że w średniowieczu arystokracja rozwijała w sobie różne pozytywne cechy dążąc do doskonałości1). Obecnie tylko rasa żydowska i chazarska będą mogły się rozwijać, reszta ludzi(?) zostanie zniwelowana do najniższego poziomu bez możliwości rozwoju.

a

Tak więc zupełnie szczerze i otwarcie Coudenhove- Kalergi – pomysłodawca Pan-Europy rysuje przed nami przyszłość, jak nas czeka.

Inny specjalista i autorytet w temacie ras potwierdza tylko te przepowiednie: „Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane jako ludzkie odchody.

Naszym przeznaczeniem jest rządzenie ponad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy” 3). Wypada tylko podziękować za szczerość.

Widać, jaki jest cel „reformy” Coudenhove’a –Kalergiego. Pociągnięcia i zarządzenia władz naszej obecnej Unii Europejskiej otwarcie i w niezawoalowany sposób urzeczywistniają dzisiaj szalone wizje tego człowieka. Do czego to może doprowadzić? Przecież idee Marksa okazały się szaleńcze, a ich skutki tragiczne – pochłonęły miliony istnień ludzkich i morze cierpień. Jakie ofiary pochłonie następny eksperyment? Jaka jest odpowiedzialność moralna i prawna tych, którzy do nieszczęścia doprowadzą?

Lech Jan Weiss

Literatura:

  1. N. Coudenhove Calergi, Praktischer Idealismus, 1925 Paneuropa-Verlag, Wien-Leipzig
  2. L. Szcześniak, Holokaust, Polwen Radom 2002
  3. http://www.usopal.pl/publicystyka/2069-przedstawiciele-qrasy-panowq-o-sobie-i-innych

albo

http://rense.com/general67/znsm.htm

(Carter: rozdz. Sucker Pounch)

  1. https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&rlz=1C1MSIM_enPL527PL527&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=plan+coudenhove-kalergi+-ludob%C3%B3jstwo+narod%C3%B3w+europy
  2. Die Vereinigten Staaten von Europa: Geheimdokumente enthüllen: Die dunklen Pläne der Elite –  Gebundene Ausgabe – 4. Dezember 2013 von Oliver Janich(Autor)

12.04 2017

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.